Fatalne wyniki najnowszego sondażu! Prawo i Sprawiedliwość przegrywa ze Zjednoczoną Koalicją PO i .N.

Nieprawdopodobne coraz bardziej możliwe.

 

Choć trudno w to uwierzyć sondaże PiS lecą na łeb na szyję. Tak niedawno informowaliśmy o tym, że w sondażach traci Andrzej Duda, a zyskuje Donald Tusk. Teraz z najnowszego badania Kantar Public wynika, że PiS może liczyć na 29 proc. poparcia. Jednak to wspólna lista Platformy Obywatelskiej i Nowoczesnej wygrałaby wybory z wynikiem 32 proc. głosów.

 

Choć trudno w to uwierzyć, to wygląda na to, że jeśli PO i Nowoczesna połączą swoje siły, tak jak zapowiadają, to mają ogromne szanse na pokonanie partii Jarosława Kaczyńskiego.

 

Sondaż został przeprowadzony na zlecenie „Faktu” przez Kantar Public.

 

Zjednoczona Koalicja (PO i .N) może liczyć na 32 proc. poparcia. O 3 punkty procentowe mniej ma z kolei PiS ze swoimi koalicjantami. W Sejmie znalazłoby się jeszcze miejsce dla Kukiz’15 (10 proc.) oraz SLD (7 proc.)

Pod progiem wyborczym jest PSL (3 proc.). Z kolei 13 proc. respondentów nie wie, na kogo oddałoby głos.

 

Badanie zostało przeprowadzone w dniach 9-10 kwietnia 2018 roku na reprezentatywnej próbie 1000 Polaków w wieku 18 lat i więcej.

 

 

źródło wp, wikipedia

redakcja

Martyna

Ważne! Nowy sposób oszustwa. Czyszczą konta Polaków do zera.

 

 

Jak poinformowało CERT Polska, oszuści opracowali kolejny sposób na oszukanie zwykłego Kowalskiego. Tym razem naciągają na Biedronkę, oferując fałszywe bony. Ci, którzy dadzą się nabrać mogą stracić wszystkie, zgromadzone na koncie bankowym oszczędności.

 

 

 

„Przestępcy posługują się domeną bony-biedronka.com, pod którą znajduje się strona internetowa przypominająca oficjalną stronę tej sieci sklepów. Służy ona do wyłudzania danych do kont bankowych” – czytamy w oświadczeniu CERT.

 

Osoby, które wejdą na podaną stronę internetową, widzą witrynę podobną do tej należącej do sieci sklepów.  Na stronie głównej znajduje się tekst z banerem, który sugeruje, że za 5 zł klient może zakupić bon na 50 zł. Po kliknięciu w baner, klient jest odsyłany do strony imitującej bramkę płatności Dotpay. Tam musi wybrać swój bank i wypełnić imitację formularza logowania do serwisu transakcyjnego.

 

 

„Kiedy użytkownik poda swoje dane, skrypt napisany przez napastników inicjuje równoległą sesję z danym bankiem, loguje się tymi danymi i podejmuje czynności mające na celu wyprowadzenie pieniędzy z konta ofiary na rachunek bankowy podstawiony przez atakujących” – ostrzega CERT.

 

 

źródło CERT, pixabay

REDKACJA




Planujesz potomstwo lub jesteś w ciąży? Dla dobra swojego i dziecka, po to jedzenie nigdy nie sięgaj.

 

 

Jesz na mieście? Popełniasz duży błąd.

 

Jak wynika z badania przeprowadzonego przez naukowców z George Washington University żywność serwowana w przeróżnych punktach gastronomicznych bogata jest w szkodliwe dla człowieka ftalany, które mogą być zgubne dla zdrowia.

 

 

Ftalany to inaczej sole i estry kwasu ftalowego, stosowane w produkcji farb, lakierów i klejów. Używa się ich również jako plastyfikatorów w produkcji tworzyw sztucznych, z których produkowane są opakowania żywności.

 

Niestety podwyższony poziom ftalanów w organizmie może mieć fatalne konsekwencje. Ftalany zaburzają gospodarkę hormonalną, a co za tym idzie przyczyniają się do bezpłodności i uszkodzeń płodu. I tu wnioski nasuwają się same. Planujesz potomstwo? Zacznij jeść w domu.

 

W badaniu przeprowadzonym przez naukowców, wzięły udział osoby, które przeważnie jedzą na mieście i te, które gotują same w domu.

 

Osoby, które zgłosiły, że częściej korzystają z restauracji, fast foodów i stołówek, miały poziom tych szkodliwych substancji o prawie 35 proc. wyższy niż zwolennicy samodzielnego przygotowywania posiłków.

Zespół, pod kierunkiem dr Julii Varshavsky, przeanalizował dane pochodzące od 10253 uczestników badania, którzy mieli za zadanie określić, skąd pochodziły ich posiłki i co jedli w ciągu ostatnich 24 godz. Następnie, połączono i poddano analizie menu każdego z uczestników, z poziomem ftalanów w próbce moczu.

Okazało się, że związek między narażeniem na toksyczne substancje a miejscem spożywania posiłków był istotny dla wszystkich grup wiekowych, ale skala tego związku była największa w przypadku nastolatków. Młodzież będąca konsumentem żywności pochodzącej z fast foodów miała o 55 proc. wyższy poziom ftalanów w porównaniu z tymi, którzy spożywali posiłki tylko w domu. Szczególnie wysoką zawartość ftalanów w organizmie mieli ci, którzy maja słabość do cheeseburgerów i innych kanapek – ale tylko tych kupowanych poza domem.

 

Naukowcy nie mają wątpliwości, trzeba jeść w domu.

Naukowcy radzą, aby zamiast stołować się na mieście, wygospodarować czas i przyrządzić posiłek samemu w domu. Dzięki temu ograniczymy przyswajanie niebezpiecznych dla zdrowia substancji. Tę radę powinni sobie wziąć do serca wszyscy, niezależnie od tego czy planują w przyszłości potomstwo, czy też nie.

źródło rp, pixabay

redakcja

 




Brutalne pobicie Polaka na wyspach! Mężczyzna otrzymał kilka ciosów w głowę.

 

 

Do tragedii doszło w miejscowości Bracknell w hrabstwie Berkshire w południowo-wschodniej Anglii. 42-letni Mirosław J. został zaatakowany w pobliżu przystanku autobusowego London Road. Mężczyzna został brutalnie pobity, otrzymał kilka ciosów w głowę. 

 

Pomimo szybkiej pomocy, stan Polaka był krytyczny, liczne obrażenia głowy spowodowały, że lekarzom nie udało się mężczyzny uratować.

 

Jak podaje BBC, lokalna policja zatrzymała w związku ze sprawą 28-letniego mieszkańca Reading, który jest podejrzany o dokonanie napaści na Polaka. Z uwagi na dobro prowadzonego śledztwa służby nie ujawniają szczegółów na temat sprawy. Policja apeluje również do świadków zdarzenia o pomoc w ustaleniu okoliczności brutalnego ataku.

 

źródło Wprost, pixabay

redakcja




TO DOPIERO ZASKOCZENIE! Najnowszy sondaż pokazuje spore spadki. JEDNA Z PARTII NA DZIEŃ DZISIEJSZY Z SEJMU WYLATUJE.

 

 

Najnowszy sondaż przeprowadzony przez IBRiS to musi być dopiero zaskoczenie dla niektórych ugrupowań.

 

Wynika z niego jednoznacznie, że gdyby do wyborów miało dojść w najbliższych dniach to niezaprzeczalnie wygrałaby partia Jarosława Kaczyńskiego, na którą zadeklarowało zagłosować 39,7 proc. badanych. W porównaniu z poprzednim sondażem jest to jednak spadek o 1,8 punktów procentowych.

 

[DOWIEDZ SIĘ WIĘCEJ I ZNÓW WINA PO STRONIE POLSKI! Rosyjksa szefowa kaliningradzkiego obwodu nie ma wątpliwości…

 

Na drugim miejscu uplasowała się standardowo Platforma Obywatelska. Wyniki sondażu wskazują, że ugrupowanie Grzegorza Schetyny popiera 19,6 proc. respondentów, a więc o 0,4 punktu procentowego mniej niż w poprzednim badaniu.

 

 

Niespodziewanie dobry wynik odnotował Sojusz Lewicy Demokratycznej, który z poparciem 9,4 proc. ankietowanych (wzrost o 2,8 punktu procentowego) znalazł się na podium. Gdyby wybory do parlamentu odbyły się w najbliższą niedzielę, w Sejmie znaleźliby się również posłowie Polskiego Stronnictwa Ludowego (6,6 proc.) oraz ruchu Kukiz’15, który cieszy się poparciem 5,5 proc.

 

 

[PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ ZATRWAŻAJĄCE WYNIKI BADAŃ! Najbardziej toksyczne czekolady na świecie.]

 

 

A gdzie Nowoczesna? Otóż z przeprowadzonego sondażu wynika jednoznacznie, że partia Katarzyny Lubnauer na dzień dzisiejszy z Sejmu wylatuje, ponieważ nie przekroczyła 5-procentowego progu wyborczego.

 

To chyba spore zaskoczenie, bo jeszcze w ostatnim sondażu ze stycznia na Nowoczesną deklarowało zagłosować znacznie więcej niż 5 procent badanych.

 

 

 

 

 

źródło wprost

redakcja

 

 

Martyna

ALE CWANIAK! Wynosił ze sklepu wątróbkę, oczywiście za nią nie płacił. SĄD NIE MIAŁ LITOŚCI. Mężczyzna będzie musiał zapłacić sporą grzywnę.

Nieuczciwy 58-latek przepakowywał drogą wątróbkę cielęcą w torby z owocami i przechodził przez samoobsługową kasę w jednym z supermarketów w Niemczech. Sąd nie miał litości dla oszusta, bo klient nie robił tego z biedy.

 

Teraz na pewno żałuje swojej chciwości.

 

Trzy razy oszustwo się udawało, za czwartym razem 58-letni mężczyzna został złapany na gorącym uczynku.

O co chodzi?

Otóż pewien Niemiec z Monachium, nie z biedy, ale chyba ze zwykłej chciwości zamiast do torebek na mięso, drogą wątróbkę cielęcą pakował w torebki do owoców, dzięki czemu nie płacił za nią i przechodził przez samoobsługową kasę.

 

[zobacz też UKRAIŃCY W POLSCE NIE MOGĄ CZUĆ SIĘ BEZPIECZNI, JEŚLI DO TAKICH AKTÓW DOCHODZI NAWET W AUTOBUSIE.]

 

Oszustwo udało mu się trzy razy, za czwartym został złapany.

 

 

W czasie rozprawy sąd grodzki w Monachium wyjaśnił, że mężczyzna nie robił tego na pewno z powodu braku pieniędzy, ponieważ jego miesięczne dochody wynoszą co najmniej 24 tys. euro. Właśnie wysokość miesięcznych dochodów była podstawą do wymierzenia kary. Sąd orzekł, że za kradzież wątróbki musi zapłacić 208 tys. euro.

 

Mężczyzna pytany przez sąd o motyw kradzieży towaru o wartości od 13 do 47 euro nie potrafił udzielić odpowiedzi. Ze względu na przewidywany wymiar kary zatrzymany został w areszcie śledczym. Wyrok jest prawomocny.

 

[zobacz również MUZUŁMANKA MÓWI POLAKOM JAKIM JĘZYKIEM POWINNI SIĘ POSŁUGIWAĆ]

 

Skazany miał już wcześniej do czynienia z wymiarem sprawiedliwości. Został skazany między innymi za oszustwa podatkowe na karę pozbawienia wolności i karę pieniężną w wysokości 400 tys. euro.

 

No cóż stare nawyki chyba wzięły górę. Jak widać niektórzy nigdy się nie zmienią.

 

 

źródło Polsat News, screen

redakcja




UKRAIŃCY TAKIEGO ATAKU AGRESJI SIĘ NIE SPODZIEWALI! 27-letni Polak ruszył na mężczyzn, wyzywał ich i tłukł z całej siły.

To, że stosunki polsko-ukraińskie są ostatnimi czasy nie najlepsze to wiadomo.

Brak zgody na ekshumacje ze strony Ukrainy i ustawa IPN podpisana przez prezydenta Andrzeja Dudę to główne powody takiego stanu rzeczy.

 

Jednak nienawiść najwidoczniej zaczyna się szerzyć pomiędzy zwykłymi ludźmi.

Przykład. Kilka dni temu policjanci z Warszawy otrzymali zgłoszenie, iż w autobusie linii 109 doszło do pobicia dwóch obywateli Ukrainy.

 

[Przeczytaj więcej: MUZUŁMANKA MÓWI POLAKOM JAKIM JĘZYKIEM POWINNI SIĘ POSŁUGIWAĆ]

 

Kiedy wchodzili do pojazdu, jeden z nich został odepchnięty ciałem przez jakiegoś mężczyznę. Kiedy autobus ruszył, ten sam mężczyzna podszedł do nich i ich zaatakował, zadając im ciosy pięścią w głowę, publicznie wyzywał z uwagi na ich przynależność narodowościową, w obecności innych pasażerów. Mężczyzna wybiegł, kiedy autobus zatrzymał się, na miejsce została wezwana karetka pogotowia, która zabrała pokrzywdzonych do szpitala.

 

 

Policjantom udało się już ująć 27-latka. Podejrzany usłyszał zarzut dotyczący pobicia na tle narodowościowym o charakterze chuligańskim. Przestępstwo na tle dyskryminacji zagrożone jest karą do 5 lat więzienia.

 

[Przeczytaj też o DRAMAT PROWADZĄCEJ WIAODMOŚCI. Danuta Holecka w żałobie.]

 

To nie pierwszy taki akt przemocy wobec Ukraińców w Polsce. Wygląda na to, że sytuacja polityczna odbija się na zwykłych ludziach w konsekwencji czego dochodzi do tego typu karygodnych napaści.

 

 

źródło wprost, pixabay

redakcja




POLAKU W TYM KRAJU MASZ MÓWIĆ PO NORWESKU NIE PO POLSKU! Muzułmańska polityk krytykuje polskich imigrantów nie posługujących się językiem norweskim.

 

 

„W norweskiej pracy należy mówić po norwesku” – powiedziała w rozmowie z gazetą „VG” Hadia Tajik, muzułmańska polityk z Partii Pracy, była minister kultury.

 

Skrytykowała tym samym używanie języka polskiego w pracy na terenie Norwegii. Jej zdaniem takie praktyki zniechęcają norweską młodzież i uniemożliwiają nawiązanie kontaktów w środowisku pracowniczym.

„Z zadowoleniem przyjmujemy zagranicznych pracowników, ale z zaniepokojeniem obserwujemy niektóre branże, w których udział zagranicznej siły roboczej jest tak duży, że norweskie środowisko znika” – powiedziała Tajik.

 

[PRZECZYTAJ O NORWESKI DZIENNIKARZ ZAKPIŁ ZE STOCHA!]

 

” Dla norweskiej młodzieży ubieganie się o pracę w branży, w której mówi się wyłącznie po polsku, nie jest atrakcyjne. Nie jest również pożądane, by tak było. Z uwagi na zdrowie, bezpieczeństwo i sprawy społeczne, w pracy głównym językiem musi być norweski” – powiedziała w wywiadzie dla dziennika „VG”.

 

„Język norweski musi być używany w norweskich miejscach pracy. 17-latkowi trudno jest uczyć się zawodu w miejscu, gdzie nie ma z kim zjeść drugiego śniadania i pożartować, bo wszystkie żarty są po polsku” – podkreśliła polityk.

 

[PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ ŻYDZI JUŻ NIE PROSZĄ, ALE WYSUWAJĄ ŻĄDANIA!]

 

„Dotąd tylko skrajna prawica i radykałowie wypowiadali się w podobny sposób o obcokrajowcach” – zwrócili uwagę norwescy dziennikarze, ale wówczas wypowiedzi te głównie dotyczyły muzułmańskich imigrantów, nie zaś polskich. Jednak teraz coraz częściej mówi się również o Polakach, których w 2016 roku w Norwegii mieszkało 100 tys.

 

 

Stanowili wówczas niecałe 2 proc. populacji.

 

Polacy są aktualnie najliczniejszą grupą wśród imigrantów.

 

 

źródło Polsat News




Właśnie wykopała „Nowoczesnej” dół! Lubnauer zapowiedziała likwidację programu 500 plus.

Nowoczesna kopie sobie dół!

 

Czyżby „Nowoczesna” świadomie kopała sobie dół? Na to wygląda! Szefowa tego klubu Katarzyna Lubnauer będąc gościem „Jeden na jeden” w TVN 24 całkiem poważnie przedstawiła propozycję likwidacji programu 500 plus i zastąpienie go czymś w rodzaju „Aktyna rodzina”. O tym pomyśle wspominał już wiceprzewodniczący „Nowoczesnej” Witold Zembaczyński.

 

Nowy program czy też pomysł tej partii zakłada wypłatę świadczenia prawie wszystkim dzieciom do momentu ukończenia przez nie 18 roku życia, jednak świadczenie byłoby o połowę mniejsze, a więc wynosiło 250 zł, nie zaś 500 jak dotychczas.

 

„Mamy swoją propozycję, jaką jest Aktywna Rodzina, który jest programem bardzo sprawiedliwym” – poinformowała Lubnauer w TVN24.

 

„Programem 500 Plus objętych jest 57 procent dzieci. Natomiast programem Aktywna Rodzina byłoby objętych 97 procent dzieci” – tłumaczyła.

 

Według wyliczeń „Nowoczesnej”, taki program objąłby nie tylko większą liczbę obywateli, ale i wyszedłby taniej niż obecne wsparcie dla rodzin.

 

Katarzyna Lubnauer podkreślała, że chociaż jej partia promuje aktywność na rynku zawodowym, nie może nie docenić pozytywnego wpływu programu 500+ na społeczeństwo. Jej zdaniem wsparcie zapewniane przez państwo jest ważne dla większości rodzin i „rzeczywiście pomaga wychowywać dzieci”.

 

Pani polityk zwróciła również uwagę na to, że program 500 plus doprowadził do tego, że wielu rodziców świadomie zrezygnowała z pracy, bo utrzymuje się z tego świadczenia i to jej się nie podoba.

 

Dlatego też program „Aktywna Rodzina” miałby za zadanie zwalczać zaistniały stan rzeczy, czyli zmusić niepracujących rodziców do pójścia do pracy. Jak? O tym jeszcze szefowa „Nowoczesnej” nie poinformowała, ale już sama zapowiedź likwidacji świadczenia 500 plus równa się z wykopaniem sobie „wyborczego grobu”.

 

źródło wprost

redakcja

 

Martyna

TRUDNA SYTUACJA PREZYDENTA ANDRZEJA DUDY! Donald Trump napisze tweeta i nie będzie już odwrotu.

Ustawa IPN o karaniu za używanie określenia „polskie obozy śmierci” nadal budzi wiele emocji w Polsce i na świecie.

 

Po przejściu przez Sejm i Senat teraz trafiła do prezydenta Andrzeja Dudy i czeka tylko na jego podpis.

 

Co zrobi Duda? Trudno powiedzieć, jednak jeszcze w zeszłym tygodniu powiedział, że Polska z tej ustawy nie może się wycofać. Zatem należałoby się spodziewać, że ją podpisze.

 

W kwestii tej będąc gościem w „Porannej rozmowie” RMF FM wypowiedział się były rzecznik PiS Adam Hofman, który przyznał, że prezydent znalazł się w trudnej sytuacji, sytuacji bez wyjścia.

 

 

„Jego (Andrzeja Dudy – przyp. red.) pozycja w tym prawicowym elektoracie zostałaby poważnie zachwiana (…) Nie ma wyboru, musi podpisać, ale też musi wziąć na siebie obowiązek próby wyprowadzenia Polski z tej sytuacji. To jest sytuacja lose-lose” – powiedział.

 

 

„Trzeba powiedzieć sobie jasno: nawet jeśli w tej sprawie merytorycznie mamy prawo walczyć o swoje – bo prawda jest po naszej stronie – to w tej sytuacji nie ma to żadnego znaczenia. To co się wydarzyło na arenie międzynarodowej może zakończyć się tym, że za jakiś czas Donald Trump napisze tweeta, z którego nie będzie odwrotu. Że Polska bardzo fajny sojusznik, ale zawieszamy swoje sojusznicze zobowiązania do momentu wyjaśnienia sytuacji w relacjach Polska-Izrael” – zwrócił uwagę Hofman.

 

Według polityka w tym momencie rząd powinien się skupić na „łagodzeniu skutków tego kryzysu”.
Podsumowując. Podpisze czy nie. I tak będzie źle.

 

 

źródło RMF FM

REDAKCJA

 




Całkowity brak kultury! Wicepremier Beata Szydło zamiast wpuścić dziennikarkę, poszczuła ją psem.

 

 

Dziennikarka Newsweeka Renata Grochal zainteresowana, jak też się ma wicepremier Beata Szydło napisała o niej artykuł.

 

Aby być wiarygodną, co w przypadku Newsweeka może wydawać się raczej nieprawdopodobne, Grochal podążyła w rodzinne strony Szydło do Przecieszyna, gdzie najwidoczniej liczyła na zebranie materiału od pobliskich mieszkańców. No cóż wiele nie osiągnęła.

 

Z przewodniej myśli artykułu wynika jednoznacznie, że ex pani premier jest przybita i rozgoryczona poniesioną porażką i nadal nie może pogodzić się z faktem utraty poprzedniego stanowiska.

 

Mało tego, dziennikarka stwierdziła, że chciała zasięgnąć informacji u źródła, no, ale na podwórko wicepremier nie została wpuszczona, bo rzekomo poszczuto ją psem.

 

Na te rewelacje Grochal, Szydło zareagowała na Twitterze dziękując za troskę o nią i rodzinę.

 

„Pozdrawiam i życzę dobrej niedzieli. A nasz pies swobodnie biega sobie po naszym podwórku, bo kochamy zwierzęta” – napisał Beata Szydło.

 

 

Nie trzeba było czekać długo na ripostę. „Szanowna Pani Premier, dziękuję za szybką reakcję na zajawkę tekstu. Ja się nie troszczę tylko opisuję sytuację. Prosiłam zresztą Panią o rozmowę o tym, co zamierza Pani robić na stanowisku opłacanym z pieniędzy podatników. Także miłej niedzieli. I pozdrowienia dla Małżonka!” – odpowiedziała autorka artykułu Renata Grochal.

 

W bardzo ostry tonie zapytała: „A przy okazji, skoro już się Pani odezwała po dwóch tygodniach próśb, to zapytam czy szczucie dziennikarza psem jest jakimś nowym zwyczajem w PiS?”.

 

 

 

Teraz do obrony Szydło ruszył Rafał Bochenek, były rzecznik PiS. Na słowa Grochal o „szczuciu dziennikarza”, napisał: „”Dziennikarza…?” hmm proszę się nie przeceniać”. Stwierdził, że „przypisując sobie to określenie ubliżyła wielu porządnym ludziom wykonującym ten wymagający zawód”.

 

A gdzie leży prawda? Czy rzeczywiście doszło do szczucia dziennikarki Newsweeka? I czy Beata Szydło rzeczywiście jest przygnębiona po stracie stanowiska?

 

Nie mając dowodów w postaci nagrania z monitoringu, ugryzień czy też zdjęcia przygnębionej Beaty Szydło należałoby stwierdzić, że prawda leży po środku.

 

 

źródło Twitter

redakcja

 

 

 




WAŻNE! Wadliwe szczepionki dla noworodków. Wiadomo, że trafiły go co najmniej kilkuset małych pacjentów.

„Co najmniej kilkaset noworodków otrzymało szczepionki, które były przeznaczone do utylizacji – alarmuje „Dziennik Gazeta Prawna”.

 

 

Okazuje się, że tysiące szczepionek, które powinny zostać zutylizowane, w rzeczywistości zostały podane małym pacjentom.

 

„W najlepszym razie wadliwe szczepionki podano 300 osobom (to już pewne). W najgorszym – tysiącom” – komentował Paweł Trzciński, rzecznik głównego inspektora farmaceutycznego.

 

 

Problem wadliwych szczepionek powstał w skutek wykorzystywania przez lekarzy nieprawidłowo przechowywanych preparatów.

 

Większość szczepionek musi być bowiem przechowywana w określonej temperaturze. Po skontrolowaniu przez inspektorów farmaceutycznych sprzętu chłodniczego w aptekach i przychodniach okazało się jednak, że nie wszędzie lodówki były sprawne. Na wyposażeniu często brakowało agregatorów używanych w przypadku przerw w dostawach prądu.

 

Wadliwe szczepionki mogły mieć nie tylko słabsze działanie, ale również wywołać niepożądane objawy. Urzędnicy twierdzą, że doszło do narażenia dzieci na utratę zdrowia i życia.

Sprawą ma się zająć prokuratura.

 

źródło dziennik gazeta prawna, pixabay

redakcja




To chyba jakiś żart. Sztandarowy program PiS do likwidacji. Powód? Lenistwo Polaków.

 

Nowoczesna szaleje i zapowiada likwidację 500 plus.

 

Program Rodzina  500+ jest niesprawiedliwy i opresyjny wobec klasy średniej powiedział wiceprzewodniczący Nowoczesnej Witold Zembaczyński.

 

Jeśli jego partia dojdzie do władzy to sztandarowy program bezpowrotnie znikanie.

 

Wg. Zembaczyńskiego 500+ kształtuje wśród Polaków lenistwo, sporo rodziców rezygnuje z aktywności zawodowej, co zdecydowanie przeszkadza politykowi.

 

Wiceprzewodniczący Nowoczesnej ma dla Polaków propozycję na inny program „Aktywna Rodzina”, który zakłada spore ulgi, dla rodzin, ale tylko pracujących.

 

 

„Jesteś aktywny dostajesz możliwość ulgi, która jest znacznie większa niż 500+ „- powiedział w piątek Zembaczyński w wywiadzie dla Polskiego Radia 24.

 

 

Jak zapewnił, program „Aktywna Rodzina” nie pozbawiłby też pomocy tych osób, które naprawdę jej potrzebują.

 

źródło wp

mm

Martyna

Polacy Polakom zgotowali taki los! Policja brytyjska zatrzymała grupę Polaków, którzy czerpali korzyści ze współczesnego niewolnictwa.

Brytyjka policja aresztowała grupę Polaków (9 mężczyzn i 4 kobiety), którzy podejrzani są o czerpanie korzyści z współczesnego niewolnictwa i wykorzystywania pracowników. Do zatrzymania doszło w Handsworth na przedmieściach Birmingham w regionie West Midlands.

 

Grupa ściągała ludzi do Wielkiej Brytanii, a następnie kierowała ich do nisko opłacanej pracy fizycznej (m.in. na budowie i przy recyklingu) i regularne pozbawiała części zarobków.

Śledczy dotarli do pięciu osób, które prawdopodobnie są ofiarami gangu. Jak podaje RMF FM poszkodowani będą mogli złożyć formalne zawiadomienie o przestępstwie, a do tego czasu otrzymują wsparcie ze strony Czerwonego Krzyża i Armii Zbawienia.

Sierżant Phil Poole z oddziału walki ze współczesnym niewolnictwem powiedział, że aresztowania miały na celu „powstrzymanie okrutnych osób, które zarabiały pieniądze na niedoli innych. Nie ma miejsca na wykorzystywanie ludzi i nie zawahamy się ani sekundy, podejmując mocne i zdecydowane działania, aby to zatrzymać – podkreślił.

Aż trudno w to uwierzyć, ale według ekspertów i aktywistów NGO nawet setki lub tysiące Polaków w Wielkiej Brytanii mogą stawać się co roku ofiarami współczesnego niewolnictwa

Według statystyk w 2016 roku w ramach krajowego systemu NRM zidentyfikowano 163 polskie ofiary niewolnictwa, z czego 148 osób padło ofiarą wyzysku w pracy.

Osoby, które same padły ofiarą handlu ludźmi lub podejrzewają, że problem ten dotyczy znanych im ludzi, mogą zadzwonić w Wielkiej Brytanii na specjalną infolinię pod numer 0 8000 121 700. Oferuje ona wsparcie także w języku polskim.

 

źródło RMF FM, pixabay

mm




To sensacyjne odkrycie wywraca wiedzę o człowieku do góry nogami! Ta wiedza ma ogromne znaczenie dla zrozumienia naszego późniejszego rozwoju.

 

Kolejne naukowe odkrycie przewraca do góry nogami wiedzę na temat przeszłości ludzkiego gatunku.

 

W jaskini Misliya w rejonie góry Karmel na terenie Izraela odnaleziono szczątki pierwotnego człowieka wskazujące, że pierwsze osobniki Homo sapiens mogły opuścić Afrykę nawet 50 tysięcy lat wcześniej, niż do tej pory twierdzono. Sensacyjne doniesienia międzynarodowego zespołu naukowców zostały opublikowane w najnowszym numerze czasopismie „Science”.

 

Międzynarodowy zespół naukowców pod kierunkiem Israela Hershkovitza z Tel Aviv University znalazł fragment górnej szczęki z zębami w jaskini Misliya, jednym z kilku prehistorycznych stanowisk w rejonie Góry Karmel w Izraelu. Datowanie z pomocą kilku metod pozwoliło oszacować wiek znaleziska na 175 000 do 200 000 lat. To oznacza, że migracja Homo sapiens poza Afrykę musiała się rozpocząć co najmniej 50 000 lat wcześniej, niż naukowcy twierdzili.

„Odkrycie w jaskini Misliya jest niezwykle ekscytujące – powiedział współautor pracy Rolf Quam, antropolog z Binghamton University. To daje nam pierwszy tak czytelny dowód, że nasi przodkowie musieli opuścić Afrykę znacznie wcześniej. Oznacza też, że przez znacznie dłuższy czas spotykali się i kontaktowali z bardziej pierwotnymi gatunkami ludzi, co dawało okazję do kulturowej i biologicznej wymiany”.

„Badania szczęki wykazały, że jest w pełni zgodna z anatomią człowieka współczesnego, choć pewne szczególne elementy występowały też u Neandertalczyków i innych pierwotnych gatunków człowieka. Głównym wyzwaniem było potwierdzenie szczegółów charakterystycznych tylko dla człowieka współczesnego – to daje najbardziej czytelny dowód, do jakiego gatunku człowiek z Misilya należał – dodał.

 

Wiedza o tym, kiedy przedstawiciele Homo sapiens zaczęli opuszczać Afrykę ma ogromne znaczenie dla zrozumienia naszego późniejszego rozwoju.

Bliski Wschód to miejsce, które było naturalnym korytarzem tej migracji. Zamieszkiwali je i przedstawiciele naszego gatunku, i Neandertalczycy.

 

Najnowsze odkrycie wpisuje się we wnioski pochodzące z ostatnich badań genetycznych, które dopuszczały migracje poza Afrykę nawet 220 000 lat temu.

 

źródło rmf rm, pixabay

mm




Takiej akcji jeszcze świat nie widział! Awantury i zamieszki we francuskich supermarketach z powodu promocji na…

 

 

Francuskie supermarkety wprowadziły 70 procent promocji na słynny krem czekoladowo-orzechowy, ale nie  oczekiwały zapewne takiej walki wśród klientów o uprawniony smakołyk.

 

Zdjęcia i filmy zamieszczone w sieci pokazują, że klienci przepychają się, szamoczą i walczą ze sobą, aby zdobyć upragniony słoik Nutelli.

 

„Są jak zwierzęta, kobiety ciągnęły się za włosy, starsza pani założyła jedno pudełko na głowę, inna miała zakrwawioną rękę. To było okropne – powiedział gazecie „Le Progres” jeden z klientów w supermarkecie Rive-de-Gier w środkowej Francji.

W Ostricourt w północnej Francji do jednego ze sklepów została wezwana policja, gdyż klienci uciekali się do rękoczynów. Podobne sytuacje miały także miejsce w Roubaix, Wingles i Marles-les-Mines.

Zwykle Nutella kosztuje 4,50 euro. Po przecenie, klienci płacili za nią 1,40 euro.

No cóż trudno się więc dziwić, że w supermarketach w całej Francji dochodziło do dantejskich scen.

 

https://twitter.com/KINGKDOO/status/956516442157010944?ref_src=twsrc%5Etfw&ref_url=http%3A%2F%2Fwww.rp.pl%2FSpoleczenstwo%2F180129522-Francja-Walka-o-Nutelle-w-supermarketach-Byli-jak-zwierzeta.html

źródło rp, daily




ISTNY CHAOS! NIC DODAĆ NIC UJĄĆ czyli opozycja bije się w pierś, Czarnecki rzuca wyzwiskami, a Orban wybiera uchodźców. Polityczny kabaret w Polsce i Europie.

youtube, pixabay

Martyna

Opozycja bije się w pierś, Czarnecki rzuca wyzwiskami, a Orban przyjmuje uchodźców czyli o politycznym kabarecie w minionym tygodniu.

 

 

 

źródło youtube

mm




TE PROGNOZY PRZERAŻAJĄ! GIS wydał już ostrzeżenie przed groźnym wirusem. To tylko kwestia czasu, kiedy dotrze on do Polski.

Główny Inspektorat Sanitarny wydał ostrzeżenie przed groźnym wirusem grypy AH3N2, który w Stanach Zjednoczonych doprowadził do śmierci kilkunastu osób.

Te prognozy przerażają, ale przewodniczący Głównego Inspektoratu Sanitarnego Marek Posobkiewicz poinformował, że w ciągu kilku najbliższych wirus może dotrzeć do Polski.

 

„Przy takiej dużej ilości pasażerów podróżujących z i do Stanów Zjednoczonych oraz Australii import tego wirusa to kwestia czasu – tłumaczył Posobkiewicz.

Jak uchronić się przed tą grypą?

 

„Jest to mało realne, ale najlepiej byłoby unikać dużych skupisk ludzi. Warto jednak pamiętać aby unikać łapania poręczy w miejscach publicznych oraz często myć ręce” – powiedział Posobkiewicz.

 

Według lekarzy najbardziej podatne na działanie AH3N2 są dzieci i osoby starsze.

 

Państwa Unii Europejskiej posiadają szczepionkę na wirus H3N2, może się ona jednak okazać nieskuteczna przy szybko mutującym AH3N2.

 

źródło wprost, pixabay

mm




WIERUTNE I SZKALUJĄCE BZDURY O POLSCE? To już przeszłość. Amerykański sekretarz w zaskakujących słowach o polskiej demokracji.

„Polska jest jedną z najstarszych europejskich demokracji. Demokracja jest tam żywa i ma się dobrze” – powiedział przedstawiciel Departamentu Stanu USA przed wizytą Rexa Tillersona w Polsce.

Z okazji zbliżającej się wizyty Rexa Tillersona w Polsce przedstawiciel Departamentu Stanu USA odpowiedział podczas zorganizowanej konferencji na pytania dziennikarzy.

 

Jeden z dziennikarzy zapytał o Polskę i polską demokrację, na co sekretarz Tillerson odparł:

 

 

„Polska jest suwerennym, demokratycznym sojusznikiem Stanów Zjednoczonych. Mamy wspólne interesy strategiczne w zakresie bezpieczeństwa, energii i handlu. Skupiamy się na wzmocnieniu współpracy w tych obszarach. Polska jest jedną z najstarszych europejskich demokracji. Demokracja jest tam żywa i ma się dobrze. Sprawy polityki wewnętrznej pozostawiamy Polakom i ufamy, że każda planowana reforma jest zgodna z konstytucją i wolą społeczeństwa”

 

 

Miło posłuchać coś prawdziwego i pozytywnego na temat naszego kraju. Zwłaszcza, że ostatnio amerykańskie gazety wypisywały o Polsce wierutne i szkalujące bzdury.

 

Wizyta amerykańskiego sekretarza zaplanowana jest na 26 stycznia.

wpolityce, pixabay

mm




DLA RYŚKA JUŻ NIE MA RATUNKU! POSEŁ „NOWOCZESNEJ” ROZJECHANY PRZEZ PAWŁA KUKIZA.

 

 

Lider Kukiz’ 15 w porannej rozmowie na antenie Radia RMF FM podpytywany z kim zamierza zawrzeć sojusz, chcąc nie chcąc wypowiedział się na temat Ryszarda Petru i jego planu.

No i powiedział, co wiedział, sugerując, że taki polityk jak Petru w polityce potrzebny nie jest.

 

„Ciężko jest traktować serio pana Petru, no przepraszam. I jego plan. Pan Petru miał tyle planów… Zaplanował jakoś tak wszystko, że nie jest szefem własnego ugrupowania” – podsumował dokonania byłego lidera Nowoczesnej.

 

„Nie jestem też zainteresowany z tego względu, że pan Petru jest, za przeproszeniem, ciągłością pana Balcerowicza. A Balcerowicz musi odejść – powiedział – Jeżeli Balcerowicz musi odejść, no to Petru co? Ma przyjść? To bez sensu” – skwitował Paweł Kukiz.

 

No cóż, trudno liderowi partii Kukiz’15 nie przyznać racji. Kto mógłby chcieć współpracować z politykiem, który jak coś mówi, to nie wie do końca co i jeszcze popełnia gafę za gafą, oczywiście z braku wiedzy.

 

źródło RMF FM

mm

Martyna

ZACHWYCONA CZY NIE? KOGO TO OBCHODZI? Małgorzata Kożuchowska ten dzień zapamięta na długo.

 

Jak widać znani aktorzy nie mogą liczyć na taryfę ulgową, jeśli chodzi o kontrolę na lotnisku. Przekonała się o tym Małgorzata Kożuchowska wybierająca się ze swoim mężem na upragniony wypoczynek do Włoch.

Po przejściu przez bramkę, ta niestety zapikała i aktorka musiała ściągnąć pasek od spodni. Ale to jeszcze nie koniec. Służby sprawdziły także jej walizkę, na szczęście nie znalazły nic niepożądanego.

Aktorka najadła się nieco strachu i na pewno na długo zapamięta ten dzień.

 

Teraz jednak wiadomo, że służby lotniskowe do swoich obowiązków podchodzą dość poważnie. Nie ważne ile zarabiasz i co robisz, na lotnisku jesteś zwykłym, szarym człowiekiem, który podlega kontroli i nie ma przeproś.

 

ZDJĘCIE SCREEN

MM

 

 




PREZYDENT ANDRZEJ DUDA ZAPĘDZONY W KOZI RÓG! NIEWYGODNE PYTANIE I OGÓLNIKOWA ODPOWIEDŹ. Ale twarz zachował.

 

 

Wszystkim chyba wiadomo, że prezydent Andrzej Duda uczestniczył w forum Rady Bezpieczeństwa ONZ. Po „imprezie politycznej” zmierzył się on z wygodnymi czy też mniej wygodnymi pytaniami dziennikarzy.

 

Jedno pytanie zapędziło chyba prezydenta w kozi róg, bo minę miał nie tęgą i odpowiedział, ogólnikowo.

Chodzi o to, że Andrzej Duda poparł Trumpa w zwalczaniu tzw. zjawiska fake newsów.

 

 

„Prezydent Trump właśnie znów podkreślił moc fake newsów. Dziękuję. Musimy kontynuować zwalczanie tego zjawiska. Polska bezpośrednio doświadcza potęgi fake newsów. Wielu europejskich, a nawet amerykańskich urzędników kształtuje swoje opinie o Polsce w oparciu o nieustający napływ fake newsów” – stwierdził prezydent.

 

Jednak Duda chyba nie do końca zrozumiał o co Trumpowi chodziło Prezydent USA mówiąc fake news miał oczywiście na myśli czołowe amerykańskie media, nie zaś pojedyncze niesprawdzone informacje. I do tego właśnie pił dziennikarz:

 

„Panie prezydencie (zaczął), ostatnio pozytywnie odniósł się pan do prezydenta Trumpa, jak pan powiedział, „bitwy z fake news”.  Co ma pan na myśli mówiąc o „bitwie z fake news”? Bo, jak pan wie, prezydent Trump określa tym mianem uznane amerykańskie media. Czy mógłby pan wytłumaczyć te komentarze? – poprosił dziennikarz.

 

No cóż, albo Duda miał problemy ze zrozumieniem pytania, albo po prostu został zaskoczony, bo tylko z uśmiechem odparł:

 

„Najważniejsza jest prawda. Czysta prawda. Tylko tyle i aż tyle”.

 

 

Trzeba przyznać, że dość ogólnikowa odpowiedź, no, ale prezydentowi udało się zachować twarz.

 

Po tych słowach konferencja została zakończona.

 

źródło wp, youtube

mm




TO ISTNE SZALEŃSTWO! NOWA INFORMACJE NA TEMAT ŚMIERCI ANDRZEJA LEPPERA. TO NIE MOŻE BYĆ PRAWDA.

O założycielu „Samoobrony” Andrzeju Lepperze pisaliśmy już wielokrotnie na łamach naszego portalu.

Temat ten co rusz wraca na pierwsze strony gazet i co rusz pojawiają się nowe teorie, co do śmierci polityka.

Wielu nie wierzy w to, że tak silny człowiek mógł popełnić samobójstwo. Na pewno jednym z takich polityków jest Ryszard Czarnecki, który jasno powiedział, że samobójstwo nie pasuje do charakteru Leppera.

 

Jedną z powszechnie znanych teorii co do śmierci polityka jest ta prezentowana przez Piotra Tymochowicza. Przyjaciel Leppera wierzy w to, że ten został do samobójstwa zmuszony.

 

„Myślę, że ktoś mu w tym pomógł. Ale nie mam na myśli dokonania morderstwa w dosłownym tego słowa znaczeniu. Można komuś „pomóc” w odebraniu sobie życia, np. szantażując go – powiedział Tymochowicz po śmierci przyjaciela.

 

A więc, ktoś miał na Leppera przysłowiowego haka. Jednak czy można wierzyć Tymochowiczowi, w którego komputerze znaleziono dziecięcą pornografię? Hm. Trudno jednoznacznie odpowiedzieć na to pytanie.

Wiadomo, że Lepper miał dziennik z ważnymi informacjami, nazwiska, telefony, coś w rodzaju top secret czyli ściśle tajne i tuż przed śmiercią traf chciał, że dziennik zaginął. A może jednak coś jest na rzeczy.

Ostatnio pojawiła się nawet nowa teoria Zbigniewa Stonogi. Ten polski przedsiębiorca twierdzi, że Lepper miał dowody na to, że w Smoleńsku dobijano ofiary katastrofy. Trochę teoria szalona. No bo niby skąd lider Samoobrony miałby mieć dostęp do takich informacji?

 

Tak czy siak, śmierć Leppera nadal pozostaje niewyjaśniona. Czy kiedykolwiek poznamy prawdę? A może polityk rzeczywiście popełnił samobójstwo, tylko nie wszyscy chcą to przyjąć do wiadomości?

 

źródło wpolityce24.pl

mm




TYLKO ZRYWAĆ BOKI! KATARZYNA LUBNAUER MÓWI POSŁOM CO MAJĄ ROBIĆ PRZED KAMERAMI.

Dziennikarze „Wiadomości” zamieścili w swoim materiale dotyczącym wyboru Kamili Gasiuk-Pihowicz na szefową klubu Nowoczesnej kulisy konferencji prasowej partii.

W głównym wydaniu programu informacyjnego wyemitowano sceny, które miały miejsce chwilę przed spotkaniem z dziennikarzami.

Na krótkim video słychać i widać, jak Katarzyna Lubnauer upomina swoich kolegów z partii, aby się uśmiechali.

 

 

Nie ma to jak robić dobrą minę do złej gry. Czyżby posłowie nie wiedzieli, że do kamer trzeba się uśmiechać i koniecznie trzeba im o tym przypominać?

link do video

 

https://twitter.com/pikus_pol/status/950805610496450560/video/1

 

źródło Twitter

mm

Martyna

CO ZA WIOCHA! TEMU TO JEDNAK SŁOMA Z BUTÓW WYSTAJE. POSEŁ CHCIAŁ, ŻEBY ODPRAWIONO GO JAK VIP-A.

Nie od dziś wiadomo, że poseł Tarczyński z PiS to „niezwykle zapracowany człowiek”. Jednak na urlop czas potrafi wygospodarować.

 

Tym razem Tarczyński ze swoją partnerką wybrał się do Meksyku, konkretnie do Cancun.

I pewnie o tej podróży nikt by się nie dowiedział, gdyby nie awantura na lotnisku, którą to poseł urządził przed wylotem.

 

Świadek zeznał, że polityk chciał, aby odprawiono go bez kolejki, pomimo, że miał wykupione bilety w klasie ekonomicznej.

 

 

„Robił wszystko, żeby odprawiono go jak VIP-a, bez kolejki” – zdradza „Faktowi” świadek wydarzenia.

 

Tarczyński zapytany o awanturę na lotnisku całkowicie jej zaprzeczył, twierdząc, że to nie on zawinił, ale inni podróżujący.

 

 

„To bzdura! Byłem obrażany przez ludzi czekających obok. Część była pod wpływem alkoholu i nie podobała im się moja przynależność partyjna” – wyjaśnił.

 

 

Według jego relacji, opuścił kolejkę, żeby prosić o pomoc policję i straż lotniska.

 

I bądź tu człowieku mądrym. Komu tu wierzyć?

 

źródło Twitter

mm

 




PILNE! KOLEJNE AWARYJNE LĄDOWANIE. TYM RAZEM NA LOTNISKU W KRAKOWIE.

Wczoraj informowaliśmy o awaryjnym lądowaniu na lotnisku Chopina w Warszawie, dziś takie lądowanie miało miejsce na lotnisku w Krakowie-Balicach.

 

Airbus A319 niemieckiej linii lotniczej Lufthansa wystartował z Krakowa po godzinie 11. Jednak zaraz po starcie pilot poinformował wieżę, że ma uszkodzoną oponę.

 

Maszyna, która zmierzała do Frankfurtu, nie mogła schować podwozia.

 

Na pokładzie Airbusa było 37 pasażerów i załoga. W okolicy Gliwic pilot zdecydował o powrocie na płytę lotniska. Po kilkudziesięciu minutach bezpiecznie wylądował na pasie w Balicach w asyście straży pożarnej.

 

 

POLSKIERADIO

mm




LEKKĄ RĘKĄ WYRZUCI W BŁOTO 6 MLN ZŁOTYCH! A WSZYSTKO TO DLA ZACIEŚNIENIA WIĘZI POMIĘDZY POLSKĄ I WĘGRAMI.

 

 

W zeszłym tygodniu premier Mateusz Morawicki odwiedził Węgry i spotkał się z tamtejszym szefem rządu Viktorem Orbanem.  Panowie doszli do wniosku, że oba kraje powinny zacząć pracować nad zacieśnianiem więzi ekonomicznej i gospodarczej.

I wychodzi na to, że „zacieśnianie” niedługo się rozpocznie i będzie kosztowało polskich obywateli, aż 6 mln zł.

Jednak jak na razie nie ma mowy o więziach ekonomicznych czy gospodarczych, ale wyłącznie o kulturalnych.

 

Chodzi o to, że nowy Instytut Współpracy Polsko-Węgierskiej im. Wacława Felczaka, który rozpocznie swoją działalność od marca tego roku, ma promować polską i węgierską kulturę. Ta promocja pochłonie rocznie 6 mln zł.

Główne zadania? „Przekazywanie młodym pokoleniom znaczenia tradycji polsko-węgierskiej”.

Do tego współpraca i nawiązywanie kontaktów pomiędzy przedstawicielami młodzieży. Głównie chodzi o kulturę i sport.

 

Nowym instytutem kierować będzie dyrektor, wybierany przez premiera Mateusza Morawieckiego. Co ciekawe, ustawa przewiduje możliwość stworzenia oddziałów zamiejscowych Instytutu. Projekt do dalszych prac skierował szef Kancelarii Prezesa Rady Ministrów, czyli Michał Dworczyk.

 

Co do korzyści, jakie projekt ma nieść ze sobą na razie nic nie wiadomo. Wiadomo jedynie, że budżet Polski rocznie pomniejszy się o jakieś 6 mln zł.

 

Niewykluczone, że będą to pieniądze wyrzucone w błoto.

 

źródło money.pl

mm

 

 




TO REWOLUCYJNE ZDJĘCIA Z POLSKIEGO SEJMU OBIEGŁY INTERNET! NIE UWIERZYCIE NA KOGO PATRZY PETRU. (ZDJĘCIA)

 

 

Na dzisiejszym posiedzeniu Sejmu pojawiła się dziś posłanka Nowoczesnej Kornelia Wróblewska i pewnie nie wzbudziłaby żadnego zamieszania, ale pani polityk przyszła ze swoją dwumiesięczną córką Antoniną Marią Kaczyńską.

 

„Pierwsze posiedzenie 2018 roku z córką Kornelii Wróblewskiej i Jarosława Kaczyńskiego” – napisała na Twitterze posłanka Nowoczesnej Joanna Scheuring-Wielgus, zamieszczając fotografię. Podobne zrobił poseł Piotra Misiło.

 

Posłanka Nowoczesnej Kornelia Wróblewska żona prawnika Jarosława Kaczyńskiego (ale nie prezesa) tuż po narodzeniu córki zapowiedziała, że nie zamierza rezygnować z pracy i jak widać słowa dotrzymała.

Pani polityk zapowiedziała również, że zamierza karmić piersią i ma nadzieję, że nie zostanie wyrzucona z sali plenarnej.

źródło Twitter

Martyna

TEN TO SIĘ NIE SZCZYPIE! MUZUŁMANOM TAKIE SŁOWA MOGĄ SIĘ NIE SPODOBAĆ.

 

Premier Węgier Viktor Orban udzielając wywiadu do niemieckiego tabloidu „Bild” jednoznacznie dał do zrozumienia, co myśli o muzułmańskich uchodźcach.

Dla niego to nie uchodźcy, ale najeźdźcy.

 

„Uważamy, że wysoka liczba muzułmanów z konieczności prowadzi do powstania równoległych społeczeństw, bo chrześcijańskie i muzułmańskie społeczności nigdy się nie połączą. Czegoś takiego sobie nie życzymy. I nie chcemy, by nam to narzucano” – powiedział Orban w wywiadzie zatytułowanym „Wy chcecie migrantów, a my nie!”

 

„Nie postrzegamy tych ludzi jako muzułmańskich uchodźców. Postrzegamy ich jako muzułmańskich najeźdźców” – stwierdził bez ceregieli Orban.

 

Premier Węgier powiedział również, że politycznie kwestia uchodźców to problem europejski, ale społecznie tylko niemiecki, bo to właśnie do Niemiec chcą dotrzeć najeźdźcy-uchodźcy, chcą „niemieckiego życia”.

 

Trzeba przyznać, że Orban do odważnych polityków należy. Jasno i bez zbędnego owijania  zawsze mówi to co myśli. A kto mu zabroni?

źródło pap

mm




„Przemoc w rodzinie to temat, który dotyczy nas wszystkich”. MOCNY APEL CHODAKOWSKIEJ.

 

 

Trenerka Ewa Chodakowska w mocnym wpisie na Instagramie poruszyła problem przemocy w rodzinie.

„Przemoc w rodzinie to temat, który dotyczy nas wszystkich. Brak reakcji to przyzwalanie na krzywdę! Czuję, że muszę coś zrobić! Dzisiaj odbije się od przepisu na żonę – zapewne aktualnego w wielu polskich domach. Boje się pomyśleć, ilu…” – napisała trenerka.

 

„Ile jest takich domów, gdzie mąż – psychopata – schowany za palcem dobrych przykładów, dobrych manier.. wysokiej kultury osobistej…. okazuje się być zwykłym potworem wyzutym z cech człowieczeństwa, znęcającym się psychicznie, a nierzadko fizycznie nad swoją żoną. Bandytyzm…Zwyrodnialstwo! Kompleksy! – cała lista” – kontynuowała.

 

Chodakowska zwróciła się również do wszystkich kobiet, które padły ofiarami przemocy domowej.

 

„Jeśli Twój partner źle Cię traktuje, poniża, ubliża, wyśmiewa, bije…zacznij o tym mówić na głos, nie siedź bezczynnie! Szukaj pomocy! To nie jest Twoja wina, że człowiek, na którego kiedyś postawiłaś, pokochałaś, okazał się bestią, Twoim największym koszmarem. Najpewniej sam kiedyś był traktowany jak zero, poniżany / wykorzystany / bity / gwałcony…najpewniej w środku, jest przestraszonym, małym, głupim gnojkiem, który – żeby poczuć się lepiej – musi komuś ubliżyć…to go wciąż nie usprawiedliwia!” – dodała trenerka.

W swoim mocnym wpisie Chodakowska odniosła się do słynnego przepisu na żonę posła PiS Łukasza Zbonikowskiego.

Przepis ten przypadkiem trafił w ręce żony posła, która znalazła go w jego rzeczach, kiedy szukała dowodów na zdradę:

 

Przepis na żonę Łukasz Zbonikowskiego:

Żona „ma być ładna, żeby seks nie był przymusem, niewysoka, z płaską głową, żeby można było na niej postawić szklankę z piwem, do tego posłuszna, inteligentna i w miarę majętna, powinna być katoliczką – by wiedziała, gdzie jej miejsce. Dobrze, aby była naiwna, bo uwierzy w co trzeba”.

 

 

źródło instagram




TO CO MÓWI TA NIEMKA O POLSCE I POLAKACH ROBI WRAŻENIE! TEGO VIDEO NIE MOŻNA PRZEGAPIĆ. (VIDEO)

 

Andrea po raz pierwszy nasz kraj odwiedziła w 2000 roku i jak sama mówi na załączonym video od pierwszych dni ją i jej rodzinę nie opuszczał pech. Jednak spotkała tylu miłych i pomocnych ludzi, że ten pobyt zamienił się w niesamowicie udany, a ona sama pokochała Polskę, Polaków i zaczęła się uczuć języka polskiego.

 

Takiego video nie można przegapić. Jest ono dowodem choćby na to, że są Niemcy, którzy dokładnie wiedzą kto rozpętał wojnę i przez kogo zostały utworzone obozy koncentracyjne.

Video obejrzało już ponad 80 tys. internautów.

youtube

mm