Ale śmieciarz! Ukrainiec nie zawahał się wywalić syfu, jaki zgromadził w swoim samochodzie. Reakcja Polaka bezcenna. (video)

Poniższa sytuacja miała miejsce na jednej z polskich dróg krajowych. W pewnym momencie doszło do zatrzymania ruchu i pasażer dostawczego Opla postanowił wykorzystać ten moment i wyrzucić śmieci. Na jego karygodne zachowanie zareagował kierowca ciężarowego samochodu, który wyszedł z kabiny i skierował się w stronę zaśmiecającego środowisko mężczyzny. Niestety na nagraniu nie słychać głosów, ale reprymenda najwyraźniej podziała, bo Ukrainiec pozbierał to, co wyrzucił. Film zarejestrowała kamera, znajdująca się w kabinie ciężarówki, którą prowadził Polak.

 

 

 

 

śmieciarze

Panowie ze wschodu poczuli się chyba za bardzo jak u siebie, więc postanowili zrobić syf… a tu niespodzianka.

Gepostet von Dar0s am Donnerstag, 19. April 2018

źródło Facebook

redakcja

Martyna

SZOK! Turyści zamordowali 12-letnią kangurzycę, bo nie chciała skakać.

 

Bezmyślność, głupota i okrucieństwo razem wzięte. W jednym z chińskich zoo, turyści zamordowali kangura.

 

Do tego zdarzenia doszło w ogrodzie zoologicznym w chińskiej prowincji Fuijan. Turyści odwiedzający zoo, chcieli zmusić kangura do tego, aby zaczął skakać. W tym celu rzucali w zwierzę różnymi przedmiotami. Jeden mężczyzna trafił 12-letnią kangurzycę ostrym kamieniem. Zwierzę zostało poważnie ranne w stopę i doznało krwotoku. Kilka godzin później zmarło.

 

Władze zoo, zapewniają, że poczynią wszelkie kroki, aby do podobnych sytuacji już nie dochodziło. Tymczasem okazuje się, że to tylko czcze gadanie. Jak podaje Fox News zaledwie trzy dni po śmierci kangurzycy odwiedzający zoo po raz kolejny obrzucali przedmiotami mieszkające w ogrodzie zoologicznym zwierzęta.

 

 

źródło Fox News, pixbay

redakcja




„NIE CHCEMY MIGRANTÓW. Kochamy swoją ojczyznę i nie oddamy jej innym”. Szef węgierskiej dyplomacji nie owija w bawełnę.

 

Oni wszelkiej maści migrantom mówią stanowcze „NIE”.

Szef dyplomacji węgierskiej Peter Szijjarto oświadczył w środę 18 kwietnia, że Węgry nie oddadzą swojej ojczyzny innym. Kraj ten nie chce imigrantów.

 

„Chcielibyśmy na Węgrzech więcej węgierskich dzieci i więcej węgierskich rodzin, a nie więcej migrantów. Kochamy swoją ojczyznę i nie oddamy jej innym” – oznajmił Szijjarto podczas konferencji w Budapeszcie.

 

 

„W dalszym ciągu z możliwie największym zdecydowaniem sprzeciwiamy się uznaniu migracji za prawo człowieka. Odrzucamy też tezę, że migracja jest pozytywnym zjawiskiem” – oznajmił.

 

„Domagamy się, by zajmując się migracją, na pierwszym miejscu stawiano bezpieczeństwo własnych obywateli. Węgry tak będą czynić również w przyszłości” – powiedział.

 

Węgry to jedyny kraj w Europie, który tak ostro sprzeciwia się przyjmowaniu uchodźców.

 

Uchodźców nie chce również polski rząd i austriacki, ale tak mocne słowa z ust rządzących tymi państwami, nigdy jeszcze nie padły.

 

 

źródło ndie

redakcja




PO GODZINIE 22.00 Z DOMU NIE WYJDĄ! Policja będzie wyłapywać z ulic młodzież i zakuwać w kajdanki.

Lepiej, żeby nastolatkowie nie pojawiali się na ulicach po godzinie 22.00, bo czekać ich będą niemiłe konsekwencje.

 

 

Godzinę policyjną wprowadza policja norweskiego regionu Trøndelag. Będzie ona obowiązywała wszystkich poniżej 15. roku życia. Funkcjonariusze nie wykluczają jednak, że granica wieku może być podniesiona.

Zarządzenie pojawiło się po serii przestępstw w mieście Stjørdal. Chodzi o akty wandalizmu, podpalenia, włamania i kradzieże. Policjanci podejrzewają, że sprawcami są nastolatkowie, stąd pomysł na ukrócenie ich swobody w późnych godzinach wieczornych i nocą.

 

„Nie możemy pozwalać na takie rzeczy w naszej społeczności. Będziemy reagować na każde nieprawidłowe zachowanie młodzieży” – mówi Svein Erik Gjølmesli z norweskiej policji w informacji zamieszczonej na Facebooku.

 

Przeczytaj również Koniec tego dobrego! To rozjuszy uchodźców. Nowe, zaostrzone austriackie prawo nie ułatwi życia przybyszom.

Nastolatek przyłapany na ulicy po 22.00 trafi do policyjnego radiowozu. Zostanie odwieziony do domu lub na komisariat, skąd będą musieli odebrać go rodzice.

 

Mundurowi podkreślają, że nie powiedzieli jeszcze ostatniego słowa. Jeśli stwierdzą, że jest taka konieczność, będą wyłapywać z ulic również starszą młodzież, czyli osoby nawet do 18. roku życia.

 

źródło o2, pixabay

redakcja




BRUTALNE POBICIE POLAKA! Kopali go i tłukli deską z gwoździami. Policja traktuje tę sprawę, jako napaść na tle rasowym.

 

20 – letni Polak został dotkliwie pobity w Hull w Wielkiej Brytanii. Młody mężczyzna miał paść ofiarą ok. 20 – osobowej grupy napastników.

 

Do zdarzenia doszło 15 kwietnia wieczorem w okolicy przystanku autobusowego na Hull Road. Poszkodowany miał rozmawiać z innym mężczyzną po polsku, w pewnym momencie podeszła do nich grupa nieznanych osób, które zaczęły rzucać butelkami w ich kierunku.

 

Na tym jednak nie koniec. Kiedy mężczyźni zaczęli uciekać, napastnicy zdołali dogonić 20-latka. Polak był kopany i uderzany deską z gwoździami. Ranny miał czekać na pomoc 25 minut. Z obrażeniami twarzy trafił do szpitala.

 

„Mieszkam tutaj od 5 czy 6 lat i na początku nie miałem żadnych problemów – przyznał. – Kiedy lokalne gangi zdały sobie sprawę, że jestem Polakiem, zaczęły się problemy. Takie incydenty zdarzają się każdego dnia” – dodał.

 

Sprawą zajęła się policja. Śledczy traktują zdarzenie jako napaść na tle rasowym i apelują do każdego, kto może mieć informacje na ten temat, by przekazywać szczegóły w celu ustalenia sprawców.

To nie pierwsze tego typu zdarzenie. Tak niedawno informowaliśmy o brutalnie pobitym na wyspach Polaku, który miał mniej szczęścia, niż ten 20 – latek i zmarł w szpitalu.

źródło Hull Dail Mail

redakcja

Martyna

Absolutny hit! Tego jeszcze nie było. Muzułmanie wspinają się na lampę, bo ktoś puścił plotkę…(video)

Absolutny hit!

 

Muzułmanie wspinają się na lampę. Dotykają jej czubek, po czym całują swoją dłoń. Powód? Ktoś puścił plotkę, że twarz ich lidera Sheika Inyassa ukazała się na wierzchniej części lampy.

 

To zobaczysz również Muzułmanin stanął w centrum miasta i poprosił przechodniów o jedną rzecz! Takiej reakcji się nie spodziewał. (video)

 

Niedowierzanie i zarazem szok, przecież mamy XXI wiek. Jak określić takich ludzi? Naiwni, głupi czy może fanatycy?

źródło Twitter

redakcja




Żydowski ekonomista i polityk upokorzył prezydenta Andrzeja Dudę? „Żydowscy powstańcy z warszawskiego getta zasługują na coś więcej…”.

 

Prof. Henryk Szlajfer nie weźmie udziału w uroczystościach 19 kwietnia związanych z 75. rocznicą wybuchu Powstania w Getcie Warszawskim. W swoim liście do prezydenta Dudy wyraził szczególny sprzeciw wykorzystywaniu historii w celach politycznych i manipulowaniu nią.

 

Ekonomista i polityk żydowskiego pochodzenia w liście do prezydenta Dudy napisał:

 

„Przed kilku dniami otrzymałem Pańskie imienne zaproszenie do udziału w oficjalnych uroczystościach 75. rocznicy wybuchu Powstania w Getcie Warszawskim. Z przykrością informuję, że Pańskiego zaproszenia nie mogę przyjąć. Piszę ‚z przykrością’, albowiem w innych okolicznościach udział Prezydenta RP w tej uroczystości byłby godnym uczczeniem pamięci żydowskich bohaterów (…)”.

 

Szlajfer nie godzi się na manipulowanie historią i wykorzystywanie jej w celach politycznych.

 

Przeczytaj również „Nienawidzę Polski i Polaków i zrobiłem wystarczająco dużo dla tego kraju”! Adam Czartoryski wydymał polski rząd na 500 milionów złotych?

„Propagowane dzisiaj pisanie historii ‚na nowo’ prowadzi m.in. do brutalnej ingerencji w historię żydowskiego oporu i powstania. Przypomnę tylko, że to przedstawicielom Pańskiego obozu udało się przeciwstawić – manipulując nazwami ulic – bundowca Marka Edelmana, w powstaniu zastępcę Mordechaja Anielewicza, i komunistę Józefa Lewartowskiego, współorganizatora wielopartyjnego bloku oporu w warszawskim getcie już wiosną 1942 r.”

 

Prof. Szlajfer idzie dalej i w mocnych słowach zwraca uwagę prezydentowi na to, że „zaślepieni ignoranci i doktrynerzy z jego [red.] obozu, prawdziwi bluźniercy, nie mogą, jak widać, zrozumieć, że antykomuniści – socjalista Edelman i syjonista Mordechaj Anielewicz, mogli ramię w ramię walczyć wspólnie z nielicznymi komunistami przeciwko niemieckim oddziałom”.

 

 

W dalszej części listu Szlajfer idzie dalej, twierdząc że „Żydowscy powstańcy z warszawskiego getta zasługują na coś więcej, aniżeli obecność przed ich pomnikiem w dniu 19 kwietnia ludzi reprezentujących rządzący obecnie obóz polityczny”.

 

Czyżby Szlajfer miał na myśli i samego prezydenta?

 

źródło Twitter, zdjęcie Twitter screen

redakcja




„To ciągłe oszustwo, kiedy Polacy mówią: To nie mogliśmy być my. Do jasnej cholery”! Jonny Daniels chciał się spakować i wyjechać.

Jonny Daniels jest w Polsce od czterech lat. Ze względu na kwestię ustawy IPN, od kilku miesięcy, jak sam mówi w rozmowie z „Wprost” doświadcza coraz większej niechęci ze strony Polaków. Otwarcie przyznaje, że komentarze, jakie są mu wysyłane na Twitterze, sprawiły, że niejednokrotnie myślał o wyjeździe.

 

„Teraz ilość hejtu stała się niewyobrażalna. Jeśli chodzi o antysemityzm w Polsce to właśnie wypuszczono dżina z butelki. Ostatnie trzy miesiące były dla mnie straszne. Myślałem już nad tym, żeby to wszystko zostawić. Spakować się i wyjechać. Jestem w Polsce od czterech lat. Mam przecież polskie korzenie i wierzę, że jest coś, co łączy nasze obie nacje. Jakaś więź głębsza niż tylko Holokaust. Ale dookoła jest mnóstwo osób, które tej więzi nie chcą. Chcą to zniszczyć. I naprawdę świetnie im to idzie”.

 

Niedługo do księgarni trafi książka „Dalej jest noc. Losy Żydów w wybranych powiatach okupowanej Polski” autorstwa historyków z Centrum Badań nad Zagładą Żydów, którzy opisują historie, w których to Polacy byli oprawcami, a nie wybawcami Żydów. Daniels wie, że ta książka przez większość Polaków nie zostanie zaakceptowana, ale nie ma innego wyjścia, trzeba głosić prawdę.

 

„Niestety, liczba Polaków, która podczas wojny brała udział w mordowaniu Żydów była większa niż Polacy chcą o tym myśleć. Tego nie można ignorować. To jest prawda, którą trzeba powiedzieć. Nie możemy się przed nią ukrywać”.

 

Przeczytaj również Zaskakujący sondaż! Kto ma największe szanse w wyścigu do fotela prezydenckiego? Czy Donald Tusk wyprzedzi Andrzeja Dudę?

 

Daniels wypowiedział się również na temat Jedwabnego. Fakt, że władze zaczynają zaprzeczać, że to nie Polacy byli sprawcami tego brutalnego mordu, wywołuje w nim frustrację.

 

„To trwa cały czas. Nawet w przypadku Jedwabnego. To ciągłe oszustwo, kiedy Polacy mówią: To nie mogliśmy być my. Do jasnej cholery. Istnieje przecież tak wiele raportów, informacji, relacji, że historia Jedwabnego nie powinna już pozostawiać jakichkolwiek pytań. Ale Polacy ciągle ją kwestionują” – podsumował Daniels swoją rozmowę z dziennikarzem Szymonem Krawcem z tygodnika „Wprost”.

 

 

źródło wprost

redkcja

Twitter




Brutalne pobicie Polaka na wyspach! Mężczyzna otrzymał kilka ciosów w głowę.

 

 

Do tragedii doszło w miejscowości Bracknell w hrabstwie Berkshire w południowo-wschodniej Anglii. 42-letni Mirosław J. został zaatakowany w pobliżu przystanku autobusowego London Road. Mężczyzna został brutalnie pobity, otrzymał kilka ciosów w głowę. 

 

Pomimo szybkiej pomocy, stan Polaka był krytyczny, liczne obrażenia głowy spowodowały, że lekarzom nie udało się mężczyzny uratować.

 

Jak podaje BBC, lokalna policja zatrzymała w związku ze sprawą 28-letniego mieszkańca Reading, który jest podejrzany o dokonanie napaści na Polaka. Z uwagi na dobro prowadzonego śledztwa służby nie ujawniają szczegółów na temat sprawy. Policja apeluje również do świadków zdarzenia o pomoc w ustaleniu okoliczności brutalnego ataku.

 

źródło Wprost, pixabay

redakcja

Martyna

POLAKOM WCALE NIE ŻYJE SIĘ LEPIEJ! Warto przeczytać, jak się w Polsce zmniejsza bezrobocie.

 

 

Statystyki nie kłamią, liczba osób zarejestrowanych w Urzędach Pracy maleje, a to teoretycznie oznacza mniejsze bezrobocie i świetne wyniki dla rządu, który może pochwalić się wzrostem zatrudnienia i powiedzieć w mediach, jak to dobrze się żyje w naszym kraju.

Czyżby rzeczywiście w Polsce żyło się dobrze? Pewnie tak, ale niestety nie każdemu.

Statystyczny Polak nie wypowie się na ten temat, bo nie ma gdzie i nie ma siły strajkować, statystyczny Polak ma dość mozolnego życia na co dzień i chce mieć święty, choć biedny spokój, więc milczy bardziej wegetując, niż żyjąc.

A tymczasem jak to się dzieje, że ilość zarejestrowanych w Urzędach Pracy osób jest coraz mniejsza?

 

Zagranica – pierwszy sposób!

 

Nie ma co się oszukiwać. Ludzie nadal emigrują i będą emigrować. Widząc na pasku z wypłaty pensję w wysokości ok. 1500 zł, pakują swoje manatki i wybierają godne życie np. w Wielkiej Brytanii. Bo chyba lepiej, pomimo wyższego wykształcenia, na wyspach pracować w fabryce za konkretne pieniądze, niż być tu nauczycielem, naukowcem, urzędnikiem i jedyne co widzieć w lodówce po jej otwarciu to światło i to nie przesada, ludzie naprawdę żyją biednie. Ale czy to ważne? Ważne, że statystyki są ok.

Po przeczytaniu tego znajdą się tacy, co pomyślą 1500? Przecież przeciętne wynagrodzenie w Polsce wynosi ok. 4500 zł brutto. Niestety to taka sama bujda na resorach, jak to, że Polacy są bogatsi i żyje im się lepiej. PROPAGANDA i nic więcej.

 

Drugi sposób na poprawę statystyk

 

To, że panie w Urzędach Pracy kulturą nie grzeszą, a raczej podczas obsługi petenta totalne chamstwo z nich wychodzi, wiadomo nie od dziś. No bo one robią bezrobotnemu łaskę, że go odnotują. W końcu od czego one tam siedzą? Czemu bezrobotni Polacy nie pozwolą im w spokoju dopić kawy czy doplotkować z obok siedzącą koleżaneczką?

Ale nie o tym miało być, a o poprawie statystyk. Otóż panie urzędniczki lub panowie urzędnicy potrafią na Amen załatwić petenta pozbawiając go ubezpieczenia.

 

Jak? W prosty sposób.

Otóż bezrobotny nie ma prawa odmawiać oferowanej mu pracy, bo inaczej po dwóch tygodniach może otrzymać pismo z zawiadomieniem o tym, że został wykopany z urzędu i pozbawiony jakichkolwiek świadczeń.

Nieważne czy petent jest np. hydraulikiem, a oferta pracy skierowana jest to elektryka. W końcu co to za różnica? Bierz i nie narzekaj, bo my panie z urzędu robimy tak wiele, żebyś dostał pracę, a ty „bezrobotny” masz jeszcze muchy w nosie, że nie taka.

 

Szczytem totalnego chamstwa w Urzędach Pracy jest oferowanie osobom z orzeczeniem od lekarza, które np. nie mogą dźwigać, albo się schylać, pracy na magazynie, albo przy pakowaniu różnych towarów. Nie podoba się, ha jeden podpis kierownika i z naszego rejestru znikasz.

Tak się robi statystyki w Urzędach Pracy, a potem rząd może szczycić się swoimi dokonaniami w telewizji.

 

Choć nie przytaczam nazwisk w powyższym, to wszystkie informacje są z życia wzięte. Można by o nich książkę napisać.

 

źródło wpolityce24.pl, pixabay

redakcja




Cymański wściekły! Będzie głosował za obniżeniem pensji poselskich, ale tylko dlatego, bo nie chce wylecieć.

O ustawie obniżającej pensje posłom informowaliśmy już wielokrotnie. To, że opozycji jest ona nie na rękę to już wiadomo, ale jak się okazuje nie przypadła ona również do gustu niektórym posłom PiS.

 

 

Swój wyraz niezadowolenia podczas rozmowy z dziennikarzem Radia Zet pokazał wiceprzewodniczący klubu Tadeusz Cymański, który, aby nie stracić szansy na znalezienie się na liście wyborczej powiedział, że za ustawą zagłosuje, ale jak podkreślił „z zaciśniętymi zębami”, „nie z serca ochotnego”, tylko „bardziej na zasadzie zimnej analizy sytuacji”.

 

 

„Mnie się ta decyzja nie podoba, jestem wściekły. To konsekwencja naszych błędów, ale też PO – zrobili nam „jazdę” z billboardami” – skomentował poseł.

 

Jak widać nie tylko Nowoczesna i PO, zgodnie twierdzą, że obniżka pensji poselskich o 20 procent to pomysł jak najbardziej poroniony. I w szeregach prawicy są tacy, którzy najchętniej zagłosowali by przeciw ustawie, jednak boją się sprzeciwić prezesowi.

 

źródło Radio Zet, Twitter

redakcja

 




TSUNAMI, TRZĘSIENIE ZIEMI I WYBUCHY WULKANÓW! 23 kwietnia to pierwszy dzień rozpoczęcia apokalipsy.

Od czasu do czasu media informują o przewidywanym, nadchodzącym końcu świata, jednak szczęśliwie wizje szaleńców jeszcze się nie sprawdziły i miejmy nadzieję, że nie sprawdzą.

 

Teraz znany chrześcijański numerolog Dawid Meade w rozmowie z brytyjskim „Daily Express” poinformował, że 23 kwietnia może być dniem rozpoczęcia apokalipsy. Meade podkreśla, że tego dnia Słońce, Księżyc i Jowisz znajdą się w znaku Panny. Taki układ ciał niebieskich miałby zgadzać się z fragmentem Apokalipsy wg Św. Jana  (Ap 12:1-2).

 

„Potem wielki znak się ukazał na niebie: Niewiasta obleczona w słońce i księżyc pod jej stopami, a na jej głowie wieniec z gwiazd dwunastu/A jest brzemienna. I woła cierpiąc bóle i męki rodzenia” – czytamy we fragmencie Pisma Świętego.

 

Meade uważa, że jest to zapowiedź powtórnego przyjścia na Ziemię Chrystusa.

 

Według numerologa w kwietniu na niebie pojawi się tzw. Planeta X, która wywoła wybuchy wulkanów, tsunami i trzęsienia ziemi.

 

NASA zaprzeczam aby obiekt określany jako Planeta X w ogóle istniał.

 

Meade w rozmowie z „Daily Express” podkreśla, że układ ciał niebieskich 23 kwietnia będzie „wyjątkowy, dokładnie taki, jak opisany w Apokalipsie wg Św. Jana”.

 

źródło rp.pl, pixabay

redakcja




ŻYDZI NIE PRZEJDĄ OBOK TEGO OBOJĘTNIE! Będą wieszać na Polakach psy?

 

 

Fundacja Nowej Kultury Bęc Zmiana poinformowała na swoim profilu na Facebooku o otrzymaniu pocztówki od anonimowego nadawcy.

 

 

 „Piękny dziś dzień, taki słoneczny. I pocztówkę dostaliśmy”– napisali przedstawiciele fundacji. Na zdjęciach pokazali obie strony kartki.

 

 

Z jednej strony znajdowało się zdjęcie bramy głównej Auschwitz z napisem „Arbeit macht frei”. Z drugiej adres fundacji, naklejka z hasłem „White pride” (Biała duma) oraz godłem Polski i krzyżem celtyckim. Dla dopełnienia całości, anonimowy adresat napisał odręcznie: „Wyp…ć Żydy z Mokotowskiej”.  Nawiązał tym samym do adresu Fundacji, która mieści się właśnie przy ul. Mokotowskiej w Warszawie.

 

 

Musiał to wysłać ktoś, dla którego słowo Żyd jest zabarwione emocjonalnie, w tym negatywnym znaczeniu. Nie rozumiem, dlaczego ta pocztówka przyszła akurat do nas, nigdy wcześniej coś podobnego nam się nie zdarzyło. Może to wynika z negatywnej oceny działalności instytucji kultury” – dodała Bogna Świątkowska prezes fundacji.

 

Sprawy nie ułatwił Facebook, który za naruszenie zasad społeczności, czyli opublikowanie pocztówki nawołującej do nienawiści na tle różnic narodowościowych, etnicznych i rasowych, zablokował konto fundacji.

 

Paradoks?

Wraz z blokadą, zniknęło również zdjęcie pocztówki.

 

Sprawa dopiero co ujrzała światło dzienne. Zapewne środowiska żydowskie nie przejdą obok niej obojętnie, dostanie się Polakom, którzy nie mają nic przeciwko Żydom.

 

źródło Facebook

wprost, zdjęcie Fundacja Nowej Kultury Bęc Zmiana, Facebook

redakcja

 

Martyna

Można się było tego spodziewać! Kolejny zakaz wkurzył muzułmanów. Kanclerz Austrii w ten sposób chce chronić dzieci przed niekorzystnymi wpływami islamu.

 

 

Oj biedni muzułmanie. Nie mają lekko. Rząd Austrii wprowadza nowy zakaz, który obejmie dziewczynki poniżej 10. roku życia.

 

Otóż uczennice, które nie ukończyły jeszcze 10 lat, nie będą mogły w szkołach nosić chust zakrywających włosy. Władze austriackie uważają, że w ten sposób będą chronić dzieci przed niekorzystnymi wpływami islamu.

 

 

Kanclerz Sebastian Kurz, przedstawiając projekt w radiu przekonywał, że jest konieczny, by zapobiegać rozwarstwianiu etnicznemu w Austrii.

 

„Naszym celem jest stawienie czoła wszelkim formom rozwoju równoległych społeczeństw w Austrii” – powiedział Sebastian Kurz, który jest szefem centroprawicowej Partii Ludowej.

 

Pomysł partii rządzącej ma poparcie koalicjanta Partii Wolności. Wicekanclerz reprezentujący to ugrupowanie, Heinz Christian Strache, napisał na Facebooku, że rząd chce chronić dziewczynki przed „politycznym islamem”. Pomysłodawcy przyznają, że przepisy wymagają jeszcze doprecyzowania, zanim zostaną przyjęte. Podkreślają jednocześnie, że problem w austriackich szkołach istnieje i trzeba go rozwiązać.

 

„W Austrii chcemy, aby dziewczęta miały równe szanse. W tym celu należy wyeliminować dyskryminację, zwłaszcza we wczesnym wieku!” – napisał na Twitterze kanclerz Kurz.

 

 

Jak można było się spodziewać, społeczność muzułmańska w Austrii nie tylko ostro krytykuje pomysł rządu, ale jest również wściekła. Wg. muzułmanów pomysł kanclerza nie przyniesie nic dobrego.

 

 

To nie pierwszy w Austrii zakaz dla muzułmanów. W zeszłym roku poprzedni rząd (socjaldemokratów i Partii Ludowej Sebastiana Kurza) doprowadził do przyjęcia zakazu zakrywania twarzy w miejscach publicznych przez muzułmanki.

 

źródło o2, pixabay

redakcja




UWAGA NA OSZUSTÓW! Jeden z największych polskich banków ostrzega swoich klientów. „Nie klikaj w ten link”.

Bank PKO BP ostrzega wszystkich swoich klientów przed mailami rozsyłanymi przez cyberprzestępców. Oszuści nakłaniają klientów banku na kliknięcie w fałszywy link, co skutkuje udostępnieniem poufnych danych.

 

Pod pozorem blokady przelewów i konieczności weryfikacji tożsamości klient, który da się nabrać i kliknie w link, zostaje przekierowany do fałszywej strony, na której znajduje się prośba o podanie danych wrażliwych

 

Przypominamy, że bank nigdy nie prosi podanie tego rodzaju danych przy logowaniu oraz nigdy nie rozsyła maili z linkiem do logowania do serwisu transakcyjnego. Prosimy zawsze zwracać uwagę na niestandardowy wygląd strony logowania, np. niewłaściwy adres, brak obrazka bezpieczeństwa” – podkreśla PKO BP. Na stronie banku klienci znajdą przykładowe fałszywe wiadomości.

 

 

PKO BP przypomina klientom o zachowaniu ostrożności i ograniczonego zaufania w stosunku do wiadomości od nieznanych nadawców, w których znajduje się prośba o podanie poufnych danych lub skorzystanie z linku. 

 

Pamiętaj, że podczas logowania do serwisu ani bezpośrednio po zalogowaniu do niego nie jest wymagane podawanie kodu z narzędzia autoryzacyjnego” – przypomina PKO BP.

 

Przed potwierdzeniem operacji zlecanej w serwisie iPKO kodem SMS klienci proszeni są, by uważnie przeczytali treść otrzymanego SMS-a, aby upewnić się, że dotyczy on właściwej operacji.

 

źródło PKO BP

redakcja




Szokująca prawda o uchodźcach! O tym miliony Europejczyków nie wiedzą. (video)

Ks. Waldemar Cisło w programie „O co chodzi” w TVP Info przedstawił jak naprawdę wygląda problem tzw. uchodźców.

 

Ksiądz powiedział całą prawdę o uchodźcach. O gwałconych kobietach, dzieciach, którym odcina się ręce i mężczyznach, którymi się handluje. 

Z wypowiedzi duchownego wynika jednoznacznie, że Europa tych ludzi nie może przyjąć, bo ich po prostu nie pomieści. ONZ tym ludziom nie pomaga. I krąg się zamyka. Wielkie i bogate kraje tego świata nie potrafią rozwiązać poważnego problemu i pomóc ludziom, którzy naprawdę cierpią.

https://twitter.com/tvp_info/status/980840632871768064?ref_src=twsrc%5Etfw&ref_url=https%3A%2F%2Fndie.pl%2Fks-cislo-na-dziesieciu-imigrantow-trzech-bylo-uchodzcami-wideo%2F

źródło Twitter, pixabay

redakcja

 




Polska! Kopali i bili go po głowie. Polacy napadli na Polaka, bo myśleli, że jest…

W Gnieźnie aresztowano trzech mężczyzn, którzy kilka dni temu okradli i pobili przechodnia.

Myśleli, że jest Arabem, tymczasem okazał się Polakiem.

Kopali i bili go po głowie. Zabrali mu portfel, którym było 220 zł.

 

„To był obywatel Polski, ale typ jego urody może sprawiać mylne wrażenie, że jest obcokrajowcem i sprawcy znieważali go w przekonaniu jego odmiennej przynależności etnicznej” – powiedział w rozmowie z portalem radiopoznan.fm prokurator rejonowy z Gniezna Małgorzata Rezulak-Kustosz.

 

Do napaści doszło w Gnieźnie. Sprawców, którzy są w wieku od 18 do 22 lat zatrzymano.

To kolejny już atak w Gnieźnie na tle rasowym. Do poprzedniego doszło w lutym. Wówczas to dwóch pijanych mężczyzn zaatakowało obywatela Maroka.

 

Jeden z napastników skierował wiatrówkę w stronę obcokrajowca i krzyknął, że ma „wyp… z Polski”, bo „Polska jest dla Polaków”.

 

źródło radiopoznan.fm, pixabay

redakcja

 

Martyna

Najpierw Polaków upokorzyli, teraz żądają od polskich kibiców, aby za koszulkę polskiej reprezentacji zapłacili kupę kasy.

Tak niedawno informowaliśmy, o tym, że firma Nike, która zaprojektowała stroje dla polskiej reprezentacji na mundial, podczas kampanii promującej ukazała Polaków z nie najlepszej strony. Na zdjęciach polscy kibice stali pod blokiem, mieli koszulki włożone w gacie, ogólnie nie wyglądało to zbyt dobrze wizualnie. Najpierw żarty, teraz firma Nike powaliła ceną zaprojektowanej koszulki. Chcesz „poczuć się” jak Lewandowski? Za koszulkę z super kosmicznej technologii musisz zapłacić prawie 600 zł, dokładnie 569. To najdroższa reprezentacyjna koszulka meczowa w historii!

 

Nike całej sprawy nie chce komentować. Ciekawe dlaczego? Jeszcze ciekawszą rzeczą jest to, że np. kibice angielscy, za koszulkę swojej kadry, zapłacą znacznie mniej niż Polacy (w przeliczeniu na złotówki to jakieś 430-440 złotych za sztukę), a za nadruk nazwiska nie dopłacają nic.

 

 

Zastanawiające jest również to, że kupując koszulkę polskiej reprezentacji na angielskiej stronie zapłacimy za nią mniej, bo niecałe 500 złotych. Dlaczego? Tego firma Nike również nie wyjaśnia.

 

 

źródło wp.pl, Twitter

redakcja

 

 




Za żadne skarby nie chcą przeprosić Polaka! Niemiecka telewizja robi wszystko, aby nie wypełnić prawomocnego wyroku sądu.

 

Pomimo prawomocnego wyroku sądu, niemiecka telewizja ZDF robi wszystko, aby nie przeprosić byłego więźnia Auschwitz Karola Tenderę za użycie sformułowania polskie obozy zagłady.

ZDF złożyła odwołanie od wyroku niemieckiego sądu, który podtrzymał decyzję polskiego wymiaru sprawiedliwości.

 

„ZDF wniósł do Federalnego Trybunału Sprawiedliwości w Karlsruhe odwołanie od orzeczenia Wyższego Sądu Krajowego w Koblencji – wyjaśnił mec. Lech Obara, przewodniczący stowarzyszenia Patria Nostra.

Stacja uzasadnia swoje odwołanie naruszeniem wolności mediów i powołuje się na klauzulę porządku publicznego.

 

 

Tutaj przeczytasz również: Najważniejsze zmiany w kodeksie pracy! Zmiany w urlopach, czas wolny w trakcie pracy i nie tylko. Warto wiedzieć.

 

W styczniu b.r. sąd w Kolbecji odrzucił skargę niemieckiej telewizji ZDF dotyczącej przeprosin za użycie sformułowania „polskie obozy zagłady” . Podtrzymał przez to decyzję Sądu Apelacyjnego w Krakowie dotyczącego przeprosin byłego więźnia Auschwitz Karola Tendery za naruszenie jego „godności człowieka oraz tożsamości narodowej”.

 

Telewizja opublikowała przeprosiny, ale były one okrojone i słabo widoczne.

Pełnomocnicy Polaka zwrócili się więc do niemieckiego wymiaru sprawiedliwości o to, by wyegzekwował należyte przeprosiny. Racja została przyznana stronie polskiej, ale ZDF robi wszystko, aby nie przeprosić.

 

Wygląda na to, że telewizja niemiecka nie uważa, jakoby używając sformułowania polskie obozy zagłady, zrobiła coś złego. Być może Karol Tandera przeprosin w ogóle się nie doczeka.

 

źródło wp, pixabay

redakcja

 

 




Planujesz zajść w ciążę? Powinnaś to wiedzieć! Rząd zamierza objąć kobiety pełną kontrolą. Nie każdej się to spodoba.

 

Jak wynika z informacji, do których dotarło RMF FM rząd szykuje dla kobiet nowe standardy opieki okołoporodowej. Będą obowiązkowe testy na depresję oraz zostanie zwiększony nacisk na karmienie piersią.

 

Dokument zostanie zaprezentowany po Wielkanocy przez Ministerstwo Zdrowia.

Zgodnie z nowymi standardami, każda kobieta w czasie ciąży ma trzykrotnie wypełnić test sprawdzający jej samopoczucie. Badanie ma być przeprowadzane około dwunastego, dwudziestego siódmego tygodnia ciąży i tuż po porodzie. Składający się z dwudziestu jeden pytań test ma pomóc ustalić, czy kobieta jest zagrożona depresją poporodową.

 

Nowe standardy to też łatwiejszy dostęp do mleka kobiecego dla wcześniaków i większy nacisk na karmienie piersią. W pierwszym przypadku z pomocą mają przyjść banki mleka.

 

„Nowe standardy mają sprawić, że dużo później po porodzie dziecko będzie karmione mlekami modyfikowanymi” – tłumaczy w rozmowie z RMF FM Leokadia Jędrzejewska, konsultant krajowy w dziedzinie pielęgniarstwa ginekologicznego i położniczego.

 

Tutaj przeczytasz również: Żyd, który próbuje zaszkodzić Polsce na arenie międzynarodowej. Nie pozwoli zapomnieć Polakom, co zrobili Żydom w czasie II wojny światowej.

 

Wygląda na to, czy kobiety chcą czy nie, będą karmić piersią.

 

 

źródło RMF FM, pixabay

redakcja

 

 




TEGO MĘŻCZYZNY POSZUKUJE POLICJA! Zaatakował cudzoziemca, zaczął go obrażać i kazał mu wyper…”

 

Co za wstyd!

Kolejny atak na cudzoziemca, tym razem doszło do niego 23 lutego w jednym z autobusów w Gdańsku.

Mężczyzna zaczął obrażać jadącego autobusem obywatela Mongolii.

 

Najpierw krzyknął do niego „Wypier….. z naszego kraju”, a następnie zaczął szarpać obcokrajowca. Starcie zakończyło się na następnym przystanku, gdzie zaatakowanemu cudzoziemcowi udało się obronić. Atakujący go mężczyzna uciekł, a poszkodowany zadzwonił na policję.

 

Policjanci pod nadzorem Prokuratury Rejonowej Gdańsk-Śródmieście rozesłali do redakcji wizerunek mężczyzny, który może mieć związek ze sprawą. Sprawca ataku będzie odpowiadał za znieważenie na tle rasistowskim oraz naruszenie nietykalności cielesnej. Jak poinformowała asp. Karina Kamińska, oficer prasowy gańskiej KMP, pokrzywdzony obywatel Mongolii mieszka w Polsce już od bardzo dawna i biegle mówi po polsku.

 

 

To nie pierwszy i zapewne nie ostatni tego typu atak na obcokrajowca w Polsce.

Pytanie jak to o nas świadczy?

 

źródło wprost, Twitter

redakcja

Martyna

Wszyscy, którzy kupili te słodycze, a nawet nie mają paragonów, powinni je zwrócić jak najszybciej do sklepu. Taki komunikat pojawił się na stronie Ikei.

 

Mowa o piankach Godis Påskkyckling w opakowaniach 100 gramów, które nie będą już dostępne w sprzedaży w sklepach Ikei.

 

Pianki mogą być niebezpieczne dla zdrowa, bo na linii produkcyjnej, grasowały myszy.

 

Sieć szwedzkich sklepów meblarskich informację o wycofaniu ze sprzedaży opakowań pianek marshmallow z datami ważności między 23 października 2018 r. a 26 stycznia 2019 r. ogłosiła na swoich stronach internetowych.

 

Zapewniła, że każdy kto zwróci paczki z Godis Påskkyckling otrzyma zwrot pieniędzy, niezależenie od tego, czy będzie miał paragon zakupu czy też nie.

źródło Polsat News

redakcja




DENIS URUBKO I ADAM BIELECKI PRZESADZILI ZE WSPINACZKĄ! Himalaiści za szybko weszli na wysokość 7400 m.n.p.m i przypłacili to…

 

 

Denis Urubko w ostatnim wpisie informującym o wspinaczce na K2 poinformował, że wraz z polskim himalaistą Adamem Bieleckim za szybko weszli na wysokość 7400 metrów. Chcieli sprawdzić drogę, niestety przypłacili to halucynacjami.

 

To była ciężka noc napisał Urbuko.

 

„Ciało z trudem przyzwyczajało się do wysokości. W majaczeniu zobaczyłem rosnący w namiocie bananowiec, z którego narwałem tyle (owoców – red.), ile dałem radę pomieścić w dłonie” – opisał swoje halucynacje.

 

Po tym zdarzeniu himalaiści wrócili do bazy, położonej na 7000 m. Po drodze spotkali Macieja Kaczkana, który miał ze sobą wodę.

 

Urubko przyznał, że jest już całą wspinaczką wyczerpany, ale ma jeszcze siły, aby dotrzeć na wysokość 7950 metrów, gdzie himalaiści rozbiją czwarty obóz.

 

No cóż, życzymy powodzenia i więcej rozsądku, bo inaczej może się to źle zakończyć.

 

 

źródło wprost

redakcja

 




TAKIEGO WYBRYKU NATURY ŚWIAT JESZCZE NIE WIDZIAŁ! Ma cztery łapy i przepiękny pyszczek. Nikt nie zna przyczyny takiego zabarwienia jego futerka.

Na zdjęciu właścicielka kota.

 

 

 

Takiego wybryku natury świat jeszcze nie widział. Ma cztery łapy od kilku dni podbija internet i francuskie media. Kto? Kot zwany „chimerą. Jego dwukolorowa twarz z linią podziału idealnie biegnącą między oczami to naprawdę niezwykły widok.

Na świecie kot zyskał popularność dzięki sesji zdjęciowej wykonanej przez słynnego fotografa zwierząt Jean-Michela Labata.

 

Właścicielka kota nazywa go „prawdziwym małym cudem niebiesko-brązowym z białym medalikiem”.

 

Nikt nie zna przyczyny, dla której futerko zwierzęcia zabarwione jest w tak wyjątkowy sposób i choć zdecydowanie zwierzak jest wybrykiem natury to niezwykle pięknym.

 

 

 

https://www.facebook.com/amazingnarnia/videos/1969411003297157/

 

źródło facebook

redakcja




UKRAIŃCY TAKIEGO ATAKU AGRESJI SIĘ NIE SPODZIEWALI! 27-letni Polak ruszył na mężczyzn, wyzywał ich i tłukł z całej siły.

To, że stosunki polsko-ukraińskie są ostatnimi czasy nie najlepsze to wiadomo.

Brak zgody na ekshumacje ze strony Ukrainy i ustawa IPN podpisana przez prezydenta Andrzeja Dudę to główne powody takiego stanu rzeczy.

 

Jednak nienawiść najwidoczniej zaczyna się szerzyć pomiędzy zwykłymi ludźmi.

Przykład. Kilka dni temu policjanci z Warszawy otrzymali zgłoszenie, iż w autobusie linii 109 doszło do pobicia dwóch obywateli Ukrainy.

 

[Przeczytaj więcej: MUZUŁMANKA MÓWI POLAKOM JAKIM JĘZYKIEM POWINNI SIĘ POSŁUGIWAĆ]

 

Kiedy wchodzili do pojazdu, jeden z nich został odepchnięty ciałem przez jakiegoś mężczyznę. Kiedy autobus ruszył, ten sam mężczyzna podszedł do nich i ich zaatakował, zadając im ciosy pięścią w głowę, publicznie wyzywał z uwagi na ich przynależność narodowościową, w obecności innych pasażerów. Mężczyzna wybiegł, kiedy autobus zatrzymał się, na miejsce została wezwana karetka pogotowia, która zabrała pokrzywdzonych do szpitala.

 

 

Policjantom udało się już ująć 27-latka. Podejrzany usłyszał zarzut dotyczący pobicia na tle narodowościowym o charakterze chuligańskim. Przestępstwo na tle dyskryminacji zagrożone jest karą do 5 lat więzienia.

 

[Przeczytaj też o DRAMAT PROWADZĄCEJ WIAODMOŚCI. Danuta Holecka w żałobie.]

 

To nie pierwszy taki akt przemocy wobec Ukraińców w Polsce. Wygląda na to, że sytuacja polityczna odbija się na zwykłych ludziach w konsekwencji czego dochodzi do tego typu karygodnych napaści.

 

 

źródło wprost, pixabay

redakcja

Martyna

POLAKU W TYM KRAJU MASZ MÓWIĆ PO NORWESKU NIE PO POLSKU! Muzułmańska polityk krytykuje polskich imigrantów nie posługujących się językiem norweskim.

 

 

„W norweskiej pracy należy mówić po norwesku” – powiedziała w rozmowie z gazetą „VG” Hadia Tajik, muzułmańska polityk z Partii Pracy, była minister kultury.

 

Skrytykowała tym samym używanie języka polskiego w pracy na terenie Norwegii. Jej zdaniem takie praktyki zniechęcają norweską młodzież i uniemożliwiają nawiązanie kontaktów w środowisku pracowniczym.

„Z zadowoleniem przyjmujemy zagranicznych pracowników, ale z zaniepokojeniem obserwujemy niektóre branże, w których udział zagranicznej siły roboczej jest tak duży, że norweskie środowisko znika” – powiedziała Tajik.

 

[PRZECZYTAJ O NORWESKI DZIENNIKARZ ZAKPIŁ ZE STOCHA!]

 

” Dla norweskiej młodzieży ubieganie się o pracę w branży, w której mówi się wyłącznie po polsku, nie jest atrakcyjne. Nie jest również pożądane, by tak było. Z uwagi na zdrowie, bezpieczeństwo i sprawy społeczne, w pracy głównym językiem musi być norweski” – powiedziała w wywiadzie dla dziennika „VG”.

 

„Język norweski musi być używany w norweskich miejscach pracy. 17-latkowi trudno jest uczyć się zawodu w miejscu, gdzie nie ma z kim zjeść drugiego śniadania i pożartować, bo wszystkie żarty są po polsku” – podkreśliła polityk.

 

[PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ ŻYDZI JUŻ NIE PROSZĄ, ALE WYSUWAJĄ ŻĄDANIA!]

 

„Dotąd tylko skrajna prawica i radykałowie wypowiadali się w podobny sposób o obcokrajowcach” – zwrócili uwagę norwescy dziennikarze, ale wówczas wypowiedzi te głównie dotyczyły muzułmańskich imigrantów, nie zaś polskich. Jednak teraz coraz częściej mówi się również o Polakach, których w 2016 roku w Norwegii mieszkało 100 tys.

 

 

Stanowili wówczas niecałe 2 proc. populacji.

 

Polacy są aktualnie najliczniejszą grupą wśród imigrantów.

 

 

źródło Polsat News




TO BYŁO DOPIERO STRACIE! 70-letni emeryt i trzech młodych uchodźców. Kto by pomyślał, że starszy mężczyzna wywołał

AWANTURĘ.

 

Ktoś by pomyślał, że w tym starciu starszy mężczyzna nie miał żadnych szans. O dziwo nie tylko miał, ale udało mu się ranić jednego z uchodźców.

 

Do tego aktu agresji doszło w południowo-zachodnich Niemczech w Heilbronn. 70 – letni emeryt zaatakował nożem 25 – letniego Irakijczyka, 19 – letniego Syryjczyka oraz 17 – letniego Afgańczyka.

 

Pierwszy z mężczyzn trafił do szpitala, ale jego życiu nie zagraża niebezpieczeństwo.

 

Z policyjnych informacji wynika, że starszy mężczyzna w trakcie zdarzenia był pijany. Sprawca został szybko zwolniony z aresztu, ponieważ nie miał nigdy wcześniej problemów z prawem, a przestępstwo nie jest traktowane jako usiłowanie zabójstwa.

 

W reakcji na to zdarzenie burmistrz Heilbronna, Harry Mergel powiedział:

 

„Wzywam, aby uchodźcy byli traktowani po ludzku i aby im pomagać”.

 

 

Lokalne media zaskoczone są, że mężczyzna został wypuszczony z aresztu.

 

„Możemy tylko potrząsnąć głową, że policja wypuściła na wolność człowieka, który kontynuowałby atak, gdyby nie odwaga ludzi znajdujących się w pobliżu. Jest wysoce prawdopodobne, że był to atak na tle rasowym i mógł doprowadzić do śmierci 25-latka” – pisała gazeta „Heilbronner Stimme”.

 

 

Wszyscy są zdziwieni atakiem starszego mężczyzny na uchodźców. Jednak ciekawe, dlaczego nikt nie zdał sobie pytania, jak to w ogóle możliwe, że emeryt dał radę trzem młodym mężczyznom?

 

 

źródło ndie, pixabay

redakcja

 

 

 

 

 




TA WIADOMOŚĆ OBIEGŁA DZIŚ WSZYSTKIE MEDIA! Danuta Holecka w żałobie. Dziennikarka straciła…

Tragiczna wiadomość obiegła dzisiejsze media. Znana wszystkim prowadząca „Wiadomości” Danuta Holecka w żałobie. Dziennikarka straciła ukochanego ojca.

 

 

Smutne informacje przekazał Nasz Dziennik.

 

 

Kondolencje Holeckiej złożyli dziennikarce między innymi członkowie zarządu Telewizji Polskiej.  O zmarłym ojcu dziennikarki niewiele wiadomo poza tym, że z zawodu był geodetą, a Danuta była do niego niezwykle przywiązana. To on nauczył ją wiary w Boga i wspierał w karierze.

 

Najbliższym i rodzinie serdecznie współczujemy.

 

 

źródło Nasz Dziennik, youtube

redakcja

 




Polak-Ukrainiec dwa bratanki? W tym przypadku zdecydowanie tak. Obywatel Polski i Ukrainy złapani na gorącym uczynku.

 

 

Funkcjonariusze z Oddziału Celnego w Hrebennem podczas kontroli mercedesa na polskich numerach rejestracyjnych znaleźli 6 wyrzutni granatnika RPG-18 i jedną wyrzutnię granatnika RPG-22.

 

Mercedesem przemieszczali się Polak i Ukrainiec.

 

 

Podejrzanych oraz elementy uzbrojenia przekazano funkcjonariuszom miejscowej placówki Straży Granicznej. Dalsze postępowanie w sprawie prowadzi Nadbużański Oddział Straży Granicznej pod nadzorem Prokuratury Okręgowej w Zamościu.

 

Granatniki RPG-18 i RPG-22, to radzieckie granatniki przeciwpancerne opracowane w latach 60-tych i 70-tych ubiegłego wieku. Jest to broń jednokrotnego użytku składająca się z tzw. wyrzutni i umieszczonego w niej pocisku.

Martyna

CO ZA WIADOMOŚĆ! Świat obiegła informacja o śmierci w wiosce olimpijskiej Pjongczang.

 

 

Cały świat obiegła wiadomość o śmierci jednego z dziennikarzy przebywającego w wiosce olimpijskiej Pjongczang. O całym zdarzeniu poinformował rzecznik komitetu organizacyjnego igrzysk olimpijskich.

 

„Pracował dla koalicji japońskich nadawców. Jego kolega z pokoju próbował go obudzić, ale mężczyzna nie poruszał się. Wezwano policję, po czym przewieziono go do szpitala w Gangeung-Dong. Tam stwierdzono, że mężczyzna już nie żył. W tej chwili ustalamy przyczynę zgonu” – powiedział Sung Baik-you.
youtube, wprost
redakcja



UKRAINA OSTRO POGRYWA! Nie pomogą żadne, przyszłe delegacje, jeśli TEN warunek nie zostanie spełniony.

Między Polską, a Ukrainą zgody nie będzie!

 

 

 

 

„Kancelaria Prezydenta RP wyraża głębokie rozczarowanie wynikiem rozmów między wicepremierami Ukrainy i Polski. Brak decyzji strony ukraińskiej w fundamentalnej kwestii, jaką jest zniesienie zakazu polskich ekshumacji na terytorium Ukrainy oznacza poważny regres zaufania i nie realizuje ustalonego przez Prezydentów obu krajów mandatu do rozmów, co znacząco obciąża wzajemne relacje. Liczymy, że w najbliższym czasie dojdzie do zniesienia tego zakazu w duchu wypełnienia podjętych zobowiązań” – napisał w krótkim oświadczeniu  minister Krzysztof Szczerski. Wypowiadał się w imieniu Andrzeja Dudy, który przebywa obecnie na Litwie i bierze udział w uroczystościach setnej rocznicy odzyskania niepodległości przez ten kraj.

 

Wygląda na to, że Ukraiński rząd nie zmieni zdania w kwestii zakazu prowadzenia ekshumacji na swoim terenie przez polskich naukowców, dopóki pomnik UPA w Hruszowicach nie zostanie odbudowany.

 

Nie pomogły rozmowy wicepremierów obu krajów i nie pomogą kolejne delegacje polskiego rządu, jeśli ten warunek nie zostanie spełniony.

 

 

źródło wprost, pixabay

redakcja




NORWESKI DZIENNIKARZ CELOWO WYŚMIAŁ KAMILA STOCHA! Polski skoczek nie wytrzymał tej żenady i opuścił studio.(video)

 

 

Kamil Stoch został zaproszony do norweskiego programu „Emil i OL”, wyświetlanego na antenie tamtejszego Eurosportu.

 

Miał on w prosty sposób, patrząc na wizualizacje na ekranie wyjaśnić, jak oddać perfekcyjny skok.

 

Niestety okazało się, że dziennikarz zaprosił skoczka, aby celowo z niego zakpić.

W momencie, kiedy Stoch zaczął mówić, zamiast zdjęć ze skoków na ekranie zaczęły pojawiać się inne wizualizacje.

W pewnym momencie skoczek, przeprosił  i wyszedł ze studia.

 

 

 

 

https://www.facebook.com/TVNorge/videos/1445380912239917/

 

Polskim kibicom nie przypadł do gustu żart Norwega. Podkreślali, że nie chodzi tu nawet o osobę Kamila Stocha, ale o poziom dowcipu.

 

źródło facebook, wikipedia

redakcja




ALE WSTYD! Fronia nie wytrzymał i wyżył się na dziennikarce. (video)

Co za wstyd!

 

A wstydzić ma się czego himalaista Rafał Fronia, który zachował się jak prawdziwy cham. W rozmowie z dziennikarką TVP info Edytą Lewandowską nie mógł powstrzymać emocji i na pytanie jak się czuje odpowiedział:

 

„Miała Pani kiedyś złamaną rękę? – odpowiedział na jedno z pierwszych pytań Rafał Fronia. – Miałam złamaną nogę, wiem, że boli, ale miałam to złamanie na dole, na poziomie morza, a inaczej się człowiek czuje, wtedy kiedy jest natychmiast zabezpieczony i jedzie do szpitala – odpowiedziała Lewandowska. Kiedy dziennikarka TVP Info chciała się dowiedzieć, jaki jest stan zdrowia Polaka, Fronia był wyraźnie poirytowany. – Czuję się do d**y. Dajcie mi spokój. Mogę się rozłączyć? Czołem, cześć”– odparł himalaista i zakończył rozmowę.

 

To na pewno nie przejdzie bez echa. Himalaista zostanie zapamiętany na długo, niestety raczej negatywnie, nie zaś pozytywnie.

 

źródło tvp info

redakcja

Martyna

PLOTKI NA TEMAT ADAMA MAŁYSZA! Były sportowiec zajęty w Pjongczang nie ma czasu na ich zdementowanie.

 

Ostatnio pisaliśmy o tym, że Adam Małysz kocha sport, a obecnie praca w Polskim Związku Narciarskim dostarcza mu wiele radości.

W wywiadzie dla wp.pl został zapytany o zaangażowanie się w politykę.  Były skoczek powiedział, że przez lata różne partie próbowały go namówić, do tego, aby on stał się ich członkiem, ale on odmawiał.

 

I dobrze! Po co wchodzić w takie bagno jak polityka.

 

Tymczasem już niektóre portale wróżą Małyszowi karierę polityczną, choć sportowiec niczego nie potwierdził. Plotki, plotki i jeszcze raz plotki, które miejmy nadzieje sam zainteresowany niedługo zdementuje.

 

Ostatnio ze strony PSL pojawiła się propozycja dla Małysza. Władysław Kosiniak-Kamysz powiedział, że chętnie widziałby sportowca w swoim klubie:

 

Szanuję Adama Małysza jako sportowca, jako człowieka„.

 

„Mógłby na przykład wystartować z naszych list w wyborach samorządowych lub parlamentarnych” – zadeklarował Władysław Kosiniak-Kamysz.

 

Miejmy nadzieję, że to tylko plotki, których Małysz zajęty pobytem Pjongczang nie ma czasu zdementować.

 

źródło wp

redakcja




TERRORYSTA W POLSCE! TAK NIE MA CO ZAPRZECZAĆ. Zanim dokonał zamachu w Sztokholmie mieszkał w…

 

 

Ten terrorysta mieszkał w Polsce!

 

Rachmat Akiłow podczas zamachu w Sztokholmie wjechał w tłum ludzi na deptaku.

 

Wiadomo, że zanim trafił do Szwecji, wcześniej mieszkał w Warszawie.

 

 

„Svenska Dagbladet” poinformowała, że Uzbek otrzymał polską wizę w ambasadzie Polski w Taszkencie, blisko trzy lata przed atakiem terrorystycznym.

 

Przez jakiś czas pracował w Warszawie, ale z powodu niskich zarobków wyjechał do Gdańska. Stamtąd udał się do Szwecji.

 

7 kwietnia 2017 r. 39-latek wjechał kradzioną ciężarówką na deptak centrum handlowego, a potem uderzył w dom towarowy. Rachmat Akiłow starał się o azyl w Szwecji. Po tym jak odrzucono jego wniosek, miał być wydalony z kraju, pod koniec 2016 r.

 

Pomyśleć tylko, że gdyby zarabiał więcej w Polsce, tego ataku mógłby dokonać w naszym kraju.

 

 

 

źródło wp, wikipedia

redakcja




To musi być jakieś fatum! Najpierw uraz nosa Adama Bieleckiego, a potem złamana ręka Rafała Fronia, a teraz nagła zmiana planów.

 

To już pewne!

 

To musi być jakieś fatum. Najpierw uraz nosa Adama Bieleckiego, a potem złamana ręka Rafała Fronia, a teraz zmiana planów.

 

Wyprawa na K2 nie układa się po myśli polskiej ekipy, dlatego to już pewne. Himalaiści odpuszczają, ale miejmy nadzieję, że tylko chwilowo. Krzysztof Wielicki kierownik wyprawy poinformował, że ze względów bezpieczeństwa Polacy zawieszają działalność na drodze Cesana/Basków.

 

Aby wejść na szczyt muszą opracować, nowy wariant wspinaczki. Jak widać nie chcą odpuścić, ale góra też nie odpuszcza i nie daje się tak łatwo pokonać, zimą.

 

Polska ekipa ma czas do 20 marca, aby wejść na szczyt. Jednak od początku natrafia na jakieś przeszkody. A może to znak, żeby odpuścić.

 

 

źródło wp

redakcja