JUŻ NIE 500 PLUS! PiS ma nowy program, który poprowadzi prawicę do zwycięstwa w kolejnych wyborach.

Partia Jarosława Kaczyńskiego nie próżnuje. Po licznych szykanach ze strony mediów i opozycji zapowiada nowy program, który ma zapewnić jej wygraną w przyszłych wyborach.

Już nie program 500 plus, ale Mama +. Co zakłada? Program Mama + ma zagwarantować minimalną emeryturę dla wszystkich kobiet, które nie przepracowały w swoim życiu ani jednego dnia, ale urodziły minimum czworo dzieci.

 

 

„Największe nasze wyzwanie to, żeby rodziło się więcej dzieci” – stwierdziła wicepremier Szydło podczas kongresu PiS.

 

Ale to jeszcze nie koniec pisowskich rewelacji, o których poinformowała wicepremier Beata Szydło. Kolejna to wprowadzenie premii dla matek za szybkie urodzenie drugiego dziecka i darmowe leki dla kobiet w ciąży.

 

Pytanie czy PiS zamierza z Polaków uczynić dzieciorobów? Trudno powiedzieć, ale na pewno te obietnice mają jeden cel, wygranie wyborów.

 

„Zwyciężyliśmy, bo wiedzieliśmy, że tego potrzebuje Polska. Dzisiaj musimy zrobić to po raz kolejny. Wbrew temu co mówią ci, którzy nas krytykują. Wbrew problemom. Żebyśmy znowu powiedzieli „Polska jest najpiękniejsza”. Musimy ciężko pracować i być wiernym wartościom, które zbudowały nasz obóz” – podsumowała swoje wystąpienie Szydło.

 

źródło wp

redakcja

Martyna

Ilu Polska przyjęła uchodźców? Fakty nie kłamią! Te dane pochodzą ze strony rządowej.

Ostatnio media dość głośno rozpisywały się o wypowiedzi ministra Czaputowicza, który w wywiadzie do francuskiej gazety „Le figaro” powiedział, że Polska przyjęła ponad 2 tys. uchodźców. Tym stwierdzeniem polityk wywołał burzę, zaczęto spekulować, że rząd nie dotrzymał danego słowa i cichaczem podporządkował się polityce płynącej z Brukseli.

Do całej sprawy odniósł się Mariusz Błaszczak, który na Twitterze napisał:

„Nonsens! Gdybyśmy przyjęli uchodźców to czy Bruksela ciągałaby Polskę razem z Węgrami i Czechami przed trybunał? Czy mnie, jako ministra MSWiA, krytykowaliby: totalna opozycja, RPO i lewicowo – liberalne media?”

 

No w sumie, może i racja. A jakie są fakty?

 

Otóż według statystyk płynących z Urzędu ds. Cudzoziemców, Polska przyjmowała i przyjmuje coraz więcej nie tylko uchodźców, ale i imigrantów różnych narodowości.

W 2017 roku status uchodźcy nadano w naszym kraju 150 cudzoziemcom, w tym m.in. 17 Syryjczykom, 56 Ukraińcom, 14 obywatelom Federacji Rosyjskiej (Czeczenom) i 13 osobom pochodzącym z Iranu. Dla porównania, rok wcześniej statusem uchodźcy objęto 108 osób (40 obywateli Syrii, 16 cudzoziemców z Ukrainy, 10 obywateli Federacji Rosyjskiej, 20 osób pochodzących z Turkmenistanu i 6 cudzoziemców z Tadżykistanu). To oznacza, że liczba osób, którym nadano status uchodźcy w roku 2017 wzrosła o 39% w porównaniu do roku 2016 – dane pochodzą z raportów Urzędu ds. Cudzoziemców.

 

Imigrantów nasz rząd również wita z szerokimi ramionami. Od początku 2018 roku przyjęliśmy 3009 imigrantów z takich krajów jak: Afganistan, Algieria, Irak, Iran, Maroko, Tunezja, Turcja, Egipt, Bangladesz, Syria, Libia. Większość dostała zezwolenie tylko na pobyt czasowy, jednak spośród tych krajów, 163 imigrantów dostało pobyt stały i to zaledwie w ciągu ostatnich 4 miesięcy. Dane pochodzą z rządowej strony migracje.gov.pl. Najwięcej pozytywnych wniosków imigrantów wydaje Wojewoda Mazowiecki.

 

To są fakty i choćby rząd chciał im zaprzeczać to sam siebie okłamuje, bo te dane widnieją na stronach rządowych.

gov., zdjęcie screen

ndie

redakcja

 

 




Skandaliczne słowa izraelskiego prezydenta o Polsce i Polakach! Andrzej Duda nie chce, aby prawda wyszła na jaw?

 

Kto tu kłamie?

Izraelski dziennikarz Owen Alterman twierdzi, że rzecznik prezydenta Izraela poinformował, iż słowa cytowane przez „The Times of Israel, w których oskarżono Polskę o współudział w Holokauście, jednak padły z ust Reuvena Rivlina. W czwartek zaprzeczył temu prezydent Andrzej Duda.

 

Prezydent Andrzej Duda po spotkaniu z prezydentem Izraela Reuvenem Rivlinem wziął udział w Marszu Żywych w Auschwitz. Według izraelskiej gazety internetowej „The Times of Israel” prezydent Izraela miał powiedzieć, że Polacy pomagali nazistom w eksterminacji Żydów.

 

 

„Nie ma wątpliwości, że było wielu Polaków, którzy walczyli z nazistowskim reżimem, ale nie możemy zaprzeczyć, że Polska i Polacy mieli udział w eksterminacji” – miał zdaniem dziennikarzy powiedzieć Reuven Rivlin.

 

„Polska pozwoliła na wprowadzenie przerażającej ludobójczej ideologii Hitlera i była świadkiem fali antysemityzmu wywołanej przez prawo, które właśnie wprowadzono”.

 

Do publikacji na Twitterze odniósł się prezydent Andrzej Duda, który całkowicie zdementował informacje izraelskiego dziennika i powiedział, że takie słowa ze strony przywódcy Izraela nie padły.

 

Dziennikarz Owen Alterman twierdzi, że rozmawiał z rzecznikiem prezydenta Reuvena Riwlina, który miał potwierdzić, że podczas czwartkowych uroczystości w byłym niemieckim obozie zagłady Auschwitz-Birkenau, z ust prezydenta padły słowa oskarżające Polskę o wspieranie Holokaustu.

 

Zatem kto mówi prawdę? Czyżby prezydent Andrzej Duda nie chciał jeszcze bardziej zaogniać stosunków polsko – izraelskich? Być może! Jednak niezaprzeczalnie, jeśli takie słowa z ust prezydenta Izraela padły to powinny one zostać podane do wiadomości publicznej.

 

 

źródło Twitter, Wprost, wikipedia

redakcja




Fatalne wyniki najnowszego sondażu! Prawo i Sprawiedliwość przegrywa ze Zjednoczoną Koalicją PO i .N.

Nieprawdopodobne coraz bardziej możliwe.

 

Choć trudno w to uwierzyć sondaże PiS lecą na łeb na szyję. Tak niedawno informowaliśmy o tym, że w sondażach traci Andrzej Duda, a zyskuje Donald Tusk. Teraz z najnowszego badania Kantar Public wynika, że PiS może liczyć na 29 proc. poparcia. Jednak to wspólna lista Platformy Obywatelskiej i Nowoczesnej wygrałaby wybory z wynikiem 32 proc. głosów.

 

Choć trudno w to uwierzyć, to wygląda na to, że jeśli PO i Nowoczesna połączą swoje siły, tak jak zapowiadają, to mają ogromne szanse na pokonanie partii Jarosława Kaczyńskiego.

 

Sondaż został przeprowadzony na zlecenie „Faktu” przez Kantar Public.

 

Zjednoczona Koalicja (PO i .N) może liczyć na 32 proc. poparcia. O 3 punkty procentowe mniej ma z kolei PiS ze swoimi koalicjantami. W Sejmie znalazłoby się jeszcze miejsce dla Kukiz’15 (10 proc.) oraz SLD (7 proc.)

Pod progiem wyborczym jest PSL (3 proc.). Z kolei 13 proc. respondentów nie wie, na kogo oddałoby głos.

 

Badanie zostało przeprowadzone w dniach 9-10 kwietnia 2018 roku na reprezentatywnej próbie 1000 Polaków w wieku 18 lat i więcej.

 

 

źródło wp, wikipedia

redakcja




Zmiany w sztandarowym programie PiS! 500 plus musi się zmienić, jeśli do tego nie dojdzie, czeka Polaków podwyżka …

 

Choć program 500 plus przyczynił się do wzrostu narodzin dzieci to spowodował, że kobiety masowo zrezygnowały z pracy i poświęciły się wychowaniu dzieci.

 

Obecne rozwiązanie jest demoralizujące, bo zachęca do życia z zasiłków i pogłębia biedę – mówi prof. Adam Noga z Akademii im. Leona Koźmińskiego.

 

Program 500 plus doprowadził do tego, że ok. 100 tys. kobiet zrezygnowało z zatrudnienia.

 

Adam Noga ekonomista uważa, że sztandarowy program PiS wymaga konkretnych zmian i proponuje by 500 plus było powiązane z systemem podatkowym.

 

Sugeruje zmiany, dzięki którym rodzina z dwójką dzieci płaciłaby 6 proc. zamiast 18 proc. podatku.

 

„W ten sposób pieniądze trafiłyby do pracujących” – podkreśla w rozmowie z „Rzeczpospolitą”. Dodaje, że „obecne rozwiązanie jest demoralizujące, bo zachęca do życia z zasiłków i pogłębia biedę”.

 

Nie tylko mniejsza aktywność zawodowa kobiet odczuwalna jest przez 500+. Eksperci wskazują i inne negatywne skutki programu. Sugerują, że jest niesprawiedliwy, bo nie mogą z niego korzystać w przeważającej większości samotni rodzice, za to bez większych trudności korzystają rodziny wielodzietne, nawet jeśli nie maja takiej potrzeby.

 

500 plus to również duże obciążenie dla Skarbu Państwa, co może w konsekwencji doprowadzić do wzrostu podatków.

 

 

źródło Rzeczpospolita, shot screen

redakcja

 

 

Martyna

UNIKAJ JAK OGNIA! Zwiększają ryzyko zachorowania na raka i powodują bezpłodność. Opakowania, w których serwowane są fast-foody to cichy zabójca.

 

 

O fast-foodach lekarze i dietetycy napisali już wiele, jednoznacznie stwierdzając, że ich spożywanie powoduje nie tylko nadwagę, prowadzi do cukrzycy, ale również może zwiększać ryzyko zachorowania na nowotwory.

 

Teraz jednak badacze z George Washington University w Waszyngtonie wzięli pod lupę opakowania, w których fast-foody są serwowane i wniosek jest jeden – zwiększają one nie tylko ryzyko zachorowania na raka, ale również mogą doprowadzić do bezpłodności.

 Okazuje się, że foliowe i plastikowe opakowania, które zatrzymują temperaturę i nie przepuszczają płynów, często tworzone są przy użyciu ftalanów, czyli plastyfikatorów. Środki te służą zwiększaniu elastyczności i trwałości tworzyw sztucznych, ale też są wyjątkowo niezdrowe.

Zawarte w plastikowych kubkach czy saszetkach na frytki plastyfikatory mogą zaburzać gospodarkę hormonalną organizmu prowadząc do trudności z zajściem w ciążę i niepłodności.

 

Naukowcy nie mają również wątpliwości co do tego, że zwiększają ryzyko zachorowania na raka piersi.

 

Dane te zostały oparte na badaniach zebranych od 10 tys. osób na przestrzeni 9 lat (w okresie od 2005 do 2014 roku). W moczu osób, które dzień wcześniej jadły na mieście w fast-foodach, wykrywano o 35 proc. wyższy poziom ftalanów niż w przypadku tych, które jadły w domu. U młodzieży wskaźnik ten wynosił nawet 55 proc. więcej.

 

Podsumowując. Może warto rozważyć przyrządzanie posiłków w domu i nie ryzykować własnym zdrowiem. 

 

źródło The Guardian

pixabay

redakcja




Modliła się, modliła i wymodliła! Dominika Figurska doświadczyła absurdalnego cudu.

Kiedyś Dominika Figurska nie znikała ze srebrnego ekranu. Dostawała rolę, za rolą. Teraz głośno o niej, jednak nie z powodu filmowego dorobku, a  zbyt przesadnego obnoszenia się ze swoją religijnością. Przed laty zdradziła męża, obecnie jest przykładną matką, żoną, a do tego jeszcze katoliczką, udzielającą się coraz bardziej w mediach prawicowych. Figurska głosi dość skrajne poglądy, jest przeciwna aborcji, i uważa, że kobiety, które nie były, lub nie są w ciąży marnują czas.

 

 

Aktorka niezaprzeczalnie stoi na straży moralności i jak sama twierdzi przeszła tyle, że ma do tego prawo. Ostatnio dość głośno zrobiło się nie tyle o niesamowitym, co absurdalnym świadectwie Figurskiej.

 

Pisze o nim Tomasz Terlikowski w wydanej biografii Wenantego Katarzyńca, franciszkanina i przyjaciela św. Maksymiliana Kolbego. W książce publicysta zamieścił świadectwo Dominiki Figurskiej.

 

„Wenanty Katarzyniec pomógł mi, nie mam wątpliwości” – przekonuje.

 

W jaki sposób? Portal niezależna.pl relacjonuje to tak:

 

„Gdy aktorka przyjechała z mężem do Kalwarii Pacławskiej, by pomodlić się przed wizerunkiem Matki Bożej, natknęła się na Tomasza Terlikowskiego. Ten wyjaśnił jej, jak wielką skuteczność ma wstawiennictwo Wenantego. Figurska pomodliła się więc przed grobem zakonnika. Prosiła przede wszystkim o większy, rodzinny samochód, na który z mężem oszczędzali od dłuższego czasu. Kilka tygodni później, dzięki życzliwości ludzi oraz cudownym zdarzeniom, nowy van stał przed domem Figurskich”.

No cud, nic innego.

Wygląda na to, że aktorka w swej religijności osiągnęła już szczyt absurdu. Czy jeszcze nas czymś zaskoczy? Zapewne. Czekamy na więcej absurdalnych, religijnych rewelacji.

 

źródło wp, Screen shot

redakcja

 

 

 




SOLARIS NA SPRZEDAŻ? W kolejce do kupna 7 państw, w tym Chiny i Turcja.

 

Jak poinformował „Dziennik Gazeta Prawna” założyciele firmy Solange i Krzysztof Olszewscy mają w planach sprzedać 100 proc. akcji udziałów w Solarisie. Jeszcze nie wiadomo, kto nabędzie akcje. Najważniejsi gracze rynku pochodzą z Turcji i Chin. Lista nie jest długa, zawiera bowiem zaledwie siedem podmiotów. Ofertę może złożyć też Polski Fundusz Rozwoju.

Polska firma Solaris produkująca pojazdy komunikacji miejskiej – autobusy, trolejbusy i tramwaje, znana jest i ceniona w Europie. Firma dostarczyła do co najmniej 32 państw około 15 tys. pojazdów. Spółka zatrudnia ponad 2300 osób w Polsce i blisko 300 pracowników w zagranicznych oddziałach.

 

Jak na razie właściciele firmy nie komentują informacji o jej sprzedaży, ale coś musi być na rzeczy, skoro aż cztery źródło potwierdzają plany zarządu.

źródło Dziennik Gazeta Prawna

pixabay

redakcja