Późno chodzisz spać? Naukowcy ostrzegają, to może zakończyć się przedwczesnym zgonem.

Osoby, które lubią późno kłaść się spać powinny jak najszybciej zmienić swoje przyzwyczajenia.

 

Naukowcy z Uniwersytetu Northwestern nie mają żadnych wątpliwości. Późne chodzenie spać ma fatalny wpływ na nasze zdrowie, zarówno psychiczne, jak i fizyczne, może zakończyć się również przedwczesnym zgonem.

 

Nie od dziś wiadomo, że zbyt mała ilość snu powoduje problemy z koncentracją i skupieniem. Jednak ostatnie badania wykazały, że istotne jest również to, o której godzinie zasypiamy.  Osoby, które siedzą do późna same sobie szkodzą. W ich wypadku ryzyko przedwczesnej śmierci wzrasta o 10 procent.

 

Naukowcy z Uniwersytetu Northwestern udowodnili to, przeprowadzając badania na 50 000 Brytyjczyków. Ankietowani w wieku od 38 do 73 lat, mieli odpowiedzieć na pytanie, czy są typem „porannym”, „umiarkowanym typem porannym”, „umiarkowanym typem nocnym” czy „definitywnie typem nocnym”. W przeciągu 6,5 lat naukowcy analizowali, ile osób, spośród badanych zmarło.  Okazało się, że u osób, które kładą się późno, ryzyko wystąpienia przedwczesnego zgonu jest najwyższe.

 

Naukowcy ostrzegają, że ważna jest nie tylko ilość snu, ale również jakość i o której godzinie idziemy spać. Aby dożyć szczęśliwej i zdrowej starości, najlepiej jak najszybciej zmienić swoje nawyki nocne.

 

źródło wprost

redakcja

pixabay

 

Martyna

BRUTALNE POBICIE POLAKA! Kopali go i tłukli deską z gwoździami. Policja traktuje tę sprawę, jako napaść na tle rasowym.

 

20 – letni Polak został dotkliwie pobity w Hull w Wielkiej Brytanii. Młody mężczyzna miał paść ofiarą ok. 20 – osobowej grupy napastników.

 

Do zdarzenia doszło 15 kwietnia wieczorem w okolicy przystanku autobusowego na Hull Road. Poszkodowany miał rozmawiać z innym mężczyzną po polsku, w pewnym momencie podeszła do nich grupa nieznanych osób, które zaczęły rzucać butelkami w ich kierunku.

 

Na tym jednak nie koniec. Kiedy mężczyźni zaczęli uciekać, napastnicy zdołali dogonić 20-latka. Polak był kopany i uderzany deską z gwoździami. Ranny miał czekać na pomoc 25 minut. Z obrażeniami twarzy trafił do szpitala.

 

„Mieszkam tutaj od 5 czy 6 lat i na początku nie miałem żadnych problemów – przyznał. – Kiedy lokalne gangi zdały sobie sprawę, że jestem Polakiem, zaczęły się problemy. Takie incydenty zdarzają się każdego dnia” – dodał.

 

Sprawą zajęła się policja. Śledczy traktują zdarzenie jako napaść na tle rasowym i apelują do każdego, kto może mieć informacje na ten temat, by przekazywać szczegóły w celu ustalenia sprawców.

To nie pierwsze tego typu zdarzenie. Tak niedawno informowaliśmy o brutalnie pobitym na wyspach Polaku, który miał mniej szczęścia, niż ten 20 – latek i zmarł w szpitalu.

źródło Hull Dail Mail

redakcja




Absolutny hit! Tego jeszcze nie było. Muzułmanie wspinają się na lampę, bo ktoś puścił plotkę…(video)

Absolutny hit!

 

Muzułmanie wspinają się na lampę. Dotykają jej czubek, po czym całują swoją dłoń. Powód? Ktoś puścił plotkę, że twarz ich lidera Sheika Inyassa ukazała się na wierzchniej części lampy.

 

To zobaczysz również Muzułmanin stanął w centrum miasta i poprosił przechodniów o jedną rzecz! Takiej reakcji się nie spodziewał. (video)

 

Niedowierzanie i zarazem szok, przecież mamy XXI wiek. Jak określić takich ludzi? Naiwni, głupi czy może fanatycy?

źródło Twitter

redakcja




Żydowski ekonomista i polityk upokorzył prezydenta Andrzeja Dudę? „Żydowscy powstańcy z warszawskiego getta zasługują na coś więcej…”.

 

Prof. Henryk Szlajfer nie weźmie udziału w uroczystościach 19 kwietnia związanych z 75. rocznicą wybuchu Powstania w Getcie Warszawskim. W swoim liście do prezydenta Dudy wyraził szczególny sprzeciw wykorzystywaniu historii w celach politycznych i manipulowaniu nią.

 

Ekonomista i polityk żydowskiego pochodzenia w liście do prezydenta Dudy napisał:

 

„Przed kilku dniami otrzymałem Pańskie imienne zaproszenie do udziału w oficjalnych uroczystościach 75. rocznicy wybuchu Powstania w Getcie Warszawskim. Z przykrością informuję, że Pańskiego zaproszenia nie mogę przyjąć. Piszę ‚z przykrością’, albowiem w innych okolicznościach udział Prezydenta RP w tej uroczystości byłby godnym uczczeniem pamięci żydowskich bohaterów (…)”.

 

Szlajfer nie godzi się na manipulowanie historią i wykorzystywanie jej w celach politycznych.

 

Przeczytaj również „Nienawidzę Polski i Polaków i zrobiłem wystarczająco dużo dla tego kraju”! Adam Czartoryski wydymał polski rząd na 500 milionów złotych?

„Propagowane dzisiaj pisanie historii ‚na nowo’ prowadzi m.in. do brutalnej ingerencji w historię żydowskiego oporu i powstania. Przypomnę tylko, że to przedstawicielom Pańskiego obozu udało się przeciwstawić – manipulując nazwami ulic – bundowca Marka Edelmana, w powstaniu zastępcę Mordechaja Anielewicza, i komunistę Józefa Lewartowskiego, współorganizatora wielopartyjnego bloku oporu w warszawskim getcie już wiosną 1942 r.”

 

Prof. Szlajfer idzie dalej i w mocnych słowach zwraca uwagę prezydentowi na to, że „zaślepieni ignoranci i doktrynerzy z jego [red.] obozu, prawdziwi bluźniercy, nie mogą, jak widać, zrozumieć, że antykomuniści – socjalista Edelman i syjonista Mordechaj Anielewicz, mogli ramię w ramię walczyć wspólnie z nielicznymi komunistami przeciwko niemieckim oddziałom”.

 

 

W dalszej części listu Szlajfer idzie dalej, twierdząc że „Żydowscy powstańcy z warszawskiego getta zasługują na coś więcej, aniżeli obecność przed ich pomnikiem w dniu 19 kwietnia ludzi reprezentujących rządzący obecnie obóz polityczny”.

 

Czyżby Szlajfer miał na myśli i samego prezydenta?

 

źródło Twitter, zdjęcie Twitter screen

redakcja




Wyleciał z balkonu! Dziennikarz śledczy nie żyje. Pisał o grupie Wagnera.

Śmierć dziennikarza śledczego.

Pisał o stratach w Syrii wśród rosyjskich najemników z oddziału nazywanego grupą Wagnera. Maksim Borodin w piątek wypadł z okna swojego mieszkania, zmarł w niedzielę w szpitalu w Jekaterynburgu, nie odzyskał przytomności.

 

O śmierci dziennikarza powiadomiło Radio Swoboda. Polina Rumiancewa, redaktor naczelna jekaterynburskiej agencji informacyjnej Nowyj Dień, gdzie pracował Borodin, nie wykluczyła, że jego śmierć nie była przypadkiem ani samobójstwem. Jej zdaniem Borodin nie miał powodów do targnięcia się na własne życie.

„Aby zrozumieć, co się wydarzyło, musimy otrzymać dostęp do mieszkania. Zajmujemy się tym” – powiedziała Rumiancewa.

 

Zapewniła, że agencja poinformuje, jeśli w sprawie śmierci jej pracownika pojawi się ślad przestępstwa. Borodin był jednym z dziennikarzy, którzy pisali o incydencie zbrojnym z 7 lutego, gdy w Syrii najemnicy z grupy Wagnera zginęli w ostrzale sił lotniczych pod dowództwem USA.

 

Według doniesień medialnych najemnicy wraz z syryjskimi wojskami rządowymi próbowali odbić pole naftowe kontrolowane przez sprzymierzoną z USA arabsko-kurdyjską milicję pod nazwą Syryjskie Siły Demokratyczne (SDF). Władze w Moskwie zaprzeczyły tym informacjom.

 

Media zachodnie i rosyjskie wielokrotnie pisały o grupie Wagnera, informując, że formacja ta walczy w Syrii; podawano, że ta prywatna firma najemnicza prowadziła też działania zbrojne na wschodzie Ukrainy. Działalność najemnicza jest w Rosji zakazana.

 

źródło TVP info, pixabay

redakcja

Martyna

Wielkie oszustwo! Ministerstwo Finansów ostrzega i apeluje, aby nie wypełniać żadnego formularza.

 

 

Ministerstwo Finansów ostrzega wszystkich użytkowników poczty elektronicznej. Oszuści rozsyłają maile z wiadomością o otrzymaniu  „zwrotu pieniędzy za ostatni rachunek podatkowy”. Warunkiem ich otrzymania ma być uzupełnienie formularza elektronicznego na stronie internetowej Ministerstwa Finansów.

Jednak formularz nie ma nic wspólnego z Ministerstwem Finansów. Odnośnik w e-mailu prowadzi do fałszywej strony internetowej, która nie należy do Ministerstwa Finansów i wyłudza dane osobowe, hasło logowania do poczty elektronicznej oraz dane karty kredytowej.

Do wiadomości dołączony jest załącznik o nazwie DYREKCJA GENERALNA FINANSA PUBLICZNA.pdf, który udaje oficjalną korespondencję urzędową.

 

Ministerstwo ostrzega i apeluje, aby nie otwierać maila i nie wypełniać formularza. To kolejny sposób oszustów na uzyskanie dostępu do danych osobowych.

 

źródło Ministerstwo Finansów

redakcja

pixabay




JUŻ NIE 500 PLUS! PiS ma nowy program, który poprowadzi prawicę do zwycięstwa w kolejnych wyborach.

Partia Jarosława Kaczyńskiego nie próżnuje. Po licznych szykanach ze strony mediów i opozycji zapowiada nowy program, który ma zapewnić jej wygraną w przyszłych wyborach.

Już nie program 500 plus, ale Mama +. Co zakłada? Program Mama + ma zagwarantować minimalną emeryturę dla wszystkich kobiet, które nie przepracowały w swoim życiu ani jednego dnia, ale urodziły minimum czworo dzieci.

 

 

„Największe nasze wyzwanie to, żeby rodziło się więcej dzieci” – stwierdziła wicepremier Szydło podczas kongresu PiS.

 

Ale to jeszcze nie koniec pisowskich rewelacji, o których poinformowała wicepremier Beata Szydło. Kolejna to wprowadzenie premii dla matek za szybkie urodzenie drugiego dziecka i darmowe leki dla kobiet w ciąży.

 

Pytanie czy PiS zamierza z Polaków uczynić dzieciorobów? Trudno powiedzieć, ale na pewno te obietnice mają jeden cel, wygranie wyborów.

 

„Zwyciężyliśmy, bo wiedzieliśmy, że tego potrzebuje Polska. Dzisiaj musimy zrobić to po raz kolejny. Wbrew temu co mówią ci, którzy nas krytykują. Wbrew problemom. Żebyśmy znowu powiedzieli „Polska jest najpiękniejsza”. Musimy ciężko pracować i być wiernym wartościom, które zbudowały nasz obóz” – podsumowała swoje wystąpienie Szydło.

 

źródło wp

redakcja




Ilu Polska przyjęła uchodźców? Fakty nie kłamią! Te dane pochodzą ze strony rządowej.

Ostatnio media dość głośno rozpisywały się o wypowiedzi ministra Czaputowicza, który w wywiadzie do francuskiej gazety „Le figaro” powiedział, że Polska przyjęła ponad 2 tys. uchodźców. Tym stwierdzeniem polityk wywołał burzę, zaczęto spekulować, że rząd nie dotrzymał danego słowa i cichaczem podporządkował się polityce płynącej z Brukseli.

Do całej sprawy odniósł się Mariusz Błaszczak, który na Twitterze napisał:

„Nonsens! Gdybyśmy przyjęli uchodźców to czy Bruksela ciągałaby Polskę razem z Węgrami i Czechami przed trybunał? Czy mnie, jako ministra MSWiA, krytykowaliby: totalna opozycja, RPO i lewicowo – liberalne media?”

 

No w sumie, może i racja. A jakie są fakty?

 

Otóż według statystyk płynących z Urzędu ds. Cudzoziemców, Polska przyjmowała i przyjmuje coraz więcej nie tylko uchodźców, ale i imigrantów różnych narodowości.

W 2017 roku status uchodźcy nadano w naszym kraju 150 cudzoziemcom, w tym m.in. 17 Syryjczykom, 56 Ukraińcom, 14 obywatelom Federacji Rosyjskiej (Czeczenom) i 13 osobom pochodzącym z Iranu. Dla porównania, rok wcześniej statusem uchodźcy objęto 108 osób (40 obywateli Syrii, 16 cudzoziemców z Ukrainy, 10 obywateli Federacji Rosyjskiej, 20 osób pochodzących z Turkmenistanu i 6 cudzoziemców z Tadżykistanu). To oznacza, że liczba osób, którym nadano status uchodźcy w roku 2017 wzrosła o 39% w porównaniu do roku 2016 – dane pochodzą z raportów Urzędu ds. Cudzoziemców.

 

Imigrantów nasz rząd również wita z szerokimi ramionami. Od początku 2018 roku przyjęliśmy 3009 imigrantów z takich krajów jak: Afganistan, Algieria, Irak, Iran, Maroko, Tunezja, Turcja, Egipt, Bangladesz, Syria, Libia. Większość dostała zezwolenie tylko na pobyt czasowy, jednak spośród tych krajów, 163 imigrantów dostało pobyt stały i to zaledwie w ciągu ostatnich 4 miesięcy. Dane pochodzą z rządowej strony migracje.gov.pl. Najwięcej pozytywnych wniosków imigrantów wydaje Wojewoda Mazowiecki.

 

To są fakty i choćby rząd chciał im zaprzeczać to sam siebie okłamuje, bo te dane widnieją na stronach rządowych.

gov., zdjęcie screen

ndie

redakcja

 

 




Mężczyzna umiera i prosi personel szpitala o spełnienie ostatniego życzenia! Ten jedyny raz szpital łamie przepisy. (video)

 

Szpital w szkockim Dundee spełnił ostatnie życzenie umierającego 70-latka.

 

70 – letni Peter Robson leżał w szpitalu w Dundee. Lekarze nie dawali mu szans na przeżycie, dlatego też mężczyzna poprosił personel o spełnienie ostatniego życzenia, zobaczenie jego ukochanego psa Shepa.

Placówka ten jeden raz postanowiła przymknąć oko na przepisy i spełniła życzenie mężczyzny.

Film z ostatniego spotkania 70-latka z psem poruszył internautów. Ostatnim życzeniem naszego dziadka było zobaczyć się ze swoim ukochanym pieskiem – napisała wnuczka mężczyzny Ashley Stevens. Dziękuję Cheryl White, przełożonej pielęgniarek, za pozwolenie. Jesteś aniołem i jesteśmy ci wdzięczni. Nawet nie wiesz, co to znaczyło dla naszego dziadka – zaznaczyła.

Kobieta w rozmowie z BBC zaznaczyła, że był to wspaniały moment i „Shep był bardzo podekscytowany, że znów zobaczył swojego pana”.

Kilka godzin po tym spotkaniu 70-latek odszedł. Shep trafi teraz pod opiekę syna swojego pana.

 

Gepostet von Ashley Stevens am Donnerstag, 29. März 2018

źródło Facebook

redakcja

Martyna

W ruch poszły maczety, noże i pałki! Bitwa pomiędzy Turkami, Kurdami i Libańczykami na ulicach niemieckiego miasta. (video)

 

 

W nocy z wtorku na środę, w rejonie Altmarkt w mieście Duisburg (Niemcy) doszło do bitwy pomiędzy Turkami, Kurdami i Libańczykami. Wzięło w niej udział ok. 60 mężczyzn uzbrojonych w noże, maczety, noże czy pałki teleskopowe.  Policjanci, który próbowali zapanować nad cała sytuacją zostali zaatakowani i obrzuceni niebezpiecznymi przedmowami. Dopiero gaz łzawiący pomógł w opanowaniu całej sytuacji.

Aresztowano ok. 50 osób, którzy nie wyjaśnili, co doprowadziło do bójki.

 

Trzeba podkreślić, że to nie pierwsza taka bójka na ulicach naszych zachodnich sąsiadów. Uchodźcy, którzy przybyli do Niemiec, nie pozostawili za sobą konfliktów z Bliskiego Wschodu, wręcz przeciwnie wzięli je razem ze sobą.

 

+++ Großeinsatz der Polizei in Duisburg Hamborn (Altmarkt) +++Wir bitten Sie umgehend diesen Bereich zu meiden!

Gepostet von Duisburger Nachrichten am Dienstag, 27. März 2018

 

źródło Facebook

redakcja




Burza po słowach Donalda Tuska! Przewodniczący RE nie zamierza odpuścić. Wróci do Polski i na pewno nie przejdzie na…

 

Donald Tusk był gościem w programie „Tak jest” emitowanym na antenie TVN 24. W rozmowie z dziennikarzem powiedział otwarcie, że nie wybiera się na emeryturę po powrocie do Polski.

 

„Nie wybieram się na emeryturę. W 2019 roku będę w Polsce i niech nikt nie myśli, że będę wyłącznie oglądał telewizję”.

 

„Powiem brutalnie: PiS nie jest na wieki wieków”.

 

Polityk ocenił również współpracę z premier Szydło i premierem Morawieckim, twierdząc, że oboje nigdy nie byli zainteresowani współpracą z nim.

 

„Nie będę płakał z tego powodu. Do tanga trzeba dwojga” – skomentował.

 

Wygląda na to, że przewodniczący Rady Europejskiej zamierza wrócić do polskiej polityki.

 

Słowa Tuska rozpętały burzę w sieci. Adam Andruszkiewicz nie przeszedł obok nich obojętnie, komentując na Twitterze.

 

 

„Panie Tusk, za wszystko Pan złego zrobił Polakom – osobiście panu obiecuję, że zmobilizuję tysiące młodych ludzi w Polsce – a także tych, którzy przez złodziejskie rządy PO zostali wypchnięci na Zachód – aby NIGDY nie odzyskał Pan władzy w naszej Ojczyźnie. Także żadnych marzeń!”

 

Do słów przewodniczącego RE odniósł się również Wojciech Biedroń, dziennikarz wPolityce.

 

„Żałosny ten Donald Tusk .Gada coś o tym ile znaczy w Europie (czyli nic nie znaczy,skoro musi o tym mówić),że nie będzie siedział przed TV (czyli,że planu nie ma) i że nic mu się tu nie podoba. Gdzie ten błyskotliwy manipulator? Gdzie cwaniacka energia?Nawet kłamać już nie umie”.

 

Link do video https://www.tvn24.pl/wiadomosci-z-kraju,3/tusk-nie-ide-na-emeryture,826162.html

źródło TVN24

Twitter

 




Turystka zleciała z Rysów! Nagranie trafiło do sieci. (video) Gdyby nie czekan, mogłoby dojść do tragedii.

Do sieci trafiło nagranie, na którym widać jak turystka spada z Rysów. Gdyby nie czekan, sytuacja mogłaby się skończyć tragicznie.

 

Nagranie udostępnił Portal Tatrzański. Na filmiku widać kobietę, która wspina się na Rysy. W pewnym momencie turystka odwróciła się i straciła równowagę. Zaczęła się ześlizgiwać z dość dużą prędkością.Gdyby nie to, że miała ze sobą czekan całe zdarzenie mogłoby się skończyć tragicznie.

 

Ratownicy TOPR podkreślają jednak, że tego typu sytuacja, gdzie turyści są tak dobrze przygotowani do wyprawy w góry jest rzadkością.

 

„Warto mieć ze sobą sprzęt. Raki i czekan powinny być nieodłączną parą. Turyści często o tym zapominają. Same raki nic nam nie dadzą. Bez czekana nie jesteśmy w stanie utrzymać równowagi przy wspinaczce albo zahamować podczas zjazdu – powiedział Marcin Józefowicz, ratownik TOPR.

 

źródło youtube




Śmierć na boisku! Zawodnik upadł po uderzeniu piłką, nie pomogła 45 minutowa reanimacja.

 

Tragedia wydarzyła się podczas trzecioligowego meczu pomiędzy zespołami chorwackimi Marsonia Slavonski Brod – NK Slavonija Pozega.

 

W początkowej fazie spotkania Bruno Boban został trafiony piłką w klatkę piersiową, a po kilku chwilach padł na boisko.

Przy Chorwacie momentalnie zjawił się sztab medyczny, z trybun wybiegł emerytowany lekarz. Rozpoczęto reanimację piłkarza, która trwała około 45 minut. Niestety, masaż serca okazał się bezskuteczny, piłkarz zmarł.

Dokładna przyczyna zgonu Bruno Bobana będzie znana dopiero po sekcji zwłok. Najprawdopodobniej 25-latek zmarł na atak serca.

 

źródło youtube

redakcja

Martyna

Zdrajca, konfident i sprzedawczyk! Tomasz Oświeciński upokorzony na targach fitness.

Tomasza Oświecińskiego znają chyba wszyscy  w Polsce. Nie wiadomo czemu, ale zrobił on dość szybko karierę w showbiznesie i jest bardziej rozchwytywany niż wielu profesjonalnych aktorów.

Wygląda na to, że jego sukces nie każdemu się podoba. Czyżby to była zwykła zazdrość? Być może. Oświeciński w ten weekend wziął udział w targach fitness, w centrum wystawowym Ptak. Podczas swoich opowieści o diecie i ćwiczeniach został zaatakowany przez nieznanych mężczyzn.

 

„Dwóch nieznanych agresorów podeszło pod scenę i bez powodu zaczęło wyzywać Tomasza Oświęcińskiego od zdrajcy, konfidenta i sprzedawczyka, używając do tego niecenzuralnych słów” – czytamy w relacji fotografa obecnego na imprezie.

 

Kiedy padły wyzwiska pod adresem matki aktora, ten nie wytrzymał i zbiegł ze sceny. Doszło do szarpaniny i ostrej wymiany zdań. Po chwili Oświeciński wrócił na scenę, aby kontynuować, niestety nie mógł opanować emocji.

 

Pytanie. Czy ktoś chciał zaszkodzić Oświecińskiemu, a może to zwykła zazdrość kolegów z przeszłości?

źródło wp, Wikipedia

redakcja

 

 

 

 




Szewach Weiss powiedział, kto uratował go przed śmiercią podczas niemieckiej okupacji! I wszystko jasne.

W sobotę 24 marca po raz pierwszy obchodziliśmy Narodowy Dzień Pamięci Polaków ratujących Żydów pod okupacją niemiecką. W tym dniu były ambasador Izraela w Polsce, Szewach Weiss opowiedział, w jaki sposób została uratowana jego rodzina.

 

„Na początku ukrywaliśmy się w domu Państwa Góralów, a potem w domu Państwa Potężnych. To byli nasi polscy sąsiedzi z Borysławia. Potem przeszliśmy do kryjówki, do podwójnej ściany, którą mój tatuś dobrze przygotował w naszym domu” – napisał Weiss na Facebooku. Dodał, że w kryjówce jego rodzina spędziła 7-8 miesięcy.

 

Następnym schronieniem rodziny Weissów była piwnica sąsiedniego domu. Tam były ambasador wraz z rodziną spędził 21 miesięcy. Jedzenie przynosiły im rodziny Góralów i Potężnych. Ukrainka, koleżanka matki Weissa, określana przez niego jako „pani Lasotowa”, przynosiła ukrywającej się rodzinie żywność, papierosy i benzynę do kuchenki polowej.

 

„Cała moja rodzina uratowała się. To wszystko byłoby niemożliwe, gdyby nie Sprawiedliwi”  „Kochani, wspaniali ludzie. To są moi bohaterowie. Na zawsze w moim sercu”– powiedział Weiss.

 

źródło wprost, screen shot

redakcja




Tego soku w sklepie już nie kupisz! Z powodu nieurodzaju producenci mają problem z produkcją soku …

Jedna z użytkowniczek popularnego portalu wykop.pl zauważyła, że w sklepach i to wszystkich dużych, jak i małych brakuje soku grejpfrutowego.

 

„Żeby nie było niejasności, nie mówię tu tylko o małych sklepikach i sklepach osiedlowych. Soki zniknęły też z Biedronki, Lidla, Tesco, Carrefoura itd” – napisała użytkowniczka.

 

Soki zniknęły również ze stron internetowych producentów oraz z tych witryn, na których można było zaopatrzyć się w takie napoje za pośrednictwem sieci.

Powód? Nieurodzaj.

 

„Przewidziane było, że w tym roku grejpfrutów będzie mniej ze względu na nieurodzaj. My póki co nie mamy problemu z ich zdobyciem i produkujemy sok tak jak zwykle” – poinformowali przedstawiciele firmy Marwit.

 

Stowarzyszenie Polskie Rynki Hurtowe poinformowało pod koniec ubiegłego roku, że porównując ceny z 2017 do tych z 2016 roku, to najbardziej zdrożały właśnie grejpfruty, szczególnie z Florydy. Stowarzyszenie orzekło, że przyczyną tego były „niekorzystne warunki pogodowe i niższe plony”.

 

źródło wprost, pixabay

redakcja

 




TO JUŻ OFICJALNE INFORMACJE! Znany piłkarz znaleziony martwy w pokoju hotelowym. Miał 32 lat.

Fiorentina oficjalnie poinformowała o śmierci swego 31-letniego kapitana Davide Astoriego.

 

Jego zwłoki zostały znalezione w niedzielny poranek w pokoju hotelowym w Udine. Klub wyraził wyrazy współczucia najbliższym piłkarza.

 

W niedzielę jego drużyna plasująca się w rozgrywkach na dziesiątym miejscu miała spotkać się w meczu 27. kolejki na wyjeździe z Udinese. Spotkanie zostało jednak odwołane.

 

Astori w Fiorentinie grał od 2014 roku. Wcześniej bronił barw Romy i Cagliari. Występował także w reprezentacji narodowej.

 

Na razie nie wiadomo, co było przyczyną śmierci piłkarza.

Źródło wp.pl wikipedia, pixabay

redakcja

Martyna

SPRAWDŹ CZY ZACHORUJESZ NA RAKA! Niesamowite odkrycie polskich uczonych. Zawartość tego pierwiastka zwiększa ryzyko zachorowania na nowotwory.

Najnowsze odkrycie naukowców z Pomorskiego Uniwersytetu Medycznego w Szczecinie nie pozostawia żadnych wątpliwości.

Od poziomu arsenu we krwi może zależeć to, czy zachorujemy na raka czy też nie. W badaniu wzięło udział aż 1500 kobiet.

 

 

Po badaniach na polskiej populacji, szczecińscy genetycy stwierdzili potężną, nieopisywaną dotąd zależność pomiędzy ryzykiem zachorowania na raka, a stężeniem arsenu w organizmie. Badania przeprowadzono unikatową metodą opracowaną przez zespół z pomorskiego uniwersytetu, dzięki której można było wykryć ten pierwiastek we krwi.

 

„Z grupy 1500 kobiet, które obserwowaliśmy, po trzech latach blisko 400 było zdrowych i wszystkie charakteryzowało to, że miały bardzo niskie stężenie arsenu we krwi – poniżej 0,6 miligrama na litr.  Blisko 100 raków rozwinęło się u pozostałych 1100 kobiet, które miały wyższy poziom tego pierwiastka w organizmie. Wynika z tego, że arsen jest bardzo ważnym czynnikiem, na który trzeba zwracać uwagę przy prewencji nowotworów złośliwych” – powiedział prof. Jan Lubiński, onkolog i genetyk w Międzynarodowym Centrum Nowotworów Dziedzicznych Pomorskiego Uniwersytetu Medycznego.

 

TUTAJ PRZECZYTASZ RÓWNIEŻ O TOKSYCZNYCH CZEKOLADACH.

Niestety arsen to pierwiastek, którego źródłem są zanieczyszczenia pochodzące m.n. z instalacji przemysłowcy.

 

Groźny dla zdrowia pierwiastek znajdziemy w wodzie, glebie i powietrzu. Może też występować np. w owocach morza, ryżu, kakao i co ciekawe w brukselce, którą dotychczas uważano za zdrową.

 

Stąd też, aby nie przekraczać zawartości arsenu we krwi, najlepiej uważać na to co jemy. Warto też raz w roku zbadać zawartość tego pierwiastka we krwi.

 

 

źródło RMF FM, pixabay

redakcja




TA WIADOMOŚĆ NA PEWNO NIE UCIESZY FANÓW SERIALU „KORONA KRÓLÓW”! Mateusz Król najprawdopodobniej zostanie zastąpiony przez starszego aktora.

 

Nic nie trwa wiecznie, choć w tym przypadku taka wiadomość może nie tylko zaskoczyć, ale i zawieść wielbicieli serialu „Korona Królów”.

 

Podobno aktor grający Kazimierza ma zostać zastąpiony kimś starszym, ponieważ w najbliższych miesiącach grający przez niego bohater ma się postarzeć.

 

To jeszcze nic pewnego, ale to co powiedziała Ilona Łepkowska w rozmowie „Na żywo” daje do myślenia:

 

TUTAJ RÓWNIEŻ PRZECZYTASZ O BEZCZELNOŚCI KRZYSZTOFA HOŁOWCZYCA.

 

Bardzo często w serialach zastępuje się aktorów wraz ze starzeniem się bohaterów. Jest taka opcja, bo charakteryzacja nie zawsze dobrze się udaje. Ale żadne decyzje nie zostały jeszcze podjęte”.

 

To jednak nie wszystko. Już rozpoczęto castingi, które mają wyłowić starego Kazimierza.

 

 

A i sam Mateusz Król, odtwórca głównej roli ma świadomość tego, że został zakontraktowany na 68 odcinków i nie wie co dalej.

 

Czy zastąpienie jednego aktorka przez innego do dobry pomysł? Na pewno widzowie będą mocno zawiedzeni, jeśli do tego dojdzie, zdążyli się już nie tylko przyzwyczaić, ale również i polubić wszystkich aktorów z serialu.

No cóż, wszystko się kiedyś kończy, w tym przypadku może być to koniec przygody z serialem dla Mateusza Króla.

 

„Na żywo”

redakcja




Kochasz się z osobą poniżej 15 roku życia? Taki s*x zostanie automatycznie uznany za gwałt… we Francji.

 

Nowe prawo ułatwi karanie mężczyzn, którzy uprawiali, bądź uprawiają sex z osobą poniżej 15 roku życia.

 

Dlaczego? Taki sex zostanie automatycznie uznany za gwałt. To nowe prawo, które zaczyna obowiązywać we Francji.

 

Do tej pory prokuratorzy, by móc uzyskać wyrok skazujący, musieli pozyskać dowody, że do seksu z osobą poniżej 15 roku życia doszło bez zgody strony nieletniej. Ofiara musiała wykazać, że była przymuszona, zagrożona lub zaskoczona aktem seksualnym. Nowa ustawa zmienia ten przepis. Teraz gdy dziecko ma mniej niż 15 lat, to dorosły musi udowodnić, że małoletni wyraził zgodę.

 

 

Do reformy obowiązujących przepisów doszło po tym, jak 29-latek został uniewinniony po gwałcie na 11-latce. Mężczyźnie nie postawiono zarzutów, ponieważ śledczy nie dotarli do żadnych dowodów poświadczających, że dziewczynka została przymuszona.

 

 

Prezydent Francji Emmanuel Macron poinformował, że zgadza się z treścią znowelizowanych przepisów.

 

 

źródło wprost, pixabay

redakcja




PRZEŁOMOWE ODKRYCIE NA TEMAT LUDZKIEJ ŚMIERCI! Kiedy serce przestaje bić, mózg nadal pracuje.

Uratowanie ludzkiego życia jest możliwe nawet do pięciu minut po tym, jak jego serce przestanie bić.

 

Według najnowszych badań neurologów z Berlina przeprowadzonych na grupie dziewięciu umierających pacjentów moment śmierci nie powinien być wyznaczany zatrzymaniem akcji serca, ale ostatnią falą elektryczną przepływającą przez nasz mózg.

 

Odkrycie to oznacza, że nawet przez trzy albo pięć minut od kiedy serce przestaje bić, a ciało nie daje oznak życia, mózg zachowuje świadomość.

 

 

Przełomowe badanie zostało przeprowadzone przez zespół neurologów, z przewagą członków Charité–Universitätsmedizin Berlin. Do tego odkrycia przyczyniło się dziewięciu pacjentów z postępującymi uszkodzeniami mózgów, który nie wyrazili zgody na resuscytację. Naukowcy rejestrowali sygnały wysyłane przez ich mózgi podczas ostatnich chwil życia. W ten sposób mieli nadzieję na uzyskanie nowych informacji o umieraniu i nie zawiedli się.

 

Z eksperymentu jednoznacznie wynikał, że nawet po tym, jak serce przestało bić, mózg nadal funkcjonował.

 

Działo się to aż do ostatniej fali elektrycznej, która „wygaszała” mózg, długo po tym, jak krew i tlen przestały być pompowane do ciała.

 

 

Co ciekawe, neurolodzy uważają, że nawet ta fala kończąca pracę mózgu nie musi oznaczać precyzyjnego momentu śmierci.

 

 

” Nigdy nie mieliśmy metody do diagnozowania śmierci mózgu, ani możliwości zbadania, w którym momencie traci się resztki świadomości”– podkreślali naukowcy.

 

 

źródło wprost, pixabay

redakcja

Martyna

BYŁEGO RAJDOWCE NIECO PONIOSŁO! Jak donosi radio RMF FM Krzysztof Hołowczyc stracił prawo jazdy.

 

 

Jak donosi radio RMF FM Hołowczyc przekroczył dozwoloną prędkość w terenie zabudowanym i stracił prawo jazdy.

55-latek jechał z prędkością 113 km/h przy ograniczeniu do 50. Takie przekroczenie w terenie zabudowanym skutkuje odebraniem prawa jazdy na okres trzech miesięcy.

 

Wykroczenie zarejestrowano na terenie gminy Nowa Ruda na Dolnym Śląsku.

 

Najlepsze w tym wszystkim jest to, że ex rajdowiec spieszył się na konferencję dotyczącą bezpieczeństwa w ruchu drogowym.

 

 

źródło wp, Instagram

redakcja




SYTUACJA SIĘ SKOMPLIKOWAŁA! Nowe informacje, które docierają z obozu na K2 niestety nie są optymistyczne. Himalaiści mogą nie zdążyć.

 

 

Od początku wyprawy na K2 coś się działo, co się nie udawało, jakby jakiś pech zawisł nad himalaistami. Najpierw obóz musiał opuścić z powodu złamanej ręki Fronia, potem Denis Urubko z wiadomych wszystkim przyczyn, a teraz jeden z uczestników wyprawy Janusz Gołąb w rozmowie z TVN 24 przekazał niepokojące informacje, które stawiają wyprawę pod wielkim znakiem zapytania.

 

W czwartek, 1 marca uczestnicy wyprawy informowali, że w sobotę 3 marca pogoda na K2 ma się poprawić, co pozwoli im na kolejną wspinaczkę i aklimatyzację przed atakiem szczytowym.

 

Wygląda na to, że sytuacja ponownie się skomplikowała i nie wiadomo, czy polskiej ekipie uda się wejść na szczyt przed 20 marca.

 

 

„Mamy nowe informacje i one nie są optymistyczne. Okno pogodowe, które miało zacząć się w sobotę, mocno przesunęło się. Już w nocy ma pojawić się silny wiatr. Aura ma poprawić się dopiero we wtorek 6 marca” – powiedział Janusz Gołąbek.

 

Nawet jeśli dojdzie do poprawy pogody, czego Polacy nie mogą być pewni, meteorolodzy zapowiadają silny wiatr, a później opady śniegu. Może go spaść nawet ponad 2 metry, a na wysokości powyżej 7000 metrów n.p.m. około 1,5 metra. To niesie za sobą zagrożenie wystąpienia lawin, bardzo niebezpiecznych dla uczestników wyprawy.

 

Jak wiadomo termin wejścia na K2 upływa 20 marca. Sytuacja na górze zaczyna robić się nerwowa. Himalaiści potrzebują dwóch okienek pogodowych, aby spełnić swoje marzenia i zaatakować szczyt. Jednak wszystko na to wskazuje, że jeśli pogoda nie ulegnie poprawie, to cała wyprawa pójdzie na marne.

 

źródło wp.pl. Wikipedia

redakcja

 




ZMIANA, KTÓRA MOCNO UDERZY W POLAKÓW, ALE I NIE TYLKO! Linia lotnicza zapowiada ogromne zmiany, a wszystkiemu winny jest BREXIT.

 

Ta zmiana z całą pewnością uderzy w wszystkich Polaków podróżujących na Wyspy i odwrotnie. Irlandzki przewoźnik zapowiada spore zmiany, na początek redukuje liczbę połączeń z Glasgow Airport z 23 do zaledwie 3.

 

W sumie ocaleją jedynie połączenia z Krakowem oraz Wrocławiem, a także połączenie Glasgow-Dublin. Zlikwidowane zatem zostaną między innymi trasy łączące Wyspę z Bydgoszczą i Warszawą.

 

Część połączeń obsługiwanych przez Glasgow Airport zostanie przeniesiona do Edynburga, ale próżno tam szukać polskich destynacji. W nowym rozkładzie mają pojawić się takie miasta, jak Derry, Lizbona, Sofia, Tallinn, Berlin i Sztokholm. Omawiane zmiany mają zostać wprowadzone w następnym sezonie zimowym, czyli od listopada 2018 roku. Do tego czasu loty będą odbywać się zgodnie z ogłoszonym niedawno harmonogramem.

 

Skąd ta zmiana? Otóż irlandzki przewoźnik zamyka bazę w Glasgow z powodu Brexitu, który mocno uderzy w tę linię lotniczą za sprawą Air Passanger Duty czyli podatku będącego formą akcyzy o charakterze komercyjnym na terenie Wielkiej Brytanii. Już wkrótce zostanie on przemianowany na Air Departure Tax i jak zapewnia David O’Brien z Ryanair uderzy po kieszeni irlandzkie linie dość mocno.

 

„Żałujemy podjęcia tej decyzji, ale nasze próby ożywienia rynku lotniczego w Glasgow były niweczone przez zbyt wysokie opodatkowanie ze strony państwa” – komentował O’Brien na specjalnej konferencji prasowej. Okazuje się, że poszło o podatek sięgający 13 funtów doliczanych do każdego z biletów. „Nie możemy sobie pozwolić na wydatek sięgający jednej trzeciej ceny za bilet” – kończył przedstawiciel Ryana.

 

 

Likwidacja bazy sprawi, że na lodzie zostanie prawie pół miliona pasażerów, którzy do tej pory korzystali z usług oferowanych przez port lotniczy, a pracę starci blisko 300 osób.

 

 

źródło Polish Express, pixabay

redakcja

 

 




CO ZA WIADOMOŚĆ! Świat obiegła informacja o śmierci w wiosce olimpijskiej Pjongczang.

 

 

Cały świat obiegła wiadomość o śmierci jednego z dziennikarzy przebywającego w wiosce olimpijskiej Pjongczang. O całym zdarzeniu poinformował rzecznik komitetu organizacyjnego igrzysk olimpijskich.

 

„Pracował dla koalicji japońskich nadawców. Jego kolega z pokoju próbował go obudzić, ale mężczyzna nie poruszał się. Wezwano policję, po czym przewieziono go do szpitala w Gangeung-Dong. Tam stwierdzono, że mężczyzna już nie żył. W tej chwili ustalamy przyczynę zgonu” – powiedział Sung Baik-you.
youtube, wprost
redakcja
Martyna

UKRAINA OSTRO POGRYWA! Nie pomogą żadne, przyszłe delegacje, jeśli TEN warunek nie zostanie spełniony.

Między Polską, a Ukrainą zgody nie będzie!

 

 

 

 

„Kancelaria Prezydenta RP wyraża głębokie rozczarowanie wynikiem rozmów między wicepremierami Ukrainy i Polski. Brak decyzji strony ukraińskiej w fundamentalnej kwestii, jaką jest zniesienie zakazu polskich ekshumacji na terytorium Ukrainy oznacza poważny regres zaufania i nie realizuje ustalonego przez Prezydentów obu krajów mandatu do rozmów, co znacząco obciąża wzajemne relacje. Liczymy, że w najbliższym czasie dojdzie do zniesienia tego zakazu w duchu wypełnienia podjętych zobowiązań” – napisał w krótkim oświadczeniu  minister Krzysztof Szczerski. Wypowiadał się w imieniu Andrzeja Dudy, który przebywa obecnie na Litwie i bierze udział w uroczystościach setnej rocznicy odzyskania niepodległości przez ten kraj.

 

Wygląda na to, że Ukraiński rząd nie zmieni zdania w kwestii zakazu prowadzenia ekshumacji na swoim terenie przez polskich naukowców, dopóki pomnik UPA w Hruszowicach nie zostanie odbudowany.

 

Nie pomogły rozmowy wicepremierów obu krajów i nie pomogą kolejne delegacje polskiego rządu, jeśli ten warunek nie zostanie spełniony.

 

 

źródło wprost, pixabay

redakcja




NORWESKI DZIENNIKARZ CELOWO WYŚMIAŁ KAMILA STOCHA! Polski skoczek nie wytrzymał tej żenady i opuścił studio.(video)

 

 

Kamil Stoch został zaproszony do norweskiego programu „Emil i OL”, wyświetlanego na antenie tamtejszego Eurosportu.

 

Miał on w prosty sposób, patrząc na wizualizacje na ekranie wyjaśnić, jak oddać perfekcyjny skok.

 

Niestety okazało się, że dziennikarz zaprosił skoczka, aby celowo z niego zakpić.

W momencie, kiedy Stoch zaczął mówić, zamiast zdjęć ze skoków na ekranie zaczęły pojawiać się inne wizualizacje.

W pewnym momencie skoczek, przeprosił  i wyszedł ze studia.

 

 

 

 

https://www.facebook.com/TVNorge/videos/1445380912239917/

 

Polskim kibicom nie przypadł do gustu żart Norwega. Podkreślali, że nie chodzi tu nawet o osobę Kamila Stocha, ale o poziom dowcipu.

 

źródło facebook, wikipedia

redakcja




SPADŁ Z DRABINY I O MAŁO NIE ZŁAMAŁ KRĘGOSŁUPA! Szef nie miał jednak litości. Zamiast wezwać pomoc, dał mu tabletkę przeciwbólową.

Spadł z drabiny i o mało nie złamał kręgosłupa. Szef miał dla niego tylko tabletkę przeciwbólową. To jedna z wielu historii Ukraińców pracujących w Polsce.

 

Okazuje się, że polscy pracodawcy nie są lepsi niż np. tacy Niemcy, a może nawet w swoim zachowaniu o wiele od nich gorsi.

 

Od kilku dni Polska, żyje historią 43-letniej Ukrainki Oksany, która po wylewie została pozostawiona przez swojego pracodawcę na przystanku autobusowym bez pomocy.

Jak się okazuje to nie pierwszy taki przypadek i zapewne nie ostatni, no chyba, że polscy pracodawcy zmienią swoje zachowanie.

Tak niedawno media informowały o Alonie, 28-letniej Ukraińce, której ręka utknęła w maglu, ale właściciel firmy obawiał się o sprzęt, nie zaś o kobietę.

 

”Nie było szkolenia BHP. Była ciężka praca 12 godzin dziennie w pralni, za 10 zł na godzinę. Kiedy magiel zmiażdżył rękę mojej żony okazało się, że tylko ona jest winna” powiedział w rozmowie w wp.pl Andrej Romanenko, mąż okaleczonej kobiety.

 

Alonie amputowano rękę powyżej łokcia. Czeka ją jeszcze seria zabiegów. Oksana może nigdy nie odzyskać sprawności sprzed wylewu. Dwa tragiczne wypadki w ciągu kilku tygodni. Co się dzieje na polskim rynku pracy?

 

Kolejny przykład. Pracodawca ze Śląska nie rozliczył się ze ściągniętymi z Ukrainy pracownikami oraz zostawił ich bez grosza i bez dachu nad głową w Wigilię.

 

„Pomagaliśmy im. Ale oni wcale nie chcieli od nas pieniędzy. Oni chcieli mieć pracę, żeby samodzielnie móc zarobić na swoje utrzymanie” – powiedziała money.pl Uliana Worobec, mieszkająca w Polsce dziennikarka i administratorka serwisu pracadlaUkrainy.pl.

 

 

Kolejny historia. Na budowie chłopak spadł z drabiny i uszkodził kręgosłup.

 

„Nie mógł się ruszyć. Pracodawca kazał mu wziąć taksówkę i jechać do domu. Dopiero późnym wieczorem do niego przyjechał i wie pani co? Dał mu analginę. Chłopak nie może się ruszać, a dostaje tabletkę od bólu. Później podczas badań okazało się, że bardzo mało brakowało, a złamałby ten kręgosłup” – powiedziała Uliana. Analgina to środek podobny do naszego Apapu.

 

 

Pytanie co się dzieje z Polakami? Ile jeszcze takich historii musi się wydarzyć, aby polscy pracodawcy zaczęli myśleć i stali się bardziej wrażliwi na ludzką krzywdę.

 

To co się teraz dzieje jest po prostu nie do zaakceptowania.

 

 

źródło wp

redakcja




TO ISTNE SZALEŃSTWO! NOWA INFORMACJE NA TEMAT ŚMIERCI ANDRZEJA LEPPERA. TO NIE MOŻE BYĆ PRAWDA.

O założycielu „Samoobrony” Andrzeju Lepperze pisaliśmy już wielokrotnie na łamach naszego portalu.

Temat ten co rusz wraca na pierwsze strony gazet i co rusz pojawiają się nowe teorie, co do śmierci polityka.

Wielu nie wierzy w to, że tak silny człowiek mógł popełnić samobójstwo. Na pewno jednym z takich polityków jest Ryszard Czarnecki, który jasno powiedział, że samobójstwo nie pasuje do charakteru Leppera.

 

Jedną z powszechnie znanych teorii co do śmierci polityka jest ta prezentowana przez Piotra Tymochowicza. Przyjaciel Leppera wierzy w to, że ten został do samobójstwa zmuszony.

 

„Myślę, że ktoś mu w tym pomógł. Ale nie mam na myśli dokonania morderstwa w dosłownym tego słowa znaczeniu. Można komuś „pomóc” w odebraniu sobie życia, np. szantażując go – powiedział Tymochowicz po śmierci przyjaciela.

 

A więc, ktoś miał na Leppera przysłowiowego haka. Jednak czy można wierzyć Tymochowiczowi, w którego komputerze znaleziono dziecięcą pornografię? Hm. Trudno jednoznacznie odpowiedzieć na to pytanie.

Wiadomo, że Lepper miał dziennik z ważnymi informacjami, nazwiska, telefony, coś w rodzaju top secret czyli ściśle tajne i tuż przed śmiercią traf chciał, że dziennik zaginął. A może jednak coś jest na rzeczy.

Ostatnio pojawiła się nawet nowa teoria Zbigniewa Stonogi. Ten polski przedsiębiorca twierdzi, że Lepper miał dowody na to, że w Smoleńsku dobijano ofiary katastrofy. Trochę teoria szalona. No bo niby skąd lider Samoobrony miałby mieć dostęp do takich informacji?

 

Tak czy siak, śmierć Leppera nadal pozostaje niewyjaśniona. Czy kiedykolwiek poznamy prawdę? A może polityk rzeczywiście popełnił samobójstwo, tylko nie wszyscy chcą to przyjąć do wiadomości?

 

źródło wpolityce24.pl

mm

Martyna

OSTRZEŻENIE! MLEKO DLA NIEMOWLĄT WYCOFANE Z OBROTU Z POWODU SALMONELLI.

Główny Inspektorat Sanitarny poinformował o wycofaniu ze sprzedaży 13 partii mleka Babydream. Mleko pochodzi z fabryki w Craon we Francji, w której wykryto wcześniej produkty zakażone salmonellą. Zakład należy do firmy Lactalis.

W Polsce mleko było sprzedawane w drogeriach Rossmann.

 

„Rozszerzenie wycofywania na wszystkie produkty wyprodukowane w wyżej wymienionym zakładzie nie oznacza, że wszystkie produkty są potencjalnie zanieczyszczone” – napisano w komunikacie podanym na stronie GIS.

 

„Wszystkie partie mleka w proszku dla niemowląt, kaszek i środków spożywczych specjalnego przeznaczenia żywieniowego wyprodukowane w zakładzie w Craon podlegają obecnie wycofaniu przez firmę Lactalis ze wszystkich miejsc, do których produkty zostały dostarczone” – poinformował Inspektorat.

Numery wycofanych partii mleka poniżej:

Babydream 1

  • 16C0010509 z datą ważności do 19.02.2018
  • 16C0010994 z datą ważności do 19.05.2018
  • 16C0011090 z datą ważności do 08.06.2018
  • 16C0011222 z datą ważności do 13.07.2018

Babydream 2

  • 16C0010543 z datą ważności do 17.02.2018
  • 16C0010768 z datą ważności do 13.04.2018
  • 16C0011014 z datą ważności do 23.05.2018
  • 16C0011120 z datą ważności do 14.06.2018

Babydream 3

  • 16C0010382 z datą ważności do 13.01.2018
  • 16C0010691 z datą ważności do 24.03.2018
  • 16C0010769 z datą ważności do 14.04.2018
  • 16C0010928 z datą ważności do 12.05.2018
  • 16C0011092 z datą ważności do 10.06.2018

 

GIS zapewnił, że zobowiązał organy Państwowej Inspekcji Sanitarnej do podjęcia współpracy z drogerią Rossmann w celu wycofania produktów z obrotu.

 

Rzeczniczka sieci sklepów Agata Nowakowska poinformował, że klienci którzy zakupili mleko mogą je zwrócić do dowolnej drogerii i otrzymają zwrot pieniędzy, nie muszą też okazywać dowodu nabycia produktu.

źródło tvn, pixabay

mm




OJ BĘDZIE SIĘ DZIAŁO! BURZA LODOWA, PORYWISTY WIATR I MOCNE OPADY ŚNIEGU. IMGiW OSTRZEGA.

Orkan Frederike nadciąga nad Polskę. Wcześniej nawiedził Wielką Brytanię, kraje Beneluksu i Niemcy.

Wygląda na to, że zanosi się na lodową burzę, porywisty wiatr i mocne opady śniegu.

 

IMGW wydał ostrzeżenia pierwszego i drugiego stopnia dla 12 województw.

Ostrzeżenia meteorologiczne drugiego stopnia IMGW przewiduje dla województw: lubuskiego, wielkopolskiego, dolnośląskiego, łódzkiego, części śląskiego, części małopolskiego i części podkarpackiego. Ostrzeżenie to oznacza, że na tych terenach przewiduje się wystąpienie niebezpiecznych zjawisk meteorologicznych powodujących duże straty materialne i zagrożenie życia.

 

Ostrzeżenie pierwszego stopnia obowiązuje natomiast w województwach: pomorskim, warmińsko-mazurskim, kujawsko-pomorskim, mazowieckim, podlaskim, lubelskie, opolskim, części śląskiego, części małopolskiego, części podkarpackiego, świętokrzyskim. Jak informuje IMGW, w tych województwach przewiduje się wystąpienie niebezpiecznych zjawisk meteorologicznych, które mogą powodować szkody materialne, możliwe zagrożenie życia.

 

Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej ostrzega przed porywistym wiatrem do 110 km/h. Przy opadach śniegu prognozowane są zawieje śnieżne.

 

 

Źródło IMGiW, pixabay

MM




AKTUALIZACJA! Rzecznik rządu Joanna Kopcińska zabiera głos w sprawie zgody na przyjęcie przez Polskę 500 dzieci syryjskich.

Dziennikarz portalu wPolityce.pl Marek Pyza opublikował artykuł, w którym zasugerował, jakoby Polska zgodziła się na przyjęcie 500 dzieci syryjskich, twierdząc, że ma to wpłynąć i już nieco wpłynęło na ocieplenie się stosunków Polski z Unią.

 

Rzecznik rządu Joanna Kopcińska zdementowała informacje portalu wPolityce.pl za pomocą Twittera. W swoim oświadczeniu napisała, że polski rząd nie zmienił zdania w sprawie polityki migracyjnej.

 

 

„Stanowisko rządu Premiera Morawieckiego ws. polityki migracyjnej i tzw. relokacji pozostaje bez zmian. Wszelkie sugestie, że coś się zmieniło, to Fake News” – napisała Kopcińska na Twitterze.

Oby to oświadczenie nie okazało się fake.

Twitter

mm