TO JESZCZE NIE KONIEC ZIMY! JUŻ NIEDŁUGO TA PORA ROKU DA SIĘ WSZYSTKIM WE ZNAKI. Temperatury spadną do…

 

 

Do tej pory tegoroczna zima raczej była dla nas łaskawa. Trochę posypało, a temperatura spadła sporadycznie do zaledwie od -1 do góra -7 stopni Celsjusza w zależności od regionu Polski.

 

Meteorolodzy jednak ostrzegają to jeszcze nie koniec zimy, ponieważ na początku przyszłego tygodnia do Polski zacznie nadciągać bardzo zimne powietrze.

 

 

Po 20 czeka nas ostra zima. Wszystko za sprawą nadchodzącego zimnego powietrza z głębi Rosji. Temperatura będzie spadać z każdym dniem. Według prognoz 25 lutego na wschodzie i południu kraju w nocy słupki rtęci pokażą -15 st. Celsjusza. Lokalnie termometry mogą wskazać nawet -20 st. C.

 

 

Pierwszego marca rozpocznie się meteorologiczna wiosna. Jednak, jak widać zima tak szybko nie odpuści.

 

 

źródło wp, pixabay

redakcja

Martyna

TAKICH SŁÓW POD SWOIM ADRESEM NIGDY NIE USŁYSZAŁA! Ostaszewska zmieszana z błotem.

 

 

Ostatnio dość głośno było o Mai Ostaszewskiej i Jacku Międlarze. Aktorka straciła cierpliwość i skrytykowała pomysł byłego księdza za biznes z koszulkami z napisem „Nie przepraszam za Jedwabne”.

 

Nie kryjąc oburzenia napisała na Instagramie:

 

 

„Dziś pewien nacjonalista bezkarnie nawołuje do nienawiści i sprzedaje koszulki z napisem „Nie przepraszam za Jedwabne”. To haniebne. Brak reakcji odziera nas z człowieczeństwa. Ja jako Polka przepraszam za Jedwabne, za Kielce, za marzec 68. Wstydzę się. Powtarzam- nigdy więcej. Nie zgadzam się na rosnącą ksenofobię. Nie chcę zakłamywania historii. Nie w moim imieniu”.

 

Na reakcję Międlara nie trzeba było długo czekać. Były duchowny pojechał po całości i zmieszał aktorkę z błotem.

 

 

„Aktorzyno, nie wiem czy wiesz, ale Polacy nie walczyli w sposób zorganizowany i systemowy z Żydami tak jak czynili to starozakonni w szeregach policji porządkowej w gettach, Judenratach, Sonderkommando czy Wehrmachcie. Nie wiem czy wiesz, ale w 1941 roku to nie Polacy rządzili w Jedwabnem, ale Niemcy, których ty, w myśl politycznej poprawności nazywasz nazistami”.

 

To jeszcze nie koniec. Międlar zapytał aktorkę o pochodzenie:

 

 

Kim ty w końcu jesteś: Niemką czy kacapką? (…) Komediantko, wiedz, że dumny Polak, czego prawdopodobnie nigdy nie pojmiesz, nie przeprasza za Jedwabne, Kielce ’46 czy Marzec ’68. Przepraszają tylko zdrajcy, idioci, antypolonici i ideowe dzieci sowieckich i niemieckich katów, do których należał niejeden Żyd” – dodał Międlar.

 

 

Aktorka została dosłownie rozjechana. Takich słów zapewne nigdy jeszcze pod swoim adresem nie usłyszała.

 

 

źródło wp

redakcja, instagram

 

 

 

 

 




TANCERKA ANNA GŁOGOWSKA W TARAPATACH! Partnerka Gąsowskiego nie przyznaje się do zarzutów.

 

 

Sprawa dilera gwiazd Cezarego P. nabiera rozpędu. 13 lutego doszło do przesłuchania kilku osób, które potwierdziły, że zaopatrywały się u Cezarego P. w kokainę.

 

Do kupowania ciężkiego narkotyku przyznał się między innymi znany fryzjer gwiazd.

 

W sprawie zeznawała również Anna Głogowska, partnerka Piotra Gąsowskiego, która przyznała się tylko i wyłącznie do tego, że diler dostarczał jej catering i drogi alkohol.

 

Niestety jej zeznania zostały podważone przez samego Cezarego. Z zapisków w jego notesie wynika, że tancerka kupiła od niego minimum 17 kokainy.

 

Partnerka Piotra Gąsowskiego nie przyznaje się do zarzutów.

 

No cóż trudno jej się dziwić, że nie chce się przyznać do wciągania koki.

 

 

 

źródło facebook

redakcja




LECHU PÓJDZIE PO WŁADKA! Były prezydent obiecał, że spróbuje wyratować swojego kumpla z opresji.

Zatrzymanie Władysława Frasyniuka przez policję wywołało dość ostrą reakcję Lecha Wałęsy.

 

Były prezydent obiecał, że spróbuje przyjść po kolegę Władysława. No ciekawe czy spełni swą obietnicę.

 

„Władku trzymaj się jestem z Tobą. Spróbuję przyjść po Ciebie, jeśli to się będzie przedłużało” – napisał Lech Wałęsa na Twitterze. „Musimy znaleźć pałę na tego karakana. Niszczą nasz dorobek z takim trudem osiągnięty. Dzielą i kłócą Naród” – dodał w dalszej części swojego posta.

 

Wg. byłego prezydenta  „czym szybciej tych ludzi odsuniemy tym mniejsze straty poniesiemy”.„Ostrzegałem od zawsze mówiąc. Kaczyńscy to nieszczęście gdziekolwiek się pojawią” – napisała.

 

No cóż chyba jak zwykle plecie trzy po trzy, nic innego mu zresztą nie zostało.

 

Wałęsa opublikował też dwa inne, bardzo emocjonalne wpisy. W pierwszym zaapelował o wypuszczenie Frasyniuka, bo jak podkreślił, nie ręczy za siebie. W drugim zwrócił się bezpośrednio do Jarosława Kaczyńskiego. „Kota se zamknij a nie SOLIDARNOŚĆ” – stwierdził Wałęsa.

 

 

Oj na pewno Kaczyński już drży.

 

 

źródło wprost

redakcja




MUZUŁMANOM O*B*ŁO! Nowy zakaz uderza w młodych ludzi. Już chyba nic nas nie zaskoczy.

 

Walentynki, popularne święto zakochanych obchodzone 14 lutego zostało w Pakistanie zakazane.

 

Urząd Regulacji ds. Mediów Elektronicznych w Pakistanie wydał w środę poradę ostrzegającą telewizję i stacje radiowe przed obchodami Walentynek.

 

„Żadne zdarzenie nie może się odbyć na poziomie oficjalnym ani w żadnym publicznym miejscu” – stwierdzono.

 

Zakaz ten został wprowadzony przez Sąd Najwyższy Islamabadu po petycji obywatela, który powiedział, że 14 lutego to święto, które jest kulturowym importem z Zachodu i jest „przeciw nauce islamu”.

 

Zaskoczeni? Chyba nie. Ale po co ci muzułmanie tak usilnie na ten zachód zmierzają, skoro nawet Walentynki im przeszkadzają?

 

Także Pakistańczycy o Walentynkach mogą zapomnieć.

 

źródło reuters

redakcja

Martyna

AFERA W WIOSCE OLIMPIJSKIEJ PJONGCZANG! Doszło do złamania tzw. ducha olimpijskiego. Firma Samsung szybko naprawiła swój błąd.

Olimpiada zimowa ledwo się zaczęła, a tu w wiosce olimpijskiej w Pjongczang już wybuchła afera. W roli główniej telefon Samsung Galaxy Note 8 i Irańczycy.

 

Otóż okazuje się, że dwa dni przed piątkową ceremonią otwarcia, Irańczycy chcieli odebrać nowe telefony, które przysługiwały sportowcom. Niestety oni akurat dostali pstryczek w nos ponieważ, według relacji ich komitetu olimpijskiego, organizatorzy stwierdzili, że sankcje ONZ zabraniają dostawy towarów luksusowych do Iranu.

 

No i rozpoczęła się polityczna burza. Do Irańskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych został wezwany południowokoreański ambasador. Prokurator Generalny w tym kraju chciał nawet przesłuchać szefa firmy Samsung. Na całą sytuację zareagowali również irańscy internauci, którzy w mediach społecznościowych nawoływali do bojkotu produktów azjatyckiego giganta.

 

Mało tego. Afera trafiła na pierwsze strony irańskich gazet. Politycy skrytykowali całą sytuację, podkreślając, że zostały złamane zasady tzw. ducha olimpijskiego. Sytuacja była bardzo poważna, a świadczą o tym również słowa jakie, według BBC, usłyszał południowokoreański ambasador.

 

 

„Jeśli firma Samsung nie przeprosi, to ucierpią stosunki handlowe z Iranem”

 

 

Ta deklaracja chyba musiała przestraszyć szefów Samsunga, bo telefony w trybie natychmiastowym trafiły do Irańczyków.

 

Oprócz Irańczyków telefonów nie otrzymali również sportowcy z Korei Północnej. W ich przypadku nie ma jednak mowy o aferze, ponieważ i tak nie mogliby zabrać ze sobą nowego sprzętu do komunistycznego kraju.

 

źródło wp

redakcja




ALE WSTYD! Fronia nie wytrzymał i wyżył się na dziennikarce. (video)

Co za wstyd!

 

A wstydzić ma się czego himalaista Rafał Fronia, który zachował się jak prawdziwy cham. W rozmowie z dziennikarką TVP info Edytą Lewandowską nie mógł powstrzymać emocji i na pytanie jak się czuje odpowiedział:

 

„Miała Pani kiedyś złamaną rękę? – odpowiedział na jedno z pierwszych pytań Rafał Fronia. – Miałam złamaną nogę, wiem, że boli, ale miałam to złamanie na dole, na poziomie morza, a inaczej się człowiek czuje, wtedy kiedy jest natychmiast zabezpieczony i jedzie do szpitala – odpowiedziała Lewandowska. Kiedy dziennikarka TVP Info chciała się dowiedzieć, jaki jest stan zdrowia Polaka, Fronia był wyraźnie poirytowany. – Czuję się do d**y. Dajcie mi spokój. Mogę się rozłączyć? Czołem, cześć”– odparł himalaista i zakończył rozmowę.

 

To na pewno nie przejdzie bez echa. Himalaista zostanie zapamiętany na długo, niestety raczej negatywnie, nie zaś pozytywnie.

 

źródło tvp info

redakcja




PLOTKI NA TEMAT ADAMA MAŁYSZA! Były sportowiec zajęty w Pjongczang nie ma czasu na ich zdementowanie.

 

Ostatnio pisaliśmy o tym, że Adam Małysz kocha sport, a obecnie praca w Polskim Związku Narciarskim dostarcza mu wiele radości.

W wywiadzie dla wp.pl został zapytany o zaangażowanie się w politykę.  Były skoczek powiedział, że przez lata różne partie próbowały go namówić, do tego, aby on stał się ich członkiem, ale on odmawiał.

 

I dobrze! Po co wchodzić w takie bagno jak polityka.

 

Tymczasem już niektóre portale wróżą Małyszowi karierę polityczną, choć sportowiec niczego nie potwierdził. Plotki, plotki i jeszcze raz plotki, które miejmy nadzieje sam zainteresowany niedługo zdementuje.

 

Ostatnio ze strony PSL pojawiła się propozycja dla Małysza. Władysław Kosiniak-Kamysz powiedział, że chętnie widziałby sportowca w swoim klubie:

 

Szanuję Adama Małysza jako sportowca, jako człowieka„.

 

„Mógłby na przykład wystartować z naszych list w wyborach samorządowych lub parlamentarnych” – zadeklarował Władysław Kosiniak-Kamysz.

 

Miejmy nadzieję, że to tylko plotki, których Małysz zajęty pobytem Pjongczang nie ma czasu zdementować.

 

źródło wp

redakcja