Kontakt z tą rośliną może prowadzić nawet do amputacji kończyn. Radzimy jak postępować w przypadku poparzenia

Został sprowadzony do Polski pod koniec lat 50. XX wieku z Kaukazu. Miał być paszą dla zwierząt. Po pewnym czasie przekonano się, że roślina jest toksyczna, dlatego rolnicy zaprzestali jego uprawę.

Barszcz Sosnowskiego osiąga nawet do 4 metrów wysokości. Wyglądem przypomina przerośnięty koper. Jest bardzo niebezpieczny, może wywołać poważne poparzenia II i III stopnia.

 

Rośliny trudno jest się pozbyć. Ma też dużą zdolność regeneracji, przez co może się niekontrolowanie rozprzestrzeniać.

 

W jego soku występują groźne dla ludzi związki, które unoszą się w powietrzu i osadzają się na wilgotnej skórze – zwłaszcza w lecie. Kontakt skóry z rośliną może spowodować poparzenia II i III stopnia. W skrajnych przypadkach poparzenia barszczem kończą się amputacją kończyn.

 

Jeżeli już doszło do kontaktu z Barszczem Sosnowskiego należy jak najszybciej przemyć ranę mydłem, następnie niezwłocznie skontaktować się z lekarzem. Konieczne jest również unikanie kontaktu skóry ze słońcem.

 

Eksperci opracowali interaktywna mapę występowania kaukaskich barszczy. Od 2001 roku prowadzą również badania dotyczące oceny skali inwazji rośliny. Zobacz interaktywną mapę Barszczu Sosnowskiego.

rmf24

kd



Wydrych
Wydrych

Petru nie zawodzi! Ekshumacje smoleńskie to próba przykrycia… wyroku Sądu Najwyższego

Ryszard Petru na zorganizowanym w Sejmie briefingu prasowym podkreślał, że "to, co dzieje się wokół ekshumacji smoleńskich, tak naprawdę na celu przykrycie prawdziwych problemów PiS". Według partii .Nowoczesna rząd chce w ten sposób przykryć temat wyroku Sądu Najwyższego.

"Chciałbym zwrócić uwagę, że to, co się dzieje wokół ekshumacji smoleńskich, tak naprawdę ma na celu przykrycie prawdziwych problemów PiS. Szczególnie kwestii wyroku SN. Zajmujemy się ekshumacjami, a sprawy są dużo poważniejsze, jeżeli chodzi o to, jak łamane jest w Polsce prawo. Ekshumacje miały na celu udowodnienie, czy był zamach. Jak rozumiem po wczorajszej konferencji, zamachu nie było. Dlatego, że inaczej Pasionek by o tym powiedział, że tego rodzaju wnioski zostały wyciągnięte. Takie permanentne rozdrapywanie ran prowadzi do gangreny. Mamy spektakl na otwartych grobach smoleńskich od kilku lat i z przerażeniem stwierdzam, że to niezgodne z tradycją żałoby. Żałobę w pewnym momencie trzeba zakończyć, a to co robi PiS i Kaczyński, robią wszystko, żeby tej żałoby nie zakończyć" – mówił Ryszard Petru na briefingu w Sejmie.

300polityka
PAP/Leszek Szymański
PJ






Były szef Agencji Wywiadu: wszystko wskazuje na to, że za zamachem w Manchesterze stoi Państwo Islamskie

Zdaniem płk. Grzegorza Małeckiego, b. szefa Agencji Wywiadu, wszystko wskazuje na to, że za zamachem w Manchesterze stoi tzw. Państwo Islamskie. Zamach pokazuje też, że dotychczasowe środki mające zapobiegać aktom terrorystycznym nie są wystarczające.

"Wydaje mi się, że jest to jakby demonstracja tego, że ta metodologia i kierunki działania Państwa Islamskiego są jak najbardziej aktualne. I wydaje mi się, że trzeba się liczyć z ofensywą tej organizacji" – uważa płk Małecki, ekspert z Fundacji Pułaskiego.

 

Jak zauważył, na razie niewiele jeszcze wiadomo w tej sprawie, ale – jak ocenił – podobieństwo do ubiegłorocznych zamachów w Paryżu wskazuje na tzw. Państwo Islamskie.

 

Według niego, przyczyn zamachu jest kilka. Jedną z nich jest – jak się wyraził – obserwowana przez ekspertów w ostatnich tygodniach "postępująca ofensywa w Iraku i prawdopodobieństwo wykorzenienia stamtąd struktur Państwa Islamskiego, co będzie skutkowało przenoszeniem się bojowników do Europy".

 

Zamach jest również – w jego opinii – pewną formą odpowiedzi "na zapowiedź ofensywy antyterrorystycznej (prezydenta USA Donalda) Trumpa, podjęcia działań antyterrorystycznych, które podczas jego podróży po Bliskim Wschodzie są jednym z najważniejszych punktów rozmów" – mówił płk Małecki.

 

"A pamiętajmy, że Brytyjczycy to jednak najbliżsi sojusznicy Stanów Zjednoczonych w walce z terroryzmem" – dodał.

 

Zauważył jednocześnie, że w Wielkiej Brytanii mniejszość muzułmańska jest procentowo największa. Przypomniał przy tym niedawny zamach w Westminsterze.

 

"Tam jest bardzo duża swoboda, duże skupiska ludności, praktycznie niekontrolowane i – przykro powiedzieć – jest to jednak dowód na obniżenie sprawności służb brytyjskich, które przez wiele lat utrzymywały poziom zagrożenia terrorystycznego na takim poziomie, że nie dochodziło do zamachów. Ale, pamiętamy, niedawno w Westminsterze i dzisiaj, po dwóch miesiącach, następny, i to tak tragiczny, pokazuje, że dotychczasowe środki nie są wystarczające" – ocenił ekspert.

 

Brytyjska policja poinformowała we wtorek rano, że do 22 wzrosła liczba ofiar śmiertelnych zamachu terrorystycznego, do którego doszło w poniedziałek wieczorem przed halą widowiskową w Manchesterze, w północno-zachodniej Anglii, po koncercie amerykańskiej gwiazdy pop Ariany Grande. Według dotychczasowych danych, 59 osób zostało hospitalizowanych. Brytyjska policja podała, że zamachowiec zginął w wybuchu.

PAP
PAP/EPA/PETER POWELL
PJ






NIEMIECKI AMBASADOR ZAMIEŚCIŁ NIEZWYKLE ODWAŻNY WPIS NA TWITTERZE! Polscy internauci dziękują mu za słowa prawdy.

 

Rolf Nikiel, ambasador Niemiec w Polsce, złożył wczoraj kwiaty na Grobie Nieznanego Żołnierza w Warszawie, a po uroczystościach zamieścił niezwykle na Twitterze ważne słowa dla Polski.

 

 „Obchodzimy dziś rocznicę zbrodniczej napaści na Polskę – dokonanej z premedytacją z rąk Niemców i w imieniu Niemiec”.

 

Do wpisu na swoim profilu dodał fotografię, na której widać, jak składa kwiaty w Warszawie. Z kolei drugie opublikowane przez niego zdjęcie przedstawia flagi Niemiec oraz Unii Europejskiej opuszczone do połowy masztu.

 

Wpis ambasadora spotkał się z samymi pozytywnym komentarzami ze strony użytkowników Twittera. Internauci podziękowali mu za te słowa odwagi, podkreślając, że zasługuje on na ogromny szacunek, stając po stronie prawdy.

"flaga_670"

 

 

Wprost, Twitter

MM