SZWECJA LUBI ŻYĆ W KŁAMSTWIE! Ofiara i kat. O tym, kim jest kat szwedzcy dziennikarze nie informują.

 

Jak widać Szwecja nadal lubi żyć w kłamstwie. O rzetelne informacje w tym kraju niezwykle trudno.

 

To pokazuje przykład zamordowanej w ostatni czwartek 7 lutego, w Sztokholmie 21-letniej Szwedki.

 

Podejrzanym jest 30-letni imigrant z Afryki, ale o tym szwedzkie media nie poinformowały, jedyna informacja, która się na ten temat ukazała jest dość ogólnikowa „mężczyzna zabił kobietę” i tyle.

 

Ten właśnie mężczyzna po brutalnym morderstwie, zadzwonił na policję i sam przyznał się do popełnionego czynu.

Policja oraz dziennikarze mają zdjęcie podejrzanego, jednak ciężko je znaleźć w materiałach prasowych czy komunikacie policji. Zamiast tego widnieją zdjęcia budynku sądu lub kodeksu karnego.

Oficjalnie powód morderstwa jest nieznany, jednak przyjaciółka Szwedki napisała na facebooku, że dziewczyna chciała z imigrantem zerwać, a ten nie mógł się z tym pogodzić.

 

Jak widać Szwedzka policja i dziennikarze o pewnych sprawach nie lubią informować.

 

ndie, screen

redakcja

Martyna

SZWAJCARSKI NARCIARZ ROZBAWIŁ CAŁY ŚWIAT DO ŁEZ! Video z jego udziałem publikują wszystkie portale na świecie. (video)

Pomysłowość ludzka nie ma granic. Szwajcarski narciarz Fabian Bosch postanowił w niekonwencjonalny sposób wjechać po ruchomych schodach.

 

„Po 20 latach wciąż nie mogę zrozumieć, jak to działa. Czy robię to poprawnie? – zapytał na swoim Instagramie szwajcarski narciarz dowolny, który specjalizuje się w slopestyle’u.

 

Jego niekonwencjonalny pomysł rozbawił wszystkich internautów i sprawił, że o narciarzu zaczęły rozpisywać się największe portale na świecie.

 

https://www.instagram.com/p/BfFq2VfAcCj/?taken-by=buhsch

Instagram

redakcja




POLSKA! TEGO REPORTAŻU NIE MOŻNA PRZEGAPIĆ. Jeśli jesteś wrażliwy na krzywdę zwierząt, to musisz to zobaczyć. (video)

Tego reportażu nie można przegapić!

 

 

Kto by się przejmował bezdomnymi zwierzętami? Co się z nimi dzieje? Jak są traktowane w schroniskach? Czy niektóre schroniska to typowa umieralnia? Kto zarabia na bezdomnych zwierzętach? Dlaczego mimo kolejnych nowelizacji ustawy o ochronie zwierząt liczba bezdomnych psów i kotów nie maleje? Czy urzędnicy bronią ludzi oskarżonych o znęcanie się nad zwierzętami? Dlaczego sądy nie pociągają do odpowiedzialności urzędników, którzy zgodnie z ustawą odpowiedzialni są za opiekę nad bezpańskimi zwierzętami w gminach? Dlaczego tak trudno ukarać tych, którzy żerują na cierpieniu zwierząt?

 

 

Na te pytania próbuje opowiedzieć w najnowszym i wstrząsającym reportażu Anita Gargas. Tego nie można przegapić. Jesteś wrażliwy na krzywdę zwierząt, obejrzyj, co się dzieje w polskich schroniskach. Już dziś (wtorek) o 21:35 w TVP 1.

 

 

youtube, pixabay

redakcja




PODOBNO DAWNO NIE BYŁO TAKIEGO FILMU W KINACH! Ludzie albo wychodzą, albo płaczą, bo nie mogą powstrzymać łez.

 

Podobno dawno nie było takiego filmu w kinach. Ludzie albo wychodzą, albo płaczą, bo nie mogą powstrzymać łez.

 

Mowa o francuskim dramacie „Jeszcze nie koniec”, opowiadającym o rodzinnym horrorze, ale uwaga pozory mogą mylić.

 

Bohaterem jest Julien ( w tej roli Thomas Gioria), który staje się przedmiotem rozwodowej walki o opiekę nad nim. Od początku wiadomo, że chłopiec nie chce mieć żadnych kontaktów z ojcem (Denis Ménochet). Mówi o nim per “ten człowiek”, „ten mężczyzna”, boi się, że znowu uderzy mamę (Léa Drucker). Sąd jednak wierzy ojcu, którego adwokat przedstawia jako wzorowego szefa ochrony straży pożarnej. Przyznaje mężczyźnie prawo do weekendowej opieki nad synem. Akcja filmu – po świetnie wyreżyserowanej scenie rozmowy rodziców z sędzią – rozgrywa się w czasie tych weekendowych spotkań. Trudno powiedzieć, w którym momencie zwykły dramat rodzinny staje się horrorem przypominającym.

 

Po obejrzeniu filmu, ci którzy wytrwali do końca nie kryją łez i szarpiących nimi emocji.

 

Reżyser filmu Xavier Legrand dostał za niego Srebrnego Lwa na Festiwalu w Wenecji.

Film wchodzi do polskich kin już niebawem, bo 16 lutego.

 

 

źródło youtube

redakcja

 




TERRORYSTA W POLSCE! TAK NIE MA CO ZAPRZECZAĆ. Zanim dokonał zamachu w Sztokholmie mieszkał w…

 

 

Ten terrorysta mieszkał w Polsce!

 

Rachmat Akiłow podczas zamachu w Sztokholmie wjechał w tłum ludzi na deptaku.

 

Wiadomo, że zanim trafił do Szwecji, wcześniej mieszkał w Warszawie.

 

 

„Svenska Dagbladet” poinformowała, że Uzbek otrzymał polską wizę w ambasadzie Polski w Taszkencie, blisko trzy lata przed atakiem terrorystycznym.

 

Przez jakiś czas pracował w Warszawie, ale z powodu niskich zarobków wyjechał do Gdańska. Stamtąd udał się do Szwecji.

 

7 kwietnia 2017 r. 39-latek wjechał kradzioną ciężarówką na deptak centrum handlowego, a potem uderzył w dom towarowy. Rachmat Akiłow starał się o azyl w Szwecji. Po tym jak odrzucono jego wniosek, miał być wydalony z kraju, pod koniec 2016 r.

 

Pomyśleć tylko, że gdyby zarabiał więcej w Polsce, tego ataku mógłby dokonać w naszym kraju.

 

 

 

źródło wp, wikipedia

redakcja

Martyna

To musi być jakieś fatum! Najpierw uraz nosa Adama Bieleckiego, a potem złamana ręka Rafała Fronia, a teraz nagła zmiana planów.

 

To już pewne!

 

To musi być jakieś fatum. Najpierw uraz nosa Adama Bieleckiego, a potem złamana ręka Rafała Fronia, a teraz zmiana planów.

 

Wyprawa na K2 nie układa się po myśli polskiej ekipy, dlatego to już pewne. Himalaiści odpuszczają, ale miejmy nadzieję, że tylko chwilowo. Krzysztof Wielicki kierownik wyprawy poinformował, że ze względów bezpieczeństwa Polacy zawieszają działalność na drodze Cesana/Basków.

 

Aby wejść na szczyt muszą opracować, nowy wariant wspinaczki. Jak widać nie chcą odpuścić, ale góra też nie odpuszcza i nie daje się tak łatwo pokonać, zimą.

 

Polska ekipa ma czas do 20 marca, aby wejść na szczyt. Jednak od początku natrafia na jakieś przeszkody. A może to znak, żeby odpuścić.

 

 

źródło wp

redakcja

 

 

 




TAKI PRACODAWCA TO PRAWDZIWY SKARB! Koleś wymyślił, jak motywować pracowników, a nie gnębić.

Rzadko się zdarza, aby pracodawca dbał o pracownika. W dzisiejszym świecie, w wielu firmach liczy się tylko zysk,  a człowiek schodzi na drugi plan.

 

Dlatego też takie pomysły jak ten, nie tylko dziwią, ale mogą się nawet wydawać nieprawdopodobne.

 

O co chodzi? Otóż właściciel firmy Perpetual Guardian z Nowej Zelandii wpadł na pomysł, aby jego pracownicy, pracowali tylko cztery, zamiast pięciu dni w tygodniu. Celem jest sprawdzenie ich produktywności. Oczywiście będą dostawać takie samo wynagrodzenie.

 

To na razie program testowy.

 

„Mamy teraz zespół, który opracowuje pomysły na temat tego, w jaki sposób pracować mądrze i lepiej, a jako szef nie chcę niczego więcej od swoich pracowników” – powiedział Andrew Barnes założyciel firmy.

 

Program rozpoczyna się w marcu i będzie trwał do połowy kwietnia, a jeśli faktycznie wykaże, że efektywność ludzi przy ograniczeniu czasu pracy wzrasta, nowy system zacznie obowiązywać w firmie na stałe od 1 lipca.

 

 

„Jeśli możesz zapewnić ludziom możliwość lepszego poradzenia sobie z własnym życiem poza pracą, wtedy teoretycznie masz od razu z tego korzyści, ponieważ ten czas, który spędzają w biurze, jest czasem, w którym naprawdę pracują zamiast robienia innych rzeczy” – powiedział Barnes, który miał już parę telefonów od innych firm zainteresowanych jego programem testowym.

 

Pracownicy firmy początkowo, byli nieco skonfundowani, ale teraz cieszą się na ten pomysł i trudno im się dziwić.

 

Trzeba przyznać, że taki pracodawca to skarp. W dzisiejszym świecie, gdzie liczy się pieniądz, a nie człowiek to musi być rzadkość.

 

źródło polish express, pixabay

 

redakcja

 




Takie zmiany w FAMILIADZIE jeszcze nie było! Karola Strasburgera zobaczymy teraz siedem razy…

 

 

Familiada to program, który po raz pierwszy pojawił się na antenie Telewizji Polskiej w 1994 roku. Od tego czasu, jego gospodarzem jest niezmiennie Karol Strasburger.

 

Teraz program czeka spora zmiana, dotychczas było on emitowany tylko w weekendy, od 26 lutego będzie go można obejrzeć również w dzień powszechni.

 

 

Z opublikowanej przez Telewizję Polską wiosennej ramówki TVP2 wynika, że „Familiada” będzie się pojawiać na antenie także od poniedziałku do piątku o godzinie 14:00.

 

Czy to dobrze? Trudno powiedzieć. Dotychczas ten program kojarzony był tylko i wyłącznie w weekendowym popołudniem.

 

Większość rodzin zasiadała wspólnie do oglądania programu.

 

 

źródło wprost

redakcja




Przyjęli pod swój dach dach uchodźcę, bo chcieli mu pomóc. Za dobroć małżeństwa zapłaciła ich 4-letnia córeczka.

 

Niemieckie, katolickie małżeństwo okazało dobre serce i jako rodzina zastępcza wzięło pod opiekę 13-letniego chłopca z Afganistanu.

Za okazaną dobroć zapłaciła ich 4-letnia córka.

Jak podaje dziennik Bild Ahmed M., który do Niemiec przybył w 2016r. molestował dziewczynkę bawiąc się z nią w lekarza i pielęgniarkę.

Dziewczynka opowiedziała o wszystkim rodzicom, jej słowa potwierdzili specjaliści z kliniki Children’s and Juvenile Medicine, którzy przebadali małą Emily.

Rodzice 4-latki zgłosili całą sprawę na policję, ale Afgańczyk zeznał, że to nieprawda, więc śledztwo z braku wystarczających dowodów zostało umorzone.

Afgański uchodźca wyjechał do Szwecji, gdzie mieszka pod zmienionym nazwiskiem i posługuje się fałszywymi dokumentami.

wprost, pixabay

mm

Martyna

Niemka brutalnie zasztyletowana przez uchodźcę. Powód banalny. Dziewczyna nie chciała z nim dłużej…

Nie chciała z nim chodzić!

 

Wiadomo, że odkąd Niemcy przyjęły uchodźców, bezpieczeństwo w tym kraju znacznie zmalało i zwiększyła się liczba napaści na tle seksualnym.

Tuż przed Sylwestrem 27 grudnia doszło do kolejnej zbrodni, która wstrząsnęła tym krajem.

15-letni uchodźca z Afganistanu zasztyletował w sklepie swoją byłą dziewczynę. Powód? Nie mógł się pogodzić, że Niemka z nim zerwała.

Po tym okrutnym morderstwie politycy AfD na ostatniej sesji Bundestagu zadali minister do spraw rodziny Katarine Barley pytanie czy władze federalne mają jakiś sposób jak należy chronić kobiety przed morderstwami i gwałtami ze strony imigrantów.

Odpowiedź pani polityk rozbawiła chyba wszystkich zebranych na sali.

Minister odpowiedziała, że z uchodźcami trzeba rozmawiać, bo w większości pochodzą z kultur, w których dominuje „kult macho”.

 

„Musimy sprowadzić do Niemiec ich rodziny, ponieważ łatwiej sobie poradzić z nastolatkami, gdy będą tu ich siostry i matki” – wyjaśniła Katarina Barley.

 

I tu pytanie retoryczne. Czy ta pani straciła rozum? Rozmawiać z oprawcą, który sztyletuje swoją byłą dziewczynę? Powodzenia.

youtube

mm




O TYM WARTO WIEDZIEĆ! Spis najważniejszych zmian w rozliczaniu PIT 2017/2018.

W rozliczeniu PIT 2017/2018 pojawia się kilka ważnych zmian. Dotyczą one zarówno osób rozliczających się według zasad ogólnych, jak i przedsiębiorców.

 

Osoby rozliczające PIT za 2017 rok według zasad ogólnych powinny pamiętać o trzech fundamentalnych zmianach. Pierwsza z nich to wycofanie formularzy PIT-40 i PIT-12, a co za tym idzie możliwości rozliczenia pracownika przez pracodawcę.

Kolejna ważna zmiana w rozliczaniu PIT za 2017 rok to wyższa kwota wolna od podatku przy rozliczeniu wg. zasad ogólnych czyli na formularzu PIT-36 albo PIT-37. W poprzednich latach wynosiła ona 3091 zł, natomiast w odniesieniu do roku podatkowego 2017 wzrosła do:

  • 6600 zł dla podstawy opodatkowania nieprzekraczającej 6600 zł;
  • 6600 zł – 3091 zł dla podstawy od 6600 zł do 11 000 zł;
  • 3091 zł dla podstawy od 11 000 zł do 85 528 zł;
  • 3091 zł – 1 zł dla podstawy od 85 528 zł do 127 000 zł;
  • 0zł dla podstawy przekraczającej 127 000 zł.

W roku 2018 kwota wolna od podatku będzie jeszcze wyższa i wyniesie 8000 zł.

W rozliczeniu PIT za rok 2017 wzrosła także kwota zmniejszająca podatek. W poprzednich latach podatkowych kwota ta była stała i wynosiła 556,02 zł. W myśl zmiany w roku 2017 wzrasta natomiast do 1188 zł, ale jej wysokość zależna jest od wartości podstawy obliczenia podatku. Im podstawa jest wyższa, tym niższa jest kwota zmniejszająca podatek.

Rok podatkowy 2017 to również ostatni rok, w którym obowiązywał limit kosztów uzyskania przychodów w wysokości 42 764 zł dla osób zatrudnionych na umowę cywilnoprawną z przeniesieniem praw autorskich. Według zmian w rozliczeniu PIT za 2018 rok wzrośnie on o 100 proc. i będzie wynosił 85 528 zł.

Zmiany dotyczące ulg w rozliczaniu PIT 2017/2018

W corocznej deklaracji podatkowej można starać się o różnego rodzaju ulgi. Zmiany w rozliczeniu PIT 2018 dotyczą między innymi ulgi za oddanie krwi lub jej składników. Dotychczas było to 130 zł za litr krwi, osocza lub krwinek płytkowych, czerwonych albo białych. Obecnie litr krwi to 350 zł ulgi podatkowej, a przy tym równoważnik 3 litrów osocza, 2 donacji krwinek płytkowych lub czerwonych, a także 0,5 donacji krwinek białych.

Spore zmiany w rozliczaniu PIT za 2017 dotyczą również ulgi z racji działalności badawczej i rozwojowej. W poprzednich latach przedsiębiorcy mogli korzystać z odliczenia ulgi w wysokości 30 proc. przy kosztach osobowych i 20 proc. przy pozostałych kosztach. W roku podatkowym 2017 próg ten podniesiono do 50 proc. dla obu typów kosztów.  Aby otrzymać ulgę B+R należy do deklaracji PIT-36 albo PIT-36L dołączyć załącznik PIT-BP.

Kolejna zmiana w rozliczaniu PIT choć zacznie obowiązywać od 1 stycznia 2018 to można ją zastosować w deklaracji za rok 2017.

Zakłada ona, że wszystkie osoby niepełnosprawne posiadające psa asystującego lub sygnalizującego będą mogły skorzystać z ulgi podatkowej w wysokości maksymalnie 2280 zł z racji wydatków na psa. Poza tym odliczeń można dokonać także od wydatków na samochód, z którego korzysta osoba niepełnosprawna niezależnie od przyczyny (wcześniej był to tylko transport na zabiegi leczniczo-rehabilitacyjne). Z ulgi rehabilitacyjnej może skorzystać również osoba utrzymująca niepełnosprawnego, będąca z nim spokrewniona lub spowinowacona, ale rozliczająca się z urzędem skarbowym wyłącznie w formularzach PIT -28, PIT-36 i PIT-37.

Działalność rolna – zmiany w rozliczaniu PIT

Zmiany w rozliczaniu PIT dla osób prowadzących rolniczą działalność gospodarczą są również korzystne.

Z podatku została zwolniona sprzedaż produktów roślinnych lub zwierzęcych przetworzonych w sposób inny niż przemysłowy, jeśli zysk z niej nie przekracza w skali rocznej 20 000 zł. Rolnik w takim przypadku nie musi wpłacać zaliczek na podatek dochodowy, a jeśli dochód ze sprzedaży będzie większy niż zakładany limit, rozliczenie dotyczyć będzie jedynie osiągniętej nadwyżki.

Aby rolnik został zwolniony z podatku musi spełnić cztery warunki: musi prowadzić ewidencję sprzedaży, a sama sprzedaż ma odbywać się w miejscu wytworzenia produktów lub na targowisku, bez pośrednictwa osób zatrudnionych na podstawie stosunku pracy czy umowy cywilnoprawnej, odbiorcami mają być natomiast osoby prywatne, które produkt wykorzystają na potrzeby niekomercyjne.

źródło money

mm




Chociebuż! Uchodźcy zaatakowali małżeństwo i pocięli twarz nastolatkowi. Mieszkańcy mają dosyć kulturowego ubogacenia.

 

 

Niemcy nie od dziś płacą za przyjęcie uchodźców z Syrii i Afryki Północnej.  Niedawno było dość głośno o ataku na niemieckie małżeństwo przed wejściem do galerii w mieście Cottbus (Chociebuż leży zaledwie 30 km od granicy z Polską).

Ale to jeszcze nie koniec! W ostatnią środę 17 stycznia dwóch Syryjskich nastolatków zraniło 16-letniego Niemca nożem, po tym jak doszło między nimi do kłótni. 16-latek ma pociętą twarz.

Mieszkańcy Cottbus postanowili wziąć sprawy w swoje ręce, ale w porę zareagowały władze Brandenburgii, które wysłały do miasta dodatkowe siły policyjne.

Szef resortu spraw wewnętrznych z ramienia SPD Karl-Heinz Schröter potwierdził, że uchodźcy nie będą już wysyłani do miasta, ze względu na napiętą atmosferę między Niemcami i przybyszami.

 

„Nie wysyłamy już uchodźców do Chociebuża z centralnego ośrodka w Eisenhüttenstadt” – powiedział minister.

 

Wygląda na to, że Niemcy, którzy spijają piwo, którego naważyła Merkel mają już najwyraźniej dość tego ubogacenia kulturowego.

Wcześniej trzy miasta z Dolnej Saksonii (Delmenhorst, Wilhelmshaven oraz Salzgitter) postanowiły, że nie zgodzą się na przyjmowanie kolejnych uchodźców.

 

źródło ndie

mm




TAKIE RZECZY TYLKO W SZWECJI! RZĄD TEGO KRAJU PRZYGOTOWUJE SIĘ DO WOJNY. ISTNIEJĄ REALNE SZANSE NA ATAK ZE STRONY…

 

Władze Szwecji przygotowują broszurę informującą mieszkańców, jak postępować w razie wybuchu wojny podał  brytyjski dziennik „Financial Times”, podkreślając, że w kraju tym rosną obawy przed agresją ze strony Rosji.

 

W książce, która ma trafić do ok. 4.7 mln gospodarstw domowych, będą informacje „jak obywatele mogą uczestniczyć w »obronie totalnej« w czasie wojny oraz jak zapewnić potrzeby podstawowe, jak woda, jedzenie czy ogrzewanie”. W broszurze będzie mowa również „o innych zagrożeniach, jak cyberataki, terroryzm czy zmiany klimatyczne”.

 

„Książeczka o roboczym tytule »W przypadku kryzysu lub wojny« zostanie opublikowana w maju – poinformował „FT”.

 

Ostatni raz tego typu dokument rozdano mieszkańcom w 1961 r., choć późniejsze wersje wydawano na użytek wewnętrzny rządu do 1991 r.”.

 

Gazeta podkreśliła, że „publikacja pojawia się w czasie, gdy w Szwecji coraz głośniejsza staje się debata na temat obrony i bezpieczeństwa, zagrożenia ze strony Rosji oraz ewentualnego przystąpienia do NATO”.

 

„Od 2014 roku Szwecja zwiększyła wydatki na cele wojskowe, wznowiła pobór do armii i ponownie, pierwszy raz od dekady, rozmieściła na Gotlandii na Morzu Bałtyckim wojsko. W zeszłym roku przeprowadziła największe od 23 lat ćwiczenia obrony” – dodał dziennik.

 

Czy atak Rosji na Szwecję jest możliwy? Czy to tylko koleiny absurdalny pomysł tego rządu?

Trudno powiedzieć. Jednak dziwi fakt, że uchodźców rząd szwedzki się nie obawia.

 

źródło Polsat News, pixabay

mm

Martyna

TA ZMIANA DOSIĘGNIE WSZYSTKICH! ALE TO JESZCZE NIE KONIEC. MOŻE MIEĆ KATASTROFALNE SKUTKI DLA NIEKTÓRYCH FIRM.

 

 

Więcej postów znajomych i członków rodziny niż informacji wrzucanych przez firmy. Tak będzie wyglądał Facebook po zmianach, które ogłosił Mark Zuckerberg. Nie ma co ukrywać, że te rewelacje oznaczają problemy i to poważne dla  dla fanpage’y marek oraz mediów.

 

 

„ Facebook szuka dodatkowego źródła zysków. Podbijają coraz wyżej sufit, do którego się zbliżyli” – powiedział Michał Sadowski, który dla money.pl skomentował ruch giganta mediów społecznościowych.

 

Kilka dni temu Facebook ogłosił zmianę w algorytmie pozycjonującym posty w „Aktualnościach”. To oznacza, że wyżej będą znajdowały się te, które inicjują burzliwe dyskusje i pogłębiają relacje.

Facebook będzie na podstawie systemu ocen wybierał posty, które mają największe szanse na interakcje ze znajomymi i umieszczał je po prostu wyżej. Rodzina i przyjaciele będą priorytetowi, marki zejdą na dalszy plan.

 

Zmiana ta z pewnością uderzy w firmy, wydawców i brandy, które publikują treści dotyczące ich działalności oraz produktów.

Zmiany facebooka mogą okazać się katastrofalne w skutkach dla tych firm, które całkowicie oparły się wyłącznie na tym medium społecznościowym.

Zdaniem Sadowskiego ruch Facebooka ma jeden główny cel. To próba przyciągnięcia większych budżetów reklamowych do serwisu, walka o większy zysk.

 

„Oczywiście, że jest to próba ściągnięcia przychodów. Ruch na Facebooku już nie rośnie tak dynamicznie, liczba nowych użytkowników też wyraźnie spowolniła. Jeżeli spółka giełdowa chce generować większe zyski, to musi sięgnąć po zupełnie nowe źródła. Powinniśmy się niebawem spodziewać zupełnie nowych formatów reklamowych. Przedsiębiorstwa opierające swoją komunikację na właśnie tym medium społecznościowym będą musiały płacić jeszcze więcej, żeby przebić się do własnej grupy docelowej – skomentował.

 

źródło money.pl, pixabay

mm




NIEPOKOJĄCE BADANIA. NAUKOWCY OSTRZEGAJĄ! DRGAWKI, BIEGUNKA I GWAŁTOWNE BICIE SERCA TO SKUTKI UBOCZNE SPOŻYWANIA…

 

 

Z najnowszych badań przeprowadzonych przez Uniwersytet Waterloo wynika, że połowa kanadyjskiej młodzieży i młodych dorosłych, którzy spożywali napoje energetyczne doświadczała skutków ubocznych.

 

Ponad połowa z badanych zgłosiła wystąpienie niekorzystnego zdarzenia zdrowotnego tj. gwałtownego bicia serca, nudności oraz drgawek.

Obecne przepisy kanadyjskie dążą do zakazania sprzedaży napojów energetycznych dla dzieci oraz umieszczenia na ich etykietach informacji, iż nie są zalecane dla uprawiających sport.

 

„Do tej pory większość badań porównywała skutki zdrowotne energetyków do skutków zdrowotnych spożywania kawy, jednak jest już jasne, że produkty te stanowią znacznie większe zagrożenie dla zdrowia niż kawa” – przekazał David Hammond z Uniwersytetu w Waterloo.

 

„Negatywne skutki zdrowotne wynikać mogą ze składu napojów energetycznych lub też z ich konsumpcji z alkoholem lub podczas aktywności fizycznej. Niezależnie od tego wyniki sugerują zwiększenie nadzoru nad skutkami zdrowotnymi tych produktów” – dodał.

 

Przebadano 2055 młodych Kanadyjczyków w wieku od 12 do 24 lat. Aż 55,4 procent z nich zgłosiło po wypiciu energetyka niekorzystnego zdarzenia zdrowotnego, 24,7 procent donosiło o szybkim biciu serca, 24,1 procent zgłaszało problemy ze snem, a 18,3 procent doświadczyło bólu głowy. 5,1 procent miało nudności lub biegunkę, 3,6 procent zgłosiło bóle w klatce piersiowej, a 0,2 procent napady padaczkowe.

 

źródło wprost, pixabay

mm




CO ZA OSZUST! O TYM VIKTOR ORBAN GŁOŚNO NIE POWIEDZIAŁ. SPRAWA DOPIERO TERAZ WYSZŁA NA JAW.

 

 

Premier Węgier Viktor Orban zapierał się nogami i rękami, twierdząc, że w jego kraju nie ma miejsca dla uchodźców.

 

Tymczasem jak się okazuje to jedna wielka bzdura. Jak ujawnił w rozmowie z „Times of Malta” wiceminister spraw zagranicznych Kristóf Altusz Węgry w 2017 roku potajemnie przyjęły około 1300 uchodźców.

 

Kristóf Altusz poinformował, że ostry język premiera Wiktora Orbana dotyczący imigrantów jest tylko „językiem polityki”, który krytykowany jest na Zachodzie, jednak na Węgrzech nie robi dużego wrażenia.

Wiceminister spraw zagranicznych zapewnił również, że osoby, które ubiegają się o status uchodźcy, mogą przybyć na Węgry.

 

„Jeśli ktoś chce szukać schronienia na Węgrzech, jesteśmy otwarci. Ale nie mieszajmy definicji. Emigranci zarobkowi nie są uchodźcami” – powiedział.

 

Altusz wyjaśnił, że rząd węgierski nie poinformował o przyjęciu uchodźców, ponieważ mogłoby to „zagrozić beneficjentom takiego rozwiązania”.

 

Na temat rewelacji wiceministra wypowiedział się na specjalnie zwołanej konferencji prasowej  minister spraw zagranicznych i handlu Węgier Péter Szijjártó.

 

„Osoby uważane za ubiegające się o azyl lub chronione przez konwencje genewskie nie mają nic wspólnego z nielegalnymi imigrantami, których Unia Europejska zamierza osiedlić tutaj na podstawie kwot przesiedlenia. Oba rozwiązania też nie mają ze sobą nic wspólnego” – sprostował.

 

 

Rzecznik ultraprawicowej partii Jobbik, Péter Jakab nazwał całą sytuację „kombinatorstwem stulecia”.

Oświadczył również, że jeśli Orban nie wyjaśni na specjalnym posiedzeniu parlamentu, kim są uchodźcy, jak dostali się do Węgrzech i gdzie przebywają, będzie to świadczyło o tym, że premier Węgier „za plecami ludzi spełnił unijne żądania”.

 

źródło wprost

mm




ŚMIAĆ SIĘ CZY PŁAKAĆ? JEDEN Z NAJBARDZIEJ PORONIONYCH POMYSŁÓW SZWEDZKIEGO RZĄDU. CHCĄ USTALIĆ, DLACZEGO W KRAJU DOCHODZI DO PRZESTĘPSTW NA TLE SEKSUALNYM.

 

Rząd szwedzki, na którego czele stoi Stefan Löfven nie ma zielonego pojęcia, dlaczego nagle w kraju wzrosła liczba  gwałtów i innych napaści seksualnych.

Z danych wynika, że w latach 2012-216 zaobserwowano znaczny wzrost narażenia na przestępstwa seksualne. (W ciągu tych czterech lat liczba osób, które twierdzą, że były ofiarami napaści na tle seksualnym wzrosła aż trzykrotnie).

Szwedzki rząd postanawia wyjaśnić tą „zagadkę” i już zlecił organowi Brå podlegającemu Ministerstwu Sprawiedliwości przeprowadzenie odpowiednich badań.

Nie jest jasne, czy badanie na zlecenie szwedzkiego rządu będzie obejmowało informacje o pochodzeniu etnicznym sprawców przestępstw seksualnych, o co apelowała już Umiarkowana Partia Koalicyjna (Moderaterna).

 

Niektórzy politycznie poprawni politycy twierdzą, że odnotowany wzrost przestępstw seksualnych jest skutkiem tego, że Szwedzi stali się bardziej skłonni do zgłaszania tego typu napaści.

Podsumowując. Jak się czyta te informacje o szwedzkich pomysłach to nie wiadomo czy śmiać się cz płakać?

Przecież wiadomo, że za wzrost przestępstw w tym kraju odpowiedzialni są uchodźcy.

 

źródło ndie

mm

 

 

 

 

Martyna

PILNE! AWARYJNE LĄDOWANIE NA LOTNISKU CHOPINA W WARSZAWIE! OBECNIE TRWA AKCJA RATUNKOWA.

Awaryjne lądowanie samolotu lecącego z Krakowa do Warszawy na stołecznym lotnisku Chopina. Port lotniczy zamknięty na około 4 godziny.

Przedstawiciele stołecznego lotniska Chopina poinformowali, że tuż przed godziną 20 doszło do awaryjnego lądowania samolotu pasażerskiego polskich linii lotniczych LOT, który leciał z Krakowa. Na pokładzie było 64 pasażerów. Z informacji do których dostał RMF FM wynika, że nie wysunęło się podwozie.

Dyrekcja lotniska przekazała, że obecnie trwa akcja ratunkowa, wiadomo, jednak, że nie ma ofiar śmiertelnych.

Z powodu awaryjnego lądowania samolotu lotnisko im. Fryderyka Chopina zostało zamknięte na cztery godziny.

źródło Twitter





TEN RZĄD NAS WYKOŃCZY! OTO LISTA PRODUKTÓW, KTÓRE W TYM ROKU NA PEWNO ZDROŻEJĄ.

 

Ten rok do łatwych nie będzie należał, jeśli chodzi o wzrost cen produktów.

W zeszłym roku podrożały jaja i masło, w tym możemy spodziewać się podwyżek tłuszczy i olejów. Wiadomo również, że w wyniku susz w Brazylii i Wietnamie wzrosną ceny kawy oraz herbaty. Ale to jeszcze nie koniec złych wiadomości.

Od marca w górę pójdzie też akcyza na papierosy, minimalna stawka zwiększy się o 5,4 proc.

Mamy jednak dobrą wiadomość dla wielbicieli słodyczy, te w tym roku nie powinny zdrożeć.

Jak widać, ten rok jeśli chodzi o podwyżki do najłatwiejszych nie będzie należał, Polacy będą musieli wydać znacznie więcej na najpotrzebniejsze produkty.

 

źródło wp, pixabay

mm

 

 

 

 




UWAGA! PROTESTY UKRAIŃCÓW NA GRANICY POLSKO-UKRAIŃSKIEJ. TO WSZYSTKO PRZEZ NOWE PRZEPISY CELNE.

Od 1 stycznia zmieniły się przepisy celne na Ukrainie, z których niezadowoleni są głównie mieszkańcy przygranicznych miejscowości.

Na trzech przejściach granicznych z Polską zorganizowali oni blokady.

Jak wynika z informacji portalu nowiny24.pl dziś o godzinie 9 ( 10 styczeń) grupa kilku osób zebrała się przy drodze w Szeginiach ( przed przejściem granicznym Medyka-Szeginie). Osoby przekraczające granicę muszą liczyć się z utrudnieniami również na przejściach Rawa Ruska–Hrebenne oraz Jagodzin–Dorohusk.

Z informacji, które są publikowane przez ukraińskie media wynika, że demonstranci blokują m.in. przejścia dla pieszych, przez co występują utrudnienia w ruchu. Przy drodze w Szeginiach, co 10 minut przepuszczanych jest 10 samochodów.

 

Powodem tych blokad na granicy są nowe przepisy na Ukrainie, które mówią, że bez opłaty celnej można wwieźć do kraju towary o wartości do 500 euro i o wadze do 50 kilogramów.

Jest to dozwolone tylko pod warunkiem, jeśli osoba przewożąca towar znajdowała się za granicą ponad dobę i nie przekracza granicy częściej, niż raz w ciągu 72 godzin.

 

 

źródło nowiny.pl, pixabay, youtube

mm




CO ZA PARANOJA! CI POLICJANCI NIE MAJĄ CZASU NA ZAJMOWANIE SIĘ GWAŁTAMI.

 

 

Szwedzcy policjanci nie mają czasu na to, aby zajmować się gwałtami, na pierwszym miejscu stawiają sprawy morderstw.

 

„Trudno jest wyjaśnić, dlaczego sprawy o gwałt są odkładane, ale inne przestępstwa są poważniejsze. Z dwojga złego musimy coś wybrać” – powiedział Torgny Söderberg szef Wydziału Śledczego Sztokholmskiej Policji w rozmowie z SVT.

 

Dowodem na to choćby dochodzenie ws. zgwałcenia 12-letniej dziewczynki w Stenungsund, które nie ruszyło z miejsca przez 6 tygodni pomimo, że policja miała dane gwałciciela. Takich spraw jest wiele więcej.

 

Sytuacja nie jest najlepsza. Telewizja SVT poinformowała, że policjantów w Szwecji jest zbyt mało, a warunki pracy dość trudne zwłaszcza w strefach „no go” czyli tam gdzie mieszkają uchodźcy.

 

Z raportu stacji NRK z 2016r. wynika też, że odejście z czynnej służby rozważa nawet 80% funkcjonariuszy.

 

źródło ndie, youtube

mm

Martyna

KINGA RUSIN NIE POZWOLI SOBIE ZAMKNĄĆ UST! DZIENNIKARKA OSTRO SKOMENTOWAŁA NOWE PRAWO ŁOWIECKIE.

Dziennikarka Kinga Rusin znana jest ze swojej niechęci do ministra środowiska Jana Szyszki.

 

Teraz Rusin zamieściła wyjątkowo mocny wpis mówiący mocne „NIE” dla nowej ustawy łowieckiej, zabraniającej ludziom wchodzenia do lasu podczas polowań urządzanych przez myśliwych:

 

„NIE dla nowego prawa łowieckiego!!! NIE dla Rzeczypospolitej myśliwych!!! Nie dla krwawego hobby! Nie dla zabijania dzikich zwierząt, którego za chwilę nic już nie będzie w stanie ograniczyć!” – podkreśliła dziennikarka i kontynuowała dalej.

 

„Chcą nam zabronić wchodzenia do lasów, żebyśmy nie mogli być świadkami barbarzyństwa i bezprawia, żebyśmy nie mogli tego nagłaśniać i protestować! Chcą wchodzić ze strzelbami na prywatne tereny nawet jeżeli ich właściciel jest przeciwny polowaniom! Chcą, pod pretekstem „zapobiegania epidemiom” polować na terenach Parków Narodowych!”

 

„Grupka uprzywilejowanych posiadaczy broni, którzy nie muszą nawet regularnie przechodzić badań psychiatrycznych stanowi zagrożenie dla NASZEJ przyrody, ale też dla nas i naszego bezpieczeństwa! Im się wydaje, że są ponad prawem, gdzieś mają dziesiątki miliony sprzeciwiających się bestialskim polowaniom Polaków! Dzięki wpływowym poplecznikom takim jak Szyszko chcą zawłaszczyć dla siebie NASZE POLSKIE LASY i żyjącą w nich zwierzynę, chcą dla prymitywnej satysfakcji z zabijania, dla trofeów i krwawych zdjęć wybić teraz wszystko, co można, bo za chwilę nie będzie już czego zabijać! Nie pozwólmy im na to!!! Nie pozwólmy zamknąć sobie ust! Nie pozwólmy panoszyć się garstce „bonzów” tylko dlatego, że tak chcą i z nikim i niczym się nie liczą! Kim są Ci ludzie że mamy przed nimi uginać kolana!? Kim są że mamy im pozwolić zniszczyć NASZE POLSKIE DZIEDZICTWO PRZYRODNICZE! Polacy, powiedzmy głośno NIE!!!! Są nas miliony a ich tylko tysiące!

 

Trzeba przyznać, że dziennikarka pojechała po całości i trudno jej nie przyznać racji. Choć pewnie jest wielu zwolenników polowań, to też masa Polaków na takie barbarzyństwo nie powinna się zgodzić, PODOBNIE JAK NA NOWE PRAWO ZABRANIAJĄCE LUDZIOM WCHODZENIA DO LASU PODCZAS POLOWAŃ.

 




PISZESZ NA DRZWIACH K+M+B? WIESZ, ŻE ROBISZ BŁĄD! POPRAWNY SKRÓT TO C+M+B.

6 stycznia w kościele katolickim przypada święto Trzech Króli. Okazuje się jednak, że popularny skrót pisany na drzwiach poświęconą kredą jest przez wielu źle rozumiany.

 

Dziś 6 styczeń święto Trzech Króli. Tego dnia z godnie z tradycją święci się w kościołach kredę oraz kadzidło. Po mszy świętej okadza się mieszkanie, ponieważ zgodnie z wierzeniami w ten sposób można uchronić się od wszelkich nieszczęść.

 

Natomiast poświęconą kredą na drzwiach domów lub mieszkań większość z nasz pisze skrót „K+M+B oraz datę”. Jest to nawiązanie do imion trzech mędrców, którzy przybyli ze Wschodu – Kacpra, Melchiora oraz Baltazara.

 

Jednak mało kto wie, że forma „K+M+B” jest błędna, a poprawna to „C+M+B”.

Skrót „C+M+ B pochodzi od „Christus Mansionem Benedicat”, co oznacza „Niech Chrystus błogosławi ten dom” i nie ma nic wspólnego z imionami trzech króli.

 

źródło wprost, youtube

mm




TEGO NIE MOŻNA PRZEGAPIĆ! ZDERZENIE SAMOLOTÓW NA LOTNISKU W TORONTO (VIDEO)

Na lotnisku w Toronto miało miejsce niebezpieczne zdarzenie.

 

Podczas holowania jednego z samolotów doszło do zderzenia z inna maszyną, po uderzeniu wybuchł pożar.

 

Zdarzenie miało miejsce na lotnisku Pearson w Toronto (Kanada) w piątek 5 stycznia w godzinach wieczornych.

 

Holowany samolot linii lotniczych Sunwing Airlines zaczepił kołem, a zaraz potem uderzył w maszynę linii Westjest Airlines, która przylecała z Cancun w Meksyku. Na pokładzie drugiej maszyny było 168 pasażerów oraz 6 członków personelu pokładowego. Holowany samolot był pusty.

Po zderzeniu doszło do wybuchu pożaru. Na miejsce przyjechały straż pożarna oraz pogotowie, na szczęście nikt nie poniósł żadnych poważnych obrażeń.

 

Przyczyny kolizji są na razie nieznane. Rzecznik prasowy kanadyjskiego organu ds. bezpieczeństwa transportu poinformował, że ich wyjaśnieniem zajmą się służby.

źródło insta

mm




ALE JAZDA! OD PIERWSZEGO STYCZNIA MUZUŁMAŃSKIE KOBIETY W SZWECJI POCZUJĄ SIĘ BEZPIECZNIE.

Kolejny świetny pomysł Szwedów. Tym razem szwedzki rząd postanowił stworzyć Urząd Równości, który zacznie działać 1 stycznia, a jego zadaniem będzie ochrona kobiet związanych z tzw. kulturą honoru, konkretnie chodzi o muzułmanki.

 

Nowa instytucja zatrudni 70 urzędników, których zadaniem będzie opracowanie specjalnego programu dla chłopców i mężczyzn ze środowisk, w których jak określono „autonomia kobiet jest pomniejszana”.

 

Szwedzka minister ds. równości Asa Regner przyznała, że „przemoc wobec kobiet i ta związana z kulturą honoru to wielki, trudny do zwalczenia społeczny problem w Szwecji. Rozbija on życie zarówno kobiet jak i dzieci”.

 

Dlatego też Szwedzi zajmą się ochroną muzułmańskich kobiet, wobec których stosowana jest przemoc. Pytanie, co z kobietami szwedzkimi, które tak często padają ofiarami gwałtów ze strony imigrantów? Może warto też o nich pomyśleć.

 

źródło TVP info, pixabay

mm

 

 

Martyna

TEGO VIDEO W TELEWIZJI PUBLICZNEJ NIE ZOBACZYSZ! PODRÓŻNIK WOJCIECH CEJROWSKI ZAMIEŚCIŁ JE NA TWITTERZE, WYRAŻAJĄC CAŁKOWITY SPRZECIW WOBEC ABORCJI.

Podróżnik Wojciech Cejrowski znany jest ze swojego ostrego języka i bezkompromisowości.

Wszyscy dobrze wiedzą również, że jest on człowiekiem głęboko wierzącym i broniącym praw dzieci nienarodzonych.

W związku ze swoim ogromnym sprzeciwem wobec aborcji, zamieścił on na Twitterze video, opiewając je opisem „Moje post scriptum do ostatniego Rachonia, ws. głosowania aborcyjnego”.

Podróżnik wyraził swoje zdanie jasno, mówiąc stanowcze „NIE” przerywaniu ciąży, nawet jeśli chodzi o dzieci niepełnosprawne. Cejrowski podkreślił również, że będzie obserwował uważnie wszystkich polityków PiS, którzy za aborcją zagłosują.

Czy to video miałoby szanse na emisję w TVP info? To chyba retoryczne pytanie.

 

źródło Twitter

mm

 

 




ZANOSI SIĘ NA BURZĘ! FRANCUZI POLAKOM TEGO NIE DARUJĄ. Chodzi o wycofanie się z zakupu Caracali.

 

„Francuski koncern Airbus Helicopters poinformował Ministerstwo Obrony Narodowej i Kancelarię Prezesa Rady Ministrów o skierowaniu do trybunału arbitrażowego sprawę niepodpisania umowy na dostawę śmigłowców typu Caracal”– ujawnił Dziennik.pl, powołując się na dwa niezależne źródła.

 

Francuski koncern zarzuca polskiemu rządowi negocjacje bez woli zawarcia umowy czyli tzw. „negocjacje pozorne”.

 

Sprawa w sprawie niezakupionych od Francji Caracali zostanie skierowana najprawdopodobniej do trybunału w Sztokholmie.

 

Polskę będzie reprezentować Ministerstwo Rozwoju.

 

Producent śmigłowców może domagać się co najmniej kilkudziesięciu milionów złotych odszkodowania.

 

Negocjacje w sprawie zakupu wielozadaniowych śmigłowców toczyły się od 2012 roku, miano zakupić 50 maszyn, ostatecznie po objęciu władzy przez PiS rząd Polski zrezygnował z dalszych rozmów.

 

Tak niedawno było głośno, o tym, że spora część Catacali jest niesprawna, bo francuski rząd nie może sobie pozwolić na ich naprawę.

 

Patrząc na tę sprawę z perspektywy czasu trzeba przyznać, że Polska zrobiła dobrze rezygnując z zakupu wielozadaniowych śmigłowców.

źródło Do Rzeczy, Dziennik.pl

mm




SZCZYT SZWEDZKIEJ GŁUPOTY! SZWEDÓW ZNOWU PONIOSŁO. Tym razem chodzi o płeć Jezusa Chrystusa.

 

 

Dotychczas nikt nie podawał w wątpliwość płci Jezusa Chrystusa. Wszyscy doskonale zdawali sobie sprawę z tego, że jest on mężczyzną.

 

Niestety okazuje się, że według Szwedów jest inaczej.

 

Bóg to nie „ON” ani „ONA”, ale „ONO”.

 

Otóż szwedzki kościół z Västerås za pomocą lokalnej gazety zaprosił wiernych na uroczystości związane z Bożym Narodzeniem. Jednak zamiast zaimka „han” (on) użył „den” czyli ono w odniesieniu do Jezusa Chrystusa.

 

 

„Nie chcieliśmy od razu decydować o płci małego dziecka” – wyjaśnił Susann Senter, wikariusz rzeczonej parafii. Senter stwierdziła, że użycie takiego zwrotu jest częścią kampanii Kościoła na rzecz równego traktowania płci.

 

Problem w tym, że Jezus urodził się ok. 8-4 w.p.n.e i wszyscy doskonale widzą kim był. To postać historyczna i nie ma co tu dedukować, czy był mężczyzną, kobietą, a może trans.

 

Zatem jak widać Szwedów po raz kolejny poniosła wyobraźnia, a może głupota.

 

 

źródło Do Rzeczy, pixabay

mm

 




TO WSTRZĄŚNIE EUROPĄ! SZWECJA PRZYZNAJE SIĘ DO TEGO, ŻE PRZYJĘCIE UCHODŹCÓW BYŁO …

 

Szwedzka minister finansów Magdalena Andersson przyznała, że przyjęcie ponad 100 tysięcy uchodźców było błędem.

„Integracja nie przebiega tak jak powinna, mieliśmy z nią problem już przed jesienią 2015 roku. Dla mnie jest oczywiste, że nie możemy przyjąć większej liczby szukających, niż jesteśmy w stanie zintegrować. To nie będzie dobre dla ludzi, którzy tu przyjeżdżają ani dla całego społeczeństwa” – stwierdziła Andersson.

Według szwedzkiej minister finansów rząd tego kraju nie może sobie poradzić z ilością uchodźców, nie jest im w stanie zapewnić właściwej pomocy, dlatego ci ludzie o azyl powinni postarać się gdzie indziej.

Andersson w imieniu Socjaldemokratycznej Partii Robotniczej przeprosiła za masowe przyjmowanie imigrantów:

„Mamy powód do samokrytycyzmu. To wcześniej powinno być jasne, że nie możemy przyjąć większej liczby ludzi niż ta, z którą poradzi sobie społeczeństwo”.

Wypowiedź minister finansów jednoznacznie wskazuje na to, że Szwecja nie potrafi sobie poradzić z przybyszami z Syrii czy Afryki Północnej, którzy podobnie, jak w Niemczech stanowią coraz większe zagrożenie dla rdzennych mieszkańców.

 

Martyna

HGW ZAŁATWIONA NA AMEN? Prezydent Warszawy podpisała sfałszowane dokumenty.

Komisja Weryfikacyjna podjęła decyzję o obowiązku zwrotu 15 mln 375 tys. złotych beneficjentom nieruchomości przy Noakowskiego 16.

Dziś przewodniczący komisji weryfikacyjnej poinformował o tym, że reprywatyzacja kamienicy nastąpiła z „rażącym naruszeniem prawa”.

Patryk Jaki powiedział, że prezydent m.st. Warszawy podjęła decyzję na podstawie sfałszowanych dokumentów.

Według Komisji, HGW wiedziała o nieprawidłowościach, a beneficjentami byli jej córka oraz mąż.

Wprost, Wikipedia

MM




PILNE! FATALNA WIADOMOŚĆ DLA WSZYSTKICH UŻYTKOWNIKÓW FACEBOOKA. Eksperci ostrzegają. Zastanów się dwa razy, zanim cokolwiek udostępnisz.

 

 

Zła wiadomość dla wszystkich użytkowników Facebooku. W sieci pojawiło się nowe szkodliwe oprogramowanie, które atakuje użytkowników aplikacji Messenger.

Oprogramowanie infekuje komputer i rozpoczyna pozyskiwanie kryptowaluty Monero, kradnie również dane z facebookowego konta.

Złośliwe oprogramowanie o nazwie Digmine rozsyła za pośrednictwem Messengera plik „video_xxxx.zip”. W przypadku uruchomienia go dochodzi do zainfekowania urządzenia.

 

Program instaluje specjalne rozszerzenie przeglądarki Chrome. Potem rozpoczyna „wykopywanie” kryptowaluty oraz kradnie dane logowania użytkownika Facebooka i kontynuuje wysyłanie kopii szkodliwego oprogramowania znajomym poszkodowanego.

Digmine zostało wykryte przez firmę Trend Micro, która natychmiast zaalarmowała zarząd Facebooka.

Koncern zapewnił, że udało mu się usunąć wszystkie pliki związane ze szkodliwym oprogramowaniem.

Eksperci zalecają jednak dużą ostrożność i zastanowienie się, zanim zdecydujemy się coś udostępnić.




TAKICH POLAKÓW POWINNIŚMY SIĘ WSTYDZIĆ! PO CZYJEJ STRONIE ON STOI? NA PEWNO NIE PO POLSKIEJ.

 

Vincent Severski, a właściwie Włodzimierz Sokołowski, pisarz, były esbek od 30 lat mieszkający w Szwecji zamieścił na Facebooku wpis, odnosząc się do uruchomienia wobec Polski art. 7 Traktatu Unijnego.

„Jeszcze niedawno Polacy byli tu ( w Szwecji) synonimem nowoczesności i przedsiębiorczości. Wrócił Polak-Katolik. Kto zna Skandynawię, ten wie, co to znaczy” – ubolewa na Facebooku Vincent Severski.

 

Co miał na myśli, nic dobrego, jak się okazuje.

W rozmowie z wp.pl. Severski wyjaśnił, jak nas Polaków widzą Szwedzi. Z jego relacji wynika, że nie jesteśmy postrzegani pozytywnie, ale kto by się przejmował opinią byłego esbeka. Czy może on mówić prawdę?

I tak Severski twierdzi, że Szwedzkie media mówią o tym , że Polska zmierza do wyjścia z Unii.

„Zaczęliśmy tracić twarz półtora roku temu. To bardzo smutne. Kiedyś, przed rokiem ’90, nie mieliśmy dobrej opinii ze względu na handlarzy papierosami i alkoholem, czy przestępców. Ale przez 25 lat zmieniliśmy kompletnie opinię Szwedów o nas. Wypowiadali się pozytywnie o naszym rozwoju, kulturze. Ta opinia wychodziła od zwykłych ludzi. Człowiek był dumny, że jest Polakiem” – powiedział esbek.

Niesłychanie mocno komentowany był wybór Anny Grodzkiej do parlamentu. Jako dowód na normalność Polski – jej otwartość, tolerancyjność. Dziś to wszystko legło w gruzach. Wrócił stereotyp, o którym napisałem. Tutaj „katolik” to synonim ciemniaka, człowieka zabobonnego, niewykształconego, gnuśnego – dodał.

Jeśli to, co esbek powiedział to prawda, no cóż Szwedzi do religijnych narodowości nie należą, więc ciężko im się dziwić, że ludzi w Boga wierzących uważają za zacofanych.

Relacja byłego Polaka, ni jak ma się do tego, że jednak Szwedzi w swoim kraju bezpiecznie się nie czują.

Wczoraj na łamach naszego portalu pisaliśmy o Szwedce, która przeprowadziła się ze Sztokholmu do Szczecina. I właśnie w Polsce czuje się świetnie. Chwali sobie bezpieczeństwo, na które u siebie nie mogła liczyć. Pomimo, że Polacy to też obcy dla niej ludzie, woli mieszkać właśnie u nas niż w wielokulturowej Szwecji, właściwie islamskiej Szwecji, gdzie bezpiecznie nie mogła zrobić nawet prania, bo muzułmanin próbował ją nawrócić na islam.

Zatem czyja relacja jest prawdziwa? I jakim prawem na temat Polski i Polaków wypowiada się były agent SB, który z naszego kraju wyemigrował 30 lat temu.

wp.pl, wikipedia

mm




TAKICH POLAKÓW POWINNIŚMY SIĘ WSTYDZIĆ! PO CZYJEJ STRONIE ON STOI? NA PEWNO NIE PO POLSKIEJ.

 

Vincent Severski, a właściwie Włodzimierz Sokołowski, pisarz, były esbek od 30 lat mieszkający w Szwecji zamieścił na Facebooku wpis, odnosząc się do uruchomienia wobec Polski art. 7 Traktatu Unijnego.

„Jeszcze niedawno Polacy byli tu ( w Szwecji) synonimem nowoczesności i przedsiębiorczości. Wrócił Polak-Katolik. Kto zna Skandynawię, ten wie, co to znaczy” – ubolewa na Facebooku Vincent Severski.

 

Co miał na myśli, nic dobrego, jak się okazuje.

W rozmowie z wp.pl. Severski wyjaśnił, jak nas Polaków widzą Szwedzi. Z jego relacji wynika, że nie jesteśmy postrzegani pozytywnie, ale kto by się przejmował opinią byłego esbeka. Czy może on mówić prawdę?

I tak Severski twierdzi, że Szwedzkie media mówią o tym , że Polska zmierza do wyjścia z Unii.

„Zaczęliśmy tracić twarz półtora roku temu. To bardzo smutne. Kiedyś, przed rokiem ’90, nie mieliśmy dobrej opinii ze względu na handlarzy papierosami i alkoholem, czy przestępców. Ale przez 25 lat zmieniliśmy kompletnie opinię Szwedów o nas. Wypowiadali się pozytywnie o naszym rozwoju, kulturze. Ta opinia wychodziła od zwykłych ludzi. Człowiek był dumny, że jest Polakiem” – powiedział esbek.

Niesłychanie mocno komentowany był wybór Anny Grodzkiej do parlamentu. Jako dowód na normalność Polski – jej otwartość, tolerancyjność. Dziś to wszystko legło w gruzach. Wrócił stereotyp, o którym napisałem. Tutaj „katolik” to synonim ciemniaka, człowieka zabobonnego, niewykształconego, gnuśnego – dodał.

Jeśli to, co esbek powiedział to prawda, no cóż Szwedzi do religijnych narodowości nie należą, więc ciężko im się dziwić, że ludzi w Boga wierzących uważają za zacofanych.

Relacja byłego Polaka, ni jak ma się do tego, że jednak Szwedzi w swoim kraju bezpiecznie się nie czują.

Wczoraj na łamach naszego portalu pisaliśmy o Szwedce, która przeprowadziła się ze Sztokholmu do Szczecina. I właśnie w Polsce czuje się świetnie. Chwali sobie bezpieczeństwo, na które u siebie nie mogła liczyć. Pomimo, że Polacy to też obcy dla niej ludzie, woli mieszkać właśnie u nas niż w wielokulturowej Szwecji, właściwie islamskiej Szwecji, gdzie bezpiecznie nie mogła zrobić nawet prania, bo muzułmanin próbował ją nawrócić na islam.

Zatem czyja relacja jest prawdziwa? I jakim prawem na temat Polski i Polaków wypowiada się były agent SB, który z naszego kraju wyemigrował 30 lat temu.

wp.pl, wikipedia

mm

Martyna

CO ZA CYRK! POLAKOM ŻYJE SIĘ LEPIEJ, DLATEGO OD NOWEGO ROKU WZROŚNIE KARA ZA UNIKANIE PŁACENIA…

Uwaga. Kara za brak ubezpieczenia OC wzrośnie po raz kolejny.

 

Polisa OC, z której pokrywane są szkody wyrządzone przez sprawcę jest obowiązkowa i nie ma przeproś, trzeba ją zapłacić i tyle.

Okazuje się jednak, że są  tacy, którzy, albo z premedytacją unikają płacenia OC, albo po prostu o nim zapominają.

Tak czy siak, nieważny jest powód nieopłaconego OC, ważne jest to, że od nowego roku wzrosną kary za zapominalstwo, czy też  świadome unikanie opłat.

Dla jasności. Powód wzrostu kar? Podobno Polakom żyje się lepiej. Dobre, co?

 

Dotychczas kara za brak polisy OC wynosiła 4 tys. zł i rosła z roku na rok. Jeszcze 5 lat temu za brak obowiązkowego ubezpieczenia musieliśmy zapłacić 3 tys. zł. Od 1 stycznia 2018 będzie to około 200 zł. więcej.

Najwyższy wymiar kary dotknie kierowców, którzy unikają opłacenia polisy OC dłużej niż 14 dni. Jeśli nasze opóźnienie wyniosło maksymalnie 3 dni, zapłacimy 840 zł (zamiast 800 jak obecnie). Okres od 4 do 14 dni będzie nas kosztował już 2100 zł (zamiast 2000 zł teraz). To stawki dotyczące właścicieli pojazdów osobowych. Kary za nieopłacenie motocykla wyniosą maksymalnie 700 zł, a za pojazd powyżej 3,5 tony nawet 6600 zł.

Może zatem lepiej zapłacić, niż narażać się na niepotrzebne koszta.

wp.pl

mm




CO ZA OBŁUDA! Religijność aktorki Małgorzaty Kożuchowskiej wypada blado przy kozaczkach za…

 

 

Małgorzata Kożuchowska znana jest z tego, że lubi dobrze wyglądać, a co za tym idzie na ciuchy sobie nie żałuje. Nie raz i nie dwa media pisały o jej butach i torebkach, na które lekką ręką potrafi wydać kilka tysięcy złotych.

Kożuchowska nie ukrywa tego, ile wydaje na swoją szafę, choć ktoś by mógł pomyśleć, że jedni nie mają gdzie mieszkać i ledwo na chleb starcza, a inni trwonią na pierdoły.

No, ale jak sobie pościelisz tak się wyśpisz, mówi słynne przysłowie.

A Kożuchowska zadbała o to, żeby sobie dobrze pościelić.

No, ale nie o to chodzi, ile aktorka na ciuchy wydaje, ale o to, że obnosi się ona ze swoją wiarą, żyjąc podobno zgodnie z dekalogiem.

Super!

Ostatnio nawet (w czwartek 21.12) była gościem w programie Dzień Dobry TVN, gdzie promowała swój najnowszy projekt Biblia Audio.

I pokazała się w białych kozaczkach od  Phillipa Lima za 2,5 tys. zł, do których dopasowała pomarańczową kurtkę od Miu Miu, czarne aksamitne spodnie i torbę od Saint Laurent za jakieś 3 klocki.

Wszystko pięknie, ale ta religijność nijak ma się jednak do skromności. Jednak pani Małgorzata dekalogu nie łamie, bowiem nic w nim o skromności, na szczęście dla niej nie ma.

Choć tu przydałoby się przypomnieć słowa papieża Franciszka:

„To najubożsi tworzą historię. Oni są podmiotem dziejów i zbawienia. Z nimi jest Jezus. To prawda, jest ze wszystkimi. Kiedy zaprasza na ucztę weselną, mówi: niech przyjdą wszyscy, dobrzy i źli, ale On preferuje ubogich”.

Także na nic mogą zdać się te nowe projekty religijne, skoro Jezus i tak woli ubogich. Może Kożuchowska do raju nie trafi, ale za to na Audio Biblii, na nowe kozaczki zarobi.

 

instagram

mm

 

 

 

 




ALE ZMIANA FRONTU! KOLEJNY KRAJ PO DANII NIE ZAMIERZA SIĘ Z UCHODŹCAMI PIEŚCIĆ.

 

 

Nowy kanclerz Austrii nie zamierza pieścić się z uchodźcami,  starającymi się o uzyskanie azylu w jego kraju.

Imigranci, którzy złożą wnioski o azyl w Austrii będą musieli oddać posiadaną gotówkę i telefony komórkowe.

Pieniądze pójdą na pokrycie przynajmniej części kosztów ich utrzymania w trakcie rozpatrywania wniosku, a zawartość telefonów zostanie dokładnie sprawdzona, tak aby zweryfikować tożsamość starających się o azyl.

Ale to jeszcze nie koniec. Rząd Austrii zamierza również ograniczyć pomoc socjalną dla wszystkich uchodźców.

Przez pierwszych pięć lat pobytu nie będą dostawać świadczeń socjalnych prócz 1,5 tys. euro zasiłku na rodzinę. Inne świadczenia mają być przekazywane np. w formie ubrań.

Niestety rewelacje centroprawicowej koalicji, która wygrała wybory, nie podobają się zwolennikom przyjmowania uchodźców.

Trudno się im dziwić, w końcu ktoś postanowił skończyć z rozdawnictwem i wziąć się porządnie za przybyszy z Syrii czy Afryki Północnej, którzy to do pracy się nie kwapią.

Austria to kolejny kraj, po Danii, który ma dosyć uchodźców. Wczoraj informowaliśmy o tym, że duński rząd zamierza znacznie ograniczyć wnioski o azyl.

 

ndie

MM