TSUNAMI, TRZĘSIENIE ZIEMI I WYBUCHY WULKANÓW! 23 kwietnia to pierwszy dzień rozpoczęcia apokalipsy.

Od czasu do czasu media informują o przewidywanym, nadchodzącym końcu świata, jednak szczęśliwie wizje szaleńców jeszcze się nie sprawdziły i miejmy nadzieję, że nie sprawdzą.

 

Teraz znany chrześcijański numerolog Dawid Meade w rozmowie z brytyjskim „Daily Express” poinformował, że 23 kwietnia może być dniem rozpoczęcia apokalipsy. Meade podkreśla, że tego dnia Słońce, Księżyc i Jowisz znajdą się w znaku Panny. Taki układ ciał niebieskich miałby zgadzać się z fragmentem Apokalipsy wg Św. Jana  (Ap 12:1-2).

 

„Potem wielki znak się ukazał na niebie: Niewiasta obleczona w słońce i księżyc pod jej stopami, a na jej głowie wieniec z gwiazd dwunastu/A jest brzemienna. I woła cierpiąc bóle i męki rodzenia” – czytamy we fragmencie Pisma Świętego.

 

Meade uważa, że jest to zapowiedź powtórnego przyjścia na Ziemię Chrystusa.

 

Według numerologa w kwietniu na niebie pojawi się tzw. Planeta X, która wywoła wybuchy wulkanów, tsunami i trzęsienia ziemi.

 

NASA zaprzeczam aby obiekt określany jako Planeta X w ogóle istniał.

 

Meade w rozmowie z „Daily Express” podkreśla, że układ ciał niebieskich 23 kwietnia będzie „wyjątkowy, dokładnie taki, jak opisany w Apokalipsie wg Św. Jana”.

 

źródło rp.pl, pixabay

redakcja

Martyna

To nie literatura science fiction! PRACOWNIKU, PRACODAWCA SKONTROLUJE TWÓJ TELEFON I MAILE. Wszystko zgodnie z nowym prawem.

Pracownik pod pełną kontrolą pracodawcy. 

 

Szef przejrzy twoją skrzynkę mailową, prześledzi rozmowy na komunikatorach.  Choć brzmi to, jak jakaś książka fantastyczna, to dzięki RODO pracodawca o swoim pracowniku będzie wiedział wszystko.

 

Wystarczy, że firma poinformuje pracowników o kontroli co najmniej dwa tygodnie wcześniej, a cel, zakres i sposób wpisze do układu zbiorowego i już zyskuje prawo do zaglądania do maila, komórki, czy laptopa podwładnych. A wszystko w trosce o prawidłowe wykorzystanie czasu pracy.

Dzięki przepisom o RODO firma zyskuje solidną podstawę prawną do monitorowania zatrudnionych.

Co to oznacza w praktyce? Pracodawca będzie mógł wejść na służbową skrzynkę pocztową i przejrzeć wiadomości pracownika.

 

Mało tego, przełożony będzie miał możliwość również monitorowania tego, co dzieje się na kanałach komunikacji w postaci komunikatorów internetowych, a nawet podsłuchiwać rozmowy prowadzone przez telefon.

 

Sprawdzenie SMS i nagrywanie rozmów pracownika miałoby umożliwić kontrolę np. tego, czy oferta firmy jest właściwie przedstawiana w służbowych rozmowach.

 

RODO potwierdza też możliwość kontroli wykorzystania służbowego samochodu poprzez śledzenie odczytu GPS.

Jedyna dobra wiadomość dla pracowników jest taka, że dane zebrane przez pracodawcę nie będą mogły zostać wykorzystane do ewidencji czasu pracy zatrudnionego.

źródło DGP, pixabay

redakcja




Wiedzieliście? Prezerwatywa nie tylko nie zabezpiecza przed chorobami, ale jej używanie działa rakotwórczo. Tego uczy Ministerstwo Zdrowia.

Antykoncepcja powoduje raka, prezerwatywa nie zabezpiecza przed ciążą i chorobami wenerycznymi, a zapłodniona komórka ma zdolności komunikacji z matką. Takie informacje mają trafić do młodzieży szkolnej podczas warsztatów „W stronę dojrzałości”, organizowanych w ramach nowego projektu Ministerstwa Zdrowia. Na jego realizację przeznaczono ponad 9 milionów złotych.

 

Cykl warsztatów ma na celu m.in. „kształcenie umiejętności dokonywania właściwych wyborów w zakresie zdrowego stylu życia, pozyskanie wiedzy na temat organizmu ludzkiego i zachodzących w nim zmian rozwojowych w okresie dojrzewania w perspektywie rodzicielstwa oraz wsparcie młodzieży w przygotowaniu się do podjęcia przyszłych ról małżeńskich i rodzicielskich”.

 

Na stronie internetowej projektu umieszczono filmy szkoleniowe. Przedstawiają one treści, które mają zostać przekazane uczniom liceów oraz techników podczas warsztatów. Młodzież będzie mogła będą się dowiedzieć, że „używanie prezerwatyw działa rakotwórczo a ich używanie nie gwarantuje ochrony przed ciążą ani chorobami wenerycznymi, gdyż występują w nich mikropory, przez które może przenikać sperma”. Ponadto, „stosowanie antykoncepcji może prowadzić do depresji, chorób wątroby a nawet zgonów”.

 

Organizatorzy warsztatów twierdzą również, że „zapłodniona komórka ma zdolności komunikacji ze swoją matką i może do niej powiedzieć: jestem, przyjmij mnie, przygotuj dla mnie swoją podusię, kołderkę, pulchną kołyseczkę”.

Partnerem akcji jest fundacja katolicka „Czyste serca” oraz fundacja sióstr boromeuszek „Evangelium Vitae”.

 

Nic więc dziwnego, że właśnie takie bzdury trafią do młodzieży w ramach cyklu, który miał edukować, nie zaś ogłupiać.

 

 

źródło wprost

redakcja




Nie zamierzam podróżować klasą turystyczną, jak wracam do senatu! Anna Maria Anders o 600 tys. złotych, które wydano na jej podróże służbowe.

Od stycznia 2016 roku na podróże senator PiS Anny Marii Anders wydano ponad 600 tysięcy złotych.

Sama zainteresowana, oskarżana przez dziennikarzy, jakoby za pieniądze podatników podróżowała w celach prywatnych, postanowiła odnieść się do całej sprawy.

 

Senator Anna Maria Anders pełni funkcję pełnomocnika premiera ds. dialogu międzynarodowego. Jest również senatorem Prawa i Sprawiedliwości. Z oficjalnych dokumentów rządowych wynika, że na podróże Anders od stycznia 2016 roku wydano 611 625 złotych. W rozmowie z TVN 24 pełnomocnik rządu tłumaczyła, że do jej zadań należy poprawa wizerunku Polski na świecie, wypracowanie lepszego kontaktu ze Stanami Zjednoczonymi oraz dbanie o Polonię.

 

 

„Jak można być pełnomocnikiem premiera do spraw dialogu międzynarodowego, siedząc przy biurku? Czy ja mam pociągiem lecieć do Stanów Zjednoczonych?” – pytała Anders w rozmowie z dziennikarzami.

„Dzięki moim wyjazdom Polska ma polepszony wizerunek w Stanach Zjednoczonych. Ci, którzy mówią, że jadę do Stanów, żeby się zobaczyć z rodzina, to niech spojrzą na mapę Stanów Zjednoczonych. Mój syn służy w armii w stanie Kentucky, dom jest w Bostonie, a wizyta w stanie Nevada – podkreśliła.

 

Senator dodała również, że pomimo tego, iż na swój wiek wygląda dobrze (senator ma 67 lat) to nie zamierza podróżować klasą turystyczną, kiedy wraca do senatu.

 

źródło wprost, wikipedia

redakcja




Przerażeni Amerykanie uciekają w popłochu! To może być jedna z najpotężniejszych fal. Zagrożone jest całe wybrzeże od Meksyku do Kalifornii. (video)

Przerażeni Amerykanie uciekają.

A wszystko to przez potężne trzęsienie ziemi, którego epicentrum znajdowało się ok. 260 kilometrów na wschód od miasteczka Chiniak na Alasce.  Amerykańscy naukowcy podali, że trzęsienie miało 8,2 w skali Richtera.

W wyniku tak silnego trzęsienia Pacific Tsunami Warning Center (Centrum Ostrzegania przed Tsunami) wydało ostrzeżenie dla mieszkańców najbardziej zagrożonych falą regionów.

Wszyscy, którzy znajdują się na obszarze potencjalnego uderzenia fali, muszą udać się w wyższe partie terenu.

Na terenach objętych ostrzeżeniem widać wiele aut, którymi próbują uciekać mieszkańcy. W miastach wyją syreny, czym dają znać, że nadchodzi kataklizm.

Najbardziej zagrożone są obszary Alaski, całe wybrzeże od Meksyku do Kalifornii. Miasto San Francisco również objęte jest alarmem.

Naukowcy uważają, że trzęsienie ziemi było jednym z najsilniejszych, jakie dotknęło USA, a fala która nadchodzi może być niezwykle potężna.

 

link do video

https://twitter.com/NBCNews/status/955759595644911616/video/1

Twitter, pixabay

mm

Martyna

Wyniszczająca choroba! Atakuje coraz młodsze osoby. Lekarze alarmują, aby badać się regularnie i zmienić nawyki żywieniowe.

 

Dane zatrważają. Każdego roku na raka jelita grubeho zapada ponad 13 tys. Polaków, z czego ok. 9 tys. umiera. Dotychczas ta choroba była problemem starszych ludzi po 50 roku życia, najnowsze badania pokazują jednak, że coraz częściej nowotwór atakuje młodych.

Powód?  Przede wszystkim nieodpowiednia dieta, dlatego onkolodzy alarmują, aby zadbać o odpowiednie nawyki żywieniowe.

 

Czym jest rak jelita grubego?

 

To nowotwór złośliwy, który rowija się w okrężnicy lub odbytnicy po cichu, dlatego najczęściej diagnozowany jest w zaawansowanym stadium.

Analizy naukowców z University of Michigan pokazują, że już co siódmy przypadek zachorowania dotyka osoby poniżej 50 roku życia.

 

„O raku jelita grubego zwykło się myśleć jako o chorobie wieku podeszłego. Nasze badanie powinno uświadomić lekarzom, że jest to myślenie błędne. Pokazaliśmy, że coraz częściej nowotwór ten atakuje osoby młodsze  mówi dr Samantha Hendren, główna autorka badania.

 

Objawy nowotworu.

 

Jeśli masz problemy z wypróżnianiem, wypróżniasz się nieregularnie, ponadto towarzyszy temu dyskomfort niepełnego wydalania kału to sygnał ostrzegawczy, aby zrobić odpowiednie badania, kolonoskopie i gastroskopie.

 

Rozwojowi raka jelita grubego towarzyszy również anemia, ogólne osłabienie, szybsze męczenie się. Mogą pojawić się bóle brzucha, nudności i wymioty. O obecności zmian nowotworu może także świadczyć krwawienie z odbytu.

 

Jak uchronić się przez nowotworem jelita grubego?

 

Onkolodzy apelują o zmiany w diecie. Regularne posiłki, unikanie tłuszczu i czerwonego mięsa, jedzenie produktów pełnoziarnistych, warzyw i owoców znacząco obniża ryzyko zachorowania na ten nowotwór.

Ponadto ważne jest również regularne badanie. Kolonoskopię, która pomoże wykryć polipy w jelicie, powinno się wykonywać profilaktycznie raz na 5 lat, natomiast test na krew utajoną nawet co roku.

 

źródło wp.pl

mm




No i jest pierwsza wpadka w najnowszym zwiastunie „Pitbull. Ostatni pies”. Dociekliwi internauci nie mogli tego przegapić. (video)

Czy to rażącą wpadka?

Dociekliwi internauci zauważyli wg. niektórych rażącą wpadkę w najnowszym zwiastunie „Pitbull. Ostatni Pies”, który pojawił się w Internecie w poniedziałek.

Czy wpadka jest rażącą? No cóż. Tylko dociekliwi mogą ją zauważyć, bo zwykły widz na pewno nie zwróci na taki szczegół uwagi, zwłaszcza, że na dobrą sprawę jest prawie niewidoczny. No, ale jak założyć super okulary, wziąć lupę, albo przepuścić przez jakiś program do obróbki zdjęć, to nie da się ukryć, że jednak to słowo sprzedaż napisane jest sprzedarz.

No cóż nawet najlepszym zdarza się zaliczyć wpadkę.

 

Oby ta drobna pomyłka nie zraziła fanów dobrego kina i oczywiście Władysława Pasikowskiego. W najnowszym Pitbullu zobaczymy m.in. Marcina Dorocińskiego, Krzysztofa Stroińskiego, Rafała Mohra a nawet Dorotę Rabczewską.

Scena z laptopem! Słowo sprzedaż napisane przez „rz”.

źródło youtube

mm




Oto chwila prawdy! Belgowie ujawnili co myślą o muzułmanach i islamie. Szok to za mało.

W związku z tym, że Polska nie przyjęła uchodźców, wśród wielu polityków krajowych, jak i zagranicznych pojawiały się i nadal pojawiają głosy czy też oskarżenia o ksenofobię.

Czy jesteśmy ksenofobami? Pewnie niektórzy z nas tak. Ale okazuje się, że w Europie nie jesteśmy sami.

Ostatnie badania pod tytułem „Black Yellow Blues 2017” przeprowadzone na zlecenie stacji telewizyjnej RTBF i liberalnej gazety „Le Soir”  przez instytut badań socjologicznych Survey and Action oraz fundację „This is Not a Crisis” pokazują, że Belgowie wcale nie są lepsi w swoim myśleniu o uchodźcach.

Dwie trzecie z 4,734 ankietowanych osób uważa, że ​​w Belgii jest „zbyt wielu imigrantów”, natomiast 77 procent zgodziło się ze stwierdzeniem: „Dzisiaj nie czujemy się już jak u siebie w domu, tak jak czuliśmy to zanim zaczęła się masowa imigracja”.

 

Wśród osób powyżej 65-go roku życia 84 proc. porównało napływ imigrantów do inwazji.

Media liberalne ubolewają nad tym, iż Belgowie stają się ksenofobami.

 

„Mamy populację, w której narasta ksenofobia, społeczeństwo pełne strachu i odrzucające inność” – informuje telewizja RTBF.

 

Aż 74% procent badanych uważa, że islam nie jest „religią tolerancyjną”, podczas gdy 60% twierdzi, że obecność tak wielu muzułmanów w ich kraju stanowi zagrożenie dla ich tożsamości. Zaledwie 12 proc. stwierdziło, że wierzy, iż religia jest „źródłem wzbogacenia” dla Belgii.

 

źródło ndie, pixabay

mm