JEST OSTRZEŻENIE IMGW DLA KILKU WOJEWÓDZTW! Grad, burze i silny wiatr nie tylko w ciągu dnia, ale również w nocy.

Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej wydał ostrzeżenia dla kilku województw. Alerty dotyczą intensywnych opadów deszczu, burz i silnego wiatru.

 

IMGW wydał ostrzeżenia 1. stopnia przed intensywnymi opadami deszczu dla województw: pomorskiego, warmińsko-mazurskiego, kujawsko-pomorskiego oraz zachodniej i południowej części dolnośląskiego.

Z kolei mieszkańców Wielkopolski i woj. Łódzkiego ostrzeżono przed nadchodzącymi burzami.

Ostrzeżenia wydało także Rządowe Centrum Bezpieczeństwa.

 

„Dzisiaj w ciągu dnia, a także w nocy, spodziewane są intensywne opady deszczu (do 40 mm), a także burze, podczas których wiatr może osiągać prędkość do 70 km/h” – poinformowano na Twitterze.

 

 

Cały poniedziałek nad Polska będzie zachmurzony. Na Lubelszczyźnie i Podkarpaciu bez opadów. Reszta kraju będzie narażona na przelotne opady deszczu oraz burze z gradem. Temperatura maksymalna od 15 st. na Wybrzeżu, przez 18 st. na Pomorzu i 23 st. w centrum kraju do 25 st. na Podkarpaciu. Wiatr południowy i południowo-zachodni, tylko na krańcach zachodnich północno-zachodni, słaby i umiarkowany, w burzach silny.

 

 

źródło Twitter

redakcja

Martyna

Eksperci ostrzegają! Już nie tylko przez stosunek płciowy i krew, ale również przez ten zabieg możesz zarazić się wirusem HIV.

Już nie tylko przez stosunek płciowy i krew można zarazić się wirusem HIV.  Brytyjscy naukowcy ostrzegają przed nowym zabiegiem, który nie tylko staje się coraz bardziej popularny, ale budzi również sporo kontrowersji. Chodzi o fish pedicure czyli usuwanie martwego naskórka ze stóp z wykorzystaniem żywych organizmów w tym przypadku rybek.

 

Klient lub klientka zanurza stopy w akwarium pełnym malutkich rybek z gatunku Garra rufa (Brzana ssąca), które żywią się martwym naskórkiem. Zabieg nie jest bolesny, a klienci, którzy z niego skorzystali na ogół mówią, że czuli łaskotanie. Są jednak i tacy, którzy nigdy by się na taki zabieg nie zdecydowali. I dobrze!

Do gabinetów przychodzą rożni ludzie i na pierwszy rzut oka kosmetolog nie jest w stanie stwierdzić czy osoba poddająca się zabiegowi jest w zupełności zdrowa.

 

Teoretycznie, jeśli jest nosicielem wirusa HIV, rybki zjadając martwy naskórek, mogą się od niej zarazić i przenieść wirus na zupełnie zdrową osobę.

 

Eksperci z brytyjskiej Agencji Ochrony Zdrowia już w 2011 roku apelowali o zachowanie ostrożności. Ich zdaniem fish pedicure grozi zakażeniem wirusem HIV oraz WZW typu C.

 

źródło Daily Mail, pixabay

redakcja




Małopolska! Wjechał w 5 osób, które wychodziły z kościoła. Chciał posprzątać chodnik.

 

Jak poinformował portal gazeta krakowska.pl w małopolskiej Rzezawie doszło wczoraj do dramatycznego zdarzenia. 52-latek wjechał w 5 osób, bo jak sam powiedział, chciał „posprzątać chodnik z ludzi wychodzących z kościoła”.

 

Jedna z osób nie żyje. Do całej sytuacji doszło na oczach wychodzącej z kościoła pary młodej.

Świadkowie zdarzenia są wstrząśnięci.

 

„Nie przypominam sobie podobnie tragicznego zdarzenia na naszym terenie” – powiedział w rozmowie z portalem gazetakrakowska.pl Mariusz Czarny z Ochotniczej Straży Pożarnej w Rzezawie.

 

Mężczyzna kierujący fiatem panda był trzeźwy i został zatrzymany po przejechaniu zaledwie 150 metrów. Specjalnie się nie opierał, podczas zatrzymania miał powiedzieć, że chciał „posprzątać chodnik z ludzi wychodzących z kościoła”.

 

źródło gazetakrakowska.pl, pixabay

redakcja




MUZUŁMANIN stanął w centrum miasta i poprosił przechodniów o jedną rzecz! Takiej reakcji się nie spodziewał. (video)

 

 

Muzułmanin chciał przełamać stereotypy i pokazać ludziom, że nie wszyscy muzułmanie to terroryści. Stanął w centrum miasta i poprosił o jedną, jedyną rzecz. Reakcja przechodniów jest niesamowita.

Czy to rodzaj propagandy? Może w jakimś rodzaju tak. Ale pamiętajmy, wszyscy jesteśmy ludźmi. W niektórych z nas drzemie zło, a w innych dobro. Nie można mierzyć każdego tą samą miarą.

 

źródło Twitter, pixabay

redakcja




POGODA NA NAJBLIŻSZE DNI! IMGW szykuje ostrzeżenie pogodowe dla 12 województw.

W najbliższych dniach możemy liczyć na przelotne opady śniegu. W piątek na zachodzie kraju powinno być pogodnie, natomiast w pozostałych regionach możemy liczyć na śnieg przechodzący z deszcz. W rezultacie nawierzchnia dróg będzie niezwykle śliska. Na Suwalszczyźnie temperatura wyniesie do 0 stopni Celsjusza, natomiast na Dolnym Śląsku do 6 stopni Celsjusza. Wiatr słaby i umiarkowany powieje z kierunków zachodnich.
Z powodu marznących opadów deszczu, IMGW zamierza wydać ostrzeżenia pogodowe pierwszego stopnia dla 12 województw: kujawsko-pomorskiego, mazowieckiego, łódzkiego, świętokrzyskiego, lubelskiego, śląskiego, małopolskiego, podkarpackiego, pomorskiego, warmińsko-mazurskiego i podlaskiego. Ostrzeżenia mają obowiązywać od 16 lutego od godziny 7:30 do 17 lutego do godziny 7:30. Uważać powinni szczególnie kierowcy, ponieważ jak prognozuje IMGW, mogą wystąpić słabe opady oraz marznąca mżawka powodująca gołoledź. Na sobotę i niedzielę IMGW nie prognozuje żadnych ostrzeżeń hydrologicznych ani meteorologicznych.

W sobotę na Suwalszczyźnie przelotnie poprószy śnieg, w pozostałych regionach kraju będzie natomiast pochmurnie. Temperatura maksymalna wyniesie od 1 stopnia Celsjusza na Podlasiu do 5 stopni Celsjusza na Dolnym Śląsku. Powieje słaby wiatr. Niedziela nie powinna przynieść śniegu, jednak na niebie będzie gęsto od chmur. Słupki termometrów wskażą maksymalnie od 2 stopni Celsjusza na Suwalszczyźnie do 5 stopni Celsjusza na Dolnym Śląsku.

 

źródło wprost, pixabay

redakcja

Martyna

OTO CZŁOWIEK, O KTÓRYM MÓWI CAŁA POLSKA! Zostawił kobietę na przystanku i zawiadomił policję, że jest pijana. Kim jest Cichowlas?

„Kiedy inni uciekali do miasta, on został na wsi, by oddać się rodzinnej pasji” – tak o Jędrzeju Cichowlasie pisze w reklamówkach Lidl.

 

Jednak to nie te słowa uczyniły rolnika ze Staniszewa sławnym, ale to, że zostawił swoją pracownicę Oksanę bez pomocy.

Oksana, 43-letnia Ukrainka, dostała wylewu kilka dni temu. Cichowlas wezwany na miejsce, podobno nie pomógł jej, nie wezwał karetki, ale zapakował do samochodu i zostawił gdzieś na przystanku, po czym zawiadomił policję, że jest pijana.

 

Historia ujrzała światło dzienne w sobotę 10 lutego. Ujawnił ją Konsul Honorowy Ukrainy w Wielkopolsce Witold Horowski.

 

 

Jednak nie wszyscy wierzą w wersję, którą przedstawiają media:

 

„Nie wierzę, żeby to było tak, jak media przedstawiają – powiedział jeden z dostawców współpracujących z Cichowlasem. – O ile go znam, to po prostu niemożliwe. To dobry człowiek – dodał.

 

 

Na razie sieć nie zerwała jeszcze współpracy z firmą Cichowlasa. Ale to może być jego najmniejszy problem. Ma u siebie kontrolę inspekcji pracy. Postępowanie prowadzi również Prokuratura Rejonowa w Środzie Wielkopolskiej.

 

 

„Zabezpieczyliśmy zapisy z monitoringu z ostatnich trzech miesięcy. Sprawdzamy, kto tam pracował i w jakich warunkach. Zwróciliśmy się o dokumentację medyczną tej pani, czekamy też na opinię biegłego medycyny sądowej” – wyjaśnił prokurator.

 

W internecie już ruszyła zbiórka na leczenie i rehabilitację Oksany. Wiadomo, że również sam Cichowlas zadeklarował pomoc.

 

Tymczasem media już przesądziły o jego winie.

 

 

Czy rzeczywiście jest tak, jak to przedstawiają? Cichowlas zostawił kobietę na przystanku autobusowym i zawiadomił policję, że jest pijana?

 

Ci, którzy go znają nie mogą w to uwierzyć. Skąd zatem tak mocne oskarżenia?

 

 

źródło wp, screen youtube

redakcja

 




TO PIERWSZE TAKIE ZAKAŻENIE NA ŚWIECIE! 68-letnia kobieta z Chin zachorowała na…

 

 

Tamtejsza służba zdrowia poinformowała, że 68-letnia kobieta ze wschodnich Chin 1 stycznia trafiła do szpitala. Centrum Ochrony Zdrowia w Hongkongu podkreśla, że miała kontakt z drobiem przed wystąpieniem objawów. Po analizie stwierdzono, że geny wirusa zostały uznane za pochodzące od ptaków.

 

Jak podaje „Guardian”, kobieta zdążyła już wyzdrowieć i 22 stycznia mogła wrócić do domu. Potwierdzono jednak, że zakaziła się wirusem ptasiej grypy H7N4.

 

To pierwszy tego typu przypadek na świecie, który jest dowodem na to, że człowiek, może zarazić się tego typu wirusem od ptactwa.

 

Lekarze biorąc to pod uwagę ostrzegają przed kontaktem szczególnie z drobiem.

 

 

źródło Guardian, pixabay

redakcja

 

 




TA USTAWA OBEJMIE 11 MILIONÓW POLAKÓW! Kolejny fantastyczny pomysł PiS pomniejszy płace Polaków.

 

15 lutego 2018 roku Ministerstwo Finansów przekazało projekt ustawy o Pracowniczych Planach Kapitałowych do konsultacji społecznych, uzgodnień międzyresortowych i Rady Dialogu Społecznego, gdzie przedstawiciele pracodawców, związkowców i rządu rozpoczną konsultacje nowych rozwiązań. Czym są PPK i kiedy mogą wejść w życie?

 

 

„Pracownicze Plany Kapitałowe to dobrowolny i w pełni prywatny system długoterminowego oszczędzania. Najważniejszym celem PPK jest wzrost poziomu oszczędności indywidualnych, z myślą o bezpieczeństwie i dobrobycie poszczególnych osób i ich rodzin. Pragniemy podniesienia bezpieczeństwa finansowego Polaków, szczególnie w okresie emerytalnym – powiedziała minister finansów Teresa Czerwińska.

 

„Wdrożenie PPK z pewnością przyczyni się też do zmiany struktury oszczędności w Polsce. Reforma pozwoli na wzrost udziału oszczędności długoterminowych, co z kolei obniży koszty finansowania inwestycji w Polsce i będzie sprzyjać polskiej gospodarce. W długim horyzoncie wprowadzenie programu, z uwagi na przewidywany wzrost PKB, powinno pozytywnie wpływać również na sytuację finansów publicznych” – dodała.

 

 

PPK to efekt wspólnych prac Ministerstwa Finansów, dawnego Ministerstwa Rozwoju – obecnie Ministerstwa Przedsiębiorczości i Technologii oraz Ministerstwa Inwestycji i Rozwoju – a także Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej.

 

Program ma być skierowany do ponad 11 milionów pracowników, w tym do około 9 milionów osób zatrudnionych w sektorze przedsiębiorstw oraz ponad 2 milionów osób pracujących w jednostkach sektora finansów publicznych (czyli tzw. „budżetówce”). Szacunkowa liczba osób, które przystąpią do programu, to 8,5 mln osób (przy założeniu 75 proc. partycypacji).

 

Przewidywana w projekcie ustawy wysokość i struktura składek oraz zachęt fiskalnych w ramach PPK ma kształtować się następująco:

 

  • składka powitalna, jednorazowa ze strony państwa – 250 zł,
  • dopłata roczna ze strony państwa – 240 zł,
  • składka podstawowa pracodawcy – 1,5% podstawy składek na ubezpieczenie emerytalne i rentowe,
  • składka dodatkowa pracodawcy – do 2,5% podstawy składek na ubezpieczenie emerytalne i rentowe,
  • składka podstawowa pracownika – 2,0% podstawy składek na ubezpieczenie emerytalne i rentowe,
  • składka dodatkowa pracownika – do 2,0% podstawy składek na ubezpieczenie emerytalne i rentowe.

 

 

Łączna minimalna odprowadzana składka (pracodawcy i pracownika) może zatem wynieść 3,5 proc., a maksymalna 8 proc. Składki odprowadzane przez pracownika rozliczane będą z wynagrodzenia netto.

 

 

„Pracownicze Plany Kapitałowe pozwolą na stworzenie powszechnego, dobrowolnego systemu uzupełniającego źródła dochodu po osiągnięciu wieku emerytalnego. Obejmą one wszystkich pracowników, podlegających obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu i rentowemu, a więc również pracujących np. na zlecenia. Istotna jest tutaj także dobrowolność przynależności pracownika do PPK – może on również w każdej chwili wystąpić z systemu – poinformowała minister rodziny, pracy i polityki społecznej Elżbieta Rafalska.

Projekt ustawy zakłada, że nowe rozwiązania będą wprowadzane etapami. Kolejność tworzenia PPK będzie uzależniona od wielkości lub typu pracodawcy. Najwcześniej, bo z początkiem 2019 r., do PPK mają przystąpić najwięksi pracodawcy, zatrudniający powyżej 250 pracowników. Najpóźniej, bo w połowie 2020 r., małe firmy oraz jednostki sektora finansów publicznych.

Instytucjami obsługującymi PPK będą towarzystwa funduszy inwestycyjnych (TFI), które posiadają zgody i zezwolenia na wykonywanie działalności w Polsce.

 

 

Ministerstwo Finansów

REDAKCJA, screen