JOANNA SZCZEPKOWSKA PRZEPRASZA ZA SWOJEGO DZIADKA! „Wstydzę się za niego jako Polska”.

„Za co szanuję Hitlera – to za to, że wymordował Żydów” – powiedział przy rodzinnym obiedzie dziadek Joanny Szczepkowskiej. Jak tłumaczy aktorka, po nowelizacji ustawy o IPN nie ma zamiaru przestać opisywać swoich doświadczeń.

 

„Wstydzę się za tych wszystkich Polaków, którzy nie odczuwają wstydu za haniebne czyny” – napisała w „Rzeczpospolitej” Joanna Szczepkowska.

 

Aktorka przyznała również, że po tych słowach jej dziadek wyprowadził się z domu.

 

„Moja matka w milczeniu pakowała rzeczy swojego teścia. Nie miałam wtedy pojęcia o tym, że ma żydowskie pochodzenie”.

 

I dodaje, że żona dziadka pochodziła z ortodoksyjnej żydowskiej rodziny.

 

Aktorka opisuje też, jak podczas II wojny światowej jej matka widziała, jak traktowano żydowskie dzieci.

 

„Szła z matką wiejską drogą i nagle zobaczyły, jak ludzie ze wsi zaganiają widłami dwoje żydowskich dzieci” – pisze Szczepkowska.

 

 

„Silnie odczuwam wspólnotę z Polakami i dlatego właśnie jako Polka przepraszam za swojego dziadka. Wstydzę się za niego jako Polka. Wstydzę się za polską wieś, która zagoniła widłami żydowskie dzieci na oczach mojej matki. Wstydzę się za tych wszystkich Polaków, którzy nie odczuwają wstydu za haniebne czyny wśród naszej wspólnoty” – podkreśliła na łamach „Rzeczpospolitej” Joanna Szczepkowska.

 

 

 

 

źródło Rzeczpospolita

redakcja, wikipedia

Martyna

JESTEŚ RODZICEM? POWINIENEŚ TO WIEDZIEĆ! Właśnie ta ulga przysługuje tobie.

 

Ulga prorodzinna to jeden z najważniejszych benefitów związanych z odliczeniami podatkowymi. Skorzystać z niej mogą rodzice, rodzice zastępczy oraz opiekunowie prawni, którzy spełniają odpowiednie warunki.

 

Jaki formularz?

 

PIT-36 LUB PIT-37.Właściwy uldze na dziecko jest także załącznik PIT-O, który powinien zostać dołączony do deklaracji.

 

Kto może skorzystać z ulgi?

 

Z ulgi prorodzinnej mogą skorzystać podatnicy, którzy sprawują władzę rodzicielską nad dzieckiem, rodzice zastępczy oraz prawni opiekunowie mieszkający z dzieckiem.

 

Współmałżonkowie powinni rozliczać się wspólnie, wykazując w deklaracji posiadanie wszystkich dzieci, nad którymi sprawują opiekę. Ulga prorodzinna po rozwodzie lub podczas separacji rozliczana jest z fiskusem w inny sposób. Byli małżonkowie mogą bowiem ustalić proporcje odliczenia ulgi od podatku. Jeśli do porozumienia nie dojdzie, należy wykorzystać zasadę skorzystania z ulgi proporcjonalnie do liczby dni, w których dany rodzic sprawował nad dziećmi faktyczną opiekę.

Zasady korzystania z ulgi prorodzinnej przez samotną matkę lub samotnego ojca nie różnią się od tych stosowanych wobec współmałżonków

 

Z ulgi na dziecko mogą skorzystać również rodzice lub opiekunowie z nadzorem komorniczym.

 

 

Możliwość odliczenia ulgi prorodzinnej nie przysługuje rodzicom, opiekunom prawnym i rodzicom zastępczym, którzy uzyskują dochód z tytułu prowadzenia działalności gospodarczej opodatkowanej podatkiem liniowym według ryczałtu od przychodów ewidencjonowanych albo podatkiem tonażowym.

 

Ulga prorodzinna- kwoty.

 

Wysokość kwoty ulgi prorodzinnej zależy przede wszystkim od liczby dzieci. W momencie, gdy na utrzymaniu jest:

  • jedno dziecko, ulga prorodzinna w skali miesięcznej wynosi 92,67 zł (rocznie 1112,04 zł). W tej sytuacji istnieją limity dochodu. Osoby rozliczające się indywidualnie nie mogą przekroczyć progu rocznego dochodu w wysokości 56 000 zł, a małżonkowie składający wspólną deklarację PIT kwoty łącznie 112 000 zł. Limit dotyczy dochodu, na który składają się zyski z papierów wartościowych i kapitałów pieniężnych.
  • dwoje dzieci, ulga wynosić będzie 92,67 zł miesięcznie za każde z nich, a więc łącznie 2224,08 zł w skali roku. W przypadku dwojga dzieci nie istnieją żadne limity dochodu rodziców.
  • troje dzieci, rodzice w ramach ulgi prorodzinnej będą mogli odebrać w skali miesięcznej po 92,67 zł za pierwsze i drugie dziecko oraz 166,67 zł za trzecie. Oznacza to, że ulga w ujęciu rocznym wyniesie 4224,12 zł za wszystkie dzieci. Tak jak w poprzednim przypadku, również w tym skorzystanie z ulgi prorodzinnej jest niezależne od dochodu rodziców.
  • czworo i więcej dzieci, na dwoje pierwszych należy się ulga w wysokości 92,67 zł, na trzecie 166,67 zł, a na czwarte i kolejne 225 zł. W skali rocznej rodzice czworga dzieci uzyskają zatem rocznie 6924,12 zł, bez względu na swój dochód roczny.

 

Ulga prorodzinna, a 500 plus

 

Świadczenie 500 plus jest zwolnione od podatku. Dlatego podobnie jak inne świadczenia, takie jak jednorazowa wypłata z tytułu narodzin dziecka czy dodatek pieniężny dla kobiet niezatrudnionych na podstawie umowy o pracę czy na zasadzie samozatrudnienia, nie wpływa na dochód rodziców, ani ulgi podatkowe. Nie ma także znaczenia przy zwrocie nadpłaty z racji ulgi podatkowej, gdy wysokość podatku rodziców jest zbyt niska.

 

 

 

źródło money.pl

redakcja

pixabay




Rząd bierze się za rowerzystów! W tym kraju nikt nie może czuć się bezkarnie. Na początek dzieci, a potem się zobaczy…

 

W tym kraju nikt nie może czuć się bezkarnie. Nawet rowerzyści.

 

Jest już nowy pomysł, który będzie dotyczył właśnie tej grupy.

 

Komisja infrastruktury zaproponowała prawo, które ma obowiązkowo ubrać wszystkie dzieci w kaski, oczywiście  dla ich bezpieczeństwa.

 

Dziennikarz DGP Tomasz Żółciak twierdzi, że nowy pomysł komisji infrastruktury maja dużą szansę na wejście w życie, ponieważ popierają go zasiadający w komisji posłowie PiS.

 

Prace nad nowymi przepisami, które w zamierzeniu mają zwiększyć bezpieczeństwo na drogach trwają już od kwietnia ub.r.

 

Jak na razie kaski będą tylko dla najmłodszych, jednak wiek nie został jeszcze doprecyzowany.

 

 

„W różnych krajach jest różnie, do siódmego, 12., a nawet 15. roku życia. Bierzemy pod uwagę wszystkie czynniki, dyskusje trwają” – DGP cytuje słowa członka zespołu.

 

Miejmy nadzieję, że niedługo prace komisji zakończą się i wszystko będzie jasne.

 

źródło DGP

redakcja, pixabay




WAŻNE! Kolejny lek wycofany z obrotu.

Główny Inspektor Farmaceutyczny wycofał Medazepam TZF (Medazepamum). Decyzja dotyczy serii leku 11017 z datą ważności do października 2020 roku.

 

GIF wycofał lek z obrotu w związku z „brakiem spełnienia wymagań specyfikacji jakościowej w deklarowanym okresie ważności dla parametru średnia zawartość straty po ususzeniu”.

 

Medazepam to długo działająca pochodna benzodiazepiny. Lek stosowany jest w krótkotrwałym leczeniu objawów stanów lękowych, napięcia emocjonalnego i pobudzenia. Ma słabe działanie nasenne i przeciwdrgawkowe.

 

GIF, pixabay

redakcja




CO ZA WPIS! JOANNA SZCZEPKOWSKA UPODLIŁA MARIUSZA BŁASZCZAKA.

 

Mariusz Błaszczak będąc dziś gościem Radiowej Jedynki, komentując podpisanie przez prezydenta Dudę ustaw o KRS i SN powiedział, że tydzień temu w Polsce skończył się komunizm, nawiązując do słów aktorki Joanny Szczepkowskiej, która na antenie „Dziennika Telewizyjnego” wygłosiła zdanie „4 czerwca 1989 roku skończył się w Polsce komunizm”.

Aktorkę słowa szefa MSWiA musiały zaboleć, bo zareagowała natychmiast, publikując na Facebooku dość kontrowersyjny i odważny post:

 

„Towarzyszu Ministrze Błaszczak, przyboczny grabarzu demokracji, który własnego zdania sklecić nie umie, tylko ściąga z lekcji historii i powtarza bez zrozumienia. Żeby takie zdanie wybrzmiało i miało sens, trzeba je mówić z pozycji ryzyka, a nie ze stołka w rządzie, trzeba osobistej, samotnej odwagi, a nie władzy nad policją. Wasza od siedmiu boleści władza, pozwala sobie kończyć i zaczynać co chce i kiedy chce, bez szacunku do Konstytucji i jakichkolwiek obyczajów międzyludzkich” – napisała Szczepkowska.

 

Na tym jednak nie poprzestała i ciągnęła dalej:

 

„Policyjny piesku, jedyne co umiesz to łasić się i podawać łapę, nie masz własnych myśli, nie masz własnego zdania, możesz tylko ściągać i powtarzać cudze słowa jako swoje, jesteś idealnym typem komunistycznego aparatczyka, ale My stworzymy Nową Solidarność, a wtedy PiS pierwszy Cię wyrzuci, bo będą potrzebowali silniejszych”.

 

„Tworzycie nową formę komunizmu, Rosja nie musi tu przychodzić, to Wy tworzycie Rosję u nas. Komunizm się skończył w 1989 roku, a w 2017 Polska za Waszą przyczyną stała się częścią Wschodu” – kontynuował artystka.

 

„Któregoś dnia powiemy – tydzień temu skończył się w Polsce komunizm. Władza PiS skończy marnie i to zdanie towarzyszu ministrze Błaszczak powtarzajcie sobie co wieczór, żebyś w razie czego nie zapomniał” – zwróciła się Szczepkowska do szefa resortu spraw wewnętrznych kończąc post.

 

 

Trzeba przyznać, że aktorka nie pozostawiła na Błaszczaku suchej nitki. Jej kontrowersyjny wpis wywołał falę pozytywnych komentarzy w internecie.

 

Czyżby ludzie mieli dość pisowskich rządów?

źródło facebook, youtube

mm

 

 

 

Martyna

UWAGA KIEROWCY! RUSZYŁY WZMOŻONE KONTROLE. KFN rozpoczęło śledztwo. Jeśli wykupiliście tańsze ubezpieczenie jesteście na celowniku.

Ruszyły wzmożone kontrole!

 

Polacy znaleźli świetny sposób na wysokie ceny obowiązkowego OC. Niestety jak się okazuje to oszustwo, za które można trafić za kratki nawet na 5 lat.

O co chodzi? Otóż kierowcy zaczęli wykupywać tymczasowe polisy na okres 30 dni zwane popularnie „komisowymi”. Można je przedłużać co miesiąc, a koszt takiej polisy to zaledwie 50 zł.

Polisa komisowa ma dla oszustów jeszcze jedną wielką zaletę – przy jej zawieraniu nie bierze się pod uwagę wypadkowej historii kierowcy.

Zawarcie takiej umowy, szczególnie z bogatą historią wypadków to po prostu poświadczenie nieprawdy.

Za złamanie art. 271 Kodeksu karnego grozi kara od trzech miesięcy do pięciu lat pozbawienia wolności.

Jak poinformowała „Dziennika Gazeta Prawna” posłowie Nowoczesnej zawiadomili Ministerstwo Finansów o masowym procederze wyłudzania tańszych ubezpieczeń OC.

Niestety resort nic o tej sprawie nie wiedział, ale  KFN już rozpoczęło dochodzenie w sprawie kilkuset tysięcy samochodowych polis OC.

Ci kierowcy, którzy zdecydowali się na wykupienie ubezpieczenia komisowego, nie mogą czuć się bezpieczni.

 

źródło Dziennik Gazeta Prawna, pixabay

mm

 

 

 

 

 

 




BEATA SZYDŁO HOJNIEJSZA OD ŚWIĘTEGO MIKOŁAJA. PODCZAS SWOICH RZĄDÓW BYŁA PREMIER ROZTRWONIŁA KUPĘ KASY.

Jak wynika z informacji do których dotarł „Fakt” była szefowa rządu, a obecna wicepremier Beata Szydło, w ciągu swojej dwuletniej kadencji wykazała się niezwykłą hojnością, większą niż św. Mikołaj.

Dzięki stworzonemu przez nią systemowi dodatków do pensji dla zastępców szefów resortów, na ekstra wypłaty roztrwoniono, aż 1,8 miliona złotych.

Były Minister Skarbu Państwa Henryk Kowalczyk z PiS żalił się kiedyś, że nikt nie chce zostać u niego wiceministrem, ponieważ ludzie odmawiają pracy dla rządu za 7000 złotych brutto.

 

„Zarobki są tak niskie, że nikt nie chce przyjść – stwierdził polityk.

 

Elżbieta Bieńkowska, obecna komisarz unijna ds. Rynku Wewnętrznego i Usług, stwierdziła nawet, że za tyle pracowałby tylko „idiota albo złodziej”.

W wyniku decyzji podjętej przez ówczesną premier Beatę Szydło wiceszefowie resortów otrzymywali premie nawet w wysokości 30 proc. całego wynagrodzenia.

Najwięcej na dodatki przeznaczono w Ministerstwie Finansów (niemal ćwierć miliona złotych),  Ministerstwie Środowiska oraz Ministerstwie Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej.

Dzięki zmianom w systemie wynagrodzeń zwiększyła się liczba sekretarzy i podsekretarzy stanu.

Beata Szydło miała również gotowy projekt podniesienia stałego wynagrodzenia członkom rządu, ale został on zablokowany przez władze PiS, najprawdopodobniej z powodu głośnej krytyki opozycji i mediów.

Zmiana zakładała m.in. wzrost wynagrodzenia brutto premier z 16,7 do 24,1 tysięcy złotych brutto.

wprost, youtube

mm




ALE AFRONT! PREZYDENT ANDRZEJ DUDA UPOKORZONY. Dostało mu się za podpisanie ustaw o KRS i SN.

 

Profesor Wojciech Bielecki odmówił przyjęcia nadanego mu przez prezydenta Andrzeja Dudę odznaczenia.

„Przyjmując to odznaczenie (…) nie mógłbym spojrzeć prosto w oczy moim najbliższym” – oświadczył profesor.

 

I odesłał medal prezydentowi wraz z listem. Powód? Oczywiście podpisanie ustaw o KRS i SN, czym według profesora, prezydent złamał konstytucję.

Profesor otrzymał Złoty Medal za Długoletnią Służbę, czyli odznaczenie za wzorowe wykonywanie obowiązków wynikających z pracy zawodowej w służbie Państwa. Wojciech Bielecki jest wieloletnim pracownikiem Uniwersytetu Medycznego w Łodzi.

„Niestety, wobec zjawisk i procesów zachodzących w mojej Ojczyźnie, w których ku rozczarowaniu wielu milionów Polaków bierze Pan aż nadto znaczący udział, nie mogę tego medalu przyjąć” – napisał profesor.

„Nie mogę przyjąć czegoś, co pochodzi z nadania człowieka, który jest z wykształcenia prawnikiem z cenzusem uniwersyteckim, a który w sposób świadomy łamie Konstytucję RP” – dodał Bielecki.

Bielecki wytłumaczył również, iż przyjęcie odznaczenia byłoby zaprzeczeniem bliskiej mu myśli Władysława Bartoszewskiego, który mówił, że „warto być przyzwoitym”.

Dodał również, że przyjmując odznaczenie nie mógłby spojrzeć prosto w oczy swoim najbliższym.

Takiego afrontu prezydent Andrzej Duda na pewno się nie spodziewał. Jak widać, podpisując ustawy o KRS i SN naraził się wielu ludziom w Polsce.

 

źródło wp.pl, youtube

mm