DOBRA ZMIANA! Jeśli ta zmiana wejdzie w życie to policjanci będą mogli sobie co najwyżej pomarzyć o wlepieniu mandatu.

Rewelacyjna zmiana w prawie jazdy. Policjanci będą nas mogli co najwyżej cmoknąć.

 

„Dziennik Gazeta Prawna” donosi o zmianie w dokumencie prawa jazdy.

 

Z dokumentu ma zniknąć widniejący na nim adres zamieszkania kierowcy.

Powód? Policjanci i tak mają w swojej ewidencji informatycznej te dane i mogą je bez problemu sprawdzić.

 

Ponadto za nieaktualny adres zamieszkania policja ma prawo ukarać mandatem.

 

 

Art. 18 ust. 1 ustawa o kierujących pojazdami stanowi, że jeżeli zmieni się „stan faktyczny” wymagający zmiany danych zawartych w prawie jazdy, kierowca musi w ciągu 30 dni wymienić dokument u starosty. Ustawodawca nie przewidział jednak wysokości i typu kary za nieprzestrzeganie przepisów. Zatem policja może ukarać mandatem w wysokości od 20 do nawet 500 zł. Po zmianie niebiescy będą mogli sobie co najwyżej pomarzyć o wlepieniu mandatu.

 

źródło DGP, screen wiki

MM

 

Martyna

Co za niecodzienna sytuacja! Błyskawiczna reakcja premiera Mateusza Morawieckiego uchroniła starszego pana przed…

Do tej niecodziennej sytuacji doszło w poniedziałek podczas mszy odprawianej w rocznicę wybuchu powstania styczniowego. Premier Mateusz Morawiecki wykazał się niesamowitym refleksem i uratował kombatanta, który stracił równowagę.

Błyskawiczna reakcja premiera uchroniła starszego pana przed wylądowaniem na podłodze.

 

link do video

https://www.wprost.pl/kraj/10099608/refleks-premiera-mateusz-morawiecki-uratowal-kombatanta-przed-upadkiem.html

źródło wprost

mm




Gorąco w hali odlotów na lotnisku w Hanowerze! Tłum dwustu Kurdów ruszył do ataku. Do akcji wkroczyła policja. (video).

 

 

W wyniku protestów kurdyjskich, wczoraj na lotnisku w Hanowerze doszło do starcia między grupą 200 Kurdów, a Turkami.

Kurdowie protestowali przeciw najnowszej operacji militarnej w północnej Syrii. W sobotę Turcja rozpoczęła ofensywę na dużą skalę przeciwko siłom kurdyjskim w północno-zachodniej Syrii.

 

Operacja „Olive Branch” jest skierowana do Kurdyjskich Ludowych Jednostek Ochronnych sprzymierzonych ze Stanami Zjednoczonymi.

 

Wczorajsza bijatyka w hali odlotów w Hanowerze wywołała niemałe zmieszanie. Policja musiała uzyć gazu pieprzowego, aby rozdzielić walczących, na miejsce przyjechało również 20 karetek.

Zgodnie z Flightradar24 lot do Stambułu, który wystartować miał w poniedziałek o 16:30 GMT, jeszcze nie wyruszył z lotniska. W wyniku bijatyki dwie osoby odniosły lekkie obrażenia.

 

źródło wprost, Twitter

mm




Ta krowa to prawdziwa szczęściara! Miała iść do rzeźni, ale uciekła z zagrody i teraz żyje wśród żubrów. TO VIDEO JEST HITEM.

 

 

 

Miała iść na rzeź, ale wybrała wolność. Teraz ta Polska krowa żyje wśród żubrów.

 

Tego jeszcze nie było!  Krowa uciekła gospodarzowi ze Skupowa (woj. podlaskie) i wybrała życie na wolności w Puszczy Białowieskiej, tym samym udało jej się uniknąć rzeźni. Krowa dołączyła do stada żubrów z którymi żyje od trzech miesięcy, o czym świadczą zrobione przez turystów zdjęcia.

 

Krowa wciąż uczy się zachowań stada, ale idzie jej coraz lepiej.

„ Czasami, powiedzmy, stado idzie w jedną stronę, ta krowa idzie w drugą. Czasami ona jest na przodzie, z tyłu i tak dalej, ale wygląda na to, że dobrze sobie radzi – mówi prof. Rafał Kowalczyk, dyrektor Instytut Biologii Ssaków Polskiej Akademii Nauk w Białowieży.

 

Krowa uciekła z gospodarstwa na przełomie październik i listopada. Wraz z innymi zwierzętami wydostała się przez uszkodzoną zagrodę, ale w przeciwieństwie do innych nie dała się złapać i zniknęła na dobre.

„Nie łatwo jest odłowić taką krowę. Trzeba po pierwsze zlokalizować stado, mieć odpowiedni sprzęt, strzelbę ze środkami usypiającymi, uprawnienia do tego, żeby coś takiego zrobić – mówi Adam Zbryt z Polskiego Towarzystwa Ochrony Ptaków. To on w listopadzie sfotografował krowę w gronie jej nowych towarzyszy.

 

Takiego przypadku jeszcze w Polsce nie odnotowano. Jednak dzięki swojej ucieczce i dołączeniu do stada, krowa ocaliła życie, bo w hodowli miała być przeznaczona na mięso.

 

linki do videohttp://www.polsatnews.pl/wiadomosc/2018-01-22/krowa-na-gigancie-miala-byc-przeznaczona-na-mieso-ale-uciekla-i-dolaczyla-do-stada-zubrow/?ref=kafle

 

 

źródło Polsat

mm




Co za niecodzienna sytuacja! Błyskawiczna reakcja premiera Mateusza Morawieckiego uchroniła starszego pana przed…

Do tej niecodziennej sytuacji doszło w poniedziałek podczas mszy odprawianej w rocznicę wybuchu powstania styczniowego. Premier Mateusz Morawiecki wykazał się niesamowitym refleksem i uratował kombatanta, który stracił równowagę.

Błyskawiczna reakcja premiera uchroniła starszego pana przed wylądowaniem na podłodze.

 

link do video

https://www.wprost.pl/kraj/10099608/refleks-premiera-mateusz-morawiecki-uratowal-kombatanta-przed-upadkiem.html

źródło wprost

mm

Martyna

Gorąco w hali odlotów na lotnisku w Hanowerze! Tłum dwustu Kurdów ruszył do ataku. Do akcji wkroczyła policja. (video).

 

 

W wyniku protestów kurdyjskich, wczoraj na lotnisku w Hanowerze doszło do starcia między grupą 200 Kurdów, a Turkami.

Kurdowie protestowali przeciw najnowszej operacji militarnej w północnej Syrii. W sobotę Turcja rozpoczęła ofensywę na dużą skalę przeciwko siłom kurdyjskim w północno-zachodniej Syrii.

 

Operacja „Olive Branch” jest skierowana do Kurdyjskich Ludowych Jednostek Ochronnych sprzymierzonych ze Stanami Zjednoczonymi.

 

Wczorajsza bijatyka w hali odlotów w Hanowerze wywołała niemałe zmieszanie. Policja musiała uzyć gazu pieprzowego, aby rozdzielić walczących, na miejsce przyjechało również 20 karetek.

Zgodnie z Flightradar24 lot do Stambułu, który wystartować miał w poniedziałek o 16:30 GMT, jeszcze nie wyruszył z lotniska. W wyniku bijatyki dwie osoby odniosły lekkie obrażenia.

 

źródło wprost, Twitter

mm




Ta krowa to prawdziwa szczęściara! Miała iść do rzeźni, ale uciekła z zagrody i teraz żyje wśród żubrów. TO VIDEO JEST HITEM.

 

 

 

Miała iść na rzeź, ale wybrała wolność. Teraz ta Polska krowa żyje wśród żubrów.

 

Tego jeszcze nie było!  Krowa uciekła gospodarzowi ze Skupowa (woj. podlaskie) i wybrała życie na wolności w Puszczy Białowieskiej, tym samym udało jej się uniknąć rzeźni. Krowa dołączyła do stada żubrów z którymi żyje od trzech miesięcy, o czym świadczą zrobione przez turystów zdjęcia.

 

Krowa wciąż uczy się zachowań stada, ale idzie jej coraz lepiej.

„ Czasami, powiedzmy, stado idzie w jedną stronę, ta krowa idzie w drugą. Czasami ona jest na przodzie, z tyłu i tak dalej, ale wygląda na to, że dobrze sobie radzi – mówi prof. Rafał Kowalczyk, dyrektor Instytut Biologii Ssaków Polskiej Akademii Nauk w Białowieży.

 

Krowa uciekła z gospodarstwa na przełomie październik i listopada. Wraz z innymi zwierzętami wydostała się przez uszkodzoną zagrodę, ale w przeciwieństwie do innych nie dała się złapać i zniknęła na dobre.

„Nie łatwo jest odłowić taką krowę. Trzeba po pierwsze zlokalizować stado, mieć odpowiedni sprzęt, strzelbę ze środkami usypiającymi, uprawnienia do tego, żeby coś takiego zrobić – mówi Adam Zbryt z Polskiego Towarzystwa Ochrony Ptaków. To on w listopadzie sfotografował krowę w gronie jej nowych towarzyszy.

 

Takiego przypadku jeszcze w Polsce nie odnotowano. Jednak dzięki swojej ucieczce i dołączeniu do stada, krowa ocaliła życie, bo w hodowli miała być przeznaczona na mięso.

 

linki do videohttp://www.polsatnews.pl/wiadomosc/2018-01-22/krowa-na-gigancie-miala-byc-przeznaczona-na-mieso-ale-uciekla-i-dolaczyla-do-stada-zubrow/?ref=kafle

 

 

źródło Polsat

mm




Uchodźcy wpadli po uszy w Rzeszowie! Dwóch Afgańczyków i jeden Pakistańczyk myśleli, że są w Niemczech i próbowali znaleźć…

A chcieli tylko do Urzędu Pracy.

 

Do zdarzenia doszło w piątek wczesnym popołudniem. Dwaj obywatele Afganistanu i Pakistańczyk trzy dni ukrywali się w naczepie tira jadącego przez Węgry i Słowację do Niemiec.

Byli wycieńczeni, dlatego rozcięli plandekę i wysiedli na jednej ze stacji benzynowych i udali się do pobliskiego centrum handlowego, a tam trafili do punktu informacyjnego Urzędu Miasta. Służby zostały powiadomione natychmiast.

Cudzoziemcom, którzy myśleli, że są w Niemczech, a nie w Rzeszowie przedstawiono zarzut w art. 264 § 2 KK.

Wszyscy trzej przyznali się do nielegalnego przekroczenia granicy oraz dobrowolnie poddali się karze 8 miesięcy pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem na okres 3 lat.

 

„Decyzją Sądu Rejonowego w Rzeszowie, zatrzymani zostali umieszczeni na 3 miesiące w Strzeżonym Ośrodku dla Cudzoziemców w Białymstoku. Jednocześnie, wszczęta została procedura zmierzająca do zobowiązana cudzoziemców do powrotu” – informuje Bieszczadzki Oddział Straży Granicznej.

 

 

Rok temu funkcjonariusze BiOSG zatrzymali aż 6966 cudzoziemców, którzy chcieli nielegalnie dostać się na terytorium Polski.

 

 

źródło indie, pixabay

mm




Gorąco w hali odlotów na lotnisku w Hanowerze! Tłum dwustu Kurdów ruszył do ataku. Do akcji wkroczyła policja. (video).

 

 

W wyniku protestów kurdyjskich, wczoraj na lotnisku w Hanowerze doszło do starcia między grupą 200 Kurdów, a Turkami.

Kurdowie protestowali przeciw najnowszej operacji militarnej w północnej Syrii. W sobotę Turcja rozpoczęła ofensywę na dużą skalę przeciwko siłom kurdyjskim w północno-zachodniej Syrii.

 

Operacja „Olive Branch” jest skierowana do Kurdyjskich Ludowych Jednostek Ochronnych sprzymierzonych ze Stanami Zjednoczonymi.

 

Wczorajsza bijatyka w hali odlotów w Hanowerze wywołała niemałe zmieszanie. Policja musiała uzyć gazu pieprzowego, aby rozdzielić walczących, na miejsce przyjechało również 20 karetek.

Zgodnie z Flightradar24 lot do Stambułu, który wystartować miał w poniedziałek o 16:30 GMT, jeszcze nie wyruszył z lotniska. W wyniku bijatyki dwie osoby odniosły lekkie obrażenia.

 

źródło wprost, Twitter

mm

Martyna

Ta krowa to prawdziwa szczęściara! Miała iść do rzeźni, ale uciekła z zagrody i teraz żyje wśród żubrów. TO VIDEO JEST HITEM.

 

 

 

Miała iść na rzeź, ale wybrała wolność. Teraz ta Polska krowa żyje wśród żubrów.

 

Tego jeszcze nie było!  Krowa uciekła gospodarzowi ze Skupowa (woj. podlaskie) i wybrała życie na wolności w Puszczy Białowieskiej, tym samym udało jej się uniknąć rzeźni. Krowa dołączyła do stada żubrów z którymi żyje od trzech miesięcy, o czym świadczą zrobione przez turystów zdjęcia.

 

Krowa wciąż uczy się zachowań stada, ale idzie jej coraz lepiej.

„ Czasami, powiedzmy, stado idzie w jedną stronę, ta krowa idzie w drugą. Czasami ona jest na przodzie, z tyłu i tak dalej, ale wygląda na to, że dobrze sobie radzi – mówi prof. Rafał Kowalczyk, dyrektor Instytut Biologii Ssaków Polskiej Akademii Nauk w Białowieży.

 

Krowa uciekła z gospodarstwa na przełomie październik i listopada. Wraz z innymi zwierzętami wydostała się przez uszkodzoną zagrodę, ale w przeciwieństwie do innych nie dała się złapać i zniknęła na dobre.

„Nie łatwo jest odłowić taką krowę. Trzeba po pierwsze zlokalizować stado, mieć odpowiedni sprzęt, strzelbę ze środkami usypiającymi, uprawnienia do tego, żeby coś takiego zrobić – mówi Adam Zbryt z Polskiego Towarzystwa Ochrony Ptaków. To on w listopadzie sfotografował krowę w gronie jej nowych towarzyszy.

 

Takiego przypadku jeszcze w Polsce nie odnotowano. Jednak dzięki swojej ucieczce i dołączeniu do stada, krowa ocaliła życie, bo w hodowli miała być przeznaczona na mięso.

 

linki do videohttp://www.polsatnews.pl/wiadomosc/2018-01-22/krowa-na-gigancie-miala-byc-przeznaczona-na-mieso-ale-uciekla-i-dolaczyla-do-stada-zubrow/?ref=kafle

 

 

źródło Polsat

mm




Uchodźcy wpadli po uszy w Rzeszowie! Dwóch Afgańczyków i jeden Pakistańczyk myśleli, że są w Niemczech i próbowali znaleźć…

A chcieli tylko do Urzędu Pracy.

 

Do zdarzenia doszło w piątek wczesnym popołudniem. Dwaj obywatele Afganistanu i Pakistańczyk trzy dni ukrywali się w naczepie tira jadącego przez Węgry i Słowację do Niemiec.

Byli wycieńczeni, dlatego rozcięli plandekę i wysiedli na jednej ze stacji benzynowych i udali się do pobliskiego centrum handlowego, a tam trafili do punktu informacyjnego Urzędu Miasta. Służby zostały powiadomione natychmiast.

Cudzoziemcom, którzy myśleli, że są w Niemczech, a nie w Rzeszowie przedstawiono zarzut w art. 264 § 2 KK.

Wszyscy trzej przyznali się do nielegalnego przekroczenia granicy oraz dobrowolnie poddali się karze 8 miesięcy pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem na okres 3 lat.

 

„Decyzją Sądu Rejonowego w Rzeszowie, zatrzymani zostali umieszczeni na 3 miesiące w Strzeżonym Ośrodku dla Cudzoziemców w Białymstoku. Jednocześnie, wszczęta została procedura zmierzająca do zobowiązana cudzoziemców do powrotu” – informuje Bieszczadzki Oddział Straży Granicznej.

 

 

Rok temu funkcjonariusze BiOSG zatrzymali aż 6966 cudzoziemców, którzy chcieli nielegalnie dostać się na terytorium Polski.

 

 

źródło indie, pixabay

mm




Co za oszustwo! UOKiK przebadał jedzenie serwowane w szkołach, przedszkolach czy szpitalach. Wyniki zatrważają.

 

Inspekcja Handlowa sprawdziła 83 firmy cateringowe, zajmujące się przygotowaniem posiłków dla szpitali, szkół, domów dziecka, sanatoriów. Kontrolerzy wykryli nieprawidłowości u ponad 70 proc. przedsiębiorców. Firmy używały przeterminowanych produktów, nie podawały informacji o alergenach, stosowały tańsze zamienniki, a porcje były niedoważone.

Posiłki serwowane w szpitalach nie poprawiły się znacząco. Inspekcja Handlowa sprawdziła, czy firmy cateringowe zastosowały się do zaleceń z ubiegłorocznych kontroli. W pierwszej kolejności wzięła pod lupę przedsiębiorców, którzy przyrządzają posiłki dla pacjentów i do których w poprzednim roku były zastrzeżenia. Dodatkowo sprawdziła firmy cateringowe szykujące jedzenie dla: szkół, przedszkoli, żłobków, sanatoriów, domów opieki społecznej, domów dziecka i ośrodków rehabilitacyjno-edukacyjno-wychowawczych. W sumie 83 zakłady, które gotowały dla 282 instytucji. Wytypowała je m.in. na podstawie informacji z Państwowej Inspekcji Sanitarnej. Kontrola odbyła się w I kwartale 2017 r. w całej Polsce.

Wyniki zatrważają. Inspektorzy wykryli nieprawidłowości u 59 firm (71,1 proc.). Najbardziej rażące to brak informacji o alergenach, stosowanie tańszych składników, używanie przeterminowanej żywności, niehigieniczne warunki przechowywania jedzenia, zaniżane porcje oraz niezgodność jadłospisu z umowami, które firmy cateringowe zawarły ze szkołami, szpitalami lub innymi instytucjami.

 

  • Zgodnie z jadłospisem posiłek dla dzieci miał zawierać m.in. masło, kakao i sałatkę owocową z jogurtem naturalnym. Zamiast tego maluchy ze żłobka dostały: miks tłuszczowy, napój kakaowy typu instant i produkt jogurtopodobny.
  • Kontrolerzy znaleźli w magazynach firm cateringowych przeterminowane produkty, m.in.: twaróg śmietankowy – o 6 dni, mięso drobiowe – o 11 dni, szynkę wyborową – o 12 dni, kaszę manną BIO – o 35 dni, koncentrat mąki niskobiałkowej – o 173 dni.
  • Resztki żywności przechowywano w brudnych zamrażarkach, w jednej w otwartym worku na śmieci bez żadnych oznaczeń były skrawki mięsa i wędlin oraz krupnioki.
  • W jadłospisie dla pacjentów zabrakło informacji o tym, że podawane na kolację parówki zawierają soję i seler (inne alergeny wykazano), co mogło mieć znaczenie dla osób uczulonych na te składniki.
  • Uczniowie gimnazjum dostali za małe porcje naleśników z dżemem truskawkowym – 119-196 g zamiast obiecanych 250 g. Dzieciom z podstawówki i pacjentom szpitala serwowano natomiast mniejsze kotlety mielone.
  • Zgodnie z umową firma cateringowa miała zapewnić szkole w tygodniu: 3 dania mięsne, 1 danie rybne i 1 danie jarskie, a także codziennie porcję warzyw i owoców oraz kompot. Tymczasem dostarczyła: 3 dania jarskie, 2 dania mięsne, raz marchewkę z groszkiem i 3 razy herbatę owocową.

UOKiK

MM




Ta krowa to prawdziwa szczęściara! Miała iść do rzeźni, ale uciekła z zagrody i teraz żyje wśród żubrów. TO VIDEO JEST HITEM.

 

 

 

Miała iść na rzeź, ale wybrała wolność. Teraz ta Polska krowa żyje wśród żubrów.

 

Tego jeszcze nie było!  Krowa uciekła gospodarzowi ze Skupowa (woj. podlaskie) i wybrała życie na wolności w Puszczy Białowieskiej, tym samym udało jej się uniknąć rzeźni. Krowa dołączyła do stada żubrów z którymi żyje od trzech miesięcy, o czym świadczą zrobione przez turystów zdjęcia.

 

Krowa wciąż uczy się zachowań stada, ale idzie jej coraz lepiej.

„ Czasami, powiedzmy, stado idzie w jedną stronę, ta krowa idzie w drugą. Czasami ona jest na przodzie, z tyłu i tak dalej, ale wygląda na to, że dobrze sobie radzi – mówi prof. Rafał Kowalczyk, dyrektor Instytut Biologii Ssaków Polskiej Akademii Nauk w Białowieży.

 

Krowa uciekła z gospodarstwa na przełomie październik i listopada. Wraz z innymi zwierzętami wydostała się przez uszkodzoną zagrodę, ale w przeciwieństwie do innych nie dała się złapać i zniknęła na dobre.

„Nie łatwo jest odłowić taką krowę. Trzeba po pierwsze zlokalizować stado, mieć odpowiedni sprzęt, strzelbę ze środkami usypiającymi, uprawnienia do tego, żeby coś takiego zrobić – mówi Adam Zbryt z Polskiego Towarzystwa Ochrony Ptaków. To on w listopadzie sfotografował krowę w gronie jej nowych towarzyszy.

 

Takiego przypadku jeszcze w Polsce nie odnotowano. Jednak dzięki swojej ucieczce i dołączeniu do stada, krowa ocaliła życie, bo w hodowli miała być przeznaczona na mięso.

 

linki do videohttp://www.polsatnews.pl/wiadomosc/2018-01-22/krowa-na-gigancie-miala-byc-przeznaczona-na-mieso-ale-uciekla-i-dolaczyla-do-stada-zubrow/?ref=kafle

 

 

źródło Polsat

mm

Martyna

Uchodźcy wpadli po uszy w Rzeszowie! Dwóch Afgańczyków i jeden Pakistańczyk myśleli, że są w Niemczech i próbowali znaleźć…

A chcieli tylko do Urzędu Pracy.

 

Do zdarzenia doszło w piątek wczesnym popołudniem. Dwaj obywatele Afganistanu i Pakistańczyk trzy dni ukrywali się w naczepie tira jadącego przez Węgry i Słowację do Niemiec.

Byli wycieńczeni, dlatego rozcięli plandekę i wysiedli na jednej ze stacji benzynowych i udali się do pobliskiego centrum handlowego, a tam trafili do punktu informacyjnego Urzędu Miasta. Służby zostały powiadomione natychmiast.

Cudzoziemcom, którzy myśleli, że są w Niemczech, a nie w Rzeszowie przedstawiono zarzut w art. 264 § 2 KK.

Wszyscy trzej przyznali się do nielegalnego przekroczenia granicy oraz dobrowolnie poddali się karze 8 miesięcy pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem na okres 3 lat.

 

„Decyzją Sądu Rejonowego w Rzeszowie, zatrzymani zostali umieszczeni na 3 miesiące w Strzeżonym Ośrodku dla Cudzoziemców w Białymstoku. Jednocześnie, wszczęta została procedura zmierzająca do zobowiązana cudzoziemców do powrotu” – informuje Bieszczadzki Oddział Straży Granicznej.

 

 

Rok temu funkcjonariusze BiOSG zatrzymali aż 6966 cudzoziemców, którzy chcieli nielegalnie dostać się na terytorium Polski.

 

 

źródło indie, pixabay

mm




Co za oszustwo! UOKiK przebadał jedzenie serwowane w szkołach, przedszkolach czy szpitalach. Wyniki zatrważają.

 

Inspekcja Handlowa sprawdziła 83 firmy cateringowe, zajmujące się przygotowaniem posiłków dla szpitali, szkół, domów dziecka, sanatoriów. Kontrolerzy wykryli nieprawidłowości u ponad 70 proc. przedsiębiorców. Firmy używały przeterminowanych produktów, nie podawały informacji o alergenach, stosowały tańsze zamienniki, a porcje były niedoważone.

Posiłki serwowane w szpitalach nie poprawiły się znacząco. Inspekcja Handlowa sprawdziła, czy firmy cateringowe zastosowały się do zaleceń z ubiegłorocznych kontroli. W pierwszej kolejności wzięła pod lupę przedsiębiorców, którzy przyrządzają posiłki dla pacjentów i do których w poprzednim roku były zastrzeżenia. Dodatkowo sprawdziła firmy cateringowe szykujące jedzenie dla: szkół, przedszkoli, żłobków, sanatoriów, domów opieki społecznej, domów dziecka i ośrodków rehabilitacyjno-edukacyjno-wychowawczych. W sumie 83 zakłady, które gotowały dla 282 instytucji. Wytypowała je m.in. na podstawie informacji z Państwowej Inspekcji Sanitarnej. Kontrola odbyła się w I kwartale 2017 r. w całej Polsce.

Wyniki zatrważają. Inspektorzy wykryli nieprawidłowości u 59 firm (71,1 proc.). Najbardziej rażące to brak informacji o alergenach, stosowanie tańszych składników, używanie przeterminowanej żywności, niehigieniczne warunki przechowywania jedzenia, zaniżane porcje oraz niezgodność jadłospisu z umowami, które firmy cateringowe zawarły ze szkołami, szpitalami lub innymi instytucjami.

 

  • Zgodnie z jadłospisem posiłek dla dzieci miał zawierać m.in. masło, kakao i sałatkę owocową z jogurtem naturalnym. Zamiast tego maluchy ze żłobka dostały: miks tłuszczowy, napój kakaowy typu instant i produkt jogurtopodobny.
  • Kontrolerzy znaleźli w magazynach firm cateringowych przeterminowane produkty, m.in.: twaróg śmietankowy – o 6 dni, mięso drobiowe – o 11 dni, szynkę wyborową – o 12 dni, kaszę manną BIO – o 35 dni, koncentrat mąki niskobiałkowej – o 173 dni.
  • Resztki żywności przechowywano w brudnych zamrażarkach, w jednej w otwartym worku na śmieci bez żadnych oznaczeń były skrawki mięsa i wędlin oraz krupnioki.
  • W jadłospisie dla pacjentów zabrakło informacji o tym, że podawane na kolację parówki zawierają soję i seler (inne alergeny wykazano), co mogło mieć znaczenie dla osób uczulonych na te składniki.
  • Uczniowie gimnazjum dostali za małe porcje naleśników z dżemem truskawkowym – 119-196 g zamiast obiecanych 250 g. Dzieciom z podstawówki i pacjentom szpitala serwowano natomiast mniejsze kotlety mielone.
  • Zgodnie z umową firma cateringowa miała zapewnić szkole w tygodniu: 3 dania mięsne, 1 danie rybne i 1 danie jarskie, a także codziennie porcję warzyw i owoców oraz kompot. Tymczasem dostarczyła: 3 dania jarskie, 2 dania mięsne, raz marchewkę z groszkiem i 3 razy herbatę owocową.

UOKiK

MM




OBY TYLKO UNIKNĄŁ LINCZU! Słowa polskiego duchownego nie pozostawiają wątpliwości, że bierze on stronę uchodźców.

 

Hierarcha Tadeusz Pieronek na spotkaniu w Jeleniej Górze nazwanym „Klubem Obywatelskim” zabrał głos w kwestii tzw. uchodźców.

 

„Przed dwoma laty Polacy opowiadali się za przyjęciem migrantów. Już dzisiaj jest odwrotnie. Dlaczego? Bo ktoś wmówił temu społeczeństwu, że ci ludzie roznoszą zarazki i będziemy chorować, bo nam zabiorą pracę, bo to są terroryści” – powiedział.

 

„To obłudny fałsz i niemoralne kłamstwo. Musimy przyjmować tych ludzi według roztropnych reguł możliwych do spełnienia dla nas (…). Nikt nie mówił, że ten kraj ma przyjąć tyle, a tamten tyle” – kontynuował Pieronek.

 

 

„Polska wymówiła zasadę solidarności, do której jest zobowiązana traktatami europejskimi. Tu jest największy zgrzyt w stosunku do tego, że wyłamała się spod zasad tworzących UE. Nie wiem, czy coś się poprawi” – powiedział.

 

Duchowny jak widać jest zwolennikiem przyjmowania uchodźców i najchętniej wpuściłby do Polski tyle ile się da.

Ostre słowa Pieronka na pewno nie przejdą bez echa. Oby go tylko Polacy nie zlinczowali.

indie, wikipedia

mm




Uchodźcy wpadli po uszy w Rzeszowie! Dwóch Afgańczyków i jeden Pakistańczyk myśleli, że są w Niemczech i próbowali znaleźć…

A chcieli tylko do Urzędu Pracy.

 

Do zdarzenia doszło w piątek wczesnym popołudniem. Dwaj obywatele Afganistanu i Pakistańczyk trzy dni ukrywali się w naczepie tira jadącego przez Węgry i Słowację do Niemiec.

Byli wycieńczeni, dlatego rozcięli plandekę i wysiedli na jednej ze stacji benzynowych i udali się do pobliskiego centrum handlowego, a tam trafili do punktu informacyjnego Urzędu Miasta. Służby zostały powiadomione natychmiast.

Cudzoziemcom, którzy myśleli, że są w Niemczech, a nie w Rzeszowie przedstawiono zarzut w art. 264 § 2 KK.

Wszyscy trzej przyznali się do nielegalnego przekroczenia granicy oraz dobrowolnie poddali się karze 8 miesięcy pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem na okres 3 lat.

 

„Decyzją Sądu Rejonowego w Rzeszowie, zatrzymani zostali umieszczeni na 3 miesiące w Strzeżonym Ośrodku dla Cudzoziemców w Białymstoku. Jednocześnie, wszczęta została procedura zmierzająca do zobowiązana cudzoziemców do powrotu” – informuje Bieszczadzki Oddział Straży Granicznej.

 

 

Rok temu funkcjonariusze BiOSG zatrzymali aż 6966 cudzoziemców, którzy chcieli nielegalnie dostać się na terytorium Polski.

 

 

źródło indie, pixabay

mm

Martyna

Co za oszustwo! UOKiK przebadał jedzenie serwowane w szkołach, przedszkolach czy szpitalach. Wyniki zatrważają.

 

Inspekcja Handlowa sprawdziła 83 firmy cateringowe, zajmujące się przygotowaniem posiłków dla szpitali, szkół, domów dziecka, sanatoriów. Kontrolerzy wykryli nieprawidłowości u ponad 70 proc. przedsiębiorców. Firmy używały przeterminowanych produktów, nie podawały informacji o alergenach, stosowały tańsze zamienniki, a porcje były niedoważone.

Posiłki serwowane w szpitalach nie poprawiły się znacząco. Inspekcja Handlowa sprawdziła, czy firmy cateringowe zastosowały się do zaleceń z ubiegłorocznych kontroli. W pierwszej kolejności wzięła pod lupę przedsiębiorców, którzy przyrządzają posiłki dla pacjentów i do których w poprzednim roku były zastrzeżenia. Dodatkowo sprawdziła firmy cateringowe szykujące jedzenie dla: szkół, przedszkoli, żłobków, sanatoriów, domów opieki społecznej, domów dziecka i ośrodków rehabilitacyjno-edukacyjno-wychowawczych. W sumie 83 zakłady, które gotowały dla 282 instytucji. Wytypowała je m.in. na podstawie informacji z Państwowej Inspekcji Sanitarnej. Kontrola odbyła się w I kwartale 2017 r. w całej Polsce.

Wyniki zatrważają. Inspektorzy wykryli nieprawidłowości u 59 firm (71,1 proc.). Najbardziej rażące to brak informacji o alergenach, stosowanie tańszych składników, używanie przeterminowanej żywności, niehigieniczne warunki przechowywania jedzenia, zaniżane porcje oraz niezgodność jadłospisu z umowami, które firmy cateringowe zawarły ze szkołami, szpitalami lub innymi instytucjami.

 

  • Zgodnie z jadłospisem posiłek dla dzieci miał zawierać m.in. masło, kakao i sałatkę owocową z jogurtem naturalnym. Zamiast tego maluchy ze żłobka dostały: miks tłuszczowy, napój kakaowy typu instant i produkt jogurtopodobny.
  • Kontrolerzy znaleźli w magazynach firm cateringowych przeterminowane produkty, m.in.: twaróg śmietankowy – o 6 dni, mięso drobiowe – o 11 dni, szynkę wyborową – o 12 dni, kaszę manną BIO – o 35 dni, koncentrat mąki niskobiałkowej – o 173 dni.
  • Resztki żywności przechowywano w brudnych zamrażarkach, w jednej w otwartym worku na śmieci bez żadnych oznaczeń były skrawki mięsa i wędlin oraz krupnioki.
  • W jadłospisie dla pacjentów zabrakło informacji o tym, że podawane na kolację parówki zawierają soję i seler (inne alergeny wykazano), co mogło mieć znaczenie dla osób uczulonych na te składniki.
  • Uczniowie gimnazjum dostali za małe porcje naleśników z dżemem truskawkowym – 119-196 g zamiast obiecanych 250 g. Dzieciom z podstawówki i pacjentom szpitala serwowano natomiast mniejsze kotlety mielone.
  • Zgodnie z umową firma cateringowa miała zapewnić szkole w tygodniu: 3 dania mięsne, 1 danie rybne i 1 danie jarskie, a także codziennie porcję warzyw i owoców oraz kompot. Tymczasem dostarczyła: 3 dania jarskie, 2 dania mięsne, raz marchewkę z groszkiem i 3 razy herbatę owocową.

UOKiK

MM




OBY TYLKO UNIKNĄŁ LINCZU! Słowa polskiego duchownego nie pozostawiają wątpliwości, że bierze on stronę uchodźców.

 

Hierarcha Tadeusz Pieronek na spotkaniu w Jeleniej Górze nazwanym „Klubem Obywatelskim” zabrał głos w kwestii tzw. uchodźców.

 

„Przed dwoma laty Polacy opowiadali się za przyjęciem migrantów. Już dzisiaj jest odwrotnie. Dlaczego? Bo ktoś wmówił temu społeczeństwu, że ci ludzie roznoszą zarazki i będziemy chorować, bo nam zabiorą pracę, bo to są terroryści” – powiedział.

 

„To obłudny fałsz i niemoralne kłamstwo. Musimy przyjmować tych ludzi według roztropnych reguł możliwych do spełnienia dla nas (…). Nikt nie mówił, że ten kraj ma przyjąć tyle, a tamten tyle” – kontynuował Pieronek.

 

 

„Polska wymówiła zasadę solidarności, do której jest zobowiązana traktatami europejskimi. Tu jest największy zgrzyt w stosunku do tego, że wyłamała się spod zasad tworzących UE. Nie wiem, czy coś się poprawi” – powiedział.

 

Duchowny jak widać jest zwolennikiem przyjmowania uchodźców i najchętniej wpuściłby do Polski tyle ile się da.

Ostre słowa Pieronka na pewno nie przejdą bez echa. Oby go tylko Polacy nie zlinczowali.

indie, wikipedia

mm




Kobiety, mężczyźni i dzieci! Za tą podróż zapłacili życiem. Znaleziono ich zamarzniętych na śmierć.

Telewizja BBC podała, że na granicy z Libanem odnaleziono 15 zamarzniętych na śmierć z Syrii uchodźców.

Ciała 13 Syryjczyków zostały odnalezione w piątek 19 stycznia. Następnego dnia natrafiono jeszcze na dwóch uchodźców. Okazało się, że po trasie, po której szli mężczyźni, kobiety i dzieci przeszła burza śnieżna. Syryjczycy nie wytrzymali ciężkich warunków atmosferycznych i zamarzli.

Udało się uratować tylko kilka osób, w tym małego chłopca, którego znaleziono błąkającego się w górach.

Według ustaleń libańskiej obrony cywilnej grupa uchodźców została porzucona przez przemytników.  Zdołano aresztować dwie osoby z bandy przemytników, którzy przerzucili Syryjczyków przez granicę.

Grupa, próbująca przedostać się do Libanu, jest jedną z tysięcy, które przebyły lub próbowały przebyć tę samą górską trasę. Liban, z populacją około czterech milionów ludzi, przyjął prawie milion Syryjczyków od 2011 roku.

 

Od 2015 roku wprowadzono jednak regulacje, aby kontrolować liczbę uchodźców napływających do kraju.

 

 

źródło wprost, pixabay

mm




Co za oszustwo! UOKiK przebadał jedzenie serwowane w szkołach, przedszkolach czy szpitalach. Wyniki zatrważają.

 

Inspekcja Handlowa sprawdziła 83 firmy cateringowe, zajmujące się przygotowaniem posiłków dla szpitali, szkół, domów dziecka, sanatoriów. Kontrolerzy wykryli nieprawidłowości u ponad 70 proc. przedsiębiorców. Firmy używały przeterminowanych produktów, nie podawały informacji o alergenach, stosowały tańsze zamienniki, a porcje były niedoważone.

Posiłki serwowane w szpitalach nie poprawiły się znacząco. Inspekcja Handlowa sprawdziła, czy firmy cateringowe zastosowały się do zaleceń z ubiegłorocznych kontroli. W pierwszej kolejności wzięła pod lupę przedsiębiorców, którzy przyrządzają posiłki dla pacjentów i do których w poprzednim roku były zastrzeżenia. Dodatkowo sprawdziła firmy cateringowe szykujące jedzenie dla: szkół, przedszkoli, żłobków, sanatoriów, domów opieki społecznej, domów dziecka i ośrodków rehabilitacyjno-edukacyjno-wychowawczych. W sumie 83 zakłady, które gotowały dla 282 instytucji. Wytypowała je m.in. na podstawie informacji z Państwowej Inspekcji Sanitarnej. Kontrola odbyła się w I kwartale 2017 r. w całej Polsce.

Wyniki zatrważają. Inspektorzy wykryli nieprawidłowości u 59 firm (71,1 proc.). Najbardziej rażące to brak informacji o alergenach, stosowanie tańszych składników, używanie przeterminowanej żywności, niehigieniczne warunki przechowywania jedzenia, zaniżane porcje oraz niezgodność jadłospisu z umowami, które firmy cateringowe zawarły ze szkołami, szpitalami lub innymi instytucjami.

 

  • Zgodnie z jadłospisem posiłek dla dzieci miał zawierać m.in. masło, kakao i sałatkę owocową z jogurtem naturalnym. Zamiast tego maluchy ze żłobka dostały: miks tłuszczowy, napój kakaowy typu instant i produkt jogurtopodobny.
  • Kontrolerzy znaleźli w magazynach firm cateringowych przeterminowane produkty, m.in.: twaróg śmietankowy – o 6 dni, mięso drobiowe – o 11 dni, szynkę wyborową – o 12 dni, kaszę manną BIO – o 35 dni, koncentrat mąki niskobiałkowej – o 173 dni.
  • Resztki żywności przechowywano w brudnych zamrażarkach, w jednej w otwartym worku na śmieci bez żadnych oznaczeń były skrawki mięsa i wędlin oraz krupnioki.
  • W jadłospisie dla pacjentów zabrakło informacji o tym, że podawane na kolację parówki zawierają soję i seler (inne alergeny wykazano), co mogło mieć znaczenie dla osób uczulonych na te składniki.
  • Uczniowie gimnazjum dostali za małe porcje naleśników z dżemem truskawkowym – 119-196 g zamiast obiecanych 250 g. Dzieciom z podstawówki i pacjentom szpitala serwowano natomiast mniejsze kotlety mielone.
  • Zgodnie z umową firma cateringowa miała zapewnić szkole w tygodniu: 3 dania mięsne, 1 danie rybne i 1 danie jarskie, a także codziennie porcję warzyw i owoców oraz kompot. Tymczasem dostarczyła: 3 dania jarskie, 2 dania mięsne, raz marchewkę z groszkiem i 3 razy herbatę owocową.

UOKiK

MM

Martyna

OBY TYLKO UNIKNĄŁ LINCZU! Słowa polskiego duchownego nie pozostawiają wątpliwości, że bierze on stronę uchodźców.

 

Hierarcha Tadeusz Pieronek na spotkaniu w Jeleniej Górze nazwanym „Klubem Obywatelskim” zabrał głos w kwestii tzw. uchodźców.

 

„Przed dwoma laty Polacy opowiadali się za przyjęciem migrantów. Już dzisiaj jest odwrotnie. Dlaczego? Bo ktoś wmówił temu społeczeństwu, że ci ludzie roznoszą zarazki i będziemy chorować, bo nam zabiorą pracę, bo to są terroryści” – powiedział.

 

„To obłudny fałsz i niemoralne kłamstwo. Musimy przyjmować tych ludzi według roztropnych reguł możliwych do spełnienia dla nas (…). Nikt nie mówił, że ten kraj ma przyjąć tyle, a tamten tyle” – kontynuował Pieronek.

 

 

„Polska wymówiła zasadę solidarności, do której jest zobowiązana traktatami europejskimi. Tu jest największy zgrzyt w stosunku do tego, że wyłamała się spod zasad tworzących UE. Nie wiem, czy coś się poprawi” – powiedział.

 

Duchowny jak widać jest zwolennikiem przyjmowania uchodźców i najchętniej wpuściłby do Polski tyle ile się da.

Ostre słowa Pieronka na pewno nie przejdą bez echa. Oby go tylko Polacy nie zlinczowali.

indie, wikipedia

mm




Kobiety, mężczyźni i dzieci! Za tą podróż zapłacili życiem. Znaleziono ich zamarzniętych na śmierć.

Telewizja BBC podała, że na granicy z Libanem odnaleziono 15 zamarzniętych na śmierć z Syrii uchodźców.

Ciała 13 Syryjczyków zostały odnalezione w piątek 19 stycznia. Następnego dnia natrafiono jeszcze na dwóch uchodźców. Okazało się, że po trasie, po której szli mężczyźni, kobiety i dzieci przeszła burza śnieżna. Syryjczycy nie wytrzymali ciężkich warunków atmosferycznych i zamarzli.

Udało się uratować tylko kilka osób, w tym małego chłopca, którego znaleziono błąkającego się w górach.

Według ustaleń libańskiej obrony cywilnej grupa uchodźców została porzucona przez przemytników.  Zdołano aresztować dwie osoby z bandy przemytników, którzy przerzucili Syryjczyków przez granicę.

Grupa, próbująca przedostać się do Libanu, jest jedną z tysięcy, które przebyły lub próbowały przebyć tę samą górską trasę. Liban, z populacją około czterech milionów ludzi, przyjął prawie milion Syryjczyków od 2011 roku.

 

Od 2015 roku wprowadzono jednak regulacje, aby kontrolować liczbę uchodźców napływających do kraju.

 

 

źródło wprost, pixabay

mm




Arystokratka nie ma co do gara włożyć? Beata Tyszkiewicz o swojej marnej emeryturze. Nikt jej nie powiedział, że trzeba odprowadzać składki.

 

 

Beata Tyszkiewicz to bez wątpienia jedna z najlepszych polskich aktorek. Przeżyła swoje, wystąpiła w wielu cenionych produkcjach i mogłaby się postarać o to, aby jej starsi czy też młodsi fani w ten sposób ją zapamiętali. No, ale nie trzeba trochę ponarzekać.

Do niedawna Tyszkiewicz, która wywodzi się z arystokratycznej rodziny. była jurorką „Tańca z gwiazdami” ( gdzie jurorowała od 2005 roku). Za każdy odcinek dostawała 10 tys. złotych, teraz po rezygnacji w programu w szczerym wywiadzie powiedziała:

 

” Emeryturę mam niską, ale mówiąc o tym, nie biadoliłam, bo ludzie mają niższe. Tylko że to po 60 latach pracy przeszło… Kiedyś nikt nam nie mówił o żadnych składkach, ubezpieczeniach. Grunt, że jest stabilne. Więc sobie radzę, bo zawsze sobie radziłam” – powiedziała.

 

No cóż nikt jej nie mówił, żeby sobie składki opłacała. A to z całym szacunkiem myślała, że skąd się biorą pieniądze na emeryturę, z nieba?

 

Dla ciekawskich, Tyszkiewicz pobiera miesięcznie 1300 zł emerytury. Nie powiedziała, czy to kwota brutto czy netto, ale wiadomo, że dla osoby o arystokratycznych korzeniach to stanowczo za mało.

 

se.pl, wikipedia

mm

 

 




OBY TYLKO UNIKNĄŁ LINCZU! Słowa polskiego duchownego nie pozostawiają wątpliwości, że bierze on stronę uchodźców.

 

Hierarcha Tadeusz Pieronek na spotkaniu w Jeleniej Górze nazwanym „Klubem Obywatelskim” zabrał głos w kwestii tzw. uchodźców.

 

„Przed dwoma laty Polacy opowiadali się za przyjęciem migrantów. Już dzisiaj jest odwrotnie. Dlaczego? Bo ktoś wmówił temu społeczeństwu, że ci ludzie roznoszą zarazki i będziemy chorować, bo nam zabiorą pracę, bo to są terroryści” – powiedział.

 

„To obłudny fałsz i niemoralne kłamstwo. Musimy przyjmować tych ludzi według roztropnych reguł możliwych do spełnienia dla nas (…). Nikt nie mówił, że ten kraj ma przyjąć tyle, a tamten tyle” – kontynuował Pieronek.

 

 

„Polska wymówiła zasadę solidarności, do której jest zobowiązana traktatami europejskimi. Tu jest największy zgrzyt w stosunku do tego, że wyłamała się spod zasad tworzących UE. Nie wiem, czy coś się poprawi” – powiedział.

 

Duchowny jak widać jest zwolennikiem przyjmowania uchodźców i najchętniej wpuściłby do Polski tyle ile się da.

Ostre słowa Pieronka na pewno nie przejdą bez echa. Oby go tylko Polacy nie zlinczowali.

indie, wikipedia

mm

Martyna

Kobiety, mężczyźni i dzieci! Za tą podróż zapłacili życiem. Znaleziono ich zamarzniętych na śmierć.

Telewizja BBC podała, że na granicy z Libanem odnaleziono 15 zamarzniętych na śmierć z Syrii uchodźców.

Ciała 13 Syryjczyków zostały odnalezione w piątek 19 stycznia. Następnego dnia natrafiono jeszcze na dwóch uchodźców. Okazało się, że po trasie, po której szli mężczyźni, kobiety i dzieci przeszła burza śnieżna. Syryjczycy nie wytrzymali ciężkich warunków atmosferycznych i zamarzli.

Udało się uratować tylko kilka osób, w tym małego chłopca, którego znaleziono błąkającego się w górach.

Według ustaleń libańskiej obrony cywilnej grupa uchodźców została porzucona przez przemytników.  Zdołano aresztować dwie osoby z bandy przemytników, którzy przerzucili Syryjczyków przez granicę.

Grupa, próbująca przedostać się do Libanu, jest jedną z tysięcy, które przebyły lub próbowały przebyć tę samą górską trasę. Liban, z populacją około czterech milionów ludzi, przyjął prawie milion Syryjczyków od 2011 roku.

 

Od 2015 roku wprowadzono jednak regulacje, aby kontrolować liczbę uchodźców napływających do kraju.

 

 

źródło wprost, pixabay

mm




Arystokratka nie ma co do gara włożyć? Beata Tyszkiewicz o swojej marnej emeryturze. Nikt jej nie powiedział, że trzeba odprowadzać składki.

 

 

Beata Tyszkiewicz to bez wątpienia jedna z najlepszych polskich aktorek. Przeżyła swoje, wystąpiła w wielu cenionych produkcjach i mogłaby się postarać o to, aby jej starsi czy też młodsi fani w ten sposób ją zapamiętali. No, ale nie trzeba trochę ponarzekać.

Do niedawna Tyszkiewicz, która wywodzi się z arystokratycznej rodziny. była jurorką „Tańca z gwiazdami” ( gdzie jurorowała od 2005 roku). Za każdy odcinek dostawała 10 tys. złotych, teraz po rezygnacji w programu w szczerym wywiadzie powiedziała:

 

” Emeryturę mam niską, ale mówiąc o tym, nie biadoliłam, bo ludzie mają niższe. Tylko że to po 60 latach pracy przeszło… Kiedyś nikt nam nie mówił o żadnych składkach, ubezpieczeniach. Grunt, że jest stabilne. Więc sobie radzę, bo zawsze sobie radziłam” – powiedziała.

 

No cóż nikt jej nie mówił, żeby sobie składki opłacała. A to z całym szacunkiem myślała, że skąd się biorą pieniądze na emeryturę, z nieba?

 

Dla ciekawskich, Tyszkiewicz pobiera miesięcznie 1300 zł emerytury. Nie powiedziała, czy to kwota brutto czy netto, ale wiadomo, że dla osoby o arystokratycznych korzeniach to stanowczo za mało.

 

se.pl, wikipedia

mm

 

 




Osiem ładunków wybuchowych w centrum handlowym na Florydzie. Dwa zostały zdetonowane. (video)

 

Policja szuka mężczyzna w średnim wieku odpowiedzialnego za podłożenie ładunków wybuchowych na Florydzie.

 

Wiadomo, że dwie bomby produkcji domowej wybuchły na korytarzu centrum handlowego Lake Wales na Florydzie.

Eksplozja miała miejsce ok. godz. 17.30. czasy amerykańskiego. Nikt nie został ranny.Jednak konstrukcja budynku została naruszona, zerwane zostały stropy i wybuchł pożar.

 

„W zniszczonym korytarzu znaleziono szczątki dwóch ładunków wybuchowych. Najpewniej były to tzw. bomby rurowe. Podczas przeszukiwania innych pomieszczeń odkryto następne bomby” – poinformowała telewizja ABC.

 

Policja znalazła również torbę z 6 innymi ładunkami, zdołano je zabezpieczyć.

 

„Nasi ludzie znaleźli je podczas rutynowego przeczesywania budynku. Całe szczęście, że i te nie eksplodowały” – stwierdził rzecznik miejscowej policji.

Trwają poszukiwania mężczyzny w średnim wieku o masywnej budowie ciała. Według nagrań z kamer to właśnie on jest sprawcą wybuchu.

 

źródło o2, youtube

mm




Kobiety, mężczyźni i dzieci! Za tą podróż zapłacili życiem. Znaleziono ich zamarzniętych na śmierć.

Telewizja BBC podała, że na granicy z Libanem odnaleziono 15 zamarzniętych na śmierć z Syrii uchodźców.

Ciała 13 Syryjczyków zostały odnalezione w piątek 19 stycznia. Następnego dnia natrafiono jeszcze na dwóch uchodźców. Okazało się, że po trasie, po której szli mężczyźni, kobiety i dzieci przeszła burza śnieżna. Syryjczycy nie wytrzymali ciężkich warunków atmosferycznych i zamarzli.

Udało się uratować tylko kilka osób, w tym małego chłopca, którego znaleziono błąkającego się w górach.

Według ustaleń libańskiej obrony cywilnej grupa uchodźców została porzucona przez przemytników.  Zdołano aresztować dwie osoby z bandy przemytników, którzy przerzucili Syryjczyków przez granicę.

Grupa, próbująca przedostać się do Libanu, jest jedną z tysięcy, które przebyły lub próbowały przebyć tę samą górską trasę. Liban, z populacją około czterech milionów ludzi, przyjął prawie milion Syryjczyków od 2011 roku.

 

Od 2015 roku wprowadzono jednak regulacje, aby kontrolować liczbę uchodźców napływających do kraju.

 

 

źródło wprost, pixabay

mm

Martyna

Arystokratka nie ma co do gara włożyć? Beata Tyszkiewicz o swojej marnej emeryturze. Nikt jej nie powiedział, że trzeba odprowadzać składki.

 

 

Beata Tyszkiewicz to bez wątpienia jedna z najlepszych polskich aktorek. Przeżyła swoje, wystąpiła w wielu cenionych produkcjach i mogłaby się postarać o to, aby jej starsi czy też młodsi fani w ten sposób ją zapamiętali. No, ale nie trzeba trochę ponarzekać.

Do niedawna Tyszkiewicz, która wywodzi się z arystokratycznej rodziny. była jurorką „Tańca z gwiazdami” ( gdzie jurorowała od 2005 roku). Za każdy odcinek dostawała 10 tys. złotych, teraz po rezygnacji w programu w szczerym wywiadzie powiedziała:

 

” Emeryturę mam niską, ale mówiąc o tym, nie biadoliłam, bo ludzie mają niższe. Tylko że to po 60 latach pracy przeszło… Kiedyś nikt nam nie mówił o żadnych składkach, ubezpieczeniach. Grunt, że jest stabilne. Więc sobie radzę, bo zawsze sobie radziłam” – powiedziała.

 

No cóż nikt jej nie mówił, żeby sobie składki opłacała. A to z całym szacunkiem myślała, że skąd się biorą pieniądze na emeryturę, z nieba?

 

Dla ciekawskich, Tyszkiewicz pobiera miesięcznie 1300 zł emerytury. Nie powiedziała, czy to kwota brutto czy netto, ale wiadomo, że dla osoby o arystokratycznych korzeniach to stanowczo za mało.

 

se.pl, wikipedia

mm

 

 




Osiem ładunków wybuchowych w centrum handlowym na Florydzie. Dwa zostały zdetonowane. (video)

 

Policja szuka mężczyzna w średnim wieku odpowiedzialnego za podłożenie ładunków wybuchowych na Florydzie.

 

Wiadomo, że dwie bomby produkcji domowej wybuchły na korytarzu centrum handlowego Lake Wales na Florydzie.

Eksplozja miała miejsce ok. godz. 17.30. czasy amerykańskiego. Nikt nie został ranny.Jednak konstrukcja budynku została naruszona, zerwane zostały stropy i wybuchł pożar.

 

„W zniszczonym korytarzu znaleziono szczątki dwóch ładunków wybuchowych. Najpewniej były to tzw. bomby rurowe. Podczas przeszukiwania innych pomieszczeń odkryto następne bomby” – poinformowała telewizja ABC.

 

Policja znalazła również torbę z 6 innymi ładunkami, zdołano je zabezpieczyć.

 

„Nasi ludzie znaleźli je podczas rutynowego przeczesywania budynku. Całe szczęście, że i te nie eksplodowały” – stwierdził rzecznik miejscowej policji.

Trwają poszukiwania mężczyzny w średnim wieku o masywnej budowie ciała. Według nagrań z kamer to właśnie on jest sprawcą wybuchu.

 

źródło o2, youtube

mm




Wygląda na to, że litości nie będzie! Niemka skazana na śmierć, zostanie publicznie powieszona.

 

 

Iracki sąd nie okazał litości wobec Niemki, którą oskarżono o wspieranie ISIS. Kobieta została skazana na karę śmierci.

Wyrok nie jest prawomocny i kobieta może się od niego odwołać, jednak nic nie wskazuje na to, że sąd apelacyjny zmieni zdanie.

Postawione kobiecie zarzuty to wspieranie logistyczne i pomaganie terrorsytom w planowaniu zamachów.

 

„Brała też udział w atakach przeciwko służbom bezpieczeństwa” – poinformował Abdul-Sattar Bayrkda, rzecznik irackiego sądu.

 

Skazana przyjechała do Iraku kilka miesięcy temu wraz z dwiema córkami, które weszły w związki małżeńskie z bojownikami Państwa Islamskiego.

Wyrok irackiego sądu to pierwszy taki wyrok skazujący obcokrajowca na śmierć.

źródło o2, pixabay

mm




Arystokratka nie ma co do gara włożyć? Beata Tyszkiewicz o swojej marnej emeryturze. Nikt jej nie powiedział, że trzeba odprowadzać składki.

 

 

Beata Tyszkiewicz to bez wątpienia jedna z najlepszych polskich aktorek. Przeżyła swoje, wystąpiła w wielu cenionych produkcjach i mogłaby się postarać o to, aby jej starsi czy też młodsi fani w ten sposób ją zapamiętali. No, ale nie trzeba trochę ponarzekać.

Do niedawna Tyszkiewicz, która wywodzi się z arystokratycznej rodziny. była jurorką „Tańca z gwiazdami” ( gdzie jurorowała od 2005 roku). Za każdy odcinek dostawała 10 tys. złotych, teraz po rezygnacji w programu w szczerym wywiadzie powiedziała:

 

” Emeryturę mam niską, ale mówiąc o tym, nie biadoliłam, bo ludzie mają niższe. Tylko że to po 60 latach pracy przeszło… Kiedyś nikt nam nie mówił o żadnych składkach, ubezpieczeniach. Grunt, że jest stabilne. Więc sobie radzę, bo zawsze sobie radziłam” – powiedziała.

 

No cóż nikt jej nie mówił, żeby sobie składki opłacała. A to z całym szacunkiem myślała, że skąd się biorą pieniądze na emeryturę, z nieba?

 

Dla ciekawskich, Tyszkiewicz pobiera miesięcznie 1300 zł emerytury. Nie powiedziała, czy to kwota brutto czy netto, ale wiadomo, że dla osoby o arystokratycznych korzeniach to stanowczo za mało.

 

se.pl, wikipedia

mm

 

 

Martyna

Osiem ładunków wybuchowych w centrum handlowym na Florydzie. Dwa zostały zdetonowane. (video)

 

Policja szuka mężczyzna w średnim wieku odpowiedzialnego za podłożenie ładunków wybuchowych na Florydzie.

 

Wiadomo, że dwie bomby produkcji domowej wybuchły na korytarzu centrum handlowego Lake Wales na Florydzie.

Eksplozja miała miejsce ok. godz. 17.30. czasy amerykańskiego. Nikt nie został ranny.Jednak konstrukcja budynku została naruszona, zerwane zostały stropy i wybuchł pożar.

 

„W zniszczonym korytarzu znaleziono szczątki dwóch ładunków wybuchowych. Najpewniej były to tzw. bomby rurowe. Podczas przeszukiwania innych pomieszczeń odkryto następne bomby” – poinformowała telewizja ABC.

 

Policja znalazła również torbę z 6 innymi ładunkami, zdołano je zabezpieczyć.

 

„Nasi ludzie znaleźli je podczas rutynowego przeczesywania budynku. Całe szczęście, że i te nie eksplodowały” – stwierdził rzecznik miejscowej policji.

Trwają poszukiwania mężczyzny w średnim wieku o masywnej budowie ciała. Według nagrań z kamer to właśnie on jest sprawcą wybuchu.

 

źródło o2, youtube

mm




Wygląda na to, że litości nie będzie! Niemka skazana na śmierć, zostanie publicznie powieszona.

 

 

Iracki sąd nie okazał litości wobec Niemki, którą oskarżono o wspieranie ISIS. Kobieta została skazana na karę śmierci.

Wyrok nie jest prawomocny i kobieta może się od niego odwołać, jednak nic nie wskazuje na to, że sąd apelacyjny zmieni zdanie.

Postawione kobiecie zarzuty to wspieranie logistyczne i pomaganie terrorsytom w planowaniu zamachów.

 

„Brała też udział w atakach przeciwko służbom bezpieczeństwa” – poinformował Abdul-Sattar Bayrkda, rzecznik irackiego sądu.

 

Skazana przyjechała do Iraku kilka miesięcy temu wraz z dwiema córkami, które weszły w związki małżeńskie z bojownikami Państwa Islamskiego.

Wyrok irackiego sądu to pierwszy taki wyrok skazujący obcokrajowca na śmierć.

źródło o2, pixabay

mm




EPIDEMIA NA UKRAINIE! Główny Inspektorat Sanitarny ostrzega przed rozprzestrzenianiem się choroby w Polsce.

 

Epidemia na Ukrainie.

U naszych wschodnich sąsiadów szaleje epidemia gruźlicy. Główny Inspektorat Sanitarny ostrzega przed ryzykiem rozprzestrzeniania się choroby na terenie Polski, ale twierdzi, że nie ma powodów do paniki.

 

„Nie ma powodów do paniki, musimy pamiętać, że w każdym miejscu, gdzie znajdzie się większa liczba osób niezaszczepionych i przyjedzie tam osoba chora, to choroba zakaźna taka jak gruźlica cieszy się, bo to dla niej idealne środowisko, żeby się rozprzestrzeniać” – powiedział szef GIS Marek Posobkiewicz.

 

„Jesteśmy przygotowani na takie przypadki, bo prawo zezwala na tak zwane szczepienia interwencyjne. W Polsce większość osób starszych przechorowała gruźlicę w dzieciństwie, a od około czterdziestu lat są obowiązkowe szczepienia, więc młoda populacja jest zabezpieczona dzięki szczepieniom” – dodał Posobkiewicz.

 

Zdaniem szefa GIS sytuacja nie jest na tyle zła, aby trzeba było badać Ukraińców wjeżdżających do Polski.

Dodał również, że on sam jest dobrej myśli.

źródło wprost

mm