PREZYDENT ANDRZEJ DUDA ZAPĘDZONY W KOZI RÓG! NIEWYGODNE PYTANIE I OGÓLNIKOWA ODPOWIEDŹ. Ale twarz zachował.

 

 

Wszystkim chyba wiadomo, że prezydent Andrzej Duda uczestniczył w forum Rady Bezpieczeństwa ONZ. Po „imprezie politycznej” zmierzył się on z wygodnymi czy też mniej wygodnymi pytaniami dziennikarzy.

 

Jedno pytanie zapędziło chyba prezydenta w kozi róg, bo minę miał nie tęgą i odpowiedział, ogólnikowo.

Chodzi o to, że Andrzej Duda poparł Trumpa w zwalczaniu tzw. zjawiska fake newsów.

 

 

„Prezydent Trump właśnie znów podkreślił moc fake newsów. Dziękuję. Musimy kontynuować zwalczanie tego zjawiska. Polska bezpośrednio doświadcza potęgi fake newsów. Wielu europejskich, a nawet amerykańskich urzędników kształtuje swoje opinie o Polsce w oparciu o nieustający napływ fake newsów” – stwierdził prezydent.

 

Jednak Duda chyba nie do końca zrozumiał o co Trumpowi chodziło Prezydent USA mówiąc fake news miał oczywiście na myśli czołowe amerykańskie media, nie zaś pojedyncze niesprawdzone informacje. I do tego właśnie pił dziennikarz:

 

„Panie prezydencie (zaczął), ostatnio pozytywnie odniósł się pan do prezydenta Trumpa, jak pan powiedział, „bitwy z fake news”.  Co ma pan na myśli mówiąc o „bitwie z fake news”? Bo, jak pan wie, prezydent Trump określa tym mianem uznane amerykańskie media. Czy mógłby pan wytłumaczyć te komentarze? – poprosił dziennikarz.

 

No cóż, albo Duda miał problemy ze zrozumieniem pytania, albo po prostu został zaskoczony, bo tylko z uśmiechem odparł:

 

„Najważniejsza jest prawda. Czysta prawda. Tylko tyle i aż tyle”.

 

 

Trzeba przyznać, że dość ogólnikowa odpowiedź, no, ale prezydentowi udało się zachować twarz.

 

Po tych słowach konferencja została zakończona.

 

źródło wp, youtube

mm

Martyna

TO ISTNE SZALEŃSTWO! NOWA INFORMACJE NA TEMAT ŚMIERCI ANDRZEJA LEPPERA. TO NIE MOŻE BYĆ PRAWDA.

O założycielu „Samoobrony” Andrzeju Lepperze pisaliśmy już wielokrotnie na łamach naszego portalu.

Temat ten co rusz wraca na pierwsze strony gazet i co rusz pojawiają się nowe teorie, co do śmierci polityka.

Wielu nie wierzy w to, że tak silny człowiek mógł popełnić samobójstwo. Na pewno jednym z takich polityków jest Ryszard Czarnecki, który jasno powiedział, że samobójstwo nie pasuje do charakteru Leppera.

 

Jedną z powszechnie znanych teorii co do śmierci polityka jest ta prezentowana przez Piotra Tymochowicza. Przyjaciel Leppera wierzy w to, że ten został do samobójstwa zmuszony.

 

„Myślę, że ktoś mu w tym pomógł. Ale nie mam na myśli dokonania morderstwa w dosłownym tego słowa znaczeniu. Można komuś „pomóc” w odebraniu sobie życia, np. szantażując go – powiedział Tymochowicz po śmierci przyjaciela.

 

A więc, ktoś miał na Leppera przysłowiowego haka. Jednak czy można wierzyć Tymochowiczowi, w którego komputerze znaleziono dziecięcą pornografię? Hm. Trudno jednoznacznie odpowiedzieć na to pytanie.

Wiadomo, że Lepper miał dziennik z ważnymi informacjami, nazwiska, telefony, coś w rodzaju top secret czyli ściśle tajne i tuż przed śmiercią traf chciał, że dziennik zaginął. A może jednak coś jest na rzeczy.

Ostatnio pojawiła się nawet nowa teoria Zbigniewa Stonogi. Ten polski przedsiębiorca twierdzi, że Lepper miał dowody na to, że w Smoleńsku dobijano ofiary katastrofy. Trochę teoria szalona. No bo niby skąd lider Samoobrony miałby mieć dostęp do takich informacji?

 

Tak czy siak, śmierć Leppera nadal pozostaje niewyjaśniona. Czy kiedykolwiek poznamy prawdę? A może polityk rzeczywiście popełnił samobójstwo, tylko nie wszyscy chcą to przyjąć do wiadomości?

 

źródło wpolityce24.pl

mm




OSTRZEŻENIE! MLEKO DLA NIEMOWLĄT WYCOFANE Z OBROTU Z POWODU SALMONELLI.

Główny Inspektorat Sanitarny poinformował o wycofaniu ze sprzedaży 13 partii mleka Babydream. Mleko pochodzi z fabryki w Craon we Francji, w której wykryto wcześniej produkty zakażone salmonellą. Zakład należy do firmy Lactalis.

W Polsce mleko było sprzedawane w drogeriach Rossmann.

 

„Rozszerzenie wycofywania na wszystkie produkty wyprodukowane w wyżej wymienionym zakładzie nie oznacza, że wszystkie produkty są potencjalnie zanieczyszczone” – napisano w komunikacie podanym na stronie GIS.

 

„Wszystkie partie mleka w proszku dla niemowląt, kaszek i środków spożywczych specjalnego przeznaczenia żywieniowego wyprodukowane w zakładzie w Craon podlegają obecnie wycofaniu przez firmę Lactalis ze wszystkich miejsc, do których produkty zostały dostarczone” – poinformował Inspektorat.

Numery wycofanych partii mleka poniżej:

Babydream 1

  • 16C0010509 z datą ważności do 19.02.2018
  • 16C0010994 z datą ważności do 19.05.2018
  • 16C0011090 z datą ważności do 08.06.2018
  • 16C0011222 z datą ważności do 13.07.2018

Babydream 2

  • 16C0010543 z datą ważności do 17.02.2018
  • 16C0010768 z datą ważności do 13.04.2018
  • 16C0011014 z datą ważności do 23.05.2018
  • 16C0011120 z datą ważności do 14.06.2018

Babydream 3

  • 16C0010382 z datą ważności do 13.01.2018
  • 16C0010691 z datą ważności do 24.03.2018
  • 16C0010769 z datą ważności do 14.04.2018
  • 16C0010928 z datą ważności do 12.05.2018
  • 16C0011092 z datą ważności do 10.06.2018

 

GIS zapewnił, że zobowiązał organy Państwowej Inspekcji Sanitarnej do podjęcia współpracy z drogerią Rossmann w celu wycofania produktów z obrotu.

 

Rzeczniczka sieci sklepów Agata Nowakowska poinformował, że klienci którzy zakupili mleko mogą je zwrócić do dowolnej drogerii i otrzymają zwrot pieniędzy, nie muszą też okazywać dowodu nabycia produktu.

źródło tvn, pixabay

mm




OJ BĘDZIE SIĘ DZIAŁO! BURZA LODOWA, PORYWISTY WIATR I MOCNE OPADY ŚNIEGU. IMGiW OSTRZEGA.

Orkan Frederike nadciąga nad Polskę. Wcześniej nawiedził Wielką Brytanię, kraje Beneluksu i Niemcy.

Wygląda na to, że zanosi się na lodową burzę, porywisty wiatr i mocne opady śniegu.

 

IMGW wydał ostrzeżenia pierwszego i drugiego stopnia dla 12 województw.

Ostrzeżenia meteorologiczne drugiego stopnia IMGW przewiduje dla województw: lubuskiego, wielkopolskiego, dolnośląskiego, łódzkiego, części śląskiego, części małopolskiego i części podkarpackiego. Ostrzeżenie to oznacza, że na tych terenach przewiduje się wystąpienie niebezpiecznych zjawisk meteorologicznych powodujących duże straty materialne i zagrożenie życia.

 

Ostrzeżenie pierwszego stopnia obowiązuje natomiast w województwach: pomorskim, warmińsko-mazurskim, kujawsko-pomorskim, mazowieckim, podlaskim, lubelskie, opolskim, części śląskiego, części małopolskiego, części podkarpackiego, świętokrzyskim. Jak informuje IMGW, w tych województwach przewiduje się wystąpienie niebezpiecznych zjawisk meteorologicznych, które mogą powodować szkody materialne, możliwe zagrożenie życia.

 

Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej ostrzega przed porywistym wiatrem do 110 km/h. Przy opadach śniegu prognozowane są zawieje śnieżne.

 

 

Źródło IMGiW, pixabay

MM




AMERYKAŃSKI DZIENNIK PONOWNIE CZEPIA SIĘ POLSKI! TYM RAZEM CHODZI O PRACOWNIKÓW Z KOREI PÓŁNOCNEJ.

 

Amerykański dziennik twierdzi, że Polska „jest jednym z niewielu krajów, które mimo obiekcji Waszyngtonu wciąż przyjmują północnokoreańskich pracowników”.

 

New York Times twierdzi, że robotnicy z Korei Północnej przez lata trafiali do stoczni i na budowy w całym kraju.

 

Proceder nie podobał się Stanom Zjednoczonym, które wywierały wpływ na inne w innych kraje za nieprzyjmowaniem obywateli reżimu Kim Dzong Una do pracy.

 

 

„Ale przedłużająca się obecność tych pracowników w Polsce – sojuszniczym kraju z NATO, znajdującym się w samym sercu UE pokazuje, jak trudne jest pełne wykluczenie Korei Północnej ze światowej gospodarki, nawet w momencie, gdy (Pjongjang ) pracuje nad zbudowaniem rakiet nuklearnych zdolnych do uderzenia w Stany Zjednoczone” – podsumował amerykański dziennik.

 

 

Amerykański dziennik przypomniał, że w grudniu Rada Bezpieczeństwa ONZ przyjęła rezolucję, która nakłada na wszystkiej kraje obowiązek wydalenia ciągu dwóch lat pracowników z Korei Północnej.

 

 

„Polska wysyłała żołnierzy, by walczyli ramię w ramię z Amerykanami w Iraku, ale niezależnie od tego jest jednym z nielicznych krajów, w których nadal gości się północnokoreańskich pracowników mimo obiekcji Waszyngtonu” – napisali amerykańscy dziennikarze.

 

 

Jak ustalił New York Times w Polsce nadal pracuje 450 obywateli Korei Północnej, dziennik dotarł do dwóch Koreańczyków z Północy pracujących w stoczni w Policach i w Człuchowie, którzy przyznali, że pochodzą z Koreańskiej Republiki Ludowo-Demokratycznej.

 

źródło wprost, pixabay

mm

 

Martyna

TE SCENY WSTRZĄSNĘŁY CAŁĄ FRANCJĄ! Prezydent Macron zapowiedział, że sprawcy zostaną odnalezieni i ukarani. (video)

 

 

31 grudnia w podparyskim  Champigny-sur-Marne doszło do wstrząsających scen. Grupa agresywnych chuliganów skatowała policjantkę. Nagrania z brutalnego zajścia trafiły do mediów. Prezydent Emmanuel Macron zapowiedział, że oprawcy zostaną odnalezieni i ukarani.

 

 

Le Monde podał, że tegoroczna sylwestrowa noc we Francji do spokojnych nie należała. Doszło do wielu zamieszek, a na ulicach spłonęło ponad 1000 samochodów.

 

 

Do dramatycznych wydarzeń doszło w podparyskim Champigny-sur-Marne, gdzie członkowie młodzieżowej bandy z imigranckiego getta napadli i dotkliwie pobili policjantkę.

 

Dziennika Le Monde podkreślił, że kobiecie tylko cudem udało się wyrwać oprawcom. Oprócz niej ranny został również i drugi policjant. Oboje zostali wezwani na interwencję w miejsce, gdzie około 300 chuliganów wszczęło zamieszki po tym, jak nie zostali wpuszczeni na prywatne przyjęcie, na które nie mieli zaproszenia. Interweniujący policjanci, w tym kobieta, która była kierowcą, nie mieli szans w starciu z rozszalałą bandą, która natychmiast po ich przybyciu rzuciła się na patrol.

 

Brutalny atak na policjantkę wstrząsnął całą Francją. Prezydent Emmanuel Macron zapewnił na Twitterze, że „winni tchórzliwego i zbrodniczego linczu na policjantach w trakcie ich służby 31 grudnia zostaną znalezieni i ukarani”. Na razie aresztowano dwóch członków młodzieżowej bandy.

 

https://twitter.com/Baltirose380/status/947826189191778306?ref_src=twsrc%5Etfw&ref_url=https%3A%2F%2Fwww.wprost.pl%2Fswiat%2F10095455%2Fwstrzasajace-sceny-z-francji-lincz-na-policjantce-w-imigranckim-getcie.html

 

 

Źródło Twitter, Wprost

mm




TAKIEJ AKCJI W PROGRAMIE „JAKA TO MELODIA” JESZCZE NIE BYŁO! NAWET JANOWSKI NIE WIEDZIAŁ JAK SIĘ ZACHOWAĆ.

 

 

Dziś 1 stycznia w Telewizyjnej Jedynce wyemitowano wyjątkowy odcinek „Jakiej to melodii” nie tylko ze względu na to, iż był to finał roku, ale również na sytuację, która jeszcze nigdy w tym programie nie miała miejsca.

 

Program  „Jaka to melodia”  na antenie TVP 1 emitowany jest nieprzerwanie od 20 lat i do takiej sytuacji jeszcze nigdy nie doszło.

W półfinale jedna z uczestniczek, popełniwszy błąd, nie wytrzymała nerwowo, popłakała się i wybiegła ze studia.

Nawet prowadzący Robert Janowski nie wiedział, jak się zachować.

„Nawet nie zdążyłem jej przytulić” – powiedział całkowicie zaskoczony takim obrotem spraw.

 

youtube

mm




NA TEGO SKOCZKA NIE MA MOCNYCH! POLAK PO RAZ PIERWSZY W HISTORII WYGRAŁ NOWOROCZNY KONKURS W GARMISCH-PARTENKIRCHEN.

 

 

 

Po raz pierwszy w historii Polak wygrał noworoczny konkurs w Garmisch-Partenkirchen. Kamil Stoch triumfował w drugich zawodach 66. Turnieju Czterech Skoczni i umocnił się na prowadzeniu w klasyfikacji generalnej.

 

Kamil Stoch wygrał na skoczni w Oberstdorfie, miejsce trzecie zajął Dawid Kubacki.

 

Stoch prowadził po pierwszej serii, ale w końcówce drugiej serii zerwał się wiatr i zrobiło się nieco nerwowo, zawody zostały przerwane.

Polak oraz Słoweniec czekali prawie 10 minut na możliwość oddania drugiego skoku.

Po wymuszonej przerwie Tilen Bartol skoczył 133,5 metra i ostatecznie uplasował się na piątym miejscu.

Stoch natomiast oddał najdłuższy skok, 139,5 m i wygrał zawody.

To pierwsze zwycięstwo Polaka na tym obiekcie. Stoch awansował na drugie miejsce w klasyfikacji generalnej Pucharu Świata.

Drugie miejsce w Ga-Pa zajął w poniedziałek Niemiec Richard Freitag, a trzecie Norweg Anders Fannemel.

źródło wp.pl, youtube

mm