Kara publicznej chłosty za kontakty homoseksualne

Policja religijna w Banda Aceh, stolicy indonezyjskiej prowincji Aceh, wykonała we wtorek karę publicznej chłosty za kontakty homoseksualne na dwóch mężczyznach w wieku 20 i 23 lat.

Na dziedzińcu meczetu zebrały się setki osób, aby obserwować wykonanie kary. Niektórzy świadkowie nagrywali incydent smartfonami i bili brawo. Był to pierwszy raz, kiedy w Aceh, jedynej indonezyjskiej prowincji praktykującej prawo szariatu, wykonano karę chłosty za homoseksualizm – podaje agencja AP.

 

Mężczyźni byli skazani na 85 batów w ubiegłą środę. Po uwzględnieniu dni spędzonych w areszcie karę zmniejszono do 83 batów.

 

We wtorek również wykonano karę chłosty za kontakty pozamałżeńskie na osobach heteroseksualnych.

 

Prawo zakazujące stosunków homoseksualnych zostało wprowadzone w prowincji Aceh w 2014 roku, lecz jest to pierwszy przypadek, kiedy zostało zastosowane. Prowincja Aceh, leżąca na północnym krańcu Sumatry, jest jedyną w muzułmańskiej części Indonezji, która karze za kontakty seksualne między osobami tej samej płci i która opiera swoje wyroki nie tylko na kodeksie karnym, ale też na prawie szariatu.

 

Według prawa prowincji Aceh każda osoba przyłapana na stosunku homoseksualnym może być ukarana 100 batami, 100 miesiącami więzienia lub grzywną. Prawo określa również karę za publiczne okazywanie uczuć przez osoby nie będące w związku małżeńskim, cudzołóstwo lub obcowanie płciowe z małoletnim.

 

Organizacja Human Rights Watch (HRW) oświadczyła, że publiczna chłosta, zgodnie z prawem międzynarodowym, jest jedną z metod torturowania. "Wyrok wywoła zaniepokojenie wśród osób LGBT nie tylko w prowincji Aceh, ale też w wielu innych, przede wszystkim konserwatywnych prowincjach Indonezji" – powiedział Andreas Harsono z HRW.

PAP
PAP/EPA/RITCHIE B. TONGO
PJ



Wydrych
Wydrych

Skandaliczne słowa posła! "Szydło mógłby zastąpić mój kot. Ją może każdy zastąpić"

Michał Kamiński był gościem rozmowy z Bogdanem Rymanowskim w programie "Jeden na jeden" na antenie TVN24. Współzałożyciel Stowarzyszenia Europejskich demokratów w mało wybredny sposób przekonywał, że obecną premier Beatę Szydło mógłby zastąpić dosłownie każdy… nawet jego kot.

"Jak mało kto wiem, jaka jest metoda polityczna Jarosława Kaczyńskiego. Jego metoda polityczna jest zawsze taka: dziel i rządź. On nie lubi, kiedy jego współpracownicy są zjednoczeni, więc ich dzieli. Dzisiaj pokazał Szydło: masz zrobić krok do tyłu, wyniósł Morawieckiego. Być może za miesiąc będzie odwrotnie: że trochę Szydło dostanie plusów, a Morawiecki minusów, bo tak dzieli swoich współpracowników Jarosław Kaczyński. Lubi mieć skłóconych ze sobą" – mówił Michał Kamiński.

 

"Beatę Szydło mógłby zastąpić mój kot. Ją może każdy zastąpić. Dla mojego kota to może być bardziej obraźliwe" – dodał.

TVN24
Fot. P. Tracz / KPRM
PJ






Wojsko wysłane do college’u w Manchesterze!

Brytyjska policja poinformowała w czwartek, że podjęła działania w odpowiedzi na sygnał z college’u w Trafford w aglomeracji Manchesteru. Zamknięto drogi. Na miejsce wysłano też wojsko.

Brytyjska policja poinformowała w czwartek, że podjęła działania w odpowiedzi na sygnał z college’u w Trafford w aglomeracji Manchesteru. Zamknięto drogi. Na miejsce wysłano też wojsko.

 

[AKTUALIZACJA]

 

Do college’u w Trafford w aglomeracji Manchesteru dotarli saperzy – poinformowała w czwartek brytyjska policja. W poniedziałek wieczorem w zamachu terrorystycznym w Manchesterze zginęły 22 osoby.

PAP
PAP/EPA/FACUNDO ARRIZABALAGA
PJ






MUZUŁMANIE PRZESZLI SAMYCH SIEBIE! POKAZALI JAK BARDZO NIENAWIDZĄ "BIAŁYCH". Ten napis umieszczony na murze mówi sam za siebie.

"islam_670"

 

W Birmingham żyje bardzo duża społeczność muzułmańska i powszechnie wiadomo, że niektóre dzielnice nazywane są strefami „no-go”.

 

Tym razem jednak muzułmanie przeszli samych siebie, ponieważ zakazali oni białym mieszkańcom miasta wstępu do jednej z dzielnic po zmroku. 

 

„Żadnych BIAŁYCH po godzinie 20” – takiej treści graffiti pojawiło na ścianie jednego z budynków w Alum Rock – dzielnicy położonej we wschodniej części Birmingham.

 

Graffiti oburzyło białych mieszkańców Birmingham, którzy wciąż stanowią 60 proc. populacji całego miasta.

 

Zdjęcie szybko wylądowało w internecie i wywołało burzę wśród internautów, którzy byli wstrząśnięci zamieszczonym napisem.

Graffiti szybko też zostało zamalowane.

"muz_670"

 

Źródło Polish Express

MM

ZDJĘCIA SCREEN

MM