TEGO MĘŻCZYZNY POSZUKUJE POLICJA! Zaatakował cudzoziemca, zaczął go obrażać i kazał mu wyper…”

 

Co za wstyd!

Kolejny atak na cudzoziemca, tym razem doszło do niego 23 lutego w jednym z autobusów w Gdańsku.

Mężczyzna zaczął obrażać jadącego autobusem obywatela Mongolii.

 

Najpierw krzyknął do niego „Wypier….. z naszego kraju”, a następnie zaczął szarpać obcokrajowca. Starcie zakończyło się na następnym przystanku, gdzie zaatakowanemu cudzoziemcowi udało się obronić. Atakujący go mężczyzna uciekł, a poszkodowany zadzwonił na policję.

 

Policjanci pod nadzorem Prokuratury Rejonowej Gdańsk-Śródmieście rozesłali do redakcji wizerunek mężczyzny, który może mieć związek ze sprawą. Sprawca ataku będzie odpowiadał za znieważenie na tle rasistowskim oraz naruszenie nietykalności cielesnej. Jak poinformowała asp. Karina Kamińska, oficer prasowy gańskiej KMP, pokrzywdzony obywatel Mongolii mieszka w Polsce już od bardzo dawna i biegle mówi po polsku.

 

 

To nie pierwszy i zapewne nie ostatni tego typu atak na obcokrajowca w Polsce.

Pytanie jak to o nas świadczy?

 

źródło wprost, Twitter

redakcja

Martyna

Wszyscy, którzy kupili te słodycze, a nawet nie mają paragonów, powinni je zwrócić jak najszybciej do sklepu. Taki komunikat pojawił się na stronie Ikei.

 

Mowa o piankach Godis Påskkyckling w opakowaniach 100 gramów, które nie będą już dostępne w sprzedaży w sklepach Ikei.

 

Pianki mogą być niebezpieczne dla zdrowa, bo na linii produkcyjnej, grasowały myszy.

 

Sieć szwedzkich sklepów meblarskich informację o wycofaniu ze sprzedaży opakowań pianek marshmallow z datami ważności między 23 października 2018 r. a 26 stycznia 2019 r. ogłosiła na swoich stronach internetowych.

 

Zapewniła, że każdy kto zwróci paczki z Godis Påskkyckling otrzyma zwrot pieniędzy, niezależenie od tego, czy będzie miał paragon zakupu czy też nie.

źródło Polsat News

redakcja




DENIS URBUKO I ADAM BIELECKI PRZESADZILI ZE WSPINACZKĄ! Himalaiści za szybko weszli na wysokość 7400 m.n.p.m i przypłacili to…

 

 

Denis Urbuko w ostatnim wpisie informującym o wspinaczce na K2 poinformował, że wraz z polskim himalaistą Adamem Bieleckim za szybko weszli na wysokość 7400 metrów. Chcieli sprawdzić drogę, niestety przypłacili to halucynacjami.

 

To była ciężka noc napisał Urbuko.

 

„Ciało z trudem przyzwyczajało się do wysokości. W majaczeniu zobaczyłem rosnący w namiocie bananowiec, z którego narwałem tyle (owoców – red.), ile dałem radę pomieścić w dłonie” – opisał swoje halucynacje.

 

Po tym zdarzeniu himalaiści wrócili do bazy, położonej na 7000 m. Po drodze spotkali Macieja Kaczkana, który miał ze sobą wodę.

 

Urbuko przyznał, że jest już całą wspinaczką wyczerpany, ale ma jeszcze siły, aby dotrzeć na wysokość 7950 metrów, gdzie himalaiści rozbiją czwarty obóz.

 

No cóż, życzymy powodzenia i więcej rozsądku, bo inaczej może się to źle zakończyć.

 

 

źródło wprost

redakcja

 




TAKIEGO WYBRYKU NATURY ŚWIAT JESZCZE NIE WIDZIAŁ! Ma cztery łapy i przepiękny pyszczek. Nikt nie zna przyczyny takiego zabarwienia jego futerka.

Na zdjęciu właścicielka kota.

 

 

 

Takiego wybryku natury świat jeszcze nie widział. Ma cztery łapy od kilku dni podbija internet i francuskie media. Kto? Kot zwany „chimerą. Jego dwukolorowa twarz z linią podziału idealnie biegnącą między oczami to naprawdę niezwykły widok.

Na świecie kot zyskał popularność dzięki sesji zdjęciowej wykonanej przez słynnego fotografa zwierząt Jean-Michela Labata.

 

Właścicielka kota nazywa go „prawdziwym małym cudem niebiesko-brązowym z białym medalikiem”.

 

Nikt nie zna przyczyny, dla której futerko zwierzęcia zabarwione jest w tak wyjątkowy sposób i choć zdecydowanie zwierzak jest wybrykiem natury to niezwykle pięknym.

 

 

 

https://www.facebook.com/amazingnarnia/videos/1969411003297157/

 

źródło facebook

redakcja




TERRORYSTA W POLSCE! TAK NIE MA CO ZAPRZECZAĆ. Zanim dokonał zamachu w Sztokholmie mieszkał w…

 

 

Ten terrorysta mieszkał w Polsce!

 

Rachmat Akiłow podczas zamachu w Sztokholmie wjechał w tłum ludzi na deptaku.

 

Wiadomo, że zanim trafił do Szwecji, wcześniej mieszkał w Warszawie.

 

 

„Svenska Dagbladet” poinformowała, że Uzbek otrzymał polską wizę w ambasadzie Polski w Taszkencie, blisko trzy lata przed atakiem terrorystycznym.

 

Przez jakiś czas pracował w Warszawie, ale z powodu niskich zarobków wyjechał do Gdańska. Stamtąd udał się do Szwecji.

 

7 kwietnia 2017 r. 39-latek wjechał kradzioną ciężarówką na deptak centrum handlowego, a potem uderzył w dom towarowy. Rachmat Akiłow starał się o azyl w Szwecji. Po tym jak odrzucono jego wniosek, miał być wydalony z kraju, pod koniec 2016 r.

 

Pomyśleć tylko, że gdyby zarabiał więcej w Polsce, tego ataku mógłby dokonać w naszym kraju.

 

 

 

źródło wp, wikipedia

redakcja

Martyna

To musi być jakieś fatum! Najpierw uraz nosa Adama Bieleckiego, a potem złamana ręka Rafała Fronia, a teraz nagła zmiana planów.

 

To już pewne!

 

To musi być jakieś fatum. Najpierw uraz nosa Adama Bieleckiego, a potem złamana ręka Rafała Fronia, a teraz zmiana planów.

 

Wyprawa na K2 nie układa się po myśli polskiej ekipy, dlatego to już pewne. Himalaiści odpuszczają, ale miejmy nadzieję, że tylko chwilowo. Krzysztof Wielicki kierownik wyprawy poinformował, że ze względów bezpieczeństwa Polacy zawieszają działalność na drodze Cesana/Basków.

 

Aby wejść na szczyt muszą opracować, nowy wariant wspinaczki. Jak widać nie chcą odpuścić, ale góra też nie odpuszcza i nie daje się tak łatwo pokonać, zimą.

 

Polska ekipa ma czas do 20 marca, aby wejść na szczyt. Jednak od początku natrafia na jakieś przeszkody. A może to znak, żeby odpuścić.

 

 

źródło wp

redakcja

 

 

 




TAKI PRACODAWCA TO PRAWDZIWY SKARB! Koleś wymyślił, jak motywować pracowników, a nie gnębić.

Rzadko się zdarza, aby pracodawca dbał o pracownika. W dzisiejszym świecie, w wielu firmach liczy się tylko zysk,  a człowiek schodzi na drugi plan.

 

Dlatego też takie pomysły jak ten, nie tylko dziwią, ale mogą się nawet wydawać nieprawdopodobne.

 

O co chodzi? Otóż właściciel firmy Perpetual Guardian z Nowej Zelandii wpadł na pomysł, aby jego pracownicy, pracowali tylko cztery, zamiast pięciu dni w tygodniu. Celem jest sprawdzenie ich produktywności. Oczywiście będą dostawać takie samo wynagrodzenie.

 

To na razie program testowy.

 

„Mamy teraz zespół, który opracowuje pomysły na temat tego, w jaki sposób pracować mądrze i lepiej, a jako szef nie chcę niczego więcej od swoich pracowników” – powiedział Andrew Barnes założyciel firmy.

 

Program rozpoczyna się w marcu i będzie trwał do połowy kwietnia, a jeśli faktycznie wykaże, że efektywność ludzi przy ograniczeniu czasu pracy wzrasta, nowy system zacznie obowiązywać w firmie na stałe od 1 lipca.

 

 

„Jeśli możesz zapewnić ludziom możliwość lepszego poradzenia sobie z własnym życiem poza pracą, wtedy teoretycznie masz od razu z tego korzyści, ponieważ ten czas, który spędzają w biurze, jest czasem, w którym naprawdę pracują zamiast robienia innych rzeczy” – powiedział Barnes, który miał już parę telefonów od innych firm zainteresowanych jego programem testowym.

 

Pracownicy firmy początkowo, byli nieco skonfundowani, ale teraz cieszą się na ten pomysł i trudno im się dziwić.

 

Trzeba przyznać, że taki pracodawca to skarp. W dzisiejszym świecie, gdzie liczy się pieniądz, a nie człowiek to musi być rzadkość.

 

źródło polish express, pixabay

 

redakcja

 




Takie zmiany w FAMILIADZIE jeszcze nie było! Karola Strasburgera zobaczymy teraz siedem razy…

 

 

Familiada to program, który po raz pierwszy pojawił się na antenie Telewizji Polskiej w 1994 roku. Od tego czasu, jego gospodarzem jest niezmiennie Karol Strasburger.

 

Teraz program czeka spora zmiana, dotychczas było on emitowany tylko w weekendy, od 26 lutego będzie go można obejrzeć również w dzień powszechni.

 

 

Z opublikowanej przez Telewizję Polską wiosennej ramówki TVP2 wynika, że „Familiada” będzie się pojawiać na antenie także od poniedziałku do piątku o godzinie 14:00.

 

Czy to dobrze? Trudno powiedzieć. Dotychczas ten program kojarzony był tylko i wyłącznie w weekendowym popołudniem.

 

Większość rodzin zasiadała wspólnie do oglądania programu.

 

 

źródło wprost

redakcja