Won z Europy? Ten transparent pokazuje, że młodzi Europejczycy nie chcą nielegalnych imigrantów. (video)

 

Młodzi Europejczycy najwyraźniej mają dość ciągle napływających, nielegalnych imigrantów. Dowodem tego hasło wypisane na gigantycznym transparencie, które zawisło na stokach Alp.

 

„Granica zamknięta. Nie zrobisz z Europy domu. Nie ma mowy. Wracaj z powrotem do ojczyzny”.

 

Za całą akcją stoi organizacja „Generacja Tożsamościowa”, która chce w ten sposób zniechęcić imigrantów do przekraczania francuskiej granicy i mówi wprost, że nie są w Europie mile widziani.

 

 

źródło Twitter

redakcja

Martyna

200 osób, w tym 38 kobiet i jedno dziecko! Kolejna fala imigrantów zmierzała do Włoch z Libii.

Libijska straż przybrzeżna wydobyła z wody ciała 11 migrantów, który zginęli podczas próby przedostania się z zachodniego wybrzeża Libii do Włoch w niedzielę. Ponad 80 migrantów zostało uratowanych i przetransportowanych z powrotem do pobliskiego miasta Zawiya.

 

Jak wynika z informacji rzecznika marynarki wojennej Ayouba Quassema migranci pochodzili z różnych krajów Afryki Subsaharyjskiej. Na długiej łodzi znajdowało się około 200 osób, w tym 38 kobiet i jedno dziecko. Wśród imigrantów znaleźli się również obywatele Pakistanu, Bangladeszu i Indii. Włoskie służby morskie podały z kolei, że w czasie weekendu na Morzu Śródziemnym uratowano ponad 500 migrantów płynących do Włoch na łodziach i pontonach.

Libia jest najczęstszym punktem prób przedostania się migrantów do Europy drogą morską. W ciągu ostatnich czterech lat środkową częścią Morza Śródziemnego do Włoch udało się ponad 600 tysięcy imigrantów, z czego zdecydowana część pochodziła z samej Libii.

 

 

źródło Reuters, zdjęcie screen shot

redakcja




Idzie załamanie pogody! IMGW wydał ostrzeżenia dla 10 województw. Ochłodzi się i będzie burzowo.

Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej wydał ostrzeżenia przed burzami, które od rana w poniedziałek występować mogą w dziesięciu województwach.

 

Ostrzeżenia obowiązują od poniedziałku rano i dotyczą województw: podkarpackiego, małopolskiego, śląskiego, opolskiego, lubelskiego, świętokrzyskiego, mazowieckiego, łódzkiego, wielkopolskiego i lubuskiego. IMGW przewiduje, że podczas burz spadnie od 15 do 25 milimetrów deszczu. Wiatr w porywach osiągnąć może prędkość do 70 kilometrów na godzinę.

W poniedziałek nad Polską znajdzie się front atmosferyczny, który przyniesie chwilami przelotne opady deszczu. W drugiej części dnia pojawią się burze.

 

W południowej części Polski będzie ciepło – od 24 st. C we Wrocławiu do 26 st. C w Krakowie. W centralnej części Polski  temperatury wyniosą od 21 do 22 st. C, ale na północy i północnym wschodzie temperatura znacznie niższa. W Suwałkach będzie 17 st. C, a 18 w Trójmieście.

 

W kolejnych dniach możemy się spodziewać kolejnych spadków temperatury.  We wtorek będzie od 14 do 21 st. C. Na Pomorzu Zachodnim wystąpią przelotne opady deszczu. Natomiast w środę deszczu będzie więcej – na północy kraju tylko 12-13 st. C. Na południu ma być ciepło – 24-25 st. C, można spodziewać się przelotnego deszczu i burz.

 

 

Źródło IMGW, Wprost

redakcja




Dolnośląskie! Katował go od miesięcy. Zwierzę było regularnie bite i głodzone. Pies bał się ludzi.

Katował go miesiącami. Zwierzę nie miało dostępu do wody, nie mogło się poruszać, pies nie reagował na ludzkie wołanie.

 

Funkcjonariusze z Góry (Dolnośląskie) otrzymali zgłoszenie o tym, że 23 – letni mężczyzna znęca się nad psem. Kiedy weszli do mieszkania, znaleźli skatowanego psa. Zwierzę od miesięcy żyło w potwornych męczarniach, było regularnie bite i głodzone. Pies bał się ludzi.

Na szczęście czworonóg otrzymał już pomoc weterynarza i zostanie umieszczone w schronisku.

23 – latek, który najprawdopodobniej od października 2017 r. znęcał się nad psem, trafił do zakładu karnego i odpowie za swój bestialski czyn.

Miejmy nadzieję, że ten zwyrodnialec zapłaci, za to, co zrobił zwierzakowi, i to z nawiązką.

 

Przypomnijmy, że w styczniu Sejm zaostrzył kary za znęcanie się nad zwierzętami. Był to projekt przygotowany jeszcze przez rząd premier Beaty Szydło.

Zakłada, że za zabijanie, uśmiercanie lub znęcanie się nad zwierzętami grozi 3, a nie 2 lata pozbawienia wolności. Za czyny te dokonane ze szczególnym okrucieństwem górna granica to teraz 5, a nie 3 lata kary.

Ustawa zakłada też m.in. że w razie skazania za przestępstwo zabicia lub znęcania się nad zwierzęciem, sąd może orzec wobec sprawcy obligatoryjną nawiązkę na cel związany z ochroną zwierząt w wysokości od 1 tys. do nawet 100 tys. zł.

 

źródło wp, pixabay

redakcja




200 osób, w tym 38 kobiet i jedno dziecko! Kolejna fala imigrantów zmierzała do Włoch z Libii.

Libijska straż przybrzeżna wydobyła z wody ciała 11 migrantów, który zginęli podczas próby przedostania się z zachodniego wybrzeża Libii do Włoch w niedzielę. Ponad 80 migrantów zostało uratowanych i przetransportowanych z powrotem do pobliskiego miasta Zawiya.

 

Jak wynika z informacji rzecznika marynarki wojennej Ayouba Quassema migranci pochodzili z różnych krajów Afryki Subsaharyjskiej. Na długiej łodzi znajdowało się około 200 osób, w tym 38 kobiet i jedno dziecko. Wśród imigrantów znaleźli się również obywatele Pakistanu, Bangladeszu i Indii. Włoskie służby morskie podały z kolei, że w czasie weekendu na Morzu Śródziemnym uratowano ponad 500 migrantów płynących do Włoch na łodziach i pontonach.

Libia jest najczęstszym punktem prób przedostania się migrantów do Europy drogą morską. W ciągu ostatnich czterech lat środkową częścią Morza Śródziemnego do Włoch udało się ponad 600 tysięcy imigrantów, z czego zdecydowana część pochodziła z samej Libii.

 

 

źródło Reuters, zdjęcie screen shot

redakcja

Martyna

Idzie załamanie pogody! IMGW wydał ostrzeżenia dla 10 województw. Ochłodzi się i będzie burzowo.

Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej wydał ostrzeżenia przed burzami, które od rana w poniedziałek występować mogą w dziesięciu województwach.

 

Ostrzeżenia obowiązują od poniedziałku rano i dotyczą województw: podkarpackiego, małopolskiego, śląskiego, opolskiego, lubelskiego, świętokrzyskiego, mazowieckiego, łódzkiego, wielkopolskiego i lubuskiego. IMGW przewiduje, że podczas burz spadnie od 15 do 25 milimetrów deszczu. Wiatr w porywach osiągnąć może prędkość do 70 kilometrów na godzinę.

W poniedziałek nad Polską znajdzie się front atmosferyczny, który przyniesie chwilami przelotne opady deszczu. W drugiej części dnia pojawią się burze.

 

W południowej części Polski będzie ciepło – od 24 st. C we Wrocławiu do 26 st. C w Krakowie. W centralnej części Polski  temperatury wyniosą od 21 do 22 st. C, ale na północy i północnym wschodzie temperatura znacznie niższa. W Suwałkach będzie 17 st. C, a 18 w Trójmieście.

 

W kolejnych dniach możemy się spodziewać kolejnych spadków temperatury.  We wtorek będzie od 14 do 21 st. C. Na Pomorzu Zachodnim wystąpią przelotne opady deszczu. Natomiast w środę deszczu będzie więcej – na północy kraju tylko 12-13 st. C. Na południu ma być ciepło – 24-25 st. C, można spodziewać się przelotnego deszczu i burz.

 

 

Źródło IMGW, Wprost

redakcja




Dolnośląskie! Katował go od miesięcy. Zwierzę było regularnie bite i głodzone. Pies bał się ludzi.

Katował go miesiącami. Zwierzę nie miało dostępu do wody, nie mogło się poruszać, pies nie reagował na ludzkie wołanie.

 

Funkcjonariusze z Góry (Dolnośląskie) otrzymali zgłoszenie o tym, że 23 – letni mężczyzna znęca się nad psem. Kiedy weszli do mieszkania, znaleźli skatowanego psa. Zwierzę od miesięcy żyło w potwornych męczarniach, było regularnie bite i głodzone. Pies bał się ludzi.

Na szczęście czworonóg otrzymał już pomoc weterynarza i zostanie umieszczone w schronisku.

23 – latek, który najprawdopodobniej od października 2017 r. znęcał się nad psem, trafił do zakładu karnego i odpowie za swój bestialski czyn.

Miejmy nadzieję, że ten zwyrodnialec zapłaci, za to, co zrobił zwierzakowi, i to z nawiązką.

 

Przypomnijmy, że w styczniu Sejm zaostrzył kary za znęcanie się nad zwierzętami. Był to projekt przygotowany jeszcze przez rząd premier Beaty Szydło.

Zakłada, że za zabijanie, uśmiercanie lub znęcanie się nad zwierzętami grozi 3, a nie 2 lata pozbawienia wolności. Za czyny te dokonane ze szczególnym okrucieństwem górna granica to teraz 5, a nie 3 lata kary.

Ustawa zakłada też m.in. że w razie skazania za przestępstwo zabicia lub znęcania się nad zwierzęciem, sąd może orzec wobec sprawcy obligatoryjną nawiązkę na cel związany z ochroną zwierząt w wysokości od 1 tys. do nawet 100 tys. zł.

 

źródło wp, pixabay

redakcja




Jak rozpoznać raka? Pierwsze objawy choroby nowotworowej. WARTO WIEDZIEĆ!

Początkowa faza rozwoju nowotworu złośliwego przebiega najczęściej bezobjawowo. Wczesne symptomy raka bywają dość często mylone z niegroźnymi schorzeniami np. przeziębieniem lub niestrawnością. Niekiedy składane są na karb podeszłego wieku, stresującego trybu życia czy przemęczenia.

 

Rozwój nowotworu może trwać nawet 10 lat. Z tego okresu w przeciągu około 12 miesięcy nowotwór ma wielkość około 1 cm, co teoretycznie pozwala na jego wykrycie na podstawie dostępnych metod diagnostycznych. Pierwszym i jednym z najważniejszych ogniw w wykrywaniu raka jest właściwa diagnoza postawiona przez lekarza pierwszego kontaktu. To on powinien być dociekliwy i zlecić odpowiednie badania.

Dlatego społeczeństwo, jak i lekarzy powinna obowiązywać tzw. czujność onkologiczna. Zgodnie z jej zasadami rolą lekarza pierwszego kontaktu jest edukowanie pacjentów na temat niepokojących objawów oraz aktywne poszukiwanie przyczyn niepokojących symptomów. Kluczową rolę odgrywa świadomość oraz znajomość podstawowych zagadnień związanych z profilaktyką i diagnostyką raka.

Poniżej potencjalne objawy, które mogą sygnalizować chorobę nowotworową.

  • Silne bóle głowy, nawracające i stopniowo narastające w czasie, wymagają wykluczenia obecności zmian nowotworowych w ośrodkowym układzie nerwowym. Nowotwory wewnątrzczaszkowe mogą wywoływać również objawy związane ze wzrostem ciśnienia wewnątrzczaszkowego – nudności, wymioty, zaburzenia pamięci, napady padaczkowe
  • Trudności w połykaniu, zwłaszcza stopniowo narastające, mogą sugerować nowotwór gardła, krtani, przełyku lub żołądka i po wykluczeniu przyczyn infekcyjnych wymagają diagnostyki endoskopowej
  • U osób palących tytoń i nadużywających alkoholu warto zwrócić uwagę na wszelkie zmiany w obrębie warg i jamy ustnej. Podejrzenie raka budzą zmiany utrzymujące się powyżej trzech tygodni.
  • Podejrzenie nowotworu złośliwego żołądka mogą budzić często zgłaszane przez pacjentów objawy dyspeptyczne, uczucie pełności w nadbrzuszu i zmiany rytmu wypróżnień. Niepokojącymi objawami są wzdęcia, świeża krew lub ciemnobrunatny stolec.
  • Objawy ze strony płuc wskazujące na nowotwór są mało swoiste i pojawiają się najczęściej w zaawansowanych stadiach choroby. Chorzy mogą zgłaszać pojawianie się kaszlu, duszność, chrypkę, bóle w klatce piersiowej i krwioplucie.
  • Utrzymujący się pomimo leczenia krwiomocz, któremu nie towarzyszą objawy infekcji, jest wskazaniem do pogłębionej diagnostyki w kierunku nowotworu układu moczowego
  • Konsultacji ze specjalistą w celu wykluczenia choroby nowotworowej wymagają: bóle niewiadomego pochodzenia, niezamierzone chudnięcie i znaczna utrata wagi, utrzymująca się przez dłuższy czas gorączka nieznanego pochodzenia i nasilona potliwość i powiększenie węzłów chłonnych.

 

portal onkologiczny zwrotnikraka.pl

redakcja




„NIE CHCEMY MIGRANTÓW. Kochamy swoją ojczyznę i nie oddamy jej innym”. Szef węgierskiej dyplomacji nie owija w bawełnę.

 

Oni wszelkiej maści migrantom mówią stanowcze „NIE”.

Szef dyplomacji węgierskiej Peter Szijjarto oświadczył w środę 18 kwietnia, że Węgry nie oddadzą swojej ojczyzny innym. Kraj ten nie chce imigrantów.

 

„Chcielibyśmy na Węgrzech więcej węgierskich dzieci i więcej węgierskich rodzin, a nie więcej migrantów. Kochamy swoją ojczyznę i nie oddamy jej innym” – oznajmił Szijjarto podczas konferencji w Budapeszcie.

 

 

„W dalszym ciągu z możliwie największym zdecydowaniem sprzeciwiamy się uznaniu migracji za prawo człowieka. Odrzucamy też tezę, że migracja jest pozytywnym zjawiskiem” – oznajmił.

 

„Domagamy się, by zajmując się migracją, na pierwszym miejscu stawiano bezpieczeństwo własnych obywateli. Węgry tak będą czynić również w przyszłości” – powiedział.

 

Węgry to jedyny kraj w Europie, który tak ostro sprzeciwia się przyjmowaniu uchodźców.

 

Uchodźców nie chce również polski rząd i austriacki, ale tak mocne słowa z ust rządzących tymi państwami, nigdy jeszcze nie padły.

 

 

źródło ndie

redakcja

Martyna

PO GODZINIE 22.00 Z DOMU NIE WYJDĄ! Policja będzie wyłapywać z ulic młodzież i zakuwać w kajdanki.

Lepiej, żeby nastolatkowie nie pojawiali się na ulicach po godzinie 22.00, bo czekać ich będą niemiłe konsekwencje.

 

 

Godzinę policyjną wprowadza policja norweskiego regionu Trøndelag. Będzie ona obowiązywała wszystkich poniżej 15. roku życia. Funkcjonariusze nie wykluczają jednak, że granica wieku może być podniesiona.

Zarządzenie pojawiło się po serii przestępstw w mieście Stjørdal. Chodzi o akty wandalizmu, podpalenia, włamania i kradzieże. Policjanci podejrzewają, że sprawcami są nastolatkowie, stąd pomysł na ukrócenie ich swobody w późnych godzinach wieczornych i nocą.

 

„Nie możemy pozwalać na takie rzeczy w naszej społeczności. Będziemy reagować na każde nieprawidłowe zachowanie młodzieży” – mówi Svein Erik Gjølmesli z norweskiej policji w informacji zamieszczonej na Facebooku.

 

Przeczytaj również Koniec tego dobrego! To rozjuszy uchodźców. Nowe, zaostrzone austriackie prawo nie ułatwi życia przybyszom.

Nastolatek przyłapany na ulicy po 22.00 trafi do policyjnego radiowozu. Zostanie odwieziony do domu lub na komisariat, skąd będą musieli odebrać go rodzice.

 

Mundurowi podkreślają, że nie powiedzieli jeszcze ostatniego słowa. Jeśli stwierdzą, że jest taka konieczność, będą wyłapywać z ulic również starszą młodzież, czyli osoby nawet do 18. roku życia.

 

źródło o2, pixabay

redakcja




Tego jeszcze nie było! Dobra wiadomość dla wszystkich fanów konopi. Marihuana pomaga w leczeniu…

O marihuanie napisano już wiele dobrego i złego, ale tym razem te rewelacje zaskoczą chyba wszystkich, nie tylko fanów tego zioła. Badania przedkliniczne, przeprowadzone oczywiście na szczurach, wykazały, że kannabidiol może pomóc osobom uzależnionym powstrzymać się od zażywania narkotyków i picia alkoholu.

 

Kannabidiol to jeden ze składników marihuany, nie posiadający działania psychoaktywnego. I według ostatnich badań jego stosowanie może zmniejszyć ryzyko nawrotu choroby u osób uzależnionych od narkotyków i alkoholu.

Do takich wniosków doszedł Friedbert Weiss, szef zespołu z Scripps Research Institute w Kalifornijskim mieście La Jolla, który postanowił przetestować wpływ na organizm kannabidiolu (CBD) u szczurów laboratoryjnych uzależnionych od kokainy i alkoholu.

Badacze donoszą, że CBD skutecznie zmniejsza nawroty uzależnienia wywołane stresem i lekami; zmniejszył również niepokój i impulsywność uzależnionych szczurów. CBD zostało całkowicie usunięte z mózgu i osocza zwierząt trzy dni po zakończeniu terapii. Po pięciu miesiącach szczury nadal wykazywały mniejszą chęć sięgnięcia po narkotyki niż ich nieleczeni koledzy.

Autorzy badania uważają, że wgląd w mechanizmy działania CBD, może otworzyć nowe perspektywy dla farmakoterapeutycznego zapobiegania powrotom do zażywania narkotyków.

 

źródło rp, pixabay

redakcja




Koniec tego dobrego! Koniec z socjalem. Nowe, zaostrzone austriackie prawo nie ułatwi życia uchodźcom.

Koniec tego dobrego!

To, że kanclerz Austrii chce walczyć z nielegalną imigracją wiadomo nie od dziś. Dowodem na to przyjęty w środę, 18 kwietnia projekt zaostrzenia prawa azylowego.

Sebastian Kurz nie zamierza pieścić się z przybyszami, którzy chcą uzyskać azyl w jego kraju.  Rządowy projekt nowelizacji ustawy o cudzoziemcach daje duże zezwolenie austriackim władzom.

Służby będą miały wgląd w telefon komórkowy osoby ubiegającej się o azyl, by zweryfikować jej tożsamość i trasę podróży. Jeśli uchodźca ma przy sobie pieniądze w gotówce, będzie można potrącić z nich kwotę do 840 euro jako wkład w koszty jego utrzymania.

Rząd chce również ograniczyć znacznie pomoc socjalną dla wszystkich uchodźców.  Przez pierwszych pięć lat pobytu nie będą dostawać świadczeń socjalnych. Niektóre świadczenia mają być przekazywane np. w formie ubrań. Zmiany będą również w aspekcie deportacji.

 

Przeczytaj również Uchodźcy z Holandii wściekli! Syfili tak bardzo, że teraz będą musieli sami po sobie…

 

„Uchodźcy dopuszczający się czynów karalnych mają być natychmiast umieszczani w areszcie deportacyjnym i konsekwentnie wydalani z kraju” – wyjaśnił Heinz-Christan Strache.

Deportowani mają być też nieletni przestępcy.

No to się nazywa rządzić twardą ręką i w interesie swoich obywateli.

 

źródło ndie, zdjęcie screen

redakcja




Ilu Polska przyjęła uchodźców? Fakty nie kłamią! Te dane pochodzą ze strony rządowej.

Ostatnio media dość głośno rozpisywały się o wypowiedzi ministra Czaputowicza, który w wywiadzie do francuskiej gazety „Le figaro” powiedział, że Polska przyjęła ponad 2 tys. uchodźców. Tym stwierdzeniem polityk wywołał burzę, zaczęto spekulować, że rząd nie dotrzymał danego słowa i cichaczem podporządkował się polityce płynącej z Brukseli.

Do całej sprawy odniósł się Mariusz Błaszczak, który na Twitterze napisał:

„Nonsens! Gdybyśmy przyjęli uchodźców to czy Bruksela ciągałaby Polskę razem z Węgrami i Czechami przed trybunał? Czy mnie, jako ministra MSWiA, krytykowaliby: totalna opozycja, RPO i lewicowo – liberalne media?”

 

No w sumie, może i racja. A jakie są fakty?

 

Otóż według statystyk płynących z Urzędu ds. Cudzoziemców, Polska przyjmowała i przyjmuje coraz więcej nie tylko uchodźców, ale i imigrantów różnych narodowości.

W 2017 roku status uchodźcy nadano w naszym kraju 150 cudzoziemcom, w tym m.in. 17 Syryjczykom, 56 Ukraińcom, 14 obywatelom Federacji Rosyjskiej (Czeczenom) i 13 osobom pochodzącym z Iranu. Dla porównania, rok wcześniej statusem uchodźcy objęto 108 osób (40 obywateli Syrii, 16 cudzoziemców z Ukrainy, 10 obywateli Federacji Rosyjskiej, 20 osób pochodzących z Turkmenistanu i 6 cudzoziemców z Tadżykistanu). To oznacza, że liczba osób, którym nadano status uchodźcy w roku 2017 wzrosła o 39% w porównaniu do roku 2016 – dane pochodzą z raportów Urzędu ds. Cudzoziemców.

 

Imigrantów nasz rząd również wita z szerokimi ramionami. Od początku 2018 roku przyjęliśmy 3009 imigrantów z takich krajów jak: Afganistan, Algieria, Irak, Iran, Maroko, Tunezja, Turcja, Egipt, Bangladesz, Syria, Libia. Większość dostała zezwolenie tylko na pobyt czasowy, jednak spośród tych krajów, 163 imigrantów dostało pobyt stały i to zaledwie w ciągu ostatnich 4 miesięcy. Dane pochodzą z rządowej strony migracje.gov.pl. Najwięcej pozytywnych wniosków imigrantów wydaje Wojewoda Mazowiecki.

 

To są fakty i choćby rząd chciał im zaprzeczać to sam siebie okłamuje, bo te dane widnieją na stronach rządowych.

gov., zdjęcie screen

ndie

redakcja

 

 

Martyna

Skandaliczne słowa izraelskiego prezydenta o Polsce i Polakach! Andrzej Duda nie chce, aby prawda wyszła na jaw?

 

Kto tu kłamie?

Izraelski dziennikarz Owen Alterman twierdzi, że rzecznik prezydenta Izraela poinformował, iż słowa cytowane przez „The Times of Israel, w których oskarżono Polskę o współudział w Holokauście, jednak padły z ust Reuvena Rivlina. W czwartek zaprzeczył temu prezydent Andrzej Duda.

 

Prezydent Andrzej Duda po spotkaniu z prezydentem Izraela Reuvenem Rivlinem wziął udział w Marszu Żywych w Auschwitz. Według izraelskiej gazety internetowej „The Times of Israel” prezydent Izraela miał powiedzieć, że Polacy pomagali nazistom w eksterminacji Żydów.

 

 

„Nie ma wątpliwości, że było wielu Polaków, którzy walczyli z nazistowskim reżimem, ale nie możemy zaprzeczyć, że Polska i Polacy mieli udział w eksterminacji” – miał zdaniem dziennikarzy powiedzieć Reuven Rivlin.

 

„Polska pozwoliła na wprowadzenie przerażającej ludobójczej ideologii Hitlera i była świadkiem fali antysemityzmu wywołanej przez prawo, które właśnie wprowadzono”.

 

Do publikacji na Twitterze odniósł się prezydent Andrzej Duda, który całkowicie zdementował informacje izraelskiego dziennika i powiedział, że takie słowa ze strony przywódcy Izraela nie padły.

 

Dziennikarz Owen Alterman twierdzi, że rozmawiał z rzecznikiem prezydenta Reuvena Riwlina, który miał potwierdzić, że podczas czwartkowych uroczystości w byłym niemieckim obozie zagłady Auschwitz-Birkenau, z ust prezydenta padły słowa oskarżające Polskę o wspieranie Holokaustu.

 

Zatem kto mówi prawdę? Czyżby prezydent Andrzej Duda nie chciał jeszcze bardziej zaogniać stosunków polsko – izraelskich? Być może! Jednak niezaprzeczalnie, jeśli takie słowa z ust prezydenta Izraela padły to powinny one zostać podane do wiadomości publicznej.

 

 

źródło Twitter, Wprost, wikipedia

redakcja




Fatalne wyniki najnowszego sondażu! Prawo i Sprawiedliwość przegrywa ze Zjednoczoną Koalicją PO i .N.

Nieprawdopodobne coraz bardziej możliwe.

 

Choć trudno w to uwierzyć sondaże PiS lecą na łeb na szyję. Tak niedawno informowaliśmy o tym, że w sondażach traci Andrzej Duda, a zyskuje Donald Tusk. Teraz z najnowszego badania Kantar Public wynika, że PiS może liczyć na 29 proc. poparcia. Jednak to wspólna lista Platformy Obywatelskiej i Nowoczesnej wygrałaby wybory z wynikiem 32 proc. głosów.

 

Choć trudno w to uwierzyć, to wygląda na to, że jeśli PO i Nowoczesna połączą swoje siły, tak jak zapowiadają, to mają ogromne szanse na pokonanie partii Jarosława Kaczyńskiego.

 

Sondaż został przeprowadzony na zlecenie „Faktu” przez Kantar Public.

 

Zjednoczona Koalicja (PO i .N) może liczyć na 32 proc. poparcia. O 3 punkty procentowe mniej ma z kolei PiS ze swoimi koalicjantami. W Sejmie znalazłoby się jeszcze miejsce dla Kukiz’15 (10 proc.) oraz SLD (7 proc.)

Pod progiem wyborczym jest PSL (3 proc.). Z kolei 13 proc. respondentów nie wie, na kogo oddałoby głos.

 

Badanie zostało przeprowadzone w dniach 9-10 kwietnia 2018 roku na reprezentatywnej próbie 1000 Polaków w wieku 18 lat i więcej.

 

 

źródło wp, wikipedia

redakcja




Ważne! Nowy sposób oszustwa. Czyszczą konta Polaków do zera.

 

 

Jak poinformowało CERT Polska, oszuści opracowali kolejny sposób na oszukanie zwykłego Kowalskiego. Tym razem naciągają na Biedronkę, oferując fałszywe bony. Ci, którzy dadzą się nabrać mogą stracić wszystkie, zgromadzone na koncie bankowym oszczędności.

 

 

 

„Przestępcy posługują się domeną bony-biedronka.com, pod którą znajduje się strona internetowa przypominająca oficjalną stronę tej sieci sklepów. Służy ona do wyłudzania danych do kont bankowych” – czytamy w oświadczeniu CERT.

 

Osoby, które wejdą na podaną stronę internetową, widzą witrynę podobną do tej należącej do sieci sklepów.  Na stronie głównej znajduje się tekst z banerem, który sugeruje, że za 5 zł klient może zakupić bon na 50 zł. Po kliknięciu w baner, klient jest odsyłany do strony imitującej bramkę płatności Dotpay. Tam musi wybrać swój bank i wypełnić imitację formularza logowania do serwisu transakcyjnego.

 

 

„Kiedy użytkownik poda swoje dane, skrypt napisany przez napastników inicjuje równoległą sesję z danym bankiem, loguje się tymi danymi i podejmuje czynności mające na celu wyprowadzenie pieniędzy z konta ofiary na rachunek bankowy podstawiony przez atakujących” – ostrzega CERT.

 

 

źródło CERT, pixabay

REDKACJA




Polska musi się otworzyć na imigrantów, szczególnie tych z krajów arabskich! Trzeba to zrobić, dla dobra pracodawców?

Na polskim rynku pracy, nie ma pracowników wykwalifikowanych, dlatego Polska powinna otworzyć swoje granice dla imigrantów, szczególnie, dla tych z krajów arabskich, aby ten niedobór uzupełnić.

 

Tak wynika przynajmniej z wypowiedzi Marka Goliszewskiego prezesa organizacji pracodawców Business Centre Club.

 

„W wielu regionach kraju różne firmy sygnalizują, że muszą rezygnować z nowych kontraktów, ponieważ nie mogą ich realizować ze względu na brak ludzi do pracy. Trzeba stworzyć lepsze warunki dla imigrantów, zwłaszcza tych wykwalifikowanych, którzy przyjechaliby na dłuższy czas i podjęli pracę”– tłumaczy.

 

Według niego Polska dla dobra pracodawców powinna otworzyć się na pracowników z krajów arabskich, bo tam można znaleźć osoby wykwalifikowane, nie zaś terrorystów.

 

Zobacz również Polska przyjęła ponad 2 tys. imigrantów przysłanych przez Europę Zachodnią.

 

„Musimy przyjąć ustawę migracyjną, która otworzy drzwi dla imigrantów. Nie tylko dla Ukraińców, bo oni przyjeżdżają tylko na krótki czas, lecz także dla imigrantów z innych państw, nawet z krajów arabskich, bo można tam znaleźć wykwalifikowanych ludzi, którzy nie są terrorystami. Musimy bardzo szeroko spojrzeć na problem zatrudnienia w Polsce pod kątem migracji, ale nie tylko ze Wschodu, lecz także z Południa” – namawia polskich polityków Goliszewski.

 

Czy rzeczywiście na polskim rynku pracy, brakuje pracowników wykwalifikowanych? Czy Polska nie ma innego wyjścia, jak otworzyć granice dla Arabów? A może to tylko pretekst dla ubogacenia naszego kraju kulturowo?

 

źródło ndie

pixabay

redakcja

Martyna

Wiedzieliście? Polska przyjęła imigrantów, przysłanych przez Europę Zachodnią.

 

O tym nikt głośno nie mówił?

 

Minister spraw zagranicznych Jacek Czaputowicz podczas zeszłotygodniowej wizyty w Paryżu udzielił zaskakującego wywiadu dla „Le Figaro”, w którym stwierdził, że Polska przyjęła imigrantów przesłanych przez Europę Zachodnią.

 

Czaputowicz w wywiadzie dla „Le Figaro” powiedział, że Polska przyjęła ponad milion Ukraińców, z których wielu przybyło z Donbasu.

 

„Ponadto przyjęliśmy 2700 migrantów przysłanych przez Europę Zachodnią, ale oni nie chcą zostać w Polsce, gdzie stopa życiowa jest zbyt niska” – tłumaczył Czaputowicz.

 

Minister spraw zagranicznych Polski wyjaśnił również, że szanuje różnorodność i gest otwarcia Angeli Merkel wobec imigrantów.

 

 

„Polska nie jest społeczeństwem wielonarodowym. A rząd jest odbiciem obaw społeczeństwa i wyrazicielem jego lęków. Osobiście szanuję różnorodność, udowadnianą przez kraje Europy Zachodniej. Szanuję też gest otwarcia Angeli Merkel wobec migrantów. Potrzeba jednak czasu, by na taką różnorodność zgodziło się społeczeństwo polskie” – wskazał.

 

To chyba dość szokująca opinia, biorąc pod uwagę fakt, że politycy PiS obiecali Polakom, że imigrantów z Afryki Północnej czy Syrii nie przyjmą.

 

źródło ndie, zdjęcie screen shot

pixabay




SZOK! Po ośmiu latach te informacje nadal mrożą krew w żyłach. Tak stacje radiowe informowały o tragedii w Smoleńsku.

 

 

Dla dziennikarzy to był wyjątkowy poranek. Mieli relacjonować uroczystości w Katyniu, a tymczasem musieli zachować zimną krew i zmierzyć się z wielka tragedią, jak miała miejsce w Smoleńsku, 10 kwietnia 2010 roku.

Pierwsze doniesienia na temat rozbicia się Tupolewa o „pancerną brzozę” pojawiły się w serwisie informacyjnym „Fakty”. Były one raczej szczątkowe, dopiero z minuty na minutę, tragiczna informacja okazała się prawdziwa.

 

 

W podobnej sytuacji znaleźli się dziennikarze Radia ZET. Oni również musieli całkowicie zmienić harmonogram swojej pracy. Zapadła decyzje o nadawaniu programu specjalnego.

Relacje ze Smoleńska nadawała Danka Woźnicka oraz dziennikarz Polsat News, Wiktor Bater. W trakcie audycji na żywo rozmowy z politykami i duchownymi prowadziła Monika Olejnik. Najnowsze informacje były podawane co kwadrans. Nikt nie mógł uwierzyć, w to co się stało.

Tragiczne informacje zaparły dech politykom i dziennikarce prowadzącej program „Śniadanie w Trójce”. Nikt nie wiedział, co ma powiedzieć.

 

źródło youtube

pixabay




„PRZYMKNIJ SIĘ DO CHOLERY”! Skandaliczne zachowanie pracownika IPN podczas spotkania z mieszkańcami miejscowości Czarne.

Do niecodziennej sytuacji doszło podczas dyskusji między Piotrem Szubarczykiem z Biura Edukacji Instytutu Pamięci Narodowej w Gdańsku, a mieszkańcami miejscowości Czarne.

Spotkanie dotyczyło postawienia „żołnierzom wyklętym” pomnika. Zdaniem mieszkańców, Zygmunt Szendzielarz „Łupaszka” nie zasługuje na takie upamiętnienie.

Benedykt Lipski, emerytowany nauczyciel z Czarnego, przytaczał przykłady zbrodni na ludności cywilnej dokonanych przez „Łupaszkę”.

 

„Przymknij się, do cholery!” – wykrzykiwał do niego Szubarczyk.

 

Pracownik IPN nie pozwalał nauczycielowi dokończyć wypowiedzi, kpił z niego, śpiewał hymn rosyjski (sic!), a wreszcie stwierdził, że Żydzi nie byli dla Polaków „bratnią krwią”.

 

W związku z tym Ośrodek Monitorowania Zachowań Rasistowskich i Ksenofobicznych złożył skargę na zachowanie Piotra Szubarczyka do prezesa IPN.

 

„Nie wnikamy w merytoryczną zawartość wypowiedzi i spory historyczne. Jednak sposób zachowania Piotra Szubarczyka nie licuje z powagą urzędnika państwowego” – napisano.

 

Do swojego wpisu Ośrodek dołączył nagranie ze spotkania pracownika IPN z mieszkańcami Czarnego.

 

Skandaliczne zachowanie pracownika IPN

„SWOŁOCZ, KANALIE, JEBAŁ WAS PIES!” – PRACOWNIK IPN DO UCZESTNIKÓW SPOTKANIATak określił mieszkańców miejscowości Czarne Piotr Szubarczyk z Biura Edukacji Instytutu Pamięci Narodowej w Gdańsku.Nie spodobało mu się, że podczas spotkania ośmielili się negować zasadność wystawienia pomnika „Wyklętych”. Podnosili min. kwestię zbrodni na ludności cywilnej dokonanych przez Zygmunta Szendzielarza „Łupaszkę”. „Przymknij się, do cholery!” – krzyczał Szubarczyk do Benedykta Lipskiego, emerytowanego nauczyciela z Czarnego. Pracownik IPN nie pozwalał mu skończyć swojej wypowiedzi, wykpiwał, śpiewał hymn rosyjski (sic!), a wreszcie stwierdził, że Żydzi nie byli dla Polaków „bratnią krwią”. Dodatkowo pracownik IPN skomentował spotkanie publicznym wpisem, w którym określał mieszkańców Czarnego, którzy nie zgadzali się z nim: „wyjątkowa swołocz, tchórzliwe kanale”. I zakończył: „Jebał was pies! I tak Polska wygra tę batalię, a na was naplują kiedyś wasze wnuki”.Ośrodek składa skargę na zachowanie Piotra Szubarczyka do prezesa IPN. Nie wnikamy w merytoryczną zawartość wypowiedzi i spory historyczne. Jednak sposób zachowania Piotra Szubarczyka nie licuje z powagą urzędnika państwowego.____Jeśli popierasz nasze działania możesz dokonać wpłaty darowizny na poniższe dane. Finansujemy działalność jedynie z prywatnych środków:PayPal i karta płatnicza: https://www.omzrik.pl/donacjaDane do przelewu:Ośrodek Monitorowania Zachowań Rasistowskich i Ksenofobicznychul Górczewska 5301-401 Warszawanr konta 19 2490 0005 0000 4520 8435 8540tytuł : "darowizna na działalność statutową"IBAN : PL19249000050000452084358540SWIFT: ALBPPLPW

Gepostet von Ośrodek Monitorowania Zachowań Rasistowskich i Ksenofobicznych am Montag, 9. April 2018




Wiedzieliście? Polska przyjęła imigrantów, przysłanych przez Europę Zachodnią.

 

O tym nikt głośno nie mówił?

 

Minister spraw zagranicznych Jacek Czaputowicz podczas zeszłotygodniowej wizyty w Paryżu udzielił zaskakującego wywiadu dla „Le Figaro”, w którym stwierdził, że Polska przyjęła imigrantów przesłanych przez Europę Zachodnią.

 

Czaputowicz w wywiadzie dla „Le Figaro” powiedział, że Polska przyjęła ponad milion Ukraińców, z których wielu przybyło z Donbasu.

 

„Ponadto przyjęliśmy 2700 migrantów przysłanych przez Europę Zachodnią, ale oni nie chcą zostać w Polsce, gdzie stopa życiowa jest zbyt niska” – tłumaczył Czaputowicz.

 

Minister spraw zagranicznych Polski wyjaśnił również, że szanuje różnorodność i gest otwarcia Angeli Merkel wobec imigrantów.

 

 

„Polska nie jest społeczeństwem wielonarodowym. A rząd jest odbiciem obaw społeczeństwa i wyrazicielem jego lęków. Osobiście szanuję różnorodność, udowadnianą przez kraje Europy Zachodniej. Szanuję też gest otwarcia Angeli Merkel wobec migrantów. Potrzeba jednak czasu, by na taką różnorodność zgodziło się społeczeństwo polskie” – wskazał.

 

To chyba dość szokująca opinia, biorąc pod uwagę fakt, że politycy PiS obiecali Polakom, że imigrantów z Afryki Północnej czy Syrii nie przyjmą.

 

źródło ndie, zdjęcie screen shot

pixabay

Martyna

SZOK! Po ośmiu latach te informacje nadal mrożą krew w żyłach. Tak stacje radiowe informowały o tragedii w Smoleńsku.

 

 

Dla dziennikarzy to był wyjątkowy poranek. Mieli relacjonować uroczystości w Katyniu, a tymczasem musieli zachować zimną krew i zmierzyć się z wielka tragedią, jak miała miejsce w Smoleńsku, 10 kwietnia 2010 roku.

Pierwsze doniesienia na temat rozbicia się Tupolewa o „pancerną brzozę” pojawiły się w serwisie informacyjnym „Fakty”. Były one raczej szczątkowe, dopiero z minuty na minutę, tragiczna informacja okazała się prawdziwa.

 

 

W podobnej sytuacji znaleźli się dziennikarze Radia ZET. Oni również musieli całkowicie zmienić harmonogram swojej pracy. Zapadła decyzje o nadawaniu programu specjalnego.

Relacje ze Smoleńska nadawała Danka Woźnicka oraz dziennikarz Polsat News, Wiktor Bater. W trakcie audycji na żywo rozmowy z politykami i duchownymi prowadziła Monika Olejnik. Najnowsze informacje były podawane co kwadrans. Nikt nie mógł uwierzyć, w to co się stało.

Tragiczne informacje zaparły dech politykom i dziennikarce prowadzącej program „Śniadanie w Trójce”. Nikt nie wiedział, co ma powiedzieć.

 

źródło youtube

pixabay




„PRZYMKNIJ SIĘ DO CHOLERY”! Skandaliczne zachowanie pracownika IPN podczas spotkania z mieszkańcami miejscowości Czarne.

Do niecodziennej sytuacji doszło podczas dyskusji między Piotrem Szubarczykiem z Biura Edukacji Instytutu Pamięci Narodowej w Gdańsku, a mieszkańcami miejscowości Czarne.

Spotkanie dotyczyło postawienia „żołnierzom wyklętym” pomnika. Zdaniem mieszkańców, Zygmunt Szendzielarz „Łupaszka” nie zasługuje na takie upamiętnienie.

Benedykt Lipski, emerytowany nauczyciel z Czarnego, przytaczał przykłady zbrodni na ludności cywilnej dokonanych przez „Łupaszkę”.

 

„Przymknij się, do cholery!” – wykrzykiwał do niego Szubarczyk.

 

Pracownik IPN nie pozwalał nauczycielowi dokończyć wypowiedzi, kpił z niego, śpiewał hymn rosyjski (sic!), a wreszcie stwierdził, że Żydzi nie byli dla Polaków „bratnią krwią”.

 

W związku z tym Ośrodek Monitorowania Zachowań Rasistowskich i Ksenofobicznych złożył skargę na zachowanie Piotra Szubarczyka do prezesa IPN.

 

„Nie wnikamy w merytoryczną zawartość wypowiedzi i spory historyczne. Jednak sposób zachowania Piotra Szubarczyka nie licuje z powagą urzędnika państwowego” – napisano.

 

Do swojego wpisu Ośrodek dołączył nagranie ze spotkania pracownika IPN z mieszkańcami Czarnego.

 

Skandaliczne zachowanie pracownika IPN

„SWOŁOCZ, KANALIE, JEBAŁ WAS PIES!” – PRACOWNIK IPN DO UCZESTNIKÓW SPOTKANIATak określił mieszkańców miejscowości Czarne Piotr Szubarczyk z Biura Edukacji Instytutu Pamięci Narodowej w Gdańsku.Nie spodobało mu się, że podczas spotkania ośmielili się negować zasadność wystawienia pomnika „Wyklętych”. Podnosili min. kwestię zbrodni na ludności cywilnej dokonanych przez Zygmunta Szendzielarza „Łupaszkę”. „Przymknij się, do cholery!” – krzyczał Szubarczyk do Benedykta Lipskiego, emerytowanego nauczyciela z Czarnego. Pracownik IPN nie pozwalał mu skończyć swojej wypowiedzi, wykpiwał, śpiewał hymn rosyjski (sic!), a wreszcie stwierdził, że Żydzi nie byli dla Polaków „bratnią krwią”. Dodatkowo pracownik IPN skomentował spotkanie publicznym wpisem, w którym określał mieszkańców Czarnego, którzy nie zgadzali się z nim: „wyjątkowa swołocz, tchórzliwe kanale”. I zakończył: „Jebał was pies! I tak Polska wygra tę batalię, a na was naplują kiedyś wasze wnuki”.Ośrodek składa skargę na zachowanie Piotra Szubarczyka do prezesa IPN. Nie wnikamy w merytoryczną zawartość wypowiedzi i spory historyczne. Jednak sposób zachowania Piotra Szubarczyka nie licuje z powagą urzędnika państwowego.____Jeśli popierasz nasze działania możesz dokonać wpłaty darowizny na poniższe dane. Finansujemy działalność jedynie z prywatnych środków:PayPal i karta płatnicza: https://www.omzrik.pl/donacjaDane do przelewu:Ośrodek Monitorowania Zachowań Rasistowskich i Ksenofobicznychul Górczewska 5301-401 Warszawanr konta 19 2490 0005 0000 4520 8435 8540tytuł : "darowizna na działalność statutową"IBAN : PL19249000050000452084358540SWIFT: ALBPPLPW

Gepostet von Ośrodek Monitorowania Zachowań Rasistowskich i Ksenofobicznych am Montag, 9. April 2018




MORAWIECKI! To nie był zamach. Żaden z zespołów pracujących nad tą sprawą nie potwierdził tej hipotezy.

 

Kornel Morawiecki w rozmowie z radiem RMF FM wypowiedział się na temat katastrofy smoleńskiej. Według przewodniczącego koła poselskiego Wolni i Solidarni tragiczny wypadek nie był wynikiem zamachu, gdyż żaden z zespołów pracujących nad tą sprawą nie potwierdził wspomnianej hipotezy.

 

 

Morawiecki wyraził również swoje zdanie na temat opozycji, która nie zamierza uczestniczyć w obchodach ósmej rocznicy tragicznego wypadku w Smoleńsku. Polityk nie rozumie takiego stanowiska i braku szacunku dla 96 osób, które 10 kwietnia 2010 roku zginęły w katastrofie.

 

Wśród ofiar byli między innymi: prezydent Lech Kaczyński z małżonką, ostatni prezydent RP na uchodźstwie Ryszard Kaczorowski, wicemarszałkowie Sejmu i Senatu, grupa parlamentarzystów, dowódcy wszystkich rodzajów Sił Zbrojnych RP, pracownicy Kancelarii Prezydenta, szefowie instytucji państwowych, duchowni, przedstawiciele ministerstw, organizacji kombatanckich i społecznych oraz osoby towarzyszące.

 

źródło Radio RMF FM

wikipedia




Żydzi ich wyrzucą! Nielegalni imigranci zostaną przesiedleni do Europy.

 

Jak donosi agencja AP Izrael znalazł sposób na pozbycie się 16 tys. imigrantów. Po porozumieniu z Organizacją Narodów Zjednoczonych zostaną oni wysłani do krajów Zachodnich, takich jak Niemcy czy Włochy, trafią również do Kanady. Plan ma zostać wprowadzony w życie w ciągu pięciu lat.

Porozumienie z ONZ pozwoli większej liczbie imigrantów opuścić Izrael.

Dzięki wysłaniu afrykańskich imigrantów do krajów Zachodnich życie w południowym Tel Avivie i okolicach znacznie się poprawi.

 

Nielegalni imigranci z Afryki, którzy dostają się na teren Izraela przez Półwysep Synaj, są większym zagrożeniem niż terroryzm” – powiedział premier Izraela Benjamin Netanjahu.

Jak moglibyśmy ochronić demokratyczne żydowskie państwo, najpierw z 50 tys., potem ze 100 tys., a potem z 1,5 mln nielegalnych imigrantów” – zapytał Netanjahu podczas konferencji w Dimonie.

 

źródło Twitter, screen shot

redakcja

Martyna

Polska legenda nie żyje! Kompozytor i pianista zmarł nad ranem w wieku 71 lat.

Zmarł dziś nad ranem. O śmierci Zbigniewa Łapińskiego poinformowała jego siostra Bożena Białkowska.

 

„Z przykrością informujemy, że dzisiaj nad ranem zmarł Zbigniew Łapiński, wyjątkowy Muzyk, Kompozytor i niezapomniany Akompaniator. W naszych sercach pozostaną na zawsze piękne wspomnienia oraz dźwięki Muzyki, którą tworzył. Rodzina i Najbliżsi” – czytamy.

 

Łapiński przez lata współpracował z Jackiem Kaczmarskim i Przemysławem Gintrowskim. Był wysoko cenionym pianistą i kompozytorem. Wraz z kolegami z trio współpracował do 2005 roku, gdy doznał krwotocznego udaru mózgu. Dziś dołączył do swoich przyjaciół, którzy odeszli od nas już dawno, miał 71 lat.

 

 

 

pixabay, Facebook




Ch** ci w d***! Takich życzeń Wielkanocnych nie słyszeliście. (video)

W czwartek 29 marca odbyła się ostatnia przed świętami sesja Rady Miasta Bolesławiec.

Jej przewodniczący złożył obecnym na koniec życzenia. Teraz w Internecie pojawiło się nagranie, na którym słychać, jak komentuje je „pod nosem” jeden z radnych.

 

Mikrofon wychwycił słowa radnego Dariusza M., który podczas wstawania z krzesła odpowiedział przewodniczącemu na życzenia „ch*** ci w d***”.

No cóż, komentarz chyba nie potrzebny.

 

 

youtube

redakcja




Szokujący sondaż! Ten europejski kraj nie ma nic przeciwko przyjmowaniu uchodźców.

Podczas, gdy jedne kraje w Unii Europejskiej próbują na wiele sposobów pozbyć się przyjętych uchodźców, Holandia nie ma nic przeciwko nim. Aż 77 procent Holendrów uważa, że ich kraj powinien przyjmować przybyszów z Syrii czy Afryki Północnej.

 

W badaniu wzięło udział ponad 3,3 tys. respondentów. Jedynie 8% uczestników odpowiedziało, że Holandia w ogóle nie powinna przyjmować uchodźców, a 15% nie miało zdania na ten temat. Za przyjmowaniem uchodźców opowiedziało się 77% ankietowanych.

 

Wynik sondażu może nieco dziwić, zwłaszcza, że Holendrzy zdają sobie sprawę z tego, że uchodźcy stanowią zagrożenie dla bezpieczeństwa Holandii i zdecydowanie prowadzą do zubożenia kultury niż do jej wzbogacenia.

 

Z czego wynika tak ogromna chęć Holendrów do przyjmowania uchodźców? Nie wiadomo, być może z przesadnej tolerancji.

 

źródło niedziela.pl

redakcja




Koniec z taryfą ulgową dla imigrantów! Duńska polityk „Albo zaczną się uczyć języka, albo będą płacić z własnej kieszeni za…

Duńska polityk Iner Støjberg wypowiedziała walkę imigrantom, którzy nie integrują się ze społeczeństwem duńskim i nie chcą się uczyć tego języka.

Støjberg w artykule dla duńskiego portalu „BT” napisała, że imigranci w Danii powinni robić więcej, aby opanować język kraju, w którym mieszkają.

Koniec z taryfą ulgową! Polityk zapowiedziała, że przybysze na opanowanie duńskiego będą mieli trzy lata. Po tym okresie, jeśli będą chcieli korzystać z pomocy tłumaczy np. w czasie wizyt u lekarza, to zapłacą za nią z własnej kieszeni.

 

„W swej naiwności zafundowaliśmy imigrantom, którzy nie chcą się integrować, dożywotnie, darmowe usługi tłumaczy. A potem się dziwimy, że nie uczą się naszego języka” – napisała.

 

Polityk uważa, że niechęć do nauki duńskiego wynika z lenistwa imigrantów, w konsekwencji czego dochodzi do tworzenia się dwóch równoległych społeczeństw: duńskiego i imigranckiego.

 

„Jeśli nie będziemy stawiać przybyszom wymagań, to będziemy musieli zmierzyć się z konsekwencjami równoległego społeczeństwa w Danii, którego członkowie nie pracują, nie mówią w naszym języku, nie podzielają naszych wartości” – wyjaśniła Inger Støjberg.

 

 

źródło ndie, zdjęcie screen

redakcja

 

 

Martyna

Jak mogło do tego dojść? Fatalny wypadek na planie „Czerwonego punktu” Vegi. Snajper celował prosto w głowę…

 

Został postrzelony na planie filmu Patryka Vegi przez byłego GROM-owca. Dziś porusza się o kulach, nie może pracować jako operator. Prokuratura nadal nie postawiła zarzutów, dlatego Petro Aleksowski napisał list do Andrzeja Dudy.

 

„Bez pomocy Pana Prezydenta nie doczekam się rozwikłania tajemnicy zdarzenia, którego skutkiem było postrzelenie mnie przez emerytowanego funkcjonariusza GROM” – napisał Petro Aleksowski, urodzony w Gdańsku reżyser i operator filmowy.

 

Do feralnego zdarzenia doszło 21 grudnia 2016 r. na planie „Czerwonego punktu” produkcji, która zapowiadana była jako film sensacyjny z udziałem Ewana McGregor, a okazała się  9-minutową, fabularną reklamą nowej platformy Showmax.

Aleksowski został postrzelony podczas kręcenia widowiskowej sceny z udziałem śmigłowca, w którym siedział zamaskowany strzelec celujący w obiektyw kamery. Operator stał na podnośniku, 20 m nad ziemią, śmigłowiec znajdował się w odległości 50 m od niego.

 

 

„Nagle, bez żadnych uzgodnień ze mną, helikopter z 50 m zbliża się na 30 m. Mówię na głos, do siebie: „Za blisko” – wspomina operator.

 

Chwilę później reżyser daje znak i ze śmigłowca pada strzał. Pocisk trafia w nogę operatora.

 

Aleksowski do dziś nie dostał odpowiedzi, jakim cudem weteran wojny w Afganistanie pojawił się na planie z własną bronią nabitą ostrą amunicją, którą przerobił domowym sposobem na dum-dum.

 

Szczegóły śledztwa Prokuratury Rejonowej Warszawa-Wola są tajne, bo dotyczą żołnierzy tajnej jednostki GROM.

 

Ponad rok po wypadku byłemu żołnierzowi GROM-u nadal nie postawiono żadnych zarzutów. Aleksowski do dziś przeszedł trzy zabiegi, cały czas grozi mu kolejne zakażenie i nie czuje stopy, która jest niewładna z powodu uszkodzenia nerwu.

Właściciel firmy producenckiej zaoferował mu jedynie jednorazową wypłatę z polisy – 48 tys. zł z tytułu „nieszczęśliwego wypadku” (uszczerbek zdrowia na poziomie 16 proc.). Patryk Vega wpłacił mu na konto 100 tys. zł. i, jak powiedział Aleksowski, jako jedyny „zachował się po ludzku”.

 

Aleksowski zapowiada złożenie pozwu przeciwko Showmax i Opus Film (firma producencka), jednak musi mieć dowód z prokuratury, że doszło do popełnienia przestępstwa, a tego nie ma. Stąd list do Andrzeja Dudy, który jest jedyną nadzieją dla operatora.

 

„Snajper, który mnie trafił, mierzył celnie, w kamerę, czyli także w głowę. W chwili strzału helikopterem bujnęło. Zwykły podmuch wiatru lub błąd pilota uratował mi życie”– skwitował Petro Aleksowski.

 

źródło wp. youtube

redakcja




Dziś WIELKI CZARTEK! Pierwszy dzień Triduum Paschalnego. Z czym się wiążą te ważne dla katolików dni? Kiedy obowiązuje ścisły post? Przeczytaj.

W Niedzielę Palmową rozpoczął się w Kościele Wielki Tydzień, który jest upamiętnieniem ostatnich zdarzeń przed śmiercią Jezusa. Punktem kulminacyjnym tych dni jest Triduum Paschalne, które pomimo tego, że nie jest świętem nakazanym to frekwencja w kościele podczas tych nabożeństw jest o wiele wyższa niż przez resztę roku.

Z czym wiążą się kolejne dni Triduum, jaka symbolika jest z nim związana, oraz kiedy obowiązuje ścisły post, o tym poniżej.

Wielki Czwartek

W tym dniu Kościół upamiętnia Ostatnią Wieczerzę, którą Chrystus spożywał ze swoimi uczniami. Jest to dzień ustanowienia dwóch sakramentów : kapłaństwa i eucharystii. Kościół katolicki w swojej symbolice nawiązuje także do „gestu miłości” wykonanego przez Chrystusa, a mianowicie obmycia nóg apostołom. W Wielki Czwartek w każdej parafii odbywa się podobny ryt, którego dokonuje kapłan, obmywając i całując stopy dwunastu mężczyznom z parafii. Pierwszy dzień Triduum to również przypomnienie o modlitwie Jezusa w Ogrójcu i jego pojmanie. Po zakończonej Mszy Ostatniej Wieczerzy, Najświętszy Sakrament zostaje przeniesiony z tabernakulum do ciemnicy symbolizującej więzienie Chrystusa, w którym spędził ostatnią noc przed śmiercią.

Wielki Piątek

Ten dzień to przypomnienie drogi krzyżowej i śmierć Chrystusa. W tym dniu nie ma również Mszy Świętej.  Liturgia, podczas której następuje adoracja krzyża, sprawowana jest w ciszy, bez towarzyszenia organów i dzwonów. Po zakończonej liturgii następuje przeniesienie Najświętszego Sakramentu do tzw. Grobu Pańskiego. Wielki Piątek to również dzień ścisłego postu, a więc obowiązuje wstrzemięźliwość od pokarmów mięsnych oraz ograniczenie spożywanych posiłków do trzech: dwóch lekkich i jednego do syta.

Wielka Sobota

W ostatnim dniu Triduum, kościół upamiętnia czas, gdy ciało Jezusa spoczywało w grobie. W tym dniu wierni przychodzą do kościoła z tzw. święconką, złożoną z produktów, które następnego dnia znajdą się na stole wielkanocnym. Oprócz obrzędu poświęcenia pokarmów, w ciągu dnia, aż do wieczora, nie sprawuje się Mszy. Jedyną liturgią, która jednocześnie kończy Triduum jest Liturgia Wigilii Paschalnej. Sprawowana najczęściej po zmroku i upamiętniająca wyjście Żydów z Egiptu oraz zmartwychwstanie Chrystusa.  Liturgia TA bogata jest w symbole takie jak poświęcenie ognia czy odnowienie przyrzeczeń chrzcielnych. Jest to najważniejsza celebracja Kościoła w ciągu całego roku.

 

 

źródło wprost

pixabay

redakcja




Najważniejsze zmiany w kodeksie pracy! Zmiany w urlopach, czas wolny w trakcie pracy i nie tylko. Warto wiedzieć.

Najważniejsze zmiany przygotowane przez Komisję Kodyfikacyjną. Jeszcze nie wiadomo, które z nich wejdą w życie.

Prace nad nowym kodeksem pracy trwały prawie 1,5 roku. Komisja Kodyfikacyjna Prawa Pracy przygotowana nowelizację aż 554 stron przepisów, a więc ponad dwukrotnie więcej, niż ma obecny kodeks pracy. Na chwilę obecną nie wiadomo kiedy i w jakim ostatecznie kształcie przepisy wejdą w życie. Minister Elżbieta Rafalska zapowiedziała, że na dogłębną analizę przepisów potrzebny jest co najmniej miesiąc. Na stronie resortu rodziny, pracy i polityki społecznej można się jednak zapoznać ze zmianami zaproponowanymi przez Komisje Kodyfikacyjną.

Nowe zasady zwalniania pracowników

Nowelizacja kodeksu pracy przewiduje, że pracodawca będzie miał obowiązek powiadomić pracownika o zamiarze zerwania z nim umowy o pracę. Będzie musiało również dość do spotkania pomiędzy pracodawcą, a pracownikiem, gdzie ten ostatni dowie się o zwolnieniu. Ponadto, w ciągu 7 dni od daty spotkania z pracownikiem, pracodawca będzie musiał podjąć ostateczną decyzję o rozwiązaniu umowy.

Zmiany w urlopach

Komisja Kodyfikacyjna zapowiedziała, że pracownik będzie miał prawo do krótkiego urlopu na żądanie (do 4 dni w roku), ale będzie miał obowiązek zgłosić go najpóźniej 24 godziny przed planowanym dniem wolnym, nie tak jak teraz kilka godzin przed rozpoczęciem pracy.

Bez względu na staż pracy każdemu ma przysługiwać pełne 26 dni urlopu.

Dni urlopowe będzie trzeba wykorzystać w roku kalendarzowym, za który dany urlop przysługuje. Nie będzie możliwości ich kumulowania na przyszły rok.

Likwidacja miejsca pracy

To na pewno nie spodoba się pracodawcy, który w razie likwidacji firmy będą musieli złożyć pracownikowi ofertę innej pracy, do której ten ma kwalifikacje, lub może je uzyskać.

Dotychczas pracodawca nie miał takiego obowiązku. Ponadto, Komisja zaproponowała, aby w firmach liczących 10 lub mniej pracowników, pracodawca nie musiał zawiadamiać pracownika o zamiarze rozwiązania z nim umowy, pod warunkiem, że przyzna pracownikowi ustaloną w umowie „rekompensatę pieniężną”. Kwota ma być jasno określona przed podpisaniem umowy o pracę.

Czas wolny w trakcie pracy

Komisja podtrzymała prawo pracownika do możliwości załatwienia  ważnych spraw osobistych w godzinach pracy. W myśl nowych przepisów pracownicy, którzy za zgodą pracodawcy poświęcają czas w ciągu dnia na inne rzeczy, będą musieli to odpracować. Z kolei w firmach zatrudniających do 50 pracowników pracodawca będzie miał prawo do wyznaczenia 6 niedziel pracujących i tylko w przypadku 3 z nich, będzie musiał zapytać pracownika o zgodę na przyjście tego dnia do pracy (ten podpunkt nie dotyczy pracowników zatrudnionych w handlu).

 

źródło wprost

https://www.mpips.gov.pl/

redakcja

 




Ten polityk to wzór? Oczyścił swoje miasto z imigrantów. Kupił im bilety i razem z policją odprowadził na…

 

Jeden z niewielu mądrych włoskich polityków? Chyba tak.

Andrea Cassani Sindaco z Ligi Północnej jest burmistrzem małego miasteczka w Lombardii. Polityk postanowił z własnej kieszeni opłacić bilety imigrantom, aby się ich pozbyć.

Policja dokonała eksmisji grupy imigrantów z zajmowanego przez nich lokalu przy Via Ranchet w dzielnicy Madonna. Mieszkańcy nie kryli zadowolenia z tego powodu. Ale to jeszcze nie koniec. Burmistrza postanowił pozbyć się imigrantów na dobre z miasta i wyłożył z własnego portfela pieniądze na bilety, po czym wraz z policją odprowadził ich na dworzec kolejowy, upewniając się, że wsiedli do pociągu.

W rozmowie z włoskim dziennikiem „La Repubblica” polityk nie krył swojego zadowolenia.

 

„Cieszymy się, że Madonna znów będzie atrakcyjną dzielnicą. Ci migranci zepsuli życie ludziom wskutek swoich nieakceptowalnych i niezbyt cywilizowanych postaw” – powiedział.

 

Mieszkańcy miasteczka poparli całkowicie działania burmistrza.

 

źródło ndie

redakcja

Martyna

Na próżno szukać dobrego przykładu wśród polityków PiS. Joachim Brudziński przyłapany na robieniu zakupów…

 

 

„Ale afera. Wredny pisior pojechał własnym samochodem i sam załadował zakupy” – tak szef MSWiA Joachim Brudziński skomentował publikację „Faktu”, który przyłapał polityka na robieniu zakupów w niedzielę.

 

Minister wybrał się do jednego ze szczecińskich marketów po zakupy.

 

„Nowy szef MSWiA najwyraźniej wykorzystuje coraz rzadsze okazje do zrobienia niedzielnych zakupów” – napisała gazeta, nawiązując do obowiązującego od marca zakazu handlu w niedziele, wytykając politykowi obłudę.

 

 

Materiał „Faktu” Brudziński skomentował na Twitterze.

 

„Ale afera. Wredny »pisior« pojechał własnym samochodem i sam załadował zakupy. A mógł przecież jak jeden »światowy« minister w rządzie PO wysłać po pizzę swoją ochronę” – napisał.

 

„Mówiłem wielokrotnie podczas dyskusji nad zakazem handlu w niedzielę, że byłbym załganym politykiem gdybym twierdził, że nie robiłem zakupów w niedzielę. Robiłem i pewno jeszcze nie raz będę robił. Ale w przeciwieństwie do moich krytyków nie płaczę jak sklepy w niedziele są zamknięte” – dodał minister.

 

A może by tak dać dobry przykład innym i z niedzielnych zakupów zrezygnować.

 

źródło Twitter, do rzeczy

redakcja

 




Tych 6 produktów wystrzegaj się jak ognia! Zawierają samą chemię i mogą powodować raka.

Chiny są jednym z największych producentów jedzenia na skalę światową, głównie dlatego, że wszystko co z stamtąd pochodzi jest naprawdę tanie. Niestety niska cena przekłada się oczywiście na jakość, a ta pozostawia wiele do życzenia. Skażenie chemią, niebezpieczne toksyny, modyfikowana genetycznie żywność to wszystko trafia na nasze stoły, jeśli sięgamy po produkty z Chin.

Eksperci ostrzegają, lepiej zapłacić nieco więcej i nie ryzykować swoim zdrowiem.

Poniżej sześć produktów z Chin, których trzeba się wystrzegać, jak ognia.

1. Sok jabłkowy

Najwięcej soku z jabłek produkowanego w Chinach trafia co prawda do Stanów i Ameryki Południowej, ale coraz częściej gości i na europejskich półkach sklepowych. Powód? Niska cena! Niestety, pestycydy zawarte w przetwarzanych owocach, i to w dużym stężeniu, są normą w chińskich sokach.

2. Ryby

Ponad 80 proc. światowej produkcji tilapii oraz dorsza pochodzi z Chin. Ryby te to prawdziwa trucizna dla każdego, kto decyduje się na ich spożycie. Do myślenia daje fakt, że sami pracownicy przetwórstwa rybnego zabraniają swoim dzieciom jedzenia tych ryb.
Powodem jest duża ilość hormonów, jakimi karmi się tilapię i inne gatunki, by szybciej rosły. Dodatkowo woda, w której pływają, jest brudna. Ryby często żywią się odpadkami albo karmi się je obornikiem, a potem trafiają na nasze stoły.

3. Czosnek

Czosnek z Chin cieszy się dużą popularnością, bo jest tani, duży i do tego zdrowo wygląda – zazwyczaj jest idealnie biały. To wpływ środków chemicznych, jakimi się go spryskuje. Regularne spożywanie chińskiego czosnku może działać rakotwórczo!

4. Grzyby – pieczarki

Chińskie pieczarki to niestety sama chemia. Producenci faszerują je szkodliwymi dla zdrowia pestycydami, procederu tego nikt nie kontroluje. Warto sięgnąć po te Polskie, choć może nie idealne, to na pewno zdrowsze niż chińskie.

5. Ryż

Ryż to niezaprzeczalnie najpopularniejszy produkt z Chin, ale czy zdrowy? Oczywiście, że nie. Już w 2013 r. światowe organizacje zdrowia informowały, że znajdują się w nim niepokojące ilości kadmu czyli wyjątkowo toksycznego pierwiastka. Wszyscy też wiedzą, że Chińczycy mieszają ryż z plastikiem, stąd ta niska cena.

6. Zielony groszek

Ten groszek to sama chemia! Bardzo często używa się chloru (tego samego, co na basenie) jako środka konserwującego. Chiński groszek nie dość, że hamuje wchłanianie wapnia, to zwiększa ryzyko zachorowania na nowotwór. Dodatkowo jest nienaturalnie zielny, co oznacza, że chińscy producenci zwyczajnie go farbują.

Czy potrzeba więcej dowodów na to, aby po chińskie produkty nie sięgać. Jeśli zależy wam na zdrowi, lepiej zapłacić więcej i trzymać się z daleka od chemii.

 

 

 

źródło Facebook, pixabay

redakcja




Zaskakujące wyniki sondażu! Donald Tusk zdeklasował wszystkich konkurentów. Do polskiej polityki może wracać bez wahania.

Choć może się to wydawać nieprawdopodobnie to Donald Tusk wygrał sondaż na najlepszy rząd utworzony w historii III RP.

Sondaż został przeprowadzony przez SW Research dla serwisu rp.pl.

Za tym, że rząd Donalda Tuska był najlepszy w III RP opowiedziało się 15,4 proc. Polaków. Kolejne dobrze oceniane rządy zostały utworzone przez Mateusza Morawieckiego (7,8 proc) i Beatę Szydło (6,9 proc.).

Jedynie 0,7 proc. Polaków uznało, że najlepszy rząd utworzyła Ewa Kopacz. To najniższy wynik w badaniu. Rada ministrów, którą powołał Jarosław Kaczyński, uzyskała poparcie 1,3 proc. badanych.

Wyniki potwierdziły, że rząd PO ma lepsze oceny wśród zamożniejszych respondentów mieszkających w dużych miastach i z wyższym wykształceniem.

 

Taki wynik na pewno daje do myślenia. Jak widać Donald Tusk ma swoich zwolenników, dzięki którym jego powrót do polskiej polityki jest niezaprzeczalnie możliwy.

 

źródło rp, Twitter

redakcja