Czaputowicz „Przyjęliśmy 2700 migrantów przysłanych do Polski z Europy Zachodniej”. Niestety nie chcą oni zostać w naszym kraju.

Wczoraj informowaliśmy o tym, że 5 kwietnia podczas pobytu we Francji minister spraw zagranicznych, Jacek Czaputowicz udzielił wywiadu dla „Le Figaro”.

Czaputowicz przyznał, że Polska przyjęła ponad milion Ukraińców, w tym wielu z objętych działaniami wojennymi w Donbasie.

Nie to jednak zaskoczyło najbardziej. Czaputowicz dodał również, że Polska przyjęła 2700 migrantów przysłanych przez Europę Zachodnią, ale nie chcą oni zostać w Polsce, gdzie stopa życiowa jest zbyt niska.

 

Z wypowiedzi ministra spraw zagranicznych wyraźnie wynika, że na terenie Polski przebywa 2700 migrantów włącznie z Afryki i Syrii. Dlaczego o całej sprawie Polacy dowiadują się z francuskiej gazety?

 

Na słowa Czaputowicza, który wspomniał również, że nie ma nic przeciwko różnorodności i szanuje Merkel za przyjęcie uchodźców, zareagowali zaniepokojeni internauci.

 

„Szanowne @pisorgpl może jakieś orędzie do Narodu, w którym otwarcie powiecie, że szykujecie nam zbrodniczy multikulturalizm w Polsce? Co z 2700 migrantami przyjętymi z Zachodu przez PL???”

 

„Panie Ministrze Czaputowiczu @MSZ_RP! Co to znaczy, że przyjęliśmy 2700 uchodźców, którzy zostali nam „przydzieleni przez Europę zachodnią”?
Kiedy to Polska wyraziła na to zgodę i dlaczego dowiadujemy się o tym z francuskiej prasy?!”

 

To zaledwie dwa zapytania z wielu, które nie doczekały się odpowiedzi ministra, bowiem ten  milczy jak zaklęty.

 

Czyżby polski rząd, za plecami Polaków rzeczywiście przyjął uchodźców i nie chodzi tu o Ukraińców?

Miejmy nadzieje, że wszelkie wątpliwości już niedługo zostaną rozwiane.

 

 

Źródło Twitter

redakcja



Martyna

„ŻYDZI W GETCIE SIĘ BAWILI”! Przez te słowa dr Ewa Kurek nie zostanie uhonorowana nagrodą Jana Karskiego.

 

Gala wręczenia nagród odwołana.

 

Jak wynika z informacji, do których dotarła „Rzeczpospolita” Konsultant Generalny w Nowym Jorku odwołał galę, na której miały być wręczone nagrody Jan Karski Humanitarian Award. Odznaczenie jest przyznawane przez Polsko-Żydowski Komitet Dialogu. Wśród laureatów tegorocznej edycji znaleźli się były doradca szefa MSZ Matthew Tyrmand, konsul w Nowym Jorku Maciej Golubiewski oraz dr Ewa Kurek.

 

I to właśnie pani doktor wzbudziła najwięcej kontrowersji.

 

Kurek jest autorką książki „Poza granicą solidarności. Stosunki polsko-żydowskie 1939-1945”. W książce Kurek napisała, że „w pierwszych latach wojny Polacy w Warszawie żyli w ciągłym strachy przed łapankami i egzekucjami”. „A Żydzi w getcie się bawili. Mieli co świętować. W końcu żyli w”autonomicznej prowincji”, którą wynegocjowali od Niemców”.

 

 

Do wręczenia nagrody dla Kurek nie dojdzie. Konsulat w Nowym Jorku przekazał informację o odwołaniu gali. „Informujemy, że z przyczyn będących poza naszą kontrolą, Konsulat Generalny Rzeczypospolitej Polskiej w Nowym Jorku odwołuje Doroczną Noc Nagrody im. Jana Karskiego. Nowa data gali i osoby uhonorowane zostaną ogłoszone przez Polsko-Żydowski Komitet Dialogu” – oświadczył konsulat.

źródło wprost, zdjęcie screen shot

redakcja






Jest ostrzeżenie dla linii lotniczych! Eurocontrol wzywa do zwiększenia czujności w rejonie Morza Śródziemnego.

 

Wczoraj europejska agencja kontroli ruchu lotniczego Eurocontrol ostrzegła linie lotnicze, aby zwiększyły czujność w rejonie wschodniej części Morza Śródziemnego w związku z możliwością ataku z powietrza na cele w Syrii w ciągu najbliższych 72 godzin.

 

W opublikowanym na stronie internetowej agencji komunikacie stwierdzono, że podczas ataku mogą zostać użyte pociski rakietowe powietrze-ziemia oraz rakiety samosterujące, które mogą zagrozić przelatującym samolotom pasażerskim.

Ponadto należy liczyć się z możliwością zakłóceń w pracy aparatury nawigacyjnej i łączności radiowej.

Eurocontrol powołał się na dokument Europejskiej Agencji Bezpieczeństwa Ruchu Lotniczego.

Zapowiadany atak na cele w Syrii jest odpowiedzią prezydenta USA Donalda Trumpa na kolejne już użycie broni chemicznej wobec ludności cywilnej przez reżim prezydenta Syrii Baszara el- Asada.

 

źródło TVP info, pixabay

redakcja






Polska musi się otworzyć na imigrantów, szczególnie tych z krajów arabskich! Trzeba to zrobić, dla dobra pracodawców?

Na polskim rynku pracy, nie ma pracowników wykwalifikowanych, dlatego Polska powinna otworzyć swoje granice dla imigrantów, szczególnie, dla tych z krajów arabskich, aby ten niedobór uzupełnić.

 

Tak wynika przynajmniej z wypowiedzi Marka Goliszewskiego prezesa organizacji pracodawców Business Centre Club.

 

„W wielu regionach kraju różne firmy sygnalizują, że muszą rezygnować z nowych kontraktów, ponieważ nie mogą ich realizować ze względu na brak ludzi do pracy. Trzeba stworzyć lepsze warunki dla imigrantów, zwłaszcza tych wykwalifikowanych, którzy przyjechaliby na dłuższy czas i podjęli pracę”– tłumaczy.

 

Według niego Polska dla dobra pracodawców powinna otworzyć się na pracowników z krajów arabskich, bo tam można znaleźć osoby wykwalifikowane, nie zaś terrorystów.

 

Zobacz również Polska przyjęła ponad 2 tys. imigrantów przysłanych przez Europę Zachodnią.

 

„Musimy przyjąć ustawę migracyjną, która otworzy drzwi dla imigrantów. Nie tylko dla Ukraińców, bo oni przyjeżdżają tylko na krótki czas, lecz także dla imigrantów z innych państw, nawet z krajów arabskich, bo można tam znaleźć wykwalifikowanych ludzi, którzy nie są terrorystami. Musimy bardzo szeroko spojrzeć na problem zatrudnienia w Polsce pod kątem migracji, ale nie tylko ze Wschodu, lecz także z Południa” – namawia polskich polityków Goliszewski.

 

Czy rzeczywiście na polskim rynku pracy, brakuje pracowników wykwalifikowanych? Czy Polska nie ma innego wyjścia, jak otworzyć granice dla Arabów? A może to tylko pretekst dla ubogacenia naszego kraju kulturowo?

 

źródło ndie

pixabay

redakcja