LECHU PÓJDZIE PO WŁADKA! Były prezydent obiecał, że spróbuje wyratować swojego kumpla z opresji.

Zatrzymanie Władysława Frasyniuka przez policję wywołało dość ostrą reakcję Lecha Wałęsy.

 

Były prezydent obiecał, że spróbuje przyjść po kolegę Władysława. No ciekawe czy spełni swą obietnicę.

 

„Władku trzymaj się jestem z Tobą. Spróbuję przyjść po Ciebie, jeśli to się będzie przedłużało” – napisał Lech Wałęsa na Twitterze. „Musimy znaleźć pałę na tego karakana. Niszczą nasz dorobek z takim trudem osiągnięty. Dzielą i kłócą Naród” – dodał w dalszej części swojego posta.

 

Wg. byłego prezydenta  „czym szybciej tych ludzi odsuniemy tym mniejsze straty poniesiemy”.„Ostrzegałem od zawsze mówiąc. Kaczyńscy to nieszczęście gdziekolwiek się pojawią” – napisała.

 

No cóż chyba jak zwykle plecie trzy po trzy, nic innego mu zresztą nie zostało.

 

Wałęsa opublikował też dwa inne, bardzo emocjonalne wpisy. W pierwszym zaapelował o wypuszczenie Frasyniuka, bo jak podkreślił, nie ręczy za siebie. W drugim zwrócił się bezpośrednio do Jarosława Kaczyńskiego. „Kota se zamknij a nie SOLIDARNOŚĆ” – stwierdził Wałęsa.

 

 

Oj na pewno Kaczyński już drży.

 

 

źródło wprost

redakcja

Martyna

UKRAIŃCY JUŻ ZACIERAJĄ RĘCE! Dla Polski to będzie prawdziwy cios, ale dla Ukraińców szansa na przejęcie złotego biznesu.

 

 

Podczas, gdy w Polsce toczy się dyskusja dotycząca branży futrzarskiej, Ukraińcy już zacierają ręce i tworzą projekty ustaw.

 

 

 

„Polski eksport to rocznie ok. 2,4 mld zł. Zamknięcie tak wielkiego przemysłu będzie dla naszych przedsiębiorców ogromną szansą” – piszą ukraińskie media.

 

 

Projekt ustawy mający zakazać hodowli zwierząt futerkowych został złożony w listopadzie w Sejmie przez posłów PiS.

 

Jak przekonują, prowadzenie ferm futerkowych jest niehumanitarne, a zwierzęta są tam źle traktowane. Ich pomysł popierają również fundacje Viva! i Otwarte Klatki.

 

 

Z drugiej strony przedstawiciele branży zapewniają, że zdecydowana większość hodowli działa na bardzo wysokim poziomie, dzięki czemu futra z Polski są niezwykle luksusowym towarem na całym świecie.

 

Tej gorącej dyskusji pilnie przysłuchują się przedsiębiorcy na Ukrainie i już zastanawiają się nad tym, co zrobią jeśli zakaz hodowli zacznie w Polsce obowiązywać.

 

 

„Polskie władze są pod presją obrońców praw zwierząt. Zamknięcie biznesu może okazać się dla ukraińskiej gospodarki bardzo opłacalne” – podaje portal Status Quo.

 

 

„Roczny eksport wart jest ok. 600 mln dol. (2,4 mld zł), a przychody ludności sięgają 250 mln dol. (600 mln zł). W Polsce istnieją aż 1144 gospodarstwa hodowlane. Daje to ponad 10 tys. miejsc pracy w branży i ok. 50 tys. w powiązanych sektorach” – kontynuuje portal.

 

 

Obserwując sytuację w Polsce, Ukraińcy rozpoczęli już nawet przygotowywanie projektu ustawy w tej sprawie.To duża szansa dla naszych wschodnich sąsiadów, zamknięcie ferm w Polsce, to szansa na inwestycje na Ukrainie.

 

 

Podobne informacje ukazały się na portalu „Ekonomiczeskije Izwiestia”, który widzi w zamknięciu ferm w Polsce, złoty biznes dla Ukrainy.

 

 

Jednak to wymaga sporo pracy.

 

 

„Musimy stworzyć sprzyjające warunki dla firm hodowlanych. Wielu inwestorów nie chce się angażować na Ukrainie ze względu na nasze „dzikie” prawa – od złożoności zakupu działki po uzyskanie najróżniejszych pozwoleń. Jeśli rząd zajmie się tą sprawą i rozwiąże problemy, nie ma wątpliwości, że polskie „miękkie złoto” pojawi się w naszym gościnnym regionie” – zapewniają.

 

 

Czy Ukraina rzeczywiście może liczyć na przejęcie branży futrzarskiej? Tego nie wiadomo, wszystko zależy oczywiście od tego, jaka decyzja zapadnie w kwestii ustawy w Sejmie. Jeśli posłowie zagłosują za zamknięciem ferm, będzie to oznaczało ogromne straty dla Polski.

 

Póki co wszystko jest możliwe i Ukraińcy już zacierają ręce.

 

 

źródło wp, pixabay

redakcja

 

 

 

 

 




W CO GRA DONALD TUSK? Przewodniczący Rady Europejskiej odwiedził Austrię i wypowiedział się na temat…

 

 

Trzeba przyznać, że jeśli chodzi o poglądy polityczne Donalda Tuska to zdecydowanie zależą one od tego, z kim on rozmawia i gdzie się znajduje czyli są zmienne niczym chorągiewka na wietrze.

 

Donald Tusk na temat uchodźców wypowiadał się już wielokrotnie i raz mówił, że tak trzeba ich przyjmować, później, że jednak nie, a jeszcze później, że o wszystkim zadecyduje Komisja Europejska.

 

13 lutego przewodniccy Rady Europejskiej spotkał się z kanclerzem Austrii Sebastianem Kurzem i powiedział, że „destrukcyjne emocje” wokół programu uchodźców muszą się zakończyć ponieważ „karmią populizm” oraz dzielą Europę.

 

„Migracja pozostanie wyzwaniem przez wiele lat, dlatego musimy znaleźć rozwiązanie, które zagwarantuje, że UE wraz z państwami narodowymi będzie mogła w wystarczającym stopniu zarządzać przyszłymi falami migracyjnymi” – dodał.

 

„Jeśli ministrowie nie dojdą do porozumienia w kwestii migracji w ciągu kilku najbliższych miesięcy, rozwiązanie będzie musiała wypracować w czerwcu Komisja Europejska” – ostrzegł Tusk.

 

Aby jednak nieco to ostrzeżenie złagodzić przyznał, że jego poglądy w sprawie migracji są takie same, jak kanclerza Austrii.

 

 

Czyżby rzeczywiście Donald Tusk chciał ograniczyć migrację, czy to tylko czcze gadanie? A może jak zwykle zatańczy, jak mu Unia zagra?

 

 

źródło ndie

redakcja




PILNE! DZIŚ O 6.10 WTARGNĘLI DO JEGO DOMU I WYPROWADZILI GO W KAJDANKACH. O całej sprawie poinformowała żona Frasyniuka.

Władysław Frasyniuk został zatrzymany przez policję. O sprawie poinformowała na Facbooku żona byłego opozycjonisty.

 

Policja wtargnęła do jego domu o godzinie 6:10 i wyprowadziła go w kajdankach. O całej sprawie poinformowała na Facebooku żona Frasyniuka.

 

Prokuratura Okręgowa w Warszawie chce przesłuchać Frasyniuka w związku z incydentem, do którego doszło podczas obchodów miesięcznicy smoleńskiej 10 czerwca 2017 r. Wówczas to znalazł się on wśród osób zakłócających przebieg miesięcznicy smoleńskiej. Na początku lipca były opozycjonista usłyszał zarzut „przeszkadzania w przebiegu niezakazanego zgromadzenia”.

 

Frasyniuk został wezwany do prokuratury w charakterze podejrzanego, ale na przesłuchanie się nie stawił, stąd to nagłe najście w jego domu.

 

Były opozycjonista, tłumacząc na antenie TVN24 swoją decyzję o niestawiennictwie stwierdził, że jego zdaniem przestało w Polsce istnieć państwo prawa.

 

 

„Mamy do czynienia z nieustannym łamaniem konstytucji, likwidacją Trybunału Konstytucyjnego i można powiedzieć, że zdetonowaniem systemu sądowniczego w Polsce. Władza postawiła się ponad prawem” – tłumaczył Frasyniuk.

 

Jak stwierdził, w tej sytuacji obywatel zgodnie z zasadami Konstytucji „nie może być posłuszny i udawać, że wszystko jest zgodnie z prawem”.

.

 

 

„Nie ma państwa prawa, jest realne zagrożenie dla obywatela w sporze z państwem. Ja jestem w takiej sytuacji, że jestem w sporze z państwem, podobnie jak w stanie wojennym” – przekonywał Frasyniuk.

 

 

źródło wprost, wikipedia

redakcja




KORNEL MORAWIECKI ZNOWU ZASKAKUJE! Ojciec premiera uważa, że emeryturę Wałęsa to ma za wysoką.

 

Kornel Morawiecki znowu zaskoczył. Tym razem ojciec premiera domaga się obniżenia emerytury Lechowi Wałęsie.

 

 

„W jego ocenie były prezydent powinien pobierać takie samo świadczenie jak byli funkcjonariusze SB i UB, zgodnie z obowiązującą ustawą dezubekizacyjną” – informuje „Super Express”.

 

 

 

Marszałek senior przyznał, że to byłoby najbardziej sprawiedliwe rozwiązanie.

 

Obecnie Lech Wałęsa co miesiąc może liczyć na prezydencką emeryturę wynoszącą ponad 9 tys. zł.

 

 

„Niższa emerytura również dla współpracowników SB, a takim był Wałęsa, to byłaby dziejowa sprawiedliwość. Wielu opozycjonistów, którzy walczyli z komunistycznym aparatem, wtedy gdy on poszedł na współpracę, dziś dostaje śmiesznie małe emerytury. Wałęsa już swoje pieniądze dostał – właśnie za donoszenie. Teraz należałaby mu się maksymalnie średnia emerytura, czyli ok. 2 tysięcy złotych”— podkreślił Kornel Morawiecki.

 

 

„Super Express” przypomniał, że w latach 70. były prezydent własnoręcznie sporządził zobowiązanie do współpracy ze Służbą Bezpieczeństwa, a za przekazywanie informacji pobierał pieniądze – w sumie 11, 7 tys. zł.

 

 

źródło

wpolityce

redakcja

Martyna

WAŻNE! KIEROWCO SZYKUJĄ SIĘ KOLEJNE ZMIANY. Specjalne oznakowania dla samochodów to tylko kwestia czasu.

 

 

W polskich miastach już niedługo mają pojawić się specjalne strefy czystego transportu.

 

A to w praktyce oznacza zakaz wjazdu w najbardziej reprezentacyjne części miasta autom zatruwającym powietrze. Te, które nie „smrodzą”, mogą w nich parkować za darmo. Łamiący przepisy o czystych strefach, czyli pojawiający się w nich samochodami, które nie powinny się tam znaleźć (one też będą oznaczone nalepkami), popełniają wykroczenie. Jego sprawcy grozi do 500 zł kary.

 

Minister infrastruktury właśnie wpadł na świetny pomysł,  aby znakować auta w zależności od tego, na jakim paliwie jeżdżą.

 

 

Projekt rozporządzenia z wzorami nalepek, które będzie się naklejać na szybę samochodu, właśnie trafił do Rządowego Centrum Legislacji. Przewidziano w nim kilka wzorów nalepek.

 

Wszystko to za sprawą ustawy z 11 stycznia 2018 r. o elektromobilności i paliwach alternatywnych (DzU z 2018 r., poz. 317). Za jej sprawą szykuje się wiele rewolucyjnych zmian. Przykład? Elektryczne auta wjadą na buspasy i nie będą płacić za parkowanie; w miastach będzie można tworzyć strefy czystego transportu, a auta na prąd lub wodór będą tańsze, bo sprzedawane bez akcyzy. Tworzone będą mogły być strefy bez samochodów spalinowych.

 

Co to za strefa? Zgodnie z ustawą samorządy będą mogły ustanawiać w swoim obrębie strefy czystego transportu, gdzie ma obowiązywać zakaz wjazdu samochodów spalinowych. W selekcji pomóc mają specjalne naklejki.

 

„Wprowadzenie oznakowania pojazdów napędzanych paliwami alternatywnymi jest bardzo dobrą decyzją. Ułatwi i przyspieszy kontrolę pojazdów mających prawo wjazdu do stref czystego transportu, korzystania z buspasów oraz darmowych miejsc parkingowych podczas ładowania pojazdów elektrycznych” – uważa Maciej Mazur z Polskiego Stowarzyszenia Paliw Alternatywnych.

 

Jego zdaniem tego typu rozwiązania premiujące pojazdy ekologiczne są od lat stosowane w wielu państwach europejskich, w tym np. w Niemczech oraz Danii.

 

 

Innego zdania jest Adrian Furgalski z Zespołu Doradców Gospodarczych TOR.

 

 

„Naklejki pomagające w selekcji aut to trochę średniowieczny pomysł”

 

Jego zdaniem jednak takie strefy prędko nie powstaną.

 

 

„Nie liczmy na to, że samorządy w Warszawie, we Wrocławiu czy w Gdańsku od razu rzucą się na organizację takiej strefy. To przecież są koszty, a samochodów cały czas mało” – powiedział.

 

Zatem, wiadomo, że takie strefy są w planach. Kiedy powstaną nie wiadomo, ale jedno jest pewne, będą one świetnym pretekstem na wlepianie kolejnych mandatów kierowcom.

 

 

źródło Rzeczpospolita, pixabay

redakcja




TAKIE SŁOWA Z UST NIEMCA PADAJĄ NIEZWYKLE RZADKO! Ambasador Rolf Nikel szczerze o niemieckiej odpowiedzialności za Holokaust.

 

„Intencją hitlerowskich Niemiec było zamordowanie Żydów i Polaków oraz zniszczenie ich kultury. Musimy wziąć za to pełną odpowiedzialność” – powiedział w wywiadzie dla poniedziałkowej „Rzeczpospolitej” ambasador Niemiec w Warszawie Rolf Nikel.

 

 

 

Rolf Nikel pytany o to, że wielu historyków wskazuje, że w czasie okupacji wielu Żydów zostało zamordowanych przez Polaków, ŻiH podaje liczbę 50 tys. ofiar, „to nie jest udział w Holokauście”, odpowiedział: „Intencją hitlerowskich Niemiec było zamordowanie Żydów i Polaków oraz zniszczenie ich kultury. Musimy wziąć za to pełną odpowiedzialność. Zbrodnie indywidualnych osób, które nie były Niemcami, tego nie zmieniają”.

 

Takie słowa z ust Niemca mogą nieco dziwić, zwłaszcza,  że większość niemieckich polityków nie lubi przypominania o czasach II wojny światowe.

 

Ambasador Niemiec odniósł się również do kwestii rekompensat wojennych i stwierdzenia szefa MSZ Jacka Czaputowicza, że rząd niemiecki jest gotów o tym rozmawiać, odpowiedział:

 

„Mogę tylko powtórzyć deklarację naszego ministra spraw zagranicznych Sigmara Gabriela: sprawa reparacji jest prawnie i politycznie zamknięta. Nie jesteśmy natomiast przeciwni dyskusjom ekspertów w tej sprawie”.

 

źródło Polsat News, Twitter

redakcja




BŁAGAŁA GO BY JĄ ZOSTAWIŁ, ALE IMIGRANT NIE OKAZAŁ JEJ LITOŚCI! Zgwałcił ją, bo była biała.

 

 

Kolejny przykład bestialskiego zachowania imigranta. Tym razem do tego zdarzenia doszło w Wielkiej Brytanii.

 

Somalijczyk dusił dziewczynę, zmuszając ją do seksu. Nastolatka była dziewicą i błagała zwyrodnialca o litość, jednak ten powiedział jej, że nie może być dziewicą, bo jesteś biała.

 

Abdoule z Hull w East Yorkshire zaprzeczył gwałtowi, ale został skazany przez ławę przysięgłych na jedenaście lat pozbawienia wolności.

 

W oświadczeniu ofiara powiedziała, że nadal nie czuje się bezpiecznie we własnym domu.

 

„Nie potrafię rozmawiać z chłopcami i mężczyznami, ponieważ czuję się nieswojo”.

 

„Mama pozwala mi odejść nieco dalej od domu niż zeszłego lata, ale zawsze dawałam jej znać, gdzie jestem”. „Mama zwykła mnie dręczyć, mówiąc, że coś może mi się przydarzyć. Nigdy nie słuchałam, a ona miała rację” – dodała.

 

Czy trzeba jeszcze więcej dowodów na bestialstwo tych ludzi, którzy tak chętnie przybywają do Europy.

 

 

thesun.co.uk

redakcja, screen




Większej głupoty świat nie słyszał! LECH WAŁĘSA O SPORZE POLSKO-IZRAELSKIM.

Lech Wałęsa, jak to on nie mógł sobie darować i w rozmowie z polsatnews.pl wypowiedział się na temat ustawy IPN i konfliktu Polski z Izraelem.

 

„Widać, że PiS przygotowuje się do wyborów i próbuje rozruszać społeczeństwo, próbuje budzić różnego typu demony. Wywołano konflikt z Niemcami. Nie bardzo to wychodziło, więc PiS wywołał konflikt z Żydami – powiedział Lech Wałęsa.

 

Większej głupoty już nie mógł wymyślić. Choć kto wie. W jego przypadku wszystko możliwe.

 

Sejm przyjął nowelizację, która wprowadza karę grzywny lub karę do 3 lat więzienia za słowa typu „polskie obozy śmierci”. Ustawa umożliwi też wszczynanie postępowań karnych m.in. za negowanie zbrodni dokonywanych przez ukraińskich nacjonalistów. Za przyjęciem nowelizacji było 279 posłów, 5 było przeciw, 130 wstrzymało się od głosu.

 

źródło polsatnews, wikipedia

redakcja

 

Martyna

Żona Tomasza Mackiewicza, Anna Solska zabrała głos i podziękowała polskiemu rządowi za pomoc.

Żona Tomasza Mackiewicza, Anna Solska podziękowała polskiemu rządowi za sfinansowanie akcji ratunkowej na Nanga Parbat.

 

Z informacji udzielonych przez przyjaciółkę Elisabeth Revol wynika, ze Francuzi wystawili himalaistce rachunek za akcję ratunkową w wysokości 31 tysięcy euro.

 

 

„Polacy pokryją swoją część kosztów, więc nie licząc wspomnianych 31 tysięcy, cała kwota ze zbiórki trafi do dzieci Tomka” – poinformowała Masha Gordon przyjaciółka Revol.

 

 

W odpowiedzi na tę informację Anna Solska podziękowała polskiemu rządowi za pośrednictwem Facebooka.

 

„Właśnie otrzymałam wiadomość, że Rząd Polski podjął decyzję o pokryciu kosztów akcji ratunkowej na Nanga Parbat (wraz z Rządem Francji). Z całego serca pragnę wyrazić głęboką wdzięczność Rządowi Rzeczypospolitej Polskiej, Panu Konsulowi Rzeczypospolitej Polskiej w Pakistanie oraz Panu Zbigniewowi Wyszomirskiemu, Radcy Ambasady RP w Islamabadzie” – napisała żona Tomasza Mackiewicza.

 

Podkreśliła, że wszystkie zgromadzone na zbiórkach środki zostaną przekazane dzieciom.

 

„Dziękuję w imieniu Tomasza Mackiewicza oraz Dzieci: Maksymiliana Wita Mackiewicza, Zoi Antoniny Mackiewicz, Antoniny Marii Mackiewicz” – dodała żona himalaisty.

 

 

źródło wprost, facebook

redakcja




Kolejny bogacz wypina się na Polskę? Makłowicz ma już dosyć dusznej, polskiej atmosfery. Planuje wyprowadzkę.

 

 

W wywiadzie udzielonym dla Onetu kucharz Robert Makłowicz wnioskując po tym, co Polacy jedzą stwierdził, że jesteśmy narodem chłopskim, który udaje szlachecki.

 

„Mówimy do siebie per „pan”, „pani”, czego poza Czechami żaden naród słowiański nie robi. Goethe powiedział kiedyś, że architektura jest jak zastygła muzyka. Zatem mamy nadmiar disco polo w przestrzeni miejskiej i te wszystkie sielskie pseudo dworki”.

 

Makłowicz przyznał, że oprócz Krakowa, jego drugim domem jest Dalmacja, gdzie spędza do trzech miesięcy w roku. I co ciekawe mając dosyć tej duszącej atmosfery w Polsce, coraz bardziej składnia się do przeprowadzki tam na stałe.

 

„ Nie chodzi mi o to, kto rządzi. W ogóle nie o to chodzi! Miałem wiele zastrzeżeń do tego, co się tu działo po 1989 roku, ale atmosfera teraz wydaje mi się wyjątkowo duszna. Nobilitowanie kiboli i narodowców na prawdziwych patriotów jest rzeczą nie do zniesienia dla człowieka myślącego, dla człowieka, który wie, że kuchnia jest systemem naczyń połączonych. I ta epatacja wszystkim, co narodowe, ta nieznośna tromtadracja… Naprawdę, to tak jakbyśmy mieli zachwiane poczucie własnej wartości. Ja go nie mam. Dodaje, że „tylko na krótką metę można rządzić ludźmi wywołując w nich poczucie lęku”. – A poczucie lęku u ludzi niewykształconych prowadzi do tego, że się krzywdzi najwierniejszych synów tej ziemi” – podkreślił Makłowicz.

 

No cóż z filozoficznym tonem Makłowicza, dla którego na dobrą sprawę wszystko sprowadza się do jedzenia, dyskutować nie ma co.

 

Życzymy natomiast wytrwałości w postanowieniu i jak najszybszej wyprowadzki do Dalmacji.

 

W końcu nie ma to jak cudze kąty.

 

źródło wprost, wikipedia

redakcja

 

 




Polacy święci nie byli! Nie musieli zakładać obozów, aby mordować Żydów. (video)

„Weźmy na przykład Jedwabne, takich miejscowości było kilkadziesiąt, w których Polacy w taki bardziej zbiorowy sposób mordowali[Żydów red.] – powiedział Marcin Święcicki z PO w programie „Dobry wieczór Polsko”.

Święcicki podkreślił, że nie można mówić „o tych Polakach, którzy ratowali, a nie mówić o tych, którzy wydawali.

Jego zarzuty próbował odeprzeć Marek Jakubiak z Kukiz’15 przywołując polską rodzinę Ulmów, która przechowując Żydów została wydana przez polskiego policjanta, za co zginęła w płomieniach.

 

– A zna pan rodzinę Ulmów (polska rodzina zamordowana przez Niemców za ukrywanie Żydów – red.)? Polski policjant na nich doniósł, to nie jest mianownik dla Rzeczpospolitej – odpowiedział Jakubiak.

 

– A ilu takich donosiło? – pytał Święcicki.

 

– A może tysiąc i co to zmienia? Dlaczego pan użył wcześniej sformułowania – „ocalało” mówiąc o Żydach? Nie, oni „zostali ocaleni”, sami nie daliby rady przez pięć lat przeżyć, to Polacy musieli ich uratować – argumentował Jakubiak.

 

Panowie spierali się przez cały program, kto ma rację.

 

Oczywiście prawda jest taka, że dzięki Polakom wielu Żydom udało się przeżyć II wojnę światową. Jednak fakty są również takie, że byli szmalcownicy, którzy nie mieli litości, kolaborowali z Niemcami i Żydów wydawali.

 

link do video

 

http://www.polsatnews.pl/wiadomosc/2018-02-02/polacy-nazisci-oraz-co-wydarzylo-sie-na-nanga-parbat-dobry-wieczor-polsko-piatek-godz-2000/?ref=aside_najnowsze

 

Polsat News pixabay

redakcja

 

 

 

 

 

 




CZY TO JUŻ DEMENCJA? LECH WAŁĘSA APELUJE DO JAKIEGO. Chce, aby wiceminister do przeprosił.

 

Lech Wałęsa zaapelował do Patryka Jakiego o, to, aby ten przeprosił go za rozsiewane na jego temat kłamstwa.

 

„Wśród wielu kłamstw i pomówień w pańskim wykonaniu znalazły się kłamstwa jakoby ktokolwiek stracił prace z mojego otoczenia za sprawy polityczne. Oświadczam Panu publicznie, że nikt z mojego otoczenia nie stracił pracy z takich powodów. To ja tylko ja zostałem z tych powodów zwolniony z pracy” – napisał były prezydent.

Niestety zapomniał wspomnieć, gdzie Patryk Jaki te kłamstwa na jego temat rozsiewał. Czyżby postępująca demencja? Całkiem możliwe. W końcu ex prezydent liczy sobie już te 74 wiosny.

 

Niestety to nie pierwszy raz, kiedy Lech Wałęsa publikuje taki apel w kierunku Jakiego.

W listopadzie wiceminister sprawiedliwości przeprosił byłego przywódcę solidarności na Twitterze, choć do końca nie wiedział za co przeprasza:

 

„Panie Prezydencie, nie mam pojęcia, o co Panu chodzi. Pewnie mnie Pan z kimś pomylił, ale na wszelki wypadek przepraszam Pana na zapas i za wszystko. Btw. Idę puścić totolotka. Podpowie Pan liczby?” – napisał Jaki.

 

Wiceminister nawiązał wówczas do słów Wałesy, który stwierdziła, że w latach 1970-1972 wygrał w Totolotka 35 tys. ówczesnych złotych.

 

Na opdowiedź Wałęsy nie trzeba było długo czekać.

 

„Nie ma z tym żadnego problemu: 31081980” – odpisał były prezydent.

 

Podane cyfry to data podpisania porozumień sierpniowych.

 

źródło wprost, Twitter

mm

Martyna

TVN SIĘ NA NIĄ WYPIĄŁ, ALE DODA I TAK ZROBIŁA SWOJE! A WSZYSTKO DLA DZIECI. TAKI WYWIAD TYLKO U NAS. (VIDEO)

 

Dobrze wszystkim znana, przez jednych znienawidzona przez innych uwielbiana Doda wystąpiła wczoraj w kieleckiej galerii KORONA dla WOŚP.

Pomimo tego, że TVN się na nią wypiął podobnie jak organizatorzy orkiestry (czemu zaprzeczają) piosenkarka nie zrezygnowała i postanowiła zagrać dla dzieciaczków.

Kontrowersyjna artystka wyjaśniła w rozmowie z dziennikarką portalu lalapalmala, powody udziału w WOŚP i całe to zamieszanie wokół jej osoby. Podziękowała również za wsparcie ze strony wiernych fanów.

 

 

ŹRÓDŁO YOUTUBE

MM




WIADOMOŚCI Z OSTATNIEJ CHWILI! ZAWALENIE PODŁOGI NA GIEŁDZIE W DŻAKARCIE.

 

W budynku giełdy w Dżakarcie doszło do zawalenia się podłogi na drugim piętrze poinformowało CNN.

 

Valentina Simon, dyrektor ds. komunikacji powiedziała, że do zdarzenia doszło na drugim piętrze budynku Tower Two. Podłoga runęła na miejsce, niedaleko kawiarni.

Obecny na miejscu dziennikarz Adam Harvey pisał o „wielu ofiarach” jednak na razie nie wiadomo nic więcej, wiadomo jedynie, że budynek został ewakuowany, a teren odgrodzony przez kordon policji.

 

źródło Twitter

mm

 




CO ZA ABSURDALNY ARGUMENT! „JEDEN Z DZIESIĘCIU” ZNIKA Z TVP 2. Podobno na prośbę…

 

 

Kultowy program „Jeden z dziesięciu” emitowany od 1994 roku na antenie TVP2 i prowadzony przez Tadeusza Sznuka przechodzi do TVP1.

 

Jak wynika z informacji, których udzielił dla portalu Wirtualnemedia.pl, prezes Jacek Kurski ma to stanowić ułatwienie dla widzów serialu „Korona królów”. W jaki sposób? Ciężko powiedzieć.

 

„Od poniedziałku „Jeden z dziesięciu” będzie można oglądać na antenie TVP1 w stałej porze – o 18:55. „Dzięki tej decyzji TVP, »Jeden z dziesięciu« dotrze do jeszcze szerszej widowni. Wierzymy, że pozostaną Państwo z nami. Obiecujemy, że program będzie Wam nadal dostarczał wiele emocji i pozytywnych wrażeń. Gościnnej Dwójce dziękujemy za te wszystkie lata” – poinformowano na Facebooku teleturnieju.

 

O zmianie poinformowała również Danuta Holecka w niedzielnych „Wiadomościach”, która wyjaśniła, że decyzja wiąże się z licznymi prośbami telewidzów.

 

„Jestem zdecydowanie za tym, żeby szanować przyzwyczajenia widzów, ale jednocześnie brać pod uwagę ich prośby. Cieszymy się z próśb widzów o emisję teleturnieju „Jeden z dziesięciu” na głównej antenie Telewizji Polskiej” – skomentował prezes TVP Jacek Kurski, którego słowa przytacza portal Wirtualnemedia.pl.

 

„Dzięki temu mamy w TVP1 spójną i pełną ofertę od „Teleekspresu” do „Wiadomości”, a publiczność nie musi szukać swoich ukochanych pozycji w innych kanałach” – podkreślił Kurski.

 

Czyżby rzeczywiście taka decyzja wynikała z licznych próśb telewidzów? Być może.

 

 

Dyrektor TVP1 Maciej Myszkowicz powiedział, że według badań stacji widzowie „Korony królów” to te same osoby, które oglądają „Jeden z dziesięciu”. Zatem takie posunięcie  to ułatwienie im życia?

 

No, bo po co się „męczyć” i przełączać z kanału na kanał, jeśli można mieć wszystko na jednym.

A może zwyczajnie chodzi o zwiększenie oglądalności na TVP 1.

 

źródło WPROST

MM




TA WYPOWIEDŹ LECHA WAŁĘSY ROZWŚCIECZY POLAKÓW! BYŁY PREZYDENT CHCE WYRZUCENIA POLSKI Z UE.

 

Co on wygaduje?

Lech Wałęsa w wywiadzie dla „Politico” nawołuje do wyrzucenia Polski z Unii Europejskiej.

„Nie lubię mówienia przeciwko Polsce, ale muszę” – przyznał.

 

W swojej wypowiedzi Wałęsa zapewnił, że za wszelką cenę będzie „chronił” swojej ojczyzny:

 

„Jestem już na drodze do wieczności, ale tak długo, jak długo będę miał siły, nie pozwolę na destrukcję Polski” – podkreślił.

 

Wałęsa bez wahania przyznał, że Polska za nieuzasadniony spór z UE, powinna ze wspólnoty zostać wyrzucona.

Jego zdaniem jeśli „należy się do jakiegoś klubu”, to trzeba przestrzegać reguł gry.

 

„Nie lubię mówić przeciwko Polsce, ale nie mam wyboru (…) Zabranie jej prawa głosu to za mała kara. Oni muszą wyrzucić kraj z Unii Europejskiej” .

 

Trudno komentować słowa byłego prezydenta, który raczej Polski powinien bronić, nie zaś stawać przeciw niej.

 

 

 

źródło wp.pl

mm

Martyna

MARTIN SCHULTZ ZNOWU WARCZY! TYM RAZEM DOSTAŁO SIĘ POLSCE, WĘGROM I AUSTRII.

Martin Schultz, szef SPD w wywiadzie dla niemieckiego „Blida” zagroził, że Niemcy ograniczą wpłaty do przyszłego budżetu Unii Europejskiej, jeśli Polska i Węgry nie pomogą w rozwiązaniu kryzysu migracyjnego, konkretnie, jeśli nie przyjmą uchodźców.

 

Według Schulza Polska, Węgry, a ostatnio również Austria zachowują się, jakby kryzys migracyjny dotyczył tylko Niemców.

 

„ Nie może być tak, że kilka państw członkowskich, takich jak Niemcy, czyni wielkie wysiłki, a inne nie chcą przyjąć nawet jednego uchodźcy – powiedział w rozmowie z  „Bild” niemiecki polityk.

 

Stąd też Schultz wraca do tematu sankcji finansowych dla krajów, które nie chcą przyjąć ani jednego uchodźcy i ostrzega, że Niemcy przestaną wpłacać do budżetu UE tyle, ile wpłacały dotychczas.

 

„Płacimy, ponosimy koszty związane z uchodźcami, a niektóre rządy nie przyjmują uchodźców i wodzą nas za nos. UE jest wspólnotą prawną, a nie supermarketem, z którego każdy bierze to, co mu odpowiada” – powiedział oburzy Schulz.

 

 

Podsumowując. Widać, że szef SPD nie może pogodzić się z ilością uchodźców w Niemczech. Jednak powinien mieć pretensje do swojej rywalki Angeli Merkel. To ona naważyła piwa, niech je więc teraz wypije.

 

źródło rp. Twitter

mm

 

 




PROGRAM „RODZINA 500 PLUS” POD LUPĄ! NIK ZAPOWIADA KONTROLE, KTÓRE ZWERYFIKUJĄ, CZY PIENIĄDZE TRAFIAJĄ DO WŁAŚCIWYCH RODZIN.

 

 

Wygląda na to, że Najwyższa Izba Kontroli zamierza się przyjrzeć bliżej sztandarowemu programowi PiS „Rodzina 500 +”.

Pracownicy NIK zamierzają sprawdzić, jak urzędnicy sprawdzali wnioski i dokonywali wypłat oraz czy pieniądze zostały dobrze wydane.

 

„W 2018 roku miną dwa lata od czasu rozpoczęcia wypłaty świadczeń w ramach „Rodzina 500+”. Chcemy zbadać, czy środki z programu są właściwie rozdzielane i czy rzeczywiście otrzymują je wszyscy, których program obejmuje” – wyjaśniło w korespondencji z money.pl biuro prasowe Najwyższej Izby Kontroli.

 

„ Głównym celem kontroli będzie ocena, czy środki przeznaczone na funkcjonowanie programu zostały wykorzystane przez gminy zgodnie z przeznaczeniem. Do tego kontrolerzy sprawdzą, czy gminy prawidłowo realizowały wnioski i terminowo realizowały wypłaty” – wytłumaczyli money.pl przedstawiciele NIK.

 

Kontrole rozpoczną się pod koniec bieżącego roku, wyniki poznamy na początku 2019r.

 

źródło money.pl, screen zdj.

mm




WSTRZĄSAJĄCE NAGRANIE Z ODDZIAŁU NOWORODKÓW! Pielęgniarka bawi się główką jednego z nowo-narodzonych dzieci.

 

Myślicie, że wasze nowo-narodzone dzieci są bezpieczne pod opieką pielęgniarek w szpitalu?

Niestety to nagranie pokazuje zupełnie co innego i możne to tylko odosobniony przypadek, ale daje do myślenia.

Na nagraniu, które rozpętało burzę, jedna z pielęgniarek dla zabawy ściska główkę niemowlaka, pozostałe dwie świetnie się przy tym bawią. W tle słychać śmiech.

 

Zdarzenie miało miejsce w publicznym szpitalu w miejscowości Taif w Arabii Saudyjskiej.

Po tym, jak nagranie trafiło do sieci, bardzo szybko udało się zidentyfikować trzy pielęgniarki, które, nie myślały o bezpieczeństwie dziecka, ale o dobrej zabawie.

 

Ojciec noworodka złożył wniosek do dyrekcji szpitala w Taif o ukaranie kobiet.

Wszystkie trzy pielęgniarki zostały w środę 3 stycznia zawieszone w wykonywaniu obowiązków służbowych. Dzień później interwencję podjął saudyjski minister zdrowia, który nakazał ukaranie kobiet. Pielęgniarki zostały zwolnione z pracy. Odebrano im także prawo do wykonywania zawodu.

źródło youtube

mm




NA NOWY ROK SAME MĄDROŚCI OD LECHA WAŁĘSY! Nie obyło się bez polityki.

Były prezydent Lech Wałęsa zamieścił na Facebooku noworoczne życzenia i jak zwykle nie obyło się bez jego politycznych mądrości.

 

Ten rok był trudnym rokiem dla Polski i Polaków” – ocenił Lech Wałęsa.

 

Na pewno był trudny dla opozycji, co do tego nie ma żadnych wątpliwości.

 

 

„W 2018 oprócz zdrowia życzę wszystkim kochającym wolność i demokrację przede wszystkim mądrości, która wyzwoli siłę decyzji o Zjednoczeniu Opozycji” – napisał Lech Wałęsa i zaznaczył, że „ofiara życia Szarego Obywatela nie może być daremna”, nawiązując do samospalenia na Placu Defilad w Warszawie.

 

Byłemu prezydentowi należą się podziękowania za te życzenia, a na przyszły rok dobra rada. „Mniej mieszania się do polityki”.

Martyna

CO ZA STRATA! KONTROWERSYJNY POLITYK JANUSZ PALIKOT OGŁOSIŁ, ŻE ODCHODZI Z…

Co za druzgocząca decyzja. Janusz Palikot jeden z najbardziej kontrowersyjnych polityków w Polsce kończy swoją karierę.

 

Były poseł PO, a później twórca swojej własnej partii politycznej Ruch Palikota napisał na swoim blogu oraz na Twitterze:

 

„Odchodzę (chociaż boli mnie sytuacja w kraju), aby ktoś nowy odegrał właściwą rolę. Jest to możliwe, choć trudne, ale właśnie odpowiedzialność za kraj każe mi tak postąpić” – wyjaśnił w pożegnalnym tweecie.

 

„Podjąłem tę decyzję, aby ostatecznie rozstać się z polityką. Wiem, że wielu oczekuje mojego powrotu. Nieustannie o tym słyszę. Film z moją ‚przepowiednią’ o rządach PiS bije rekordy popularności, a jednak powinienem odejść. Zakładam nawet, że ta decyzja najbardziej zmartwi zwolenników PiS-u, ale trudno” – wyjaśnił na swoim blogu.

 

No cóż, taka osobowość to zdecydowanie ogromna strata dla polskiej polityki, no i prawdziwy dramat dla wszystkich zwolenników Palikota.

 

Nam nie pozostaje nic innego, jak tylko pogratulować dobrej decyzji.

 

źródło Twitter

mm




ŚWIETNA DECYZJA! PREZYDENT ANDRZEJ DUDA W KOŃCU PODPISAŁ NOWELIZACJĘ USTAWY O OBRONIE KONIECZNEJ.

 

Prezydent Andrzej Duda w końcu podpisał nowelizację Kodeksu karnego, która znosi odpowiedzialność karną osoby przekraczającej granicę obrony koniecznej.

 

Zgodnie z ustawą „nie podlega karze, kto przekracza granice obrony koniecznej, odpierając zamach polegający na wdarciu się do mieszkania, lokalu, domu albo na przylegający do nich ogrodzony teren lub odpierając zamach poprzedzony wdarciem się do tych miejsc, chyba że przekroczenie granic obrony koniecznej było rażące”.

 

Niestety opozycja oraz prawnicy mają wątpliwości co do zmian, które wejdą w życie. Obawy budzą m.in. dokładne wyliczenie, w jakich przypadkach stosować nowe prawo.

 

„Kwestia, kiedy to przekroczenie ma charakter rażący, nie jest zdefiniowana – powiedział radca prawny  Andrzej Krakowiak w rozmowie z Polsat News.

 

Ministerstwo Sprawiedliwości odpowiedziała, że nie ma żadnych niejasności w nowelizacji ustawy:

 

„Nowelizacja daje, w sposób jasny i niebudzący wątpliwości, możliwość ochrony podstawowych wartości porządku społecznego. Podniesie poczucie bezpieczeństwa obywateli, którzy będą mogli odeprzeć atak złoczyńcy bez ponoszenia konsekwencji karnych, jeżeli podjęte przez nich środki nie będą rażącym przekroczeniem granic obrony koniecznej” – napisano w komunikacie ministerstwa sprawiedliwości.

 

Nowe przepisy wchodzą w życie za dwa tygodnie.




JESTEŚ KIEROWCĄ? LEPIEJ UWAŻAJ, GDZIE PARKUJESZ! OD 1 STYCZNIA WZROSNĄ STAWKI ZA ODHOLOWANIE SAMOCHODU.

 

 

Od pierwszego stycznia wzrosną ceny usunięcia pojazdu z drogi, dlatego lepiej parkować tylko w miejscach dozwolonych.

 

Od 1 stycznia wchodzą nowe stawki. Za pojazd o dopuszczalnej masie całkowitej do 3,5 tony trzeba będzie zapłacić 486 zł (w 2017 r. 476 zł), natomiast za każdą dobę przechowywania 40 zł (w tym roku 39 zł).

Stawki podskoczą również w przypadku pojazdów o dopuszczalnej masie całkowitej powyżej 3,5 t do 7,5 t. W ich wypadku za usunięcie trzeba będzie zapłacić 606 zł (w 2017 r. 594 zł), a za każdą dobę przechowywania 52 zł (w 2017 r. – 51 zł).

 

Największe koszta poniosą kierowcy pojazdów o dopuszczalnej masie całkowitej powyżej 7,5 t do 16 t. Stawka w ich wypadku wyniesie 857 zł za usunięcie (w br. – 841 zł), a za każdą dobę przechowywania 75 zł (w 2017 r. – 73 zł).

 

Kierowca odholowanego auta musi się liczyć nie tylko z pokryciem kosztów lawety i parkingu, ale także z mandatem karnym.

 

O usunięciu pojazdu  może zdecydować policjant czy strażnik miejski. Powodem może być nietrzeźwość, brak dokumentów uprawniających do kierowania, stan techniczny pojazdu zagrażający bezpieczeństwu ruchu drogowego, oraz zaparkowanie pojazdu w miejscu zabronionym.

 

źródło wp.pl

mm




DANUTA WAŁĘSA CZUJE SIĘ ZNIEWOLONA! Boi się wyjść na ulicę, nie czuje się bezpiecznie nawet w kościele.

 

„Mój mąż nigdy nie współpracował z SB, nikomu krzywdy nie zrobił – powiedziała w rozmowie z „Deutsche Welle” Danuta Wałęsa.

 

Żona byłego prezydenta opowiedziała również, jaki wpływ na życie jej rodziny i męża ma sprawa „Bolka”.

Danuta Wałęsa przyznała, że do końca nie wie, co przeżywa jej mąż, bo ten jest skrytym człowiekiem.

 

„ Ci, którzy te oskarżenia rzucają, to ludzie, którzy Lecha nie oceniają, to znaczy tego co zrobił, ale i jakie popełnił błędy, tylko oskarżają, by oczernić, poniżyć, czy nawet wykreślić z historii rzeczy, które Lechu zrobił. Wszystko to pod wodzą Jarosława Kaczyńskiego i Rydzyka, który dla mnie nie jest kapłanem, tylko biznesmenem, który dla pieniędzy i korzyści własnych powie wszystko, co spodoba się PIS-owi, a wszystko to pod płaszczykiem religii” – powiedziała Danuta Wałęsa.

 

Porównywając  sierpień ’80 i obecną sytuację w Polsce, była prezydentowa dodała, że czuje się zniewolona.

„Obawiam się wyjść na ulicę, na zakupy do sklepu, bo często widzę ludzi mi nieżyczliwych, wrogich, PIS-owców. Widać to po ich spojrzeniach, ich bezczelnym zachowaniu. To widać proszę pana nawet w kościele” – dodała.

 

 

Żona Lecha Wałęsy podkreśliła też swoją niechęć do polityki. Jak twierdzi, momenty, gdy w niej „była”, wynikały z poczucia odpowiedzialności.

 

„ Na przykład w stanie wojennym uważałam, że mam obowiązek, muszę wspierać mojego męża, więc jeździłam do niego do miejsca internowania i wiadomości, które przekazywał mi Lech, ja z kolei przekazywałam zachodnim korespondentom . Z chwilą, gdy Lecha wypuszczono z internowania, to odsunęłam się zupełnie od polityki, bo uważam, że polityka jest obrzydliwa, brudna, chamska, najgorsze epitety powiedziałabym pod jej adresem. Szczególnie teraz, bo to, co mamy aktualnie w Polsce, postawa dziś rządzących, to jest już kompletne dno – podsumowała.

 

Źródło wprost, wikipedia

mm

Martyna

TO JUŻ PEWNE! JESZCZE WIĘCEJ UCHODŹCÓW ZOSTANIE SPROWADZONYCH DO EUROPY. To kolejna unijna inicjatywa.

 

„Do dziesięciu tysięcy osób zostanie w 2018 roku przeniesionych z obozów dla uchodźców w Libii do Europy” – zapowiedział włoski rząd. Informację podała „Rzeczpospolita”.

Inicjatywa ta wiąże się z się staraniami Unii Europejskiej mającymi na celu pomoc ludziom w Libii, którzy żyją tam w nieludzkich warunkach.

 

 

„Do 2018 roku do dziesięciu tysięcy uchodźców będzie mogło przybyć do Europy bez ryzyka, przez korytarze humanitarne – powiedział włoski minister spraw wewnętrznych Marco Minniti w wywiadzie dla gazety „La Repubblica”.

Wśród osób, które mają zostać ewakuowane do Włoch są podobno samotne matki, sieroty i osoby niepełnosprawne.

źródło RP.pl, pixabay

mm




KANCLERZ AUSTRII OSTRO O UCHODŹCACH I O POLSCE! TEN MŁODY POLITYK NIE UZNAJE ŻADNYCH KOMPROMISÓW.

Kanclerz Austrii Sebastian Kurz w rozmowie z „Bild am Sonntag” powiedział, że „zmuszanie krajów do przyjmowania uchodźców zaprowadzi Europę donikąd”.

 

Polityk zabrał też głos ws. działań Komisji Europejskiej wobec Polski i ocenił jednoznacznie że nie może być dyskusji, jeśli chodzi o praworządność i demokrację, które określił mianem „niepodlegającego negocjacjom fundamentu Europy”.

 

„Tu nie może być żadnych kompromisów. Także wobec Polski – stwierdził polityk.

Kurz wezwał również do okazania większego szacunku krajom położonym na wschodzie Unii Europejskiej.

 

„W centralnej i zachodniej Europie ciągle jeszcze zbyt często patrzy się z góry na młodsze państwa unijne na wschodzie Wspólnoty” – ocenił.

 

Zdaniem kanclerza Austrii Unia Europejska nie brnąć w politykę migracyjną, jaką prowadziła przez lata, ponieważ ona „zawiodła”.  Bezsensowne jest również zmuszanie uchodźców do relokacji w ramach kwotowego podziału migrantów.

 

„Oni nie chcą jechać do Bułgarii czy Węgier. Chcą trafić do Niemiec, Austrii albo Szwecji” – tłumaczył polityk.

 

Zdaniem kanclerza Austrii UE powinna skupić się na pomocy migrantom w miejscu ich pochodzenia.

 

„Jeśli nie będzie to możliwe, powinno się im pomagać w bezpiecznych strefach na ich własnym kontynencie. UE powinna to wspierać, może nawet organizować i zabezpieczać militarnie” – tłumaczył Kurz.

 

ŹRÓDŁO WPROST, WIKIPEDIA

mm




ONI O SPOKOJNYCH ŚWIĘTACH MOGĄ TYLKO POMARZYĆ! PEŁNA MOBILIZACJA SŁUŻB MUNDUROWYCH WE FRANCJI.

 

Pełna mobilizacja we Francji.

 

Francuskie władze zadecydowały, że w święta Bożego Narodzenia w kraju zostanie rozmieszczonych 97 tys. policjantów, żandarmów i żołnierzy, co jest powodem utrzymującego się wysokiego zagrożenia atakami terrorystycznymi.

Z informacji udzielonych przez agencję Associated Press wynika, że siły bezpieczeństwa skoncentrują się na ochronie świątecznych jarmarków, centrów handlowych, budynków religijnych, transportu publicznego i miejsc turystycznych.

Do ochrony miejsc i wydarzeń w niedzielę i poniedziałek 25 i 26 grudnia zmobilizowano 97 tys. członków sił bezpieczeństwa, 54 tys. policjantów, 36 tys. żandarmów i 7 tys. członków sił operacji antyterrorystycznej „Sentinelle”.

Mobilizacja tak wielu jednostek związana jest z wysokim zagrożeniem ze strony ekstremistów.

 

Według danych MSW z listopada br. od ustanowienia we Francji w listopadzie 2015 roku stanu wyjątkowego – po zamachach w Paryżu, które spowodowały 130 ofiar śmiertelnych – siły bezpieczeństwa zdołały zapobiec w tym kraju 32 zamachom terrorystycznym.

 

Wygląda na to, że Francuzi o spokojnych świętach mogą tylko pomarzyć.

źródło Polsat News, youtube

mm