Okładał Żyda paskiem! Antysemicki atak w jednej z berlińskich dzielnic. (video)

W dzielnicy Prenzlauer Berg w Berlinie doszło do ataku na tle religijnym. Dwóch mężczyzn w jarmułkach zostało zaatakowanych przez trzech sprawców – najpierw rzucali pod ich adresem antysemickie obelgi, następnie jeden z nich wyjął pasek i zaczął okładać nim jednego z nich.

 

Do zdarzenia doszło w niemieckiej dzielnicy Prenzlauer Berg. 21 – letni obywatel spacerował ze swoim przyjacielem z Niemiec. Obaj mężczyźni nosili kipę – tradycyjne żydowskie nakrycie głowy.  W pewnym momencie zostali zaatakowani przez trzech młodych mężczyzn.

 

„Szliśmy ulicą, z nikim poza sobą nie rozmawialiśmy. Nagle podeszły do nas trzy osoby, które zaczęły nas obrażać w języku arabskim. Początkowo nie zwróciliśmy na nich uwagi i chcieliśmy odejść, jednak ataki słowne nie ustawały” – relacjonował mężczyzna.

 

„Jeden z nich podbiegł do mnie i zaczął uderzać mnie pasem. Potem próbował we mnie również trafić butelką. Mężczyzn wypłoszyła kobieta, która była świadkiem całego zdarzenia” – opowiadał.

 

Izraelczyk został lekko ranny, towarzyszący mu Niemiec nie odniósł obrażeń.

 

Przeczytaj również Policjanci chcieli, aby MUZUŁMANKA zdjęła burkę! Ta wpadła w szał i rozpętała piekło. (video)

 

„To jest tragiczne, że patrzymy, jak na naszych ulicach atakowany jest młody mężczyzna, bo ktoś pomyślał, że jest Żydem. Świadczy to o tym, że w stolicy Niemiec nie jesteśmy bezpieczni” – tłumaczył rzecznik Żydowskiego Forum na rzecz Demokracji i Antysemityzmu Levi Salomon.

źródło Twitter

redakcja

Martyna

Uchodźcy z Holandii wściekli! Syfili tak bardzo, że teraz będą musieli sami po sobie…

 

Uchodźcy mieszkający w ośrodku Alkmaar na północy Holandii są wściekli. Powód? Będą musieli sami sprzątać po sobie toalety, ale wcześniej aby wziąć prysznic będą musieli zapłacić na recepcji 20 euro. Te pieniądze i tak dostają od rządu.

Wcześniej ośrodek sprzątała wyspecjalizowana firma, ale uchodźcy syfili tak bardzo, że trudno było utrzymać porządek. Postanowiono więc nowe zasady i nakazać im sprzątać po sobie.

W rozmowie z holenderskim dziennikiem „De Telegraaf” mieszkańcy ośrodka wyrażają swoją frustrację i wściekłość.

 

Przeczytaj również Policjanci chcieli, aby MUZUŁMANKA zdjęła burkę! Ta wpadła w szał i rozpętała piekło. (video)

 

Ahmad z Palestyny jest oburzony, że ma szorować toalety. Zgadza się z nim Abu Barak z Syrii. „Czy to jest Holandia?” Inny dodaje: „Nawet więzienia w Syrii są lepsze!”.

 

Do czego to dochodzi?

 

Zobacz również Magdalena Ogórek rozłożona na łopatki, na wizji. (video)

źródło ndie, zdj. screen shot

redakcja




Policjanci chcieli, aby MUZUŁMANKA zdjęła burkę! Ta wpadła w szał i rozpętała piekło. (video)

Policjanci chcieli sprawdzić tożsamość muzułmanki w burce, niestety ta odmówiła zdjęcia zasłony w celu identyfikacji.

 

W jednej z dzielnic Tuluzy – Bellefontaine, funkcjonariusze policji chcieli wylegitymować kobietę w burce. Ta okazała dość niewyraźną kserokopię swojego dowodu tożsamości i odmówiła podniesienia zasłony, aby policjanci mogli zobaczyć twarz. Kiedy została aresztowana, wpadła w szał i zaczęła krzyczeć.

 

Na pomoc ruszyło jej około 30 osób z okolicznych blokowisk, którzy otoczyli funkcjonariuszy i zaatakowali ich. To starcie przerodziło się w dwa dni zamieszek w Bellefontaine.

Zaczęły płonąć samochody i śmietniki.  Policjanci aresztowali łącznie 18 osób.

źródło youtube, pixabay




Andruszkiewicz się nie patyczkuje! Poseł! „Wasze chore sny o zniszczeniu normalności w Polsce, pozostawcie za Odrą”.

Wczoraj media obiegła informacja!  Rafał B., znany również jako Rafalala, został zatrzymany przez policję, w związku z jego atakiem na nastolatkę, która śmiała się z tego, jak wygląda.  Dziewczyna została oblana kawą, szarpana i wyzwana.

 

„Trzy zarzuty, w tym naruszenia nietykalności cielesnej poprzez oblanie kawą pokrzywdzonej dziewczynki, przedstawiono Rafałowi B. pseudonim Rafalala” – podaje Prokuratura Okręgowa w Warszawie.

 

„Prokurator zastosował wobec podejrzanego następujące środki zapobiegawcze: dozór policji oraz zakaz zbliżania się do pokrzywdzonej i zakaz kontaktowania się z nią. Po wykonaniu czynności procesowych podejrzany został zwolniony” – podaje tvp.info.

 

Rafalala nie „przyznała” się do zarzucanych jej czynów.

Do całej sprawy odniósł się Adam Andruszkiewicz, poseł Wolnych i Solidarnych. Polityk zamieścił na Twitterze dość mocny wpis, będąc oburzonym, że stosunku do rosłego mężczyzny stosuje się słowo kobieta.

 

Przeczytaj również „Nienawidzę Polski i Polaków i zrobiłem wystarczająco dużo dla tego kraju”! Adam Czartoryski wydymał polski rząd na 500 milionów złotych?

 

„Przeczytałem artykuł, że TVP „znieważyła Rafalale, mówiąc o niej w rodzaju męskim”. No przepraszam bardzo, ale nas Polaków, NIKT nie zmusi, by nazywać „Kobietą” wielkiego, agresywnego faceta w sukience. Wasze chore sny o zniszczeniu normalności w Polsce, pozostawcie za Odrą” – napisał Andruszkiewicz, który znany jest ze swojego kontrowersyjnego języka.

Przeczytaj również Policjanci chcieli, aby MUZUŁMANKA zdjęła burkę! Ta wpadła w szał i rozpętała piekło. (video)

źródło Twitter

redakcja

 




Przerażające informacje! Departament Stanu USA „Jeśli to się potwierdzi, Rosja powinna zostać pociągnięta do odpowiedzialności”.

 

 

Atak na cywilów we wschodniej Gucie. 35 ofiar śmiertelnych. Syryjskie media państwowe zaprzeczają oskarżeniom.

 

Organizacja medyczna Syrian American Medical Society przekazała, że doszło do ataku na szpital z wykorzystaniem bomby chlorowej. Ofensywa z użyciem innych środków chemicznych miała mieć miejsce także w sąsiednim budynku. W sumie miało zginąć 35 cywilów. Syryjskie Obserwatorium Praw Człowieka poinformowało, że 11 osób zmarło w wyniku uduszenia. Szacuje się, że 70 osób miało problemy z oddychaniem.

 

Na przerażające doniesieniu o ataku, błyskawicznie zareagował Departament Stanu USA, który podkreślił, że jeśli informacje się potwierdzą, będą wymagały międzynarodowej interwencji.

 

Zdaniem Amerykanów, jeśli rzeczywiście wykorzystano śmiercionośne chemikalia, Rosja powinna być pociągnięta do odpowiedzialności.

 

Szczegóły samego ataku nie są jasne i nie zostały potwierdzone. Syryjskie Obserwatorium Praw Człowieka nie może wprost stwierdzić, czy wykorzystano broń chemiczną. Agencja Reutera także nie mogła zweryfikować tych informacji.

 

źródło Reuters, pixabay

redakcja

Martyna

PANIKA W NORWEGII! To było najgorsze 15 minut w życiu każdego mieszkańca Vadso. Myśleli o najgorszym.

 

 

To było najgorsze 15 minut w życiu każdego mieszkańca norweskiego miasteczka Vadso, graniczącego z Rosją.

6 kwietnia, dokładnie o godzinie 23:50 rozbrzmiał alarm w starej remizie straży pożarnej, który trwał przez 15 minut, potem został wyłączony. Jednak ten kwadrans wystraczył, aby mieszkańcy miasta pomyśleli o najgorszym. W panice zaczęli dzwonić na policję i dopytywać czy syrena oznaczała początek wojny z Rosja.

 

„Wiele osób przewidywało najgorsze, na przykład wojnę” – potwierdził jeden z funkcjonariuszy.

 

Nie wiadomo, kto odpowiada za włączenie syreny. Alarm był fałszywy, a mieszkańcy Vadso odetchnęli z uglą. Według danych z 2017 r., w Vadso mieszka nieco ponad 6 tys. ludzi.

 

Jednak to nic dziwnego, że Norwegom najgorsze przyszło do głowy. Już kilkakrotnie media informowały o zaostrzeniu stosunków na linii obu państw.

 

We wrześniu 2016 r. Norwegia zaczęła budować ogrodzenie ze stalowych prętów na granicy z Rosją. 13 października 2017 r. szef norweskiego MON ogłosił, że Norwegia rozmieści batalion pancerny w pobliżu granicy ze swoim sąsiadem ze wschodu. Norwegia graniczy z Rosją na odcinku 196 km.

 

źródło wprost, pixabay

redakcja

 




Tacy są uczciwi! Schetyna, Lubnauer, Kosiniak-Kamysz, Saługa, Krupa, Dziuba i cała reszta, nie wzięli ani grosza.

 

 

„Panie Prezesie! To najgorsza decyzja, jaką mógł Pan podjąć. Ale jesteśmy Panu za nią niezwykle wdzięczni” – napisał w swoim felietonie Kamil Durczok.

 

O co chodzi? Oczywiście Durczok pije do ostatniego pomysłu Jarosława Kaczyńskiego, zapowiadającego ustawę obniżającą o 20% pensje nie tylko posłom, ale również urzędnikom państwowym.

 

Skąd taka decyzja? Według Durczoka „Kaczyński zoreintował się, że łajba, którą steruje, gwałtownie nabiera wody. Oczywiście, zajęty obsesją zemsty, nie widział całej armii Misiewiczów, Obajtków, narodowych fundacji i im podobnych, pracowicie wiercących dziury w dnie tej krypy. Był zajęty wbijaniem szpilek w laleczkę z wizerunkiem Tuska. I nie patrzył jak bezczelność Macierewicza, buta Piotrowicza, niekompetencja Waszczykowskiego,  arogancja pani Mazurek i amatorszczyzna całej reszty, przybiera rozmiary niespotykane w cywilizowanym świecie. Jak zaczyna ludzi nie tylko wkurzać, bo wściekli są od dawna, ale też zwyczajnie męczyć”.

„Decyzja o obcięciu politykom wynagrodzeń, jak w soczewce pokazuje sposób myślenia Kaczyńskiego. Państwo to ja – mówi Prezes. A skoro tak, to ja decyduję o wszystkim. O mediach, o sądach, o Trybunale Konstytucyjnym, wreszcie o tym ile zarabiają wszyscy wokół. To jest oczywiście metoda rządzenia znana w historii ludzkości. Nieco starsi pamiętają ja nawet z własnego doświadczenia. Co to za szkoła? To oczywiście realny socjalizm. Socjalistycznej szkoły myślenia jaskrawiej pokazać się nie da. Krok dalej jest już tylko wyrównanie płac nas wszystkich. A potem ubranie Polek i Polaków w granatowe mundurki. Takie same jak w Korei. Oczywiście Północnej” – ciągnie dalej swój wywód dziennikarz.

 

Ale na tym Durczok nie kończy. Pomimo tego, że , jak sam zaznacza, nie staje po stronie opozycji, to jednak tu pokazuje ją w pozytywnym świetle.

 

„[…] Schetyna, Lubnauer, Kosiniak-Kamysz, Saługa, Krupa, Dziuba i cała reszta nie wzięli po kilkadziesiąt tysięcy złotych nagród. Nie pozwalali swoim asystentom zaiwaniać służbową beemką na dyskotekę w Białymstoku. Nie wybierali poszyć foteli do rządowego odrzutowca. Nie wyrzucali milionów na kłamliwą akcję przeciwko sądom. Żeby była jasność – nie podoba mi się to, co oferuje opozycja, nie cenię jej oferty programowej. Ale to nie opozycja kasuje po kilkadziesiąt tysięcy nagród i nie opozycja pokrzykuje drapieżnie z mównicy, że im się te pieniądze należały. To Pan i Pańscy janczarzy. Więc niech Pan łaskawie nie umila życia innym, tylko weźmie za pysk swoich, którzy pod pana okiem, nie mając żadnych hamulców, podpisują sami sobie gigantyczne premie”.

„Mimo wszystko, Panie Prezesie, kraj jest Panu ogromnie wdzięczny. Jeszcze trzy takie decyzje i wszyscy przejrzą na oczy. A kiedy przejrzą, dostrzegą, jakie wariatkowo nam tu budujecie” – kończy dziennikarz.

 

Jak widać Durczokowi nie podoba się pomysł Kaczyńskiego na obniżenie wynagrodzeń posłom i urzędnikom państwowym, ale chyba bardziej od tego, nie podoba mu się kto w Polsce sprawuje władzę.

No, ale cóż on ma dogadania? Poza krytyką, nic mu nie pozostało, bo prezes Kaczyński przecież wie co robi i z takim Durczokiem to się raczej nie liczy.

 

źródło silesia.pl

redakcja




KOT Z ZESPOŁEM DOWNA PODBIJA INTERNET! Zwierzak jest dla duńskiej pary całym światem. (video)

 

Mieszka w Danii i ma konto na Instagramie, które codziennie śledzi 800 tys. użytkowników.

Para Duńczyków wzięła Montiego ze schroniska. Zwierzak urodził się bez kości mostka nosa (nieprawidłowość chromosomów), dzięki czemu jego mordka ma charakterystyczny wygląd. Brak kości sprawia jednak, że kotek kicha znaczenie częściej niż inne osobniki. Ponadto, z powodu problemów z pęcherzem ma tendencje do oddawania moczu podczas snu.

Dla Michaela i Mikali schorowany zwierzak to prawdziwy skarb. Oboje zgodnie podkreślają, że kochają kotka z zespołem Downa bez względu na jego kłopoty ze zdrowiem.

 

„Żyjemy dla Montiego, jest naszym sensem, wszystko co robimy, robimy z Montim. Zmienił trwale nasze spojrzenie na świat – powiedział Michael Bjorn Nielsen, właściciel Montiego.

Para próbuje zarabiać na kocie, jednak nie jest to takie łatwe, jakby się mogło wydawać. Nie osiagnęli jeszcze zysków, które pozwoliłyby im na rezygnację z pracy.

 

 

„Monty ma także swój sklep internetowy, ale nie możemy jeszcze wyżyć wyłącznie z tego. Na Montim można jednak zarobić mnóstwo pieniędzy, nam się to jeszcze nie udało. Trzeba to rozwijać, w pewnym sensie jest to samozatrudnienie” – stwierdził Michael.

 

Partnerka Michaela żartuje, że ten woli kota niż ją.

 

„Kiedy Michael wraca do domu, najpierw wita się z Montim, mimo że jestem w salonie. Mówię mu „cześć kochanie” i wtedy odpowiada „cześć”– mówi Mikala.

 

Jak widać kot jest dla duńskiej pary całym światem. Szkoda, że tak niewielu z nas potrafi, tak mocno kochać zwierzęta.

https://www.facebook.com/Montyboycat/videos/1941612109244502/

Bird watching is not really a thing here! It’s more bird chasing! 🙈

A post shared by Monty_Happiness (@monty_happiness) on

źródło Instagram

redakcja




TEGO MĘŻCZYZNY POSZUKUJE POLICJA! Zaatakował cudzoziemca, zaczął go obrażać i kazał mu wyper…”

 

Co za wstyd!

Kolejny atak na cudzoziemca, tym razem doszło do niego 23 lutego w jednym z autobusów w Gdańsku.

Mężczyzna zaczął obrażać jadącego autobusem obywatela Mongolii.

 

Najpierw krzyknął do niego „Wypier….. z naszego kraju”, a następnie zaczął szarpać obcokrajowca. Starcie zakończyło się na następnym przystanku, gdzie zaatakowanemu cudzoziemcowi udało się obronić. Atakujący go mężczyzna uciekł, a poszkodowany zadzwonił na policję.

 

Policjanci pod nadzorem Prokuratury Rejonowej Gdańsk-Śródmieście rozesłali do redakcji wizerunek mężczyzny, który może mieć związek ze sprawą. Sprawca ataku będzie odpowiadał za znieważenie na tle rasistowskim oraz naruszenie nietykalności cielesnej. Jak poinformowała asp. Karina Kamińska, oficer prasowy gańskiej KMP, pokrzywdzony obywatel Mongolii mieszka w Polsce już od bardzo dawna i biegle mówi po polsku.

 

 

To nie pierwszy i zapewne nie ostatni tego typu atak na obcokrajowca w Polsce.

Pytanie jak to o nas świadczy?

 

źródło wprost, Twitter

redakcja

Martyna

Wszyscy, którzy kupili te słodycze, a nawet nie mają paragonów, powinni je zwrócić jak najszybciej do sklepu. Taki komunikat pojawił się na stronie Ikei.

 

Mowa o piankach Godis Påskkyckling w opakowaniach 100 gramów, które nie będą już dostępne w sprzedaży w sklepach Ikei.

 

Pianki mogą być niebezpieczne dla zdrowa, bo na linii produkcyjnej, grasowały myszy.

 

Sieć szwedzkich sklepów meblarskich informację o wycofaniu ze sprzedaży opakowań pianek marshmallow z datami ważności między 23 października 2018 r. a 26 stycznia 2019 r. ogłosiła na swoich stronach internetowych.

 

Zapewniła, że każdy kto zwróci paczki z Godis Påskkyckling otrzyma zwrot pieniędzy, niezależenie od tego, czy będzie miał paragon zakupu czy też nie.

źródło Polsat News

redakcja




DENIS URUBKO I ADAM BIELECKI PRZESADZILI ZE WSPINACZKĄ! Himalaiści za szybko weszli na wysokość 7400 m.n.p.m i przypłacili to…

 

 

Denis Urubko w ostatnim wpisie informującym o wspinaczce na K2 poinformował, że wraz z polskim himalaistą Adamem Bieleckim za szybko weszli na wysokość 7400 metrów. Chcieli sprawdzić drogę, niestety przypłacili to halucynacjami.

 

To była ciężka noc napisał Urbuko.

 

„Ciało z trudem przyzwyczajało się do wysokości. W majaczeniu zobaczyłem rosnący w namiocie bananowiec, z którego narwałem tyle (owoców – red.), ile dałem radę pomieścić w dłonie” – opisał swoje halucynacje.

 

Po tym zdarzeniu himalaiści wrócili do bazy, położonej na 7000 m. Po drodze spotkali Macieja Kaczkana, który miał ze sobą wodę.

 

Urubko przyznał, że jest już całą wspinaczką wyczerpany, ale ma jeszcze siły, aby dotrzeć na wysokość 7950 metrów, gdzie himalaiści rozbiją czwarty obóz.

 

No cóż, życzymy powodzenia i więcej rozsądku, bo inaczej może się to źle zakończyć.

 

 

źródło wprost

redakcja

 




TAKIEGO WYBRYKU NATURY ŚWIAT JESZCZE NIE WIDZIAŁ! Ma cztery łapy i przepiękny pyszczek. Nikt nie zna przyczyny takiego zabarwienia jego futerka.

Na zdjęciu właścicielka kota.

 

 

 

Takiego wybryku natury świat jeszcze nie widział. Ma cztery łapy od kilku dni podbija internet i francuskie media. Kto? Kot zwany „chimerą. Jego dwukolorowa twarz z linią podziału idealnie biegnącą między oczami to naprawdę niezwykły widok.

Na świecie kot zyskał popularność dzięki sesji zdjęciowej wykonanej przez słynnego fotografa zwierząt Jean-Michela Labata.

 

Właścicielka kota nazywa go „prawdziwym małym cudem niebiesko-brązowym z białym medalikiem”.

 

Nikt nie zna przyczyny, dla której futerko zwierzęcia zabarwione jest w tak wyjątkowy sposób i choć zdecydowanie zwierzak jest wybrykiem natury to niezwykle pięknym.

 

 

 

https://www.facebook.com/amazingnarnia/videos/1969411003297157/

 

źródło facebook

redakcja




W tym starciu z UKRAIŃCAMI polscy policjanci nie mieli szans. Pomimo użycia broni służbowej, trafili do szpitala.

 

Czy to vet za vet, a może po prostu szajka przestępców?

 

Niedawno informowaliśmy o dwóch Ukraińcach, którzy w autobusie zostali zaatakowani przez Polaka.

 

Tym razem role się odwróciły. Dziś 23 lutego, około godziny 2:00 w nocy doszło w Zgierzu do napaści na policjantów.

 

Kiedy funkcjonariusze prowadzili w centrum Zgierza działania związane ze zwalczaniem przestępczości samochodowej, zauważyli pięciu mężczyzn kręcących się w pobliżu zaparkowanych aut. Policjanci podjęli interwencję i próbowali wylegitymować te osoby.

 

TUTAJ PRZECZYTASZ WIĘCEJ POLAKU, KTÓRY WYZYWAŁ I TŁUKŁ UKRAIŃCÓW.

 

„Mężczyźni od razu stali się agresywni wobec wykonujących czynności służbowe funkcjonariuszy” – poinformowała policja.

 

 

Grupa mężczyzn, która zaatakowała policjantów zaczęła w nich rzucać różnymi przedmiotami. Ci z kolei zmuszeni zostali do użycia broni służbowej.

 

Podczas interwencji ranni zostali funkcjonariusze, których przewieziono do szpitala.

 

Jeden z nich doznał m.in. obrażeń głowy, drugi po badaniach mógł opuścić placówkę medyczną. Rannych zostało również trzech mężczyzn, wobec których policjanci podjęli interwencję. Życiu żadnego z nich nie zagraża niebezpieczeństwo. Zatrzymani to obywatele Ukrainy i Gruzji.

 

 

źródło wprost

redakcja

Martyna

MARCIN GORTAT BEZ WAHANIA POŚPIESZYŁ NA RATUNEK! Koszykarz po raz kolejny udowodnił, że nie przechodzi obojętnie obok potrzebujących.

Wczoraj pisaliśmy o byłym reprezentancie Polski w piłce nożnej Pawle Kryszałowiczu chorym na raka jelita.

 

Jego znajoma zorganizowała dla byłego sportowca zbiórkę na leczenie w Meksyku i Niemczech.

 

Niestety zebrane środki w kwocie 57 tys. złotych nie pozwalały na wyjazd.

 

W całą sprawę zaangażował się koszykarz Marcin Gortat, który bez wahania dowiedziawszy się o sprawie zaoferował pomoc finansową i po raz kolejny udowodnił, że jest człowiekiem o dobrym sercu.

 

Tak uzbierano 150 tys. zł. Gortat chyba zawstydził PZPN, bo działacze również obiecali pomoc w sfinansowaniu leczenia Kryszałowicza.

 

Polski koszykarz znany jest ze swej dobroci i filantropii. To nie pierwszy raz, kiedy pośpieszył na ratunek, kiedy wymagała tego sytuacja.

 

źródło wprost, wikipedia

redakcja




RĘKA SPRAWIEDLIWOŚCI PiS DOSIĘGNIE RÓWNIEŻ GEN. HERMASZEWSKIEGO! Nie ma wyjątków, ustawa obejmie nawet zasłużonych Polaków.

 

 

Nie ma wyjątków, ustawa obejmie wszystkich.

 

Szef Kancelarii Premiera Michał Dworczyk zapowiedział kilka dni temu w rozmowie z TVN24, że rząd zajmie się w najbliższym czasie projektem ustawy, która pozwoli na odebranie Wojciechowi Jaruzelskiemu i Czesławowi Kiszczakowi stopni generalskich.

 

Okazuje się, że projekt ustawy dosięgnie wszystkich członków Wojskowej Rady Ocalenia Narodowego.

 

Wg. informacji, których udzielił „Super Expressowi” Michał Dworczyk ustawa obejmie również gen. Mirosława Hermaszewskiego, pierwszego i jedynego do tej pory Polaka, który poleciał w kosmos statkiem Sojuz-30. Generał zostanie zdegradowany do stopnia szeregowego.

 

A TU PRZECZYTASZ JAK ŻYDZI GNOJĄ POLSKIE GODŁO.

 

Generał zasiadał w Wojskowej Radzie Ocalenia Narodowego w czasie, gdy w Polsce był wprowadzany stan wojenny.

 

 

„Z telewizji dowiedziałem się, że powstała WRON i ja jestem w jej składzie. Żadnych decyzji nie podejmowałem, zresztą rada nie podejmowała żadnych decyzji” – tłumaczył kilka lat temu Hermaszewski.

 

No cóż, wygląda na to, że ręka sprawiedliwości PiS dosięgnie i jego.

 

 

źródło se.pl, wikipedia

redakcja




CIEKAWE JAK SIĘ TERAZ WYTŁUMACZY! Aby chronić swój t**** wywaliła byłego wiceprezydenta Jacka Wojciechowicza na polecenie…

 

 

Schetyna pociąga za wszystkie sznurki, a reszta wiernie wykonuje jego polecenia. HGW, aby uchronić swój tyłek, poświęciła kolegę.

 

 

Politycy opozycji zawsze wytykają partii rządzącej, że wszystkie decyzje podejmowane są na Nowogrodzkiej.

 

Słowem nic nie zależy od ministrów i prezydenta, a od Jarosława Kaczyńskiego.

 

Czy to możliwe, aby jeden, niewielkiej postury człowiek pociągał za wszystkie sznurki?

 

Tego jeszcze nikt nie udowodnił, natomiast są dowody na to, że w PO o wszystkim decyduje Grzegorz Schetyna. O tym, kogo wywalić, a kogo zatrudnić?

 

Te informacje ujawnił w rozmowie z DGP były wiceprezydent Warszawy Jacek Wojciechowicz, który w środę 21 lutego opuścił rodzimą partię.

 

 

Wojciechowicz, który urząd wiceprezydenta Warszawy sprawował w latach 2006-2016 ujawnił, że został zwolniony, bo to była decyzja Schetyny.

 

 

„Muszę cię zwolnić, bo tak sobie życzy Grzegorz” – to miał usłyszeć Jacek Wojciechowicz od Hanny Gronkiewicz-Waltz.

 

 

„Od Schetyny zależy praktycznie wszystko, miejsce na liście, pójście do telewizji, cała władza jest w jego rękach. A przy tym, proszę zauważyć, że PiS go bezpośrednio nie atakuje”.

 

Ale to jeszcze nie koniec rewelacji byłego posła PO.

 

„Hanna Gronkiewicz-Waltz mnie zdymisjonowała, bo myślała, że w ten sposób zadowoli Schetynę, a Schetyna w zamian za to będzie jej bronił. Nawet powiedziała: „będą mnie bronić, ale muszę cię zwolnić, bo tak sobie życzy Grzegorz”. On nie tylko chciał mojego odwołania, lecz także żeby to odwołanie nastąpiło przy okazji afery reprywatyzacyjnej, żeby ta afera przykleiła się do mnie. To jest ta perfidia – dodał Wojciechowicz.

 

 

A więc, zarówno HGW, jak i Schetyna szukali kozła ofiarnego, kogoś komu będą mogli całą tę aferę reprywatyzacyjną przypisać.

 

Jeśli to, co mówi Wojciechowicz to prawda, a nie zemsta na ex kolegach, to ciekawe, jak teraz się Hanka będzie tłumaczyła.

 

 

 

źródło DGP

redakcja




UKRAIŃCY TAKIEGO ATAKU AGRESJI SIĘ NIE SPODZIEWALI! 27-letni Polak ruszył na mężczyzn, wyzywał ich i tłukł z całej siły.

To, że stosunki polsko-ukraińskie są ostatnimi czasy nie najlepsze to wiadomo.

Brak zgody na ekshumacje ze strony Ukrainy i ustawa IPN podpisana przez prezydenta Andrzeja Dudę to główne powody takiego stanu rzeczy.

 

Jednak nienawiść najwidoczniej zaczyna się szerzyć pomiędzy zwykłymi ludźmi.

Przykład. Kilka dni temu policjanci z Warszawy otrzymali zgłoszenie, iż w autobusie linii 109 doszło do pobicia dwóch obywateli Ukrainy.

 

[Przeczytaj więcej: MUZUŁMANKA MÓWI POLAKOM JAKIM JĘZYKIEM POWINNI SIĘ POSŁUGIWAĆ]

 

Kiedy wchodzili do pojazdu, jeden z nich został odepchnięty ciałem przez jakiegoś mężczyznę. Kiedy autobus ruszył, ten sam mężczyzna podszedł do nich i ich zaatakował, zadając im ciosy pięścią w głowę, publicznie wyzywał z uwagi na ich przynależność narodowościową, w obecności innych pasażerów. Mężczyzna wybiegł, kiedy autobus zatrzymał się, na miejsce została wezwana karetka pogotowia, która zabrała pokrzywdzonych do szpitala.

 

 

Policjantom udało się już ująć 27-latka. Podejrzany usłyszał zarzut dotyczący pobicia na tle narodowościowym o charakterze chuligańskim. Przestępstwo na tle dyskryminacji zagrożone jest karą do 5 lat więzienia.

 

[Przeczytaj też o DRAMAT PROWADZĄCEJ WIAODMOŚCI. Danuta Holecka w żałobie.]

 

To nie pierwszy taki akt przemocy wobec Ukraińców w Polsce. Wygląda na to, że sytuacja polityczna odbija się na zwykłych ludziach w konsekwencji czego dochodzi do tego typu karygodnych napaści.

 

 

źródło wprost, pixabay

redakcja

Martyna

POLAKU W TYM KRAJU MASZ MÓWIĆ PO NORWESKU NIE PO POLSKU! Muzułmańska polityk krytykuje polskich imigrantów nie posługujących się językiem norweskim.

 

 

„W norweskiej pracy należy mówić po norwesku” – powiedziała w rozmowie z gazetą „VG” Hadia Tajik, muzułmańska polityk z Partii Pracy, była minister kultury.

 

Skrytykowała tym samym używanie języka polskiego w pracy na terenie Norwegii. Jej zdaniem takie praktyki zniechęcają norweską młodzież i uniemożliwiają nawiązanie kontaktów w środowisku pracowniczym.

„Z zadowoleniem przyjmujemy zagranicznych pracowników, ale z zaniepokojeniem obserwujemy niektóre branże, w których udział zagranicznej siły roboczej jest tak duży, że norweskie środowisko znika” – powiedziała Tajik.

 

[PRZECZYTAJ O NORWESKI DZIENNIKARZ ZAKPIŁ ZE STOCHA!]

 

” Dla norweskiej młodzieży ubieganie się o pracę w branży, w której mówi się wyłącznie po polsku, nie jest atrakcyjne. Nie jest również pożądane, by tak było. Z uwagi na zdrowie, bezpieczeństwo i sprawy społeczne, w pracy głównym językiem musi być norweski” – powiedziała w wywiadzie dla dziennika „VG”.

 

„Język norweski musi być używany w norweskich miejscach pracy. 17-latkowi trudno jest uczyć się zawodu w miejscu, gdzie nie ma z kim zjeść drugiego śniadania i pożartować, bo wszystkie żarty są po polsku” – podkreśliła polityk.

 

[PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ ŻYDZI JUŻ NIE PROSZĄ, ALE WYSUWAJĄ ŻĄDANIA!]

 

„Dotąd tylko skrajna prawica i radykałowie wypowiadali się w podobny sposób o obcokrajowcach” – zwrócili uwagę norwescy dziennikarze, ale wówczas wypowiedzi te głównie dotyczyły muzułmańskich imigrantów, nie zaś polskich. Jednak teraz coraz częściej mówi się również o Polakach, których w 2016 roku w Norwegii mieszkało 100 tys.

 

 

Stanowili wówczas niecałe 2 proc. populacji.

 

Polacy są aktualnie najliczniejszą grupą wśród imigrantów.

 

 

źródło Polsat News




TO BYŁO DOPIERO STRACIE! 70-letni emeryt i trzech młodych uchodźców. Kto by pomyślał, że starszy mężczyzna wywołał

AWANTURĘ.

 

Ktoś by pomyślał, że w tym starciu starszy mężczyzna nie miał żadnych szans. O dziwo nie tylko miał, ale udało mu się ranić jednego z uchodźców.

 

Do tego aktu agresji doszło w południowo-zachodnich Niemczech w Heilbronn. 70 – letni emeryt zaatakował nożem 25 – letniego Irakijczyka, 19 – letniego Syryjczyka oraz 17 – letniego Afgańczyka.

 

Pierwszy z mężczyzn trafił do szpitala, ale jego życiu nie zagraża niebezpieczeństwo.

 

Z policyjnych informacji wynika, że starszy mężczyzna w trakcie zdarzenia był pijany. Sprawca został szybko zwolniony z aresztu, ponieważ nie miał nigdy wcześniej problemów z prawem, a przestępstwo nie jest traktowane jako usiłowanie zabójstwa.

 

W reakcji na to zdarzenie burmistrz Heilbronna, Harry Mergel powiedział:

 

„Wzywam, aby uchodźcy byli traktowani po ludzku i aby im pomagać”.

 

 

Lokalne media zaskoczone są, że mężczyzna został wypuszczony z aresztu.

 

„Możemy tylko potrząsnąć głową, że policja wypuściła na wolność człowieka, który kontynuowałby atak, gdyby nie odwaga ludzi znajdujących się w pobliżu. Jest wysoce prawdopodobne, że był to atak na tle rasowym i mógł doprowadzić do śmierci 25-latka” – pisała gazeta „Heilbronner Stimme”.

 

 

Wszyscy są zdziwieni atakiem starszego mężczyzny na uchodźców. Jednak ciekawe, dlaczego nikt nie zdał sobie pytania, jak to w ogóle możliwe, że emeryt dał radę trzem młodym mężczyznom?

 

 

źródło ndie, pixabay

redakcja

 

 

 

 

 




TA WIADOMOŚĆ OBIEGŁA DZIŚ WSZYSTKIE MEDIA! Danuta Holecka w żałobie. Dziennikarka straciła…

Tragiczna wiadomość obiegła dzisiejsze media. Znana wszystkim prowadząca „Wiadomości” Danuta Holecka w żałobie. Dziennikarka straciła ukochanego ojca.

 

 

Smutne informacje przekazał Nasz Dziennik.

 

 

Kondolencje Holeckiej złożyli dziennikarce między innymi członkowie zarządu Telewizji Polskiej.  O zmarłym ojcu dziennikarki niewiele wiadomo poza tym, że z zawodu był geodetą, a Danuta była do niego niezwykle przywiązana. To on nauczył ją wiary w Boga i wspierał w karierze.

 

Najbliższym i rodzinie serdecznie współczujemy.

 

 

źródło Nasz Dziennik, youtube

redakcja

 




Brutalna napaść na Polaków! Sprawców w końcu dosięgła sprawiedliwość. Wyrok właśnie zapadł.

W sierpniu 2017 roku doszło do brutalnego ataku na parę polskich turystów w Rimini.

 

O sprawie pisały polskie i światowe media, dziś zapadł wyrok w tej sprawie. Nastolatkowe pójdą siedzieć na 9 lat i osiem miesięcy.

 

Na początku stycznia szefowa trybunału dla nieletnich w Bolonii ogłosiła datę rozpoczęcia procesu przeciwko trzem nieletnim, oskarżanym o napaść na polskich turystów w Rimini. Jak zapowiedziała Silvia Marzocchi, trójka nastolatków miała stanąć przed sądem 8 lutego.

 

Najmłodszy z nich ma 15, a najstarszy 17 lat. Dwaj z nich to bracia z Maroka, jeden jest Nigeryjczykiem. Na wszystkich ciążą zarzuty wielokrotnego zgwałcenia Polski i brutalnego pobicia towarzyszącego jej mężczyzny – również Polaka.

 

Podkreślano jednak, że oskarżeni mieli na koncie także napaści na inne osoby. Ostatecznie sąd skazał trzech nastolatków na 9 lat i 8 miesięcy więzienia. Potwierdził to Marco Defendini, obrońca trzech oskarżonych, którzy byli sądzeni w przyspieszonym trybie.

 

Wcześniej sąd pierwszej instancji skazał na 16 lat więzienia herszta bandy, 20-latka.

 

 

Imigrant z Konga był sądzony osobno, ponieważ pozostali sprawcy napaści są nieletni.

 

Wreszcie zapłacą, za brutalną zbrodnię.

 

Martyna

JOLKA POTRAFI ZASKAKIWAĆ! Kwaśniewska lepsza niż Kaczyński. Tak to możliwe.

O sondażu przeprowadzonym przez wp.pl, dotyczącym wyborów prezydenckich już wspominaliśmy. Zaskakujące okazało się nazwisko Bronisława Komorowskiego, które znalazło się na liście. No cóż szaleńców, którzy, chcieliby zagłosować na Bronka nie brakuje.

Pominęliśmy jednak nazwisko Jolanty Kwaśniewskiej i postanowiliśmy naprawić swój błąd.

 

Jak można było kogoś takiego pominąć?

 

 

Okazuje się, że Polacy widzieliby również w przyszłych wyborach prezydenckich Jolantę Kwaśniewską. Na byłą prezydentową zadeklarowało zagłosować 4 procent wyborców. Trzeba przyznać, że to niewiele, jednak Jolanta wyprzedziła samego Kaczyńskiego, który uplasował się zaraz za nią zyskując 3 procent wyborców.

 

 

No do wyborów jeszcze trochę czasu zostało, jakby się teraz Jolanta zaczęła promować, to całkiem możliwe, że jej szanse na wygraną mogłyby znacznie wzrosnąć.

 

O ta Jola! Jeszcze nas zaskoczy.




OBRZYDLIWE ZNALEZISKO W RYBIE! VIDEO PRZYPRAWIA O MDŁOŚCI.

 

Obrzydliwe? To mało powiedziane. Video przyprawia o mdłości.

 

 

Jeden z klientów amerykańskiego hipermarketu opublikował nagranie z tasiemcem pełzającym po łososiu. Każdy kto to obejrzał jest w niemałym szoku, niektórzy internauci stracili nawet zaufanie do ryb, których mięso jest podobno niezwykle zdrowe. No ale na pewno nie z takim tasiemcem.

 

Niestety tasiemiec w rybach, o czym większość z nas nie ma zielonego pojęcia, to nie jest rzadkość. Ten pasożyt dość często zagnieżdża się w przewodzie pokarmowym ryby, skąd jest skutecznie usuwany. Co innego kiedy znajduje się w mięśniach, wtedy jest dość ciężki do wykrycia i może przez producentów zostać przeoczony, a co za tym idzie, jedząc takie mięso sami nabawimy się tego pasożyta.

 

Renee Wolfenson Amerykanka podzieliła się z internautami obrzydliwym nagraniem. Na wideo widać, jak po świeżej dostawie ryb pełzają tasiemce. Druga część nagrania wywołuje prawdziwe mdłości. Pokazano, jak z ryb wyciągane są niesamowicie długie tasiemce.

 

 

Co prawda nagranie nie pochodzi z polskiego dyskontu, a jednego z amerykańskich, ale czy możemy być pewni, że ryby sprzedawane w Polsce są całkowicie bezpieczne.

 

OMG!!!!!!

Posted by Renee Wolfenson on Montag, 29. Januar 2018

 

 

źródło facebook, pixabay

redakcja




TA TO MA TUPET! WYGLĄDA NA TO, ŻE HGW JEST NIEWINNA. Sprawa kosmicznego rachunku a telefon wyjaśniona.

Jakiś czas temu informowaliśmy o kosmicznym rachunku za telefon służbowy Hanny Gronkiewicz-Waltz (blisko 50 tys. złotych).

 

Pracownik urzędu stołecznego miasta Warszawy nie umiał do końca wytłumaczyć, co pani prezydent robiła, że zgromadziła taką sumę, motał się i motał, twierdząc, że  cokolwiek by HGW nie robiła, dotyczyło spraw służbowych.

 

Teraz portal tvnwarszawa.pl wysłał prośbę do urzędnika o udzielnie konkretniejszych informacji w kwestii rachunku no i odpowiedź otrzymał.

 

 

„Około 99 procent kwoty rachunku stanowi opłata za transmisję danych (Internet). To odpowiada transmisji około 1,5 gigabajtów danych, głównie wynikające z użytkowania skrzynki e-mail, platformy służącej do przeglądu mediów (w tym RTV) oraz korzystania z mediów społecznościowych. Pozostała część kosztu to połączenia głosowe” – napisał rzecznik ratusza w odpowiedzi.

 

 

Ile wynosi opłata za transmisję danych w Nowym Yorku? Jak wynika z wyliczeń na podstawie strony internetowej operatora Orange, za 50 kilobajtów jest to 1,50 złotych. Tym samym trzeba zapłacić 45 tysięcy złotych za 1,5 gigabajtów.

 

 

Niestety, ile z tych transmisji danych, to użytkowanie mediów społecznościowych (Twitter, Facebook) i oglądanie filmów w sieci, tego już nie wiadomo. Ale należy założyć, że uczciwa pani prezydent większość tych danych wykorzystała w celach służbowych, nie zaś rozrywkowych.

I znowu niewinna!

 

źródło tvn.waraszawa

redakcja




Niemka brutalnie zasztyletowana przez uchodźcę. Powód banalny. Dziewczyna nie chciała z nim dłużej…

Nie chciała z nim chodzić!

 

Wiadomo, że odkąd Niemcy przyjęły uchodźców, bezpieczeństwo w tym kraju znacznie zmalało i zwiększyła się liczba napaści na tle seksualnym.

Tuż przed Sylwestrem 27 grudnia doszło do kolejnej zbrodni, która wstrząsnęła tym krajem.

15-letni uchodźca z Afganistanu zasztyletował w sklepie swoją byłą dziewczynę. Powód? Nie mógł się pogodzić, że Niemka z nim zerwała.

Po tym okrutnym morderstwie politycy AfD na ostatniej sesji Bundestagu zadali minister do spraw rodziny Katarine Barley pytanie czy władze federalne mają jakiś sposób jak należy chronić kobiety przed morderstwami i gwałtami ze strony imigrantów.

Odpowiedź pani polityk rozbawiła chyba wszystkich zebranych na sali.

Minister odpowiedziała, że z uchodźcami trzeba rozmawiać, bo w większości pochodzą z kultur, w których dominuje „kult macho”.

 

„Musimy sprowadzić do Niemiec ich rodziny, ponieważ łatwiej sobie poradzić z nastolatkami, gdy będą tu ich siostry i matki” – wyjaśniła Katarina Barley.

 

I tu pytanie retoryczne. Czy ta pani straciła rozum? Rozmawiać z oprawcą, który sztyletuje swoją byłą dziewczynę? Powodzenia.

youtube

mm

Martyna

O TYM WARTO WIEDZIEĆ! Spis najważniejszych zmian w rozliczaniu PIT 2017/2018.

W rozliczeniu PIT 2017/2018 pojawia się kilka ważnych zmian. Dotyczą one zarówno osób rozliczających się według zasad ogólnych, jak i przedsiębiorców.

 

Osoby rozliczające PIT za 2017 rok według zasad ogólnych powinny pamiętać o trzech fundamentalnych zmianach. Pierwsza z nich to wycofanie formularzy PIT-40 i PIT-12, a co za tym idzie możliwości rozliczenia pracownika przez pracodawcę.

Kolejna ważna zmiana w rozliczaniu PIT za 2017 rok to wyższa kwota wolna od podatku przy rozliczeniu wg. zasad ogólnych czyli na formularzu PIT-36 albo PIT-37. W poprzednich latach wynosiła ona 3091 zł, natomiast w odniesieniu do roku podatkowego 2017 wzrosła do:

  • 6600 zł dla podstawy opodatkowania nieprzekraczającej 6600 zł;
  • 6600 zł – 3091 zł dla podstawy od 6600 zł do 11 000 zł;
  • 3091 zł dla podstawy od 11 000 zł do 85 528 zł;
  • 3091 zł – 1 zł dla podstawy od 85 528 zł do 127 000 zł;
  • 0zł dla podstawy przekraczającej 127 000 zł.

W roku 2018 kwota wolna od podatku będzie jeszcze wyższa i wyniesie 8000 zł.

W rozliczeniu PIT za rok 2017 wzrosła także kwota zmniejszająca podatek. W poprzednich latach podatkowych kwota ta była stała i wynosiła 556,02 zł. W myśl zmiany w roku 2017 wzrasta natomiast do 1188 zł, ale jej wysokość zależna jest od wartości podstawy obliczenia podatku. Im podstawa jest wyższa, tym niższa jest kwota zmniejszająca podatek.

Rok podatkowy 2017 to również ostatni rok, w którym obowiązywał limit kosztów uzyskania przychodów w wysokości 42 764 zł dla osób zatrudnionych na umowę cywilnoprawną z przeniesieniem praw autorskich. Według zmian w rozliczeniu PIT za 2018 rok wzrośnie on o 100 proc. i będzie wynosił 85 528 zł.

Zmiany dotyczące ulg w rozliczaniu PIT 2017/2018

W corocznej deklaracji podatkowej można starać się o różnego rodzaju ulgi. Zmiany w rozliczeniu PIT 2018 dotyczą między innymi ulgi za oddanie krwi lub jej składników. Dotychczas było to 130 zł za litr krwi, osocza lub krwinek płytkowych, czerwonych albo białych. Obecnie litr krwi to 350 zł ulgi podatkowej, a przy tym równoważnik 3 litrów osocza, 2 donacji krwinek płytkowych lub czerwonych, a także 0,5 donacji krwinek białych.

Spore zmiany w rozliczaniu PIT za 2017 dotyczą również ulgi z racji działalności badawczej i rozwojowej. W poprzednich latach przedsiębiorcy mogli korzystać z odliczenia ulgi w wysokości 30 proc. przy kosztach osobowych i 20 proc. przy pozostałych kosztach. W roku podatkowym 2017 próg ten podniesiono do 50 proc. dla obu typów kosztów.  Aby otrzymać ulgę B+R należy do deklaracji PIT-36 albo PIT-36L dołączyć załącznik PIT-BP.

Kolejna zmiana w rozliczaniu PIT choć zacznie obowiązywać od 1 stycznia 2018 to można ją zastosować w deklaracji za rok 2017.

Zakłada ona, że wszystkie osoby niepełnosprawne posiadające psa asystującego lub sygnalizującego będą mogły skorzystać z ulgi podatkowej w wysokości maksymalnie 2280 zł z racji wydatków na psa. Poza tym odliczeń można dokonać także od wydatków na samochód, z którego korzysta osoba niepełnosprawna niezależnie od przyczyny (wcześniej był to tylko transport na zabiegi leczniczo-rehabilitacyjne). Z ulgi rehabilitacyjnej może skorzystać również osoba utrzymująca niepełnosprawnego, będąca z nim spokrewniona lub spowinowacona, ale rozliczająca się z urzędem skarbowym wyłącznie w formularzach PIT -28, PIT-36 i PIT-37.

Działalność rolna – zmiany w rozliczaniu PIT

Zmiany w rozliczaniu PIT dla osób prowadzących rolniczą działalność gospodarczą są również korzystne.

Z podatku została zwolniona sprzedaż produktów roślinnych lub zwierzęcych przetworzonych w sposób inny niż przemysłowy, jeśli zysk z niej nie przekracza w skali rocznej 20 000 zł. Rolnik w takim przypadku nie musi wpłacać zaliczek na podatek dochodowy, a jeśli dochód ze sprzedaży będzie większy niż zakładany limit, rozliczenie dotyczyć będzie jedynie osiągniętej nadwyżki.

Aby rolnik został zwolniony z podatku musi spełnić cztery warunki: musi prowadzić ewidencję sprzedaży, a sama sprzedaż ma odbywać się w miejscu wytworzenia produktów lub na targowisku, bez pośrednictwa osób zatrudnionych na podstawie stosunku pracy czy umowy cywilnoprawnej, odbiorcami mają być natomiast osoby prywatne, które produkt wykorzystają na potrzeby niekomercyjne.

źródło money

mm




Chociebuż! Uchodźcy zaatakowali małżeństwo i pocięli twarz nastolatkowi. Mieszkańcy mają dosyć kulturowego ubogacenia.

 

 

Niemcy nie od dziś płacą za przyjęcie uchodźców z Syrii i Afryki Północnej.  Niedawno było dość głośno o ataku na niemieckie małżeństwo przed wejściem do galerii w mieście Cottbus (Chociebuż leży zaledwie 30 km od granicy z Polską).

Ale to jeszcze nie koniec! W ostatnią środę 17 stycznia dwóch Syryjskich nastolatków zraniło 16-letniego Niemca nożem, po tym jak doszło między nimi do kłótni. 16-latek ma pociętą twarz.

Mieszkańcy Cottbus postanowili wziąć sprawy w swoje ręce, ale w porę zareagowały władze Brandenburgii, które wysłały do miasta dodatkowe siły policyjne.

Szef resortu spraw wewnętrznych z ramienia SPD Karl-Heinz Schröter potwierdził, że uchodźcy nie będą już wysyłani do miasta, ze względu na napiętą atmosferę między Niemcami i przybyszami.

 

„Nie wysyłamy już uchodźców do Chociebuża z centralnego ośrodka w Eisenhüttenstadt” – powiedział minister.

 

Wygląda na to, że Niemcy, którzy spijają piwo, którego naważyła Merkel mają już najwyraźniej dość tego ubogacenia kulturowego.

Wcześniej trzy miasta z Dolnej Saksonii (Delmenhorst, Wilhelmshaven oraz Salzgitter) postanowiły, że nie zgodzą się na przyjmowanie kolejnych uchodźców.

 

źródło ndie

mm




DRAMAT NA KRUPÓWKACH! Te zdjęcia mówią same za siebie. Ucierpiał chłopiec. Góral uciekł.

 

Wczoraj około godz. 12:00 doszło do kolejnej tragedii na Krupówkach. Koń z zaprzęgiem z całym impetem ze strachu zbiegł w dół. Staranował wszystko co stało na jego drodze. Ucierpiał mały chłopiec, którego karetka zabrała do szpitala. Zwierzę uderzyło w betonowe klocki łbem i padło, właściciel konia uciekł natychmiast z miejsca zdarzenia. Czy kogoś to dziwi? Chyba nie.

Koniem zainteresowali się zebrani dookoła ludzie, jeden z mężczyzn ocucił zwierzę i zabrał je w ciche miejsce.

 

Dramatyczne zdarzenie z wczoraj to kolejny przypadek wykorzystywania i znęcania się nad końmi w Zakopanem. Jak widać góralom chodzi tylko o kasę, o nic więcej. Zwierzęta się nie liczą. Czy to się kiedyś skończy?

 

Facebook




TAKIE RZECZY TYLKO W SZWECJI! RZĄD TEGO KRAJU PRZYGOTOWUJE SIĘ DO WOJNY. ISTNIEJĄ REALNE SZANSE NA ATAK ZE STRONY…

 

Władze Szwecji przygotowują broszurę informującą mieszkańców, jak postępować w razie wybuchu wojny podał  brytyjski dziennik „Financial Times”, podkreślając, że w kraju tym rosną obawy przed agresją ze strony Rosji.

 

W książce, która ma trafić do ok. 4.7 mln gospodarstw domowych, będą informacje „jak obywatele mogą uczestniczyć w »obronie totalnej« w czasie wojny oraz jak zapewnić potrzeby podstawowe, jak woda, jedzenie czy ogrzewanie”. W broszurze będzie mowa również „o innych zagrożeniach, jak cyberataki, terroryzm czy zmiany klimatyczne”.

 

„Książeczka o roboczym tytule »W przypadku kryzysu lub wojny« zostanie opublikowana w maju – poinformował „FT”.

 

Ostatni raz tego typu dokument rozdano mieszkańcom w 1961 r., choć późniejsze wersje wydawano na użytek wewnętrzny rządu do 1991 r.”.

 

Gazeta podkreśliła, że „publikacja pojawia się w czasie, gdy w Szwecji coraz głośniejsza staje się debata na temat obrony i bezpieczeństwa, zagrożenia ze strony Rosji oraz ewentualnego przystąpienia do NATO”.

 

„Od 2014 roku Szwecja zwiększyła wydatki na cele wojskowe, wznowiła pobór do armii i ponownie, pierwszy raz od dekady, rozmieściła na Gotlandii na Morzu Bałtyckim wojsko. W zeszłym roku przeprowadziła największe od 23 lat ćwiczenia obrony” – dodał dziennik.

 

Czy atak Rosji na Szwecję jest możliwy? Czy to tylko koleiny absurdalny pomysł tego rządu?

Trudno powiedzieć. Jednak dziwi fakt, że uchodźców rząd szwedzki się nie obawia.

 

źródło Polsat News, pixabay

mm

Martyna

TA ZMIANA DOSIĘGNIE WSZYSTKICH! ALE TO JESZCZE NIE KONIEC. MOŻE MIEĆ KATASTROFALNE SKUTKI DLA NIEKTÓRYCH FIRM.

 

 

Więcej postów znajomych i członków rodziny niż informacji wrzucanych przez firmy. Tak będzie wyglądał Facebook po zmianach, które ogłosił Mark Zuckerberg. Nie ma co ukrywać, że te rewelacje oznaczają problemy i to poważne dla  dla fanpage’y marek oraz mediów.

 

 

„ Facebook szuka dodatkowego źródła zysków. Podbijają coraz wyżej sufit, do którego się zbliżyli” – powiedział Michał Sadowski, który dla money.pl skomentował ruch giganta mediów społecznościowych.

 

Kilka dni temu Facebook ogłosił zmianę w algorytmie pozycjonującym posty w „Aktualnościach”. To oznacza, że wyżej będą znajdowały się te, które inicjują burzliwe dyskusje i pogłębiają relacje.

Facebook będzie na podstawie systemu ocen wybierał posty, które mają największe szanse na interakcje ze znajomymi i umieszczał je po prostu wyżej. Rodzina i przyjaciele będą priorytetowi, marki zejdą na dalszy plan.

 

Zmiana ta z pewnością uderzy w firmy, wydawców i brandy, które publikują treści dotyczące ich działalności oraz produktów.

Zmiany facebooka mogą okazać się katastrofalne w skutkach dla tych firm, które całkowicie oparły się wyłącznie na tym medium społecznościowym.

Zdaniem Sadowskiego ruch Facebooka ma jeden główny cel. To próba przyciągnięcia większych budżetów reklamowych do serwisu, walka o większy zysk.

 

„Oczywiście, że jest to próba ściągnięcia przychodów. Ruch na Facebooku już nie rośnie tak dynamicznie, liczba nowych użytkowników też wyraźnie spowolniła. Jeżeli spółka giełdowa chce generować większe zyski, to musi sięgnąć po zupełnie nowe źródła. Powinniśmy się niebawem spodziewać zupełnie nowych formatów reklamowych. Przedsiębiorstwa opierające swoją komunikację na właśnie tym medium społecznościowym będą musiały płacić jeszcze więcej, żeby przebić się do własnej grupy docelowej – skomentował.

 

źródło money.pl, pixabay

mm




NIEPOKOJĄCE BADANIA. NAUKOWCY OSTRZEGAJĄ! DRGAWKI, BIEGUNKA I GWAŁTOWNE BICIE SERCA TO SKUTKI UBOCZNE SPOŻYWANIA…

 

 

Z najnowszych badań przeprowadzonych przez Uniwersytet Waterloo wynika, że połowa kanadyjskiej młodzieży i młodych dorosłych, którzy spożywali napoje energetyczne doświadczała skutków ubocznych.

 

Ponad połowa z badanych zgłosiła wystąpienie niekorzystnego zdarzenia zdrowotnego tj. gwałtownego bicia serca, nudności oraz drgawek.

Obecne przepisy kanadyjskie dążą do zakazania sprzedaży napojów energetycznych dla dzieci oraz umieszczenia na ich etykietach informacji, iż nie są zalecane dla uprawiających sport.

 

„Do tej pory większość badań porównywała skutki zdrowotne energetyków do skutków zdrowotnych spożywania kawy, jednak jest już jasne, że produkty te stanowią znacznie większe zagrożenie dla zdrowia niż kawa” – przekazał David Hammond z Uniwersytetu w Waterloo.

 

„Negatywne skutki zdrowotne wynikać mogą ze składu napojów energetycznych lub też z ich konsumpcji z alkoholem lub podczas aktywności fizycznej. Niezależnie od tego wyniki sugerują zwiększenie nadzoru nad skutkami zdrowotnymi tych produktów” – dodał.

 

Przebadano 2055 młodych Kanadyjczyków w wieku od 12 do 24 lat. Aż 55,4 procent z nich zgłosiło po wypiciu energetyka niekorzystnego zdarzenia zdrowotnego, 24,7 procent donosiło o szybkim biciu serca, 24,1 procent zgłaszało problemy ze snem, a 18,3 procent doświadczyło bólu głowy. 5,1 procent miało nudności lub biegunkę, 3,6 procent zgłosiło bóle w klatce piersiowej, a 0,2 procent napady padaczkowe.

 

źródło wprost, pixabay

mm




CO ZA OSZUST! O TYM VIKTOR ORBAN GŁOŚNO NIE POWIEDZIAŁ. SPRAWA DOPIERO TERAZ WYSZŁA NA JAW.

 

 

Premier Węgier Viktor Orban zapierał się nogami i rękami, twierdząc, że w jego kraju nie ma miejsca dla uchodźców.

 

Tymczasem jak się okazuje to jedna wielka bzdura. Jak ujawnił w rozmowie z „Times of Malta” wiceminister spraw zagranicznych Kristóf Altusz Węgry w 2017 roku potajemnie przyjęły około 1300 uchodźców.

 

Kristóf Altusz poinformował, że ostry język premiera Wiktora Orbana dotyczący imigrantów jest tylko „językiem polityki”, który krytykowany jest na Zachodzie, jednak na Węgrzech nie robi dużego wrażenia.

Wiceminister spraw zagranicznych zapewnił również, że osoby, które ubiegają się o status uchodźcy, mogą przybyć na Węgry.

 

„Jeśli ktoś chce szukać schronienia na Węgrzech, jesteśmy otwarci. Ale nie mieszajmy definicji. Emigranci zarobkowi nie są uchodźcami” – powiedział.

 

Altusz wyjaśnił, że rząd węgierski nie poinformował o przyjęciu uchodźców, ponieważ mogłoby to „zagrozić beneficjentom takiego rozwiązania”.

 

Na temat rewelacji wiceministra wypowiedział się na specjalnie zwołanej konferencji prasowej  minister spraw zagranicznych i handlu Węgier Péter Szijjártó.

 

„Osoby uważane za ubiegające się o azyl lub chronione przez konwencje genewskie nie mają nic wspólnego z nielegalnymi imigrantami, których Unia Europejska zamierza osiedlić tutaj na podstawie kwot przesiedlenia. Oba rozwiązania też nie mają ze sobą nic wspólnego” – sprostował.

 

 

Rzecznik ultraprawicowej partii Jobbik, Péter Jakab nazwał całą sytuację „kombinatorstwem stulecia”.

Oświadczył również, że jeśli Orban nie wyjaśni na specjalnym posiedzeniu parlamentu, kim są uchodźcy, jak dostali się do Węgrzech i gdzie przebywają, będzie to świadczyło o tym, że premier Węgier „za plecami ludzi spełnił unijne żądania”.

 

źródło wprost

mm