Skandaliczne słowa izraelskiego prezydenta o Polsce i Polakach! Andrzej Duda nie chce, aby prawda wyszła na jaw?

 

Kto tu kłamie?

Izraelski dziennikarz Owen Alterman twierdzi, że rzecznik prezydenta Izraela poinformował, iż słowa cytowane przez „The Times of Israel, w których oskarżono Polskę o współudział w Holokauście, jednak padły z ust Reuvena Rivlina. W czwartek zaprzeczył temu prezydent Andrzej Duda.

 

Prezydent Andrzej Duda po spotkaniu z prezydentem Izraela Reuvenem Rivlinem wziął udział w Marszu Żywych w Auschwitz. Według izraelskiej gazety internetowej „The Times of Israel” prezydent Izraela miał powiedzieć, że Polacy pomagali nazistom w eksterminacji Żydów.

 

 

„Nie ma wątpliwości, że było wielu Polaków, którzy walczyli z nazistowskim reżimem, ale nie możemy zaprzeczyć, że Polska i Polacy mieli udział w eksterminacji” – miał zdaniem dziennikarzy powiedzieć Reuven Rivlin.

 

„Polska pozwoliła na wprowadzenie przerażającej ludobójczej ideologii Hitlera i była świadkiem fali antysemityzmu wywołanej przez prawo, które właśnie wprowadzono”.

 

Do publikacji na Twitterze odniósł się prezydent Andrzej Duda, który całkowicie zdementował informacje izraelskiego dziennika i powiedział, że takie słowa ze strony przywódcy Izraela nie padły.

 

Dziennikarz Owen Alterman twierdzi, że rozmawiał z rzecznikiem prezydenta Reuvena Riwlina, który miał potwierdzić, że podczas czwartkowych uroczystości w byłym niemieckim obozie zagłady Auschwitz-Birkenau, z ust prezydenta padły słowa oskarżające Polskę o wspieranie Holokaustu.

 

Zatem kto mówi prawdę? Czyżby prezydent Andrzej Duda nie chciał jeszcze bardziej zaogniać stosunków polsko – izraelskich? Być może! Jednak niezaprzeczalnie, jeśli takie słowa z ust prezydenta Izraela padły to powinny one zostać podane do wiadomości publicznej.

 

 

źródło Twitter, Wprost, wikipedia

redakcja

Martyna

Fatalne wyniki najnowszego sondażu! Prawo i Sprawiedliwość przegrywa ze Zjednoczoną Koalicją PO i .N.

Nieprawdopodobne coraz bardziej możliwe.

 

Choć trudno w to uwierzyć sondaże PiS lecą na łeb na szyję. Tak niedawno informowaliśmy o tym, że w sondażach traci Andrzej Duda, a zyskuje Donald Tusk. Teraz z najnowszego badania Kantar Public wynika, że PiS może liczyć na 29 proc. poparcia. Jednak to wspólna lista Platformy Obywatelskiej i Nowoczesnej wygrałaby wybory z wynikiem 32 proc. głosów.

 

Choć trudno w to uwierzyć, to wygląda na to, że jeśli PO i Nowoczesna połączą swoje siły, tak jak zapowiadają, to mają ogromne szanse na pokonanie partii Jarosława Kaczyńskiego.

 

Sondaż został przeprowadzony na zlecenie „Faktu” przez Kantar Public.

 

Zjednoczona Koalicja (PO i .N) może liczyć na 32 proc. poparcia. O 3 punkty procentowe mniej ma z kolei PiS ze swoimi koalicjantami. W Sejmie znalazłoby się jeszcze miejsce dla Kukiz’15 (10 proc.) oraz SLD (7 proc.)

Pod progiem wyborczym jest PSL (3 proc.). Z kolei 13 proc. respondentów nie wie, na kogo oddałoby głos.

 

Badanie zostało przeprowadzone w dniach 9-10 kwietnia 2018 roku na reprezentatywnej próbie 1000 Polaków w wieku 18 lat i więcej.

 

 

źródło wp, wikipedia

redakcja




Ważne! Nowy sposób oszustwa. Czyszczą konta Polaków do zera.

 

 

Jak poinformowało CERT Polska, oszuści opracowali kolejny sposób na oszukanie zwykłego Kowalskiego. Tym razem naciągają na Biedronkę, oferując fałszywe bony. Ci, którzy dadzą się nabrać mogą stracić wszystkie, zgromadzone na koncie bankowym oszczędności.

 

 

 

„Przestępcy posługują się domeną bony-biedronka.com, pod którą znajduje się strona internetowa przypominająca oficjalną stronę tej sieci sklepów. Służy ona do wyłudzania danych do kont bankowych” – czytamy w oświadczeniu CERT.

 

Osoby, które wejdą na podaną stronę internetową, widzą witrynę podobną do tej należącej do sieci sklepów.  Na stronie głównej znajduje się tekst z banerem, który sugeruje, że za 5 zł klient może zakupić bon na 50 zł. Po kliknięciu w baner, klient jest odsyłany do strony imitującej bramkę płatności Dotpay. Tam musi wybrać swój bank i wypełnić imitację formularza logowania do serwisu transakcyjnego.

 

 

„Kiedy użytkownik poda swoje dane, skrypt napisany przez napastników inicjuje równoległą sesję z danym bankiem, loguje się tymi danymi i podejmuje czynności mające na celu wyprowadzenie pieniędzy z konta ofiary na rachunek bankowy podstawiony przez atakujących” – ostrzega CERT.

 

 

źródło CERT, pixabay

REDKACJA




Planujesz potomstwo lub jesteś w ciąży? Dla dobra swojego i dziecka, po to jedzenie nigdy nie sięgaj.

 

 

Jesz na mieście? Popełniasz duży błąd.

 

Jak wynika z badania przeprowadzonego przez naukowców z George Washington University żywność serwowana w przeróżnych punktach gastronomicznych bogata jest w szkodliwe dla człowieka ftalany, które mogą być zgubne dla zdrowia.

 

 

Ftalany to inaczej sole i estry kwasu ftalowego, stosowane w produkcji farb, lakierów i klejów. Używa się ich również jako plastyfikatorów w produkcji tworzyw sztucznych, z których produkowane są opakowania żywności.

 

Niestety podwyższony poziom ftalanów w organizmie może mieć fatalne konsekwencje. Ftalany zaburzają gospodarkę hormonalną, a co za tym idzie przyczyniają się do bezpłodności i uszkodzeń płodu. I tu wnioski nasuwają się same. Planujesz potomstwo? Zacznij jeść w domu.

 

W badaniu przeprowadzonym przez naukowców, wzięły udział osoby, które przeważnie jedzą na mieście i te, które gotują same w domu.

 

Osoby, które zgłosiły, że częściej korzystają z restauracji, fast foodów i stołówek, miały poziom tych szkodliwych substancji o prawie 35 proc. wyższy niż zwolennicy samodzielnego przygotowywania posiłków.

Zespół, pod kierunkiem dr Julii Varshavsky, przeanalizował dane pochodzące od 10253 uczestników badania, którzy mieli za zadanie określić, skąd pochodziły ich posiłki i co jedli w ciągu ostatnich 24 godz. Następnie, połączono i poddano analizie menu każdego z uczestników, z poziomem ftalanów w próbce moczu.

Okazało się, że związek między narażeniem na toksyczne substancje a miejscem spożywania posiłków był istotny dla wszystkich grup wiekowych, ale skala tego związku była największa w przypadku nastolatków. Młodzież będąca konsumentem żywności pochodzącej z fast foodów miała o 55 proc. wyższy poziom ftalanów w porównaniu z tymi, którzy spożywali posiłki tylko w domu. Szczególnie wysoką zawartość ftalanów w organizmie mieli ci, którzy maja słabość do cheeseburgerów i innych kanapek – ale tylko tych kupowanych poza domem.

 

Naukowcy nie mają wątpliwości, trzeba jeść w domu.

Naukowcy radzą, aby zamiast stołować się na mieście, wygospodarować czas i przyrządzić posiłek samemu w domu. Dzięki temu ograniczymy przyswajanie niebezpiecznych dla zdrowia substancji. Tę radę powinni sobie wziąć do serca wszyscy, niezależnie od tego czy planują w przyszłości potomstwo, czy też nie.

źródło rp, pixabay

redakcja

 




MASZ MNIEJ NIŻ 18 LAT? Ten zakaz obowiązuje właśnie ciebie i wchodzi w życie już dziś.

16 lutego wchodzi w życie ustawa o ochronie zdrowia przed następstwami korzystania z solariów.

 

Uchwalona 15 września 2017 r. ustawa, która zakłada, że osoby niepełnoletnie nie będą mogły korzystać z solariów wchodzi w życie już dziś.

 

 

Projekt „Ustawy o ochronie zdrowia przed następstwami korzystania z solarium” skierował do Sejmu prezydent Andrzej Duda. Zakłada on zakaz korzystania z urządzeń emitujących promieniowanie UV przez osoby poniżej 18 roku życia, zakaz promocji i reklamy tych usług oraz obowiązek informowania o ryzyku, związanym z korzystaniem z urządzeń emitujących promieniowanie UV w miejscach oferujących takie usługi.

 

 

Za nieprzestrzeganie przepisów przewidziano kary finansowe (od 1 tys. do 50 tys. zł). Nad przestrzeganiem nowego prawa ma czuwać Państwowa Inspekcja Sanitarna.

 

 

źródło wprost

redakcja

pixabay

 

Martyna

A JEDNAK POLSKI RZĄD SIĘ UGNIE POD NAPOREM NACISKÓW Z ZEWNĄTRZ! Deklaracja Morawieckiego jest jednoznaczna?

 

 

Premier Mateusz Morawiecki będąc w piątek gościem w audycji „Sygnały Dnia” emitowanej na antenie Polskiego Radia oświadczył, że rząd ma postanowienie wielkopostne.

 

„Naszym postanowieniem wielkopostnym, dla naszego rządu, będzie, żeby jak najwięcej się komunikować pozytywnie i cierpliwie. Tak jak my mamy swoją perspektywę, tak nasi partnerzy mają prawo do swojej perspektywy, indywidualnej” – wyjaśniał premier.

 

 

Morawiecki nie wykluczył również zmian niektórych przepisów kontrowersyjnej ustawy o IPN. 

 

 

„Chcemy dotrzeć z naszym przekazem o prawdziwej historii Polski do masowego odbiorcy, nie tylko elit – mówił. – Po lekturze liberalnych gazet, które dotąd nas atakowały, nabieram przekonania, że ma miejsce zgłębienie problemu i przyswojenie go przez część elit izraelskich” – zapewniał.

 

 

Wygląda na to, że słowa Morawieckiego to zapowiedź ugięcia się polskiego rządu pod naporem nacisków z zewnątrz.

 

 

źródło Polskie Radio

redakcja

 




POMIMO ZASTOSOWANIA NAJWYŻSZYCH ŚRODKÓW OSTROŻNOŚCI W WIOSCE OLIMPIJSKIEJ DOSZŁO DO ZARAŻENIA NORAWIRUSEM!

Pomimo zastosowania najwyższych środków ostrożności są już pierwsi zarażeni norawirusem.

 

Zarażeni to dwaj Szwajcarzy, reprezentujący kraj w narciarstwie dowolnym. Fabian Boesch i Elias Ambuehl zostali już odseparowani od pozostałych zawodników, a lekarz szwedzkiej kadry zapewnia, że sytuacja jest pod kontrolą. Czyżby? Już to mówiono wcześniej.

 

 

„Wszyscy pozostali są bezpieczni – wtóruje mu rzecznik szwajcarskiej drużyny olimpijskiej. – Zabraliśmy ich z dala od reszty zespołu i muszą teraz wydobrzeć – przekazał w rozmowie z mediami.

 

Do tej pory epidemia norawirusa w Pjongczangu objęła około 200 osób. Zarażeni skarżą się na wymioty i biegunkę, niektórzy mają także gorączkę, bóle głowy i bóle w kończynach. Pierwsze pogłoski o możliwym ognisku choroby dotyczyły cywilnych pracowników ochrony.

 

Podjęto wówczas decyzję o wycofaniu wszystkich 1200 strażników i zastąpieniu ich 900 żołnierzami .

 

Organizatorzy zapewniali, że wszystkie miejsca zakwaterowania oraz autobusy w Pjongczangu zostaną poddane dezynfekcji. Sprawdzona miała zostać również woda oraz jedzenie serwowane w miejscach, gdzie zakwaterowany jest personel odpowiedzialny za obsługę igrzysk.

 

 

źródło wprost

redakcja




TA OPINIA BIEGŁYCH JEST MIAŻDŻĄCA! Z nieoficjalnych informacji wynika, że teza zamachu upada.

Amerykanie donoszą o efektach swoich badań nad TU-154. Macierewicz już informuje, że są tam dowody na wybuch. Tymczasem z nieoficjalnych informacji wynika, że opinia biegłych sporządzona dla prokuratury jest miażdżąca dla załogi Tupolewa.

 

O tym, że Amerykanie pracują nad ustaleniem przyczyn katastrofy smoleńskiej wiadomo nie od dziś. Co stało się z TU-154? Czy rzeczywiście doszło do wybuchy na pokładzie samolotu. Tego nie wiadomo.

 

Jednak z nieoficjalnych informacji wyraźnie wynika, że teza o zamachu upada.

 

Załoga tupolewa świadomie złamała przepisy bezpieczeństwa w Smoleńsku, a gen. Błasik jest współwinny tragedii – tak ma wynikać z opinii biegłych dla prokuratury. Nie chce jej jednak pokazać prokuratura Ziobry.

Biegli nie znaleźli żadnego dowodu na wybuch. Uznali również, że źle dobrano załogę do lotu.

 

Te ustalenia są zbieżne z raportem rządowej komisji Jerzego Millera z 2011 r.

 

Pomimo tych ustaleń „National Institute for Aviation Research nadal kontynuuje badania dla podkomisji smoleńskiej i wskazuje na dowody eksplozji w samolocie.

 

Gdzie leży prawda? Czy w ogóle mamy szansę na jej poznanie? A może prawda jest na wyciągnięcie ręki tylko niektórzy nie chcą jej przyjąć do wiadomości, upierając się przy zamachu.

 

 

źródło wp, wikipedia

redakcja