ASTEROIDA wybuchła nad Chinami! POCZĄTEK KOSMICZNEGO BOMBARDOWANIA? [VIDEO]

Uczeni nie są w stanie wykryć wszystkich niebezpiecznych obiektów w pobliżu Ziemi.

Mieszkańcy niewielkiego miasta Shangri-La w prowincji Yunnan w Chinach przeżyli chwile grozy, gdy 4 października w nocy niebo nad ich głowami rozbłysło. Na szczęście obiekt był na tyle mały, że rozpadł się i spłonął w atmosferze. Zapewne jego niewielkie fragmenty spadły na ziemię, na szczęście nie wyrządziły szkód podobnych do meteorytu czelabińskiego, który w 2013 roku rozpadł się nad Syberią raniąc 1500 osób i uszkadzając ponad 7 tysięcy budynków.

 

NASA potwierdziła doniesienia z Chin i określiła energię wyzwoloną przy rozpadzie asteroidy na 0,54 kilotony, czyli eksplozję porównywalną do wybuchu 540 ton trotylu. Jeśli chodzi o rozmiar, to szacuje się, że obiekt miał od kilku do kilkunastu metrów.

 

Jest to o tyle niepokojące wydarzenie, że w ostatnich tygodniach obserwatorzy zanotowali znaczny wzrost ilości takich incydentów. Odpowiada za to tzw. Grupa Apolla, czyli grupa ponad 8 tysięcy planetoid, która co jakiś czas przecina orbitę Ziemi. Tylko w tym roku zauważono 34 planetoidy, które przeleciały w bezpośredniej bliskości naszej planety.  

 

Do wywołania potężnej katastrofy wystarczył w Czelabińsku obiekt o wielkości ok. 17 metrów. Tymczasem często asteroidy takich rozmiarów nie są przez nas w ogóle wykrywane!. Ilość planetoid z Grupy Apolla, które potencjalnie mogą w nas trafić musi budzić niepokój. A co, jeśli dodamy, że niektóre z nich mają wymiary kilku kilometrów?

 

Naukowcy są zgodni, że obecnie największe ryzyko niesie ze sobą planetoida, która 12 października przeleci w odległości zaledwie 49 tysięcy kilometrów od Ziemi – jak na warunki kosmiczne, można powiedzieć, że o włos. Oby te kalkulacje okazały się prawidłowe. 

 

[twitter]https://twitter.com/CCTV_Plus/status/915868674749227008[/twitter]

 

[twitter]https://twitter.com/CGTNOfficial/status/915969862085644289[/twitter] 

 

[twitter]https://twitter.com/85TtJZYans9hg42/status/915752971756961792[/twitter]

zmianynaziemi.pl



Wydrych
Wydrych

TA WIADOMOŚĆ NA PEWNO UCIESZY WSZYSTKICH KLIENTÓW BIEDRONKI! Biuro Biuro Prasowe Jeronimo Martins Polska S.A wyjaśniło, co znajdowało się w udku z kurczaka.

Wczoraj na podstawie informacji  zasięgniętych między innymi z serwisu Wykop.pl informowaliśmy o obrzydliwym znalezisku w udkach z kruczka pakowanych próżniowo.

Klient „Biedronki” napisał:

 

„Zakupiłem w BIedronce udka z kurczaka pakowane próżniowo, data przydatnosci 03-12-2017, producent Kraina Mies czyli MORLINY .W miesie znajdował sie tasiemiec ok 8-10 cm”.

 

Zaraz potem jednak użytkownik serwisu po wnikliwej konsultacji dokonał korekty swojego wpisu:

 

"Po konsultacji nie jest to jednak tasiemiec,a glista ptasia co nie znaczy że jest mniej skurwysyńska od tasiemca" – stwierdził użytkownik Wykopu alberto81.

 

Do całej sprawy odniosło się  Biuro Prasowe Jeronimo Martins Polska S.A., które wyjaśniło, iż na podstawie ustaleń z dostawcą, na zdjęciu zamieszczonym w serwisie Wykop.pl widoczna jest część jelita kurczaka, nie zaś tasiemiec czy glista ptasia:

 

”Zgłoszenie reklamacyjne od klientki w tej sprawie otrzymaliśmy 27 listopada br. i natychmiast wdrożyliśmy wraz z producentem procedurę jego weryfikacji. Na podstawie ustaleń z dostawcą możemy stwierdzić, że na zdjęciu uwidoczniona jest część jelita kurczaka. Naturalnie powinna ona była zostać usunięta w toku produkcji ćwiartki. Producent zobowiązał się do wnikliwszej kontroli przygotowywanych porcji mięsa oraz dodatkowo przeszkolił ponownie pracowników odnośnie prawidłowej kontroli mięsa. Klientka otrzymała zwrot gotówki za zakupiony towar, a dostawca pozostaje z nią w kontakcie”.

 

Podsumowując. Obrzydliwe znalezisko w udku z kurczaka nie było żadnym robalem,  ale częścią jelita. Ta wiadomość z pewnością ucieszy wszystkich klientów znanego w całej Polsce dyskontu.

"zdjcie_3_670"

Biuro Prasowe Jeronimo Martins Polska S.A., pixabay

mm






Piękny gest FIFY na historyczny awans Reprezentacji Polski w rankingu! Jesteśmy światową potęgą!

Piłkarska Reprezentacja Polski zajmuje 10-te miejsce w najnowszym rankingu FIFA. To legendarny awans, bowiem pierwszy raz jesteśmy w czołowej "dziesiątce". Nie umknęło to także federacji piłkarskiej, która odnotowała wysoką lokatę Polaków.

Na twitterowym profilu FIFY pojawiło się zdjęcie Roberta Lewandowskiego i Grzegorza Krychowiaka cieszących się po zdobytej bramce. "Witamy w TOP 10 Polsko! Polska drużyna osiągnęła najwyższe miejsce rankingu FIFA w swojej historii" – czytamy w podpisie.

Z dorobkiem 1198 punktów, Polacy zajmują 10-tą lokatę do spółki z Hiszpanią. W porównaniu z ostatnim rankingiem to awans o jedną lokatę w górę. 

Polska Reprezentacja z pewną przewagą przewodzi w swojej grupie w eliminacjach do przyszłorocznego mundialu w Rosji. Dziś nikt nie może mieć wątpliwości, iż karda Adama Nawałki jest światową potęgą piłkarską.

""

twitter.com

BS






Kara publicznej chłosty za kontakty homoseksualne

Policja religijna w Banda Aceh, stolicy indonezyjskiej prowincji Aceh, wykonała we wtorek karę publicznej chłosty za kontakty homoseksualne na dwóch mężczyznach w wieku 20 i 23 lat.

Na dziedzińcu meczetu zebrały się setki osób, aby obserwować wykonanie kary. Niektórzy świadkowie nagrywali incydent smartfonami i bili brawo. Był to pierwszy raz, kiedy w Aceh, jedynej indonezyjskiej prowincji praktykującej prawo szariatu, wykonano karę chłosty za homoseksualizm – podaje agencja AP.

 

Mężczyźni byli skazani na 85 batów w ubiegłą środę. Po uwzględnieniu dni spędzonych w areszcie karę zmniejszono do 83 batów.

 

We wtorek również wykonano karę chłosty za kontakty pozamałżeńskie na osobach heteroseksualnych.

 

Prawo zakazujące stosunków homoseksualnych zostało wprowadzone w prowincji Aceh w 2014 roku, lecz jest to pierwszy przypadek, kiedy zostało zastosowane. Prowincja Aceh, leżąca na północnym krańcu Sumatry, jest jedyną w muzułmańskiej części Indonezji, która karze za kontakty seksualne między osobami tej samej płci i która opiera swoje wyroki nie tylko na kodeksie karnym, ale też na prawie szariatu.

 

Według prawa prowincji Aceh każda osoba przyłapana na stosunku homoseksualnym może być ukarana 100 batami, 100 miesiącami więzienia lub grzywną. Prawo określa również karę za publiczne okazywanie uczuć przez osoby nie będące w związku małżeńskim, cudzołóstwo lub obcowanie płciowe z małoletnim.

 

Organizacja Human Rights Watch (HRW) oświadczyła, że publiczna chłosta, zgodnie z prawem międzynarodowym, jest jedną z metod torturowania. "Wyrok wywoła zaniepokojenie wśród osób LGBT nie tylko w prowincji Aceh, ale też w wielu innych, przede wszystkim konserwatywnych prowincjach Indonezji" – powiedział Andreas Harsono z HRW.

PAP
PAP/EPA/RITCHIE B. TONGO
PJ