To już pewne! Zmiany w 500 plus będą. Program będzie przysługiwał blisko 350 tys. osobom mniej niż dotychczas.

 

 

Wygląda na to, że program „Rodzina 500 plus” będzie przysługiwała blisko 350 tys. osobom mniej niż dotychczas.

 

 

Pomoc finansowa nie trafi do tzw. fikcyjnych samotnych rodziców oraz rodzin, których dochody wzrosły w związku z lepszą sytuacją gospodarczą.

 

Jak wynika z informacji, do których dotarł „Super Express” zmiany wprowadzone przez  Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej, doprowadziły już do spadku liczby świadczeń wypłacanych rodzicom, którzy deklarowali samotne wychowywanie dzieci, a w rzeczywistości żyli w związku z partnerem. Zapomogi z tego tytułu straciło blisko 30 tys. osób.

 

Rząd wprowadził w ubiegłym roku przepis, na mocy którego ubiegający się o świadczenie osoba samotnie wychowująca dziecko, musi wystąpić o alimenty wobec drugiego rodzica. Dzięki temu obowiązkowi budżet państwa wzrośnie o 270 mln zł.

 

Kolejne oszczędności w budżecie, rzędu 1,3 mld zł, przyniesie nowelizacja przepisu udzielania zasiłku na pierwsze dziecko. 500 zł miesięcznie otrzymywały te rodziny,  których dochód na osobę nie przekraczał 800 zł.

 

Ta kwota się nie zmienia, jednak obecnie przy przyjmowaniu wniosków resort rozpatruje dochody rodzin z 2016, a nie jak dotychczas z 2014 roku. W związku z lepszą sytuacją gospodarczą i polepszeniem sytuacji dochodowej polskiej rodzin, świadczenia otrzyma mniej osób niż w dotychczas.

 

„Rodzina 500 plus” – sztandarowy program obecnego rządu, zakłada pomoc finansową w wysokości 500 zł miesięcznie na drugie i kolejne dziecko, niezależnie od dochodu.

 

Super Express

mm



Martyna

To trzeba obejrzeć! Zobaczcie jak ten Żyd kłamie. (video)

 

 

29 stycznia rosyjska anglojęzyczna stacja Russia Today wykorzystując zaostrzenie w stosunkach polsko-izraelskich wyemitowała wywiad z rabinem Moskwy Pinkasem Goldszmidtem, który albo nagiął nieco historię, albo świadomie skłamał i to podwójnie.

 

Goldszmidt wypowiedział się na temat ustawy IPN i miał do tego święte prawo. Nie to jednak jest bulwersujące. Bulwersujące słowa padły dopiero pod koniec jego wypowiedzi, kiedy to rabin stwierdził, że w Jedwabnem Polacy już po wyzwoleniu tych terenów spod okupacji niemieckiej, czyli w 1945 roku mordowali Żydów, którzy wrócili z obozów koncentracyjnych.

Tymczasem wiadomo, że wydarzenia w Jedwabnem miały miejsce w lipcu 1941 roku, po zajęciu tych terenów przez armię niemiecką.

 

Wcześniej Jedwabne, podobnie jak większość Podlasia, znajdowało się po 17 września 1939 roku pod okupacją sowiecką.

 

Kolejne kłamstwo, jakie padło w wypowiedzi rabina, to to, że obozy w Polsce zapewne nie powstały bez powodu. Goldszmidt skłamał również, że„obozów nie było we Francji, Holandii a nawet Niemczech”. Rabin całkowicie pominął fakt, że największe niemieckie obozy zagłady powstały tam, gdzie ludności żydowskiej było najwięcej, czyli właśnie na ziemiach polskich.

 

 

źródło youtube

mm






Od dziś Biuro Ochrony Rządu odchodzi do lamusa! Zostaje zastąpione przez nową formację SOP.

 

Od dziś Biuro Ochrony Rządu zostało zastąpione przez Służbę Ochrony Państwa. Jeśli komuś przyjdzie do głowy, że to tylko zmiana w nazewnictwie to głęboko się pomyli o czym przekonuje MSWiA.

 

„SOP będzie elitarną służbą, wyspecjalizowaną w ochronie najważniejszych osób w państwie” – zapewnia MSWiA.

 

Wszyscy funkcjonariusze pełniący służbę w Biurze Ochrony Rządu w dniu wejścia w życie ustawy o Służbie Ochrony Państwa stają się z mocy prawa funkcjonariuszami SOP. MSWiA zapewnia, że funkcjonariusze BOR pozostający na dotychczasowych stanowiskach wykonawczych nie stracą finansowo w związku z powstaniem Służby Ochrony Państwa.

 

Resort planuje systematyczne zwiększanie stanu etatowego formacji, która ma docelowo osiągnąć zatrudnienie na poziomie 3 tysięcy funkcjonariuszy.

 

Opracowane zostaną również nowe zasady naboru do służby. Kandydaci i funkcjonariusze będą mogli być poddawani badaniom na wariografie, czyli popularnym wykrywaczu kłamstw.

 

 

Działaniem SOP będzie kierował komendant. Nowością jest to, że otrzyma on status centralnego organu administracji rządowej, co przyspieszy i usprawni proces decyzyjny. Do tej pory odpowiedzialny był za to minister spraw wewnętrznych i administracji. Natomiast o tym kto będzie chroniony, poza przypadkami wskazanymi wprost w ustawie, jak dotychczas będzie decydował minister właściwy do spraw wewnętrznych.

 

 

źródło wprost, wikipedia

mm






Wiadomo czyją stronę biorą Amerykanie! Departament Stanu apeluje w sprawie ustawy IPN.

Ustawa IPN wywołała burzę w mediach światowych i ostrą reakcję Izraela. Pomimo tego, wczoraj 31 stycznia Senat nie ugiął się i przyjął nowelizację ustawy bez żadnych poprawek.

Brawo!

Jeszcze przed głosowaniem w sprawę zaangażowały się Stany Zjednoczone, które zaapelowały o rozsądek.

 

„Zachęcamy Polskę, żeby ponownie oceniła legislację w świetle jej potencjalnego wpływu na zasadę wolności słowa i na naszą zdolność bycia efektywnymi partnerami” – apeluje Departament Stanu USA.

 

Oświadczenie zostało wydane w nocy.

 

W środę Departament Stanu USA wezwał Polskę do przeprowadzenia ponownej analizy ustawy o IPN. Apel do polskiego prezydenta wystosowało wcześniej 8 senatorów, którzy wyrazili zaniepokojenie proponowanymi zmianami.

 

 

„Historia Holokaustu jest bolesna i skomplikowana. Rozumiemy, że zdania takie jak „polskie obozy zagłady” są niewłaściwe, mylące i krzywdzące. Obawiamy się jednak, że procedowana ustawa może stanowić zagrożenie dla wolności słowa i dyskursu naukowego. Musimy wszyscy zachować szczególną ostrożność, by nie ograniczyć debaty i wypowiadania się na temat Holokaustu. Wierzymy, że tylko otwarta debata, nauczanie i działalność edukacyjna są najlepszym sposobem, by przeciwdziałać niewłaściwym i krzywdzącym wypowiedziom” – zakomunikował amerykański Departament Stanu.

 

 

„Jesteśmy zaniepokojeni także konsekwencjami projektu tej ustawy, gdyby weszła ona w życie. Mogłoby to wpłynąć na strategiczne interesy i relacje Polski – także ze Stanami Zjednoczonymi i Izraelem. Będące jej skutkiem podziały, które mogą powstać między naszymi sojusznikami, są korzystne tylko dla naszych wrogów” – podkreślił amerykański Departament Stanu.

 

Wygląda na to, że amerykańskiemu rządowi bliżej do interesów żydowskich niż polskich, co jednoznacznie wynika z komunikatu Departamentu Stanu.

 

Jak dobrze, że polski rząd się nie ugiął.

 

źródło wprost

mm