Okładał Żyda paskiem! Antysemicki atak w jednej z berlińskich dzielnic. (video)

W dzielnicy Prenzlauer Berg w Berlinie doszło do ataku na tle religijnym. Dwóch mężczyzn w jarmułkach zostało zaatakowanych przez trzech sprawców – najpierw rzucali pod ich adresem antysemickie obelgi, następnie jeden z nich wyjął pasek i zaczął okładać nim jednego z nich.

 

Do zdarzenia doszło w niemieckiej dzielnicy Prenzlauer Berg. 21 – letni obywatel spacerował ze swoim przyjacielem z Niemiec. Obaj mężczyźni nosili kipę – tradycyjne żydowskie nakrycie głowy.  W pewnym momencie zostali zaatakowani przez trzech młodych mężczyzn.

 

„Szliśmy ulicą, z nikim poza sobą nie rozmawialiśmy. Nagle podeszły do nas trzy osoby, które zaczęły nas obrażać w języku arabskim. Początkowo nie zwróciliśmy na nich uwagi i chcieliśmy odejść, jednak ataki słowne nie ustawały” – relacjonował mężczyzna.

 

„Jeden z nich podbiegł do mnie i zaczął uderzać mnie pasem. Potem próbował we mnie również trafić butelką. Mężczyzn wypłoszyła kobieta, która była świadkiem całego zdarzenia” – opowiadał.

 

Izraelczyk został lekko ranny, towarzyszący mu Niemiec nie odniósł obrażeń.

 

Przeczytaj również Policjanci chcieli, aby MUZUŁMANKA zdjęła burkę! Ta wpadła w szał i rozpętała piekło. (video)

 

„To jest tragiczne, że patrzymy, jak na naszych ulicach atakowany jest młody mężczyzna, bo ktoś pomyślał, że jest Żydem. Świadczy to o tym, że w stolicy Niemiec nie jesteśmy bezpieczni” – tłumaczył rzecznik Żydowskiego Forum na rzecz Demokracji i Antysemityzmu Levi Salomon.

źródło Twitter

redakcja

Martyna

Uchodźcy z Holandii wściekli! Syfili tak bardzo, że teraz będą musieli sami po sobie…

 

Uchodźcy mieszkający w ośrodku Alkmaar na północy Holandii są wściekli. Powód? Będą musieli sami sprzątać po sobie toalety, ale wcześniej aby wziąć prysznic będą musieli zapłacić na recepcji 20 euro. Te pieniądze i tak dostają od rządu.

Wcześniej ośrodek sprzątała wyspecjalizowana firma, ale uchodźcy syfili tak bardzo, że trudno było utrzymać porządek. Postanowiono więc nowe zasady i nakazać im sprzątać po sobie.

W rozmowie z holenderskim dziennikiem „De Telegraaf” mieszkańcy ośrodka wyrażają swoją frustrację i wściekłość.

 

Przeczytaj również Policjanci chcieli, aby MUZUŁMANKA zdjęła burkę! Ta wpadła w szał i rozpętała piekło. (video)

 

Ahmad z Palestyny jest oburzony, że ma szorować toalety. Zgadza się z nim Abu Barak z Syrii. „Czy to jest Holandia?” Inny dodaje: „Nawet więzienia w Syrii są lepsze!”.

 

Do czego to dochodzi?

 

Zobacz również Magdalena Ogórek rozłożona na łopatki, na wizji. (video)

źródło ndie, zdj. screen shot

redakcja




Policjanci chcieli, aby MUZUŁMANKA zdjęła burkę! Ta wpadła w szał i rozpętała piekło. (video)

Policjanci chcieli sprawdzić tożsamość muzułmanki w burce, niestety ta odmówiła zdjęcia zasłony w celu identyfikacji.

 

W jednej z dzielnic Tuluzy – Bellefontaine, funkcjonariusze policji chcieli wylegitymować kobietę w burce. Ta okazała dość niewyraźną kserokopię swojego dowodu tożsamości i odmówiła podniesienia zasłony, aby policjanci mogli zobaczyć twarz. Kiedy została aresztowana, wpadła w szał i zaczęła krzyczeć.

 

Na pomoc ruszyło jej około 30 osób z okolicznych blokowisk, którzy otoczyli funkcjonariuszy i zaatakowali ich. To starcie przerodziło się w dwa dni zamieszek w Bellefontaine.

Zaczęły płonąć samochody i śmietniki.  Policjanci aresztowali łącznie 18 osób.

źródło youtube, pixabay




Andruszkiewicz się nie patyczkuje! Poseł! „Wasze chore sny o zniszczeniu normalności w Polsce, pozostawcie za Odrą”.

Wczoraj media obiegła informacja!  Rafał B., znany również jako Rafalala, został zatrzymany przez policję, w związku z jego atakiem na nastolatkę, która śmiała się z tego, jak wygląda.  Dziewczyna została oblana kawą, szarpana i wyzwana.

 

„Trzy zarzuty, w tym naruszenia nietykalności cielesnej poprzez oblanie kawą pokrzywdzonej dziewczynki, przedstawiono Rafałowi B. pseudonim Rafalala” – podaje Prokuratura Okręgowa w Warszawie.

 

„Prokurator zastosował wobec podejrzanego następujące środki zapobiegawcze: dozór policji oraz zakaz zbliżania się do pokrzywdzonej i zakaz kontaktowania się z nią. Po wykonaniu czynności procesowych podejrzany został zwolniony” – podaje tvp.info.

 

Rafalala nie „przyznała” się do zarzucanych jej czynów.

Do całej sprawy odniósł się Adam Andruszkiewicz, poseł Wolnych i Solidarnych. Polityk zamieścił na Twitterze dość mocny wpis, będąc oburzonym, że stosunku do rosłego mężczyzny stosuje się słowo kobieta.

 

Przeczytaj również „Nienawidzę Polski i Polaków i zrobiłem wystarczająco dużo dla tego kraju”! Adam Czartoryski wydymał polski rząd na 500 milionów złotych?

 

„Przeczytałem artykuł, że TVP „znieważyła Rafalale, mówiąc o niej w rodzaju męskim”. No przepraszam bardzo, ale nas Polaków, NIKT nie zmusi, by nazywać „Kobietą” wielkiego, agresywnego faceta w sukience. Wasze chore sny o zniszczeniu normalności w Polsce, pozostawcie za Odrą” – napisał Andruszkiewicz, który znany jest ze swojego kontrowersyjnego języka.

Przeczytaj również Policjanci chcieli, aby MUZUŁMANKA zdjęła burkę! Ta wpadła w szał i rozpętała piekło. (video)

źródło Twitter

redakcja

 




„To ciągłe oszustwo, kiedy Polacy mówią: To nie mogliśmy być my. Do jasnej cholery”! Jonny Daniels chciał się spakować i wyjechać.

Jonny Daniels jest w Polsce od czterech lat. Ze względu na kwestię ustawy IPN, od kilku miesięcy, jak sam mówi w rozmowie z „Wprost” doświadcza coraz większej niechęci ze strony Polaków. Otwarcie przyznaje, że komentarze, jakie są mu wysyłane na Twitterze, sprawiły, że niejednokrotnie myślał o wyjeździe.

 

„Teraz ilość hejtu stała się niewyobrażalna. Jeśli chodzi o antysemityzm w Polsce to właśnie wypuszczono dżina z butelki. Ostatnie trzy miesiące były dla mnie straszne. Myślałem już nad tym, żeby to wszystko zostawić. Spakować się i wyjechać. Jestem w Polsce od czterech lat. Mam przecież polskie korzenie i wierzę, że jest coś, co łączy nasze obie nacje. Jakaś więź głębsza niż tylko Holokaust. Ale dookoła jest mnóstwo osób, które tej więzi nie chcą. Chcą to zniszczyć. I naprawdę świetnie im to idzie”.

 

Niedługo do księgarni trafi książka „Dalej jest noc. Losy Żydów w wybranych powiatach okupowanej Polski” autorstwa historyków z Centrum Badań nad Zagładą Żydów, którzy opisują historie, w których to Polacy byli oprawcami, a nie wybawcami Żydów. Daniels wie, że ta książka przez większość Polaków nie zostanie zaakceptowana, ale nie ma innego wyjścia, trzeba głosić prawdę.

 

„Niestety, liczba Polaków, która podczas wojny brała udział w mordowaniu Żydów była większa niż Polacy chcą o tym myśleć. Tego nie można ignorować. To jest prawda, którą trzeba powiedzieć. Nie możemy się przed nią ukrywać”.

 

Przeczytaj również Zaskakujący sondaż! Kto ma największe szanse w wyścigu do fotela prezydenckiego? Czy Donald Tusk wyprzedzi Andrzeja Dudę?

 

Daniels wypowiedział się również na temat Jedwabnego. Fakt, że władze zaczynają zaprzeczać, że to nie Polacy byli sprawcami tego brutalnego mordu, wywołuje w nim frustrację.

 

„To trwa cały czas. Nawet w przypadku Jedwabnego. To ciągłe oszustwo, kiedy Polacy mówią: To nie mogliśmy być my. Do jasnej cholery. Istnieje przecież tak wiele raportów, informacji, relacji, że historia Jedwabnego nie powinna już pozostawiać jakichkolwiek pytań. Ale Polacy ciągle ją kwestionują” – podsumował Daniels swoją rozmowę z dziennikarzem Szymonem Krawcem z tygodnika „Wprost”.

 

 

źródło wprost

redkcja

Twitter

Martyna

Zaskakujący sondaż! Kto ma największe szanse w wyścigu do fotela prezydenckiego? Czy Donald Tusk wyprzedzi Andrzeja Dudę?

 

Ostatnio sondaże zrobiły się dość modne i od czasu do czasu pojawia się nowy, który pokazuje zwiększone poparcie dla jednej partii, a zmniejszone dla innej.

 

 

Teraz Instytut Badań Pollster na zlecenie „Super Expressu” przeprowadził sondaż poparcia w przyszłych wyborach prezydenckich i wyraźnie wynika z niego, że w wyścigu do fotela prezydenta największe szanse miałby Andrzej Duda, który cieszy się poparciem w wysokości 36 proc.

 

 

Jednak obecna głowa państwa ma za plecami dwóch groźnych konkurentów. Na drugim miejscu w sondażu uplasował się szef Rady Europejskiej Donald Tusk, który może liczyć na poparcie w wysokości 26 proc. Dobry wynik w badaniu opinii publicznej uzyskał również prezydent Słupska. Oddanie głosu na Roberta Biedronia zadeklarowało 19 proc. badanych. Kolejne miejsca zajęli: lider ruchu Kukiz’15 Paweł Kukiz (7 proc.), Monika Jaruzelska (4 proc.), lider partii Wolność Janusz Korwin-Mikke i szefowa Nowoczesnej Katarzyna Lubnauer (po 3 proc.) oraz przewodniczący PSL Władysław Kosiniak- Kamysz (2 proc. poparcia).

Warto podkreślić jednak, że żaden z kandydatów nie ogłosił jeszcze oficjalnie swojego startu w wyborach. Sondaż przeprowadzono w dniach 4-5 kwietnia 2018 r. na próbie 1023 dorosłych Polaków.

 

Przeczytaj również „Nienawidzę Polski i Polaków i zrobiłem wystarczająco dużo dla tego kraju”! Adam Czartoryski wydymał polski rząd na 500 milionów złotych?

 

Czy Donald Tusk stanowi realne zagrożenie dla Andrzeja Dudy? Trudno powiedzieć. Zapewne zaskakujące jest, tak duże poparcie dla szefa Rady Europejskiej. A do wyborów zostało prawie dwa lata i wiele może się jeszcze zmienić.

 

źródło se.pl

redakcja




„Nienawidzę Polski i Polaków i zrobiłem już wystarczająco dużo dla tego narodu”! Adam Czartoryski wydymał Polski rząd na 500 milionów złotych?

 

Rząd zapłacił Fundacji Książąt Czartoryskich 500 milionów złotych za kolekcję dzieł sztuki, w tym słynną „Damę z gronostajem”. Pieniądze te miały zostać przeznaczone na wspieranie polskiej kultury. Niestety okazało się, że fundacja jest w stanie likwidacji, a środki ze sprzedaży kolekcji przetransferowano do Liechtensteinu. Adam Czartoryski zagarnął pieniądze dla siebie.

 

Tamara Czartoryska twierdzi, że w korespondencji mejlowej z Maciejem Radziwiłem była zapewniana, że pieniądze te trafią na finansowanie polskiej kultury.

 

„W dniu 11 czerwca 2017 r. otrzymałam od Macieja Radziwiłła wiadomość e-mail, w której stwierdził: „Realizujemy plan, w ramach którego powstanie nowa fundacja z siedzibą w Liechtensteinie. Będzie to fundacja rodzinna, której statut będzie zawierał kilka celów dotyczących dziedzictwa rodziny Czartoryskich. Tak naprawdę wszystkie pieniądze przekazane na rzecz tego podmiotu mogą zostać wykorzystane na rzecz beneficjentów, którymi są: Twój ojciec i Josette”.

 

Tamara Czartoryska twierdzi, że sprzeciwiała się wielokrotnie takiemu biegowi spraw, w konsekwencji odsunięto ją od uczestniczenia w posiedzeniach Rady Fundacji:

 

„Przestałam być zapraszana na zebrania, a nawet informowana o zebraniach. Gdy podjęłam ten temat z ojcem, opowiedział, że żadnych posiedzeń nie ma, i uciął temat. Prawda jest taka, że w latach 2013-2016 te posiedzenia się odbywały. Chciałabym wiedzieć, kto podpisywał uchwały w moim imieniu?” – pyta.

 

Czartoryska próbowała wpływać na ojca, ale bezskutecznie.

 

„ […] ojciec zmusił mnie na dzień przed moim ślubem, w Lizbonie, w kościele, w którym miałam wyjść za mąż, do podpisania protokołu jednego z posiedzeń pod groźbą niepojawienia się na moim ślubie”.

 

Według niej jej ojciec od początku miał plan, aby przywłaszczyć pieniądze.

Tamara Czartoryska przypomina co powiedział podczas zebrania fundacji w styczniu 2017 r.

 

»Nienawidzę Polski i Polaków i zrobiłem już wystarczająco dużo dla tego narodu«. Jego żona odparła wtedy: »Polakom nie można ufać i teraz będziemy żyć jak miliarderzy«”.

 

źródło wprost

redakcja

 




JEST OSTRZEŻENIE IMGW DLA KILKU WOJEWÓDZTW! Grad, burze i silny wiatr nie tylko w ciągu dnia, ale również w nocy.

Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej wydał ostrzeżenia dla kilku województw. Alerty dotyczą intensywnych opadów deszczu, burz i silnego wiatru.

 

IMGW wydał ostrzeżenia 1. stopnia przed intensywnymi opadami deszczu dla województw: pomorskiego, warmińsko-mazurskiego, kujawsko-pomorskiego oraz zachodniej i południowej części dolnośląskiego.

Z kolei mieszkańców Wielkopolski i woj. Łódzkiego ostrzeżono przed nadchodzącymi burzami.

Ostrzeżenia wydało także Rządowe Centrum Bezpieczeństwa.

 

„Dzisiaj w ciągu dnia, a także w nocy, spodziewane są intensywne opady deszczu (do 40 mm), a także burze, podczas których wiatr może osiągać prędkość do 70 km/h” – poinformowano na Twitterze.

 

 

Cały poniedziałek nad Polska będzie zachmurzony. Na Lubelszczyźnie i Podkarpaciu bez opadów. Reszta kraju będzie narażona na przelotne opady deszczu oraz burze z gradem. Temperatura maksymalna od 15 st. na Wybrzeżu, przez 18 st. na Pomorzu i 23 st. w centrum kraju do 25 st. na Podkarpaciu. Wiatr południowy i południowo-zachodni, tylko na krańcach zachodnich północno-zachodni, słaby i umiarkowany, w burzach silny.

 

 

źródło Twitter

redakcja




Skandaliczne słowa izraelskiego prezydenta o Polsce i Polakach! Andrzej Duda nie chce, aby prawda wyszła na jaw?

 

Kto tu kłamie?

Izraelski dziennikarz Owen Alterman twierdzi, że rzecznik prezydenta Izraela poinformował, iż słowa cytowane przez „The Times of Israel, w których oskarżono Polskę o współudział w Holokauście, jednak padły z ust Reuvena Rivlina. W czwartek zaprzeczył temu prezydent Andrzej Duda.

 

Prezydent Andrzej Duda po spotkaniu z prezydentem Izraela Reuvenem Rivlinem wziął udział w Marszu Żywych w Auschwitz. Według izraelskiej gazety internetowej „The Times of Israel” prezydent Izraela miał powiedzieć, że Polacy pomagali nazistom w eksterminacji Żydów.

 

 

„Nie ma wątpliwości, że było wielu Polaków, którzy walczyli z nazistowskim reżimem, ale nie możemy zaprzeczyć, że Polska i Polacy mieli udział w eksterminacji” – miał zdaniem dziennikarzy powiedzieć Reuven Rivlin.

 

„Polska pozwoliła na wprowadzenie przerażającej ludobójczej ideologii Hitlera i była świadkiem fali antysemityzmu wywołanej przez prawo, które właśnie wprowadzono”.

 

Do publikacji na Twitterze odniósł się prezydent Andrzej Duda, który całkowicie zdementował informacje izraelskiego dziennika i powiedział, że takie słowa ze strony przywódcy Izraela nie padły.

 

Dziennikarz Owen Alterman twierdzi, że rozmawiał z rzecznikiem prezydenta Reuvena Riwlina, który miał potwierdzić, że podczas czwartkowych uroczystości w byłym niemieckim obozie zagłady Auschwitz-Birkenau, z ust prezydenta padły słowa oskarżające Polskę o wspieranie Holokaustu.

 

Zatem kto mówi prawdę? Czyżby prezydent Andrzej Duda nie chciał jeszcze bardziej zaogniać stosunków polsko – izraelskich? Być może! Jednak niezaprzeczalnie, jeśli takie słowa z ust prezydenta Izraela padły to powinny one zostać podane do wiadomości publicznej.

 

 

źródło Twitter, Wprost, wikipedia

redakcja

Martyna

Fatalne wyniki najnowszego sondażu! Prawo i Sprawiedliwość przegrywa ze Zjednoczoną Koalicją PO i .N.

Nieprawdopodobne coraz bardziej możliwe.

 

Choć trudno w to uwierzyć sondaże PiS lecą na łeb na szyję. Tak niedawno informowaliśmy o tym, że w sondażach traci Andrzej Duda, a zyskuje Donald Tusk. Teraz z najnowszego badania Kantar Public wynika, że PiS może liczyć na 29 proc. poparcia. Jednak to wspólna lista Platformy Obywatelskiej i Nowoczesnej wygrałaby wybory z wynikiem 32 proc. głosów.

 

Choć trudno w to uwierzyć, to wygląda na to, że jeśli PO i Nowoczesna połączą swoje siły, tak jak zapowiadają, to mają ogromne szanse na pokonanie partii Jarosława Kaczyńskiego.

 

Sondaż został przeprowadzony na zlecenie „Faktu” przez Kantar Public.

 

Zjednoczona Koalicja (PO i .N) może liczyć na 32 proc. poparcia. O 3 punkty procentowe mniej ma z kolei PiS ze swoimi koalicjantami. W Sejmie znalazłoby się jeszcze miejsce dla Kukiz’15 (10 proc.) oraz SLD (7 proc.)

Pod progiem wyborczym jest PSL (3 proc.). Z kolei 13 proc. respondentów nie wie, na kogo oddałoby głos.

 

Badanie zostało przeprowadzone w dniach 9-10 kwietnia 2018 roku na reprezentatywnej próbie 1000 Polaków w wieku 18 lat i więcej.

 

 

źródło wp, wikipedia

redakcja




Ważne! Nowy sposób oszustwa. Czyszczą konta Polaków do zera.

 

 

Jak poinformowało CERT Polska, oszuści opracowali kolejny sposób na oszukanie zwykłego Kowalskiego. Tym razem naciągają na Biedronkę, oferując fałszywe bony. Ci, którzy dadzą się nabrać mogą stracić wszystkie, zgromadzone na koncie bankowym oszczędności.

 

 

 

„Przestępcy posługują się domeną bony-biedronka.com, pod którą znajduje się strona internetowa przypominająca oficjalną stronę tej sieci sklepów. Służy ona do wyłudzania danych do kont bankowych” – czytamy w oświadczeniu CERT.

 

Osoby, które wejdą na podaną stronę internetową, widzą witrynę podobną do tej należącej do sieci sklepów.  Na stronie głównej znajduje się tekst z banerem, który sugeruje, że za 5 zł klient może zakupić bon na 50 zł. Po kliknięciu w baner, klient jest odsyłany do strony imitującej bramkę płatności Dotpay. Tam musi wybrać swój bank i wypełnić imitację formularza logowania do serwisu transakcyjnego.

 

 

„Kiedy użytkownik poda swoje dane, skrypt napisany przez napastników inicjuje równoległą sesję z danym bankiem, loguje się tymi danymi i podejmuje czynności mające na celu wyprowadzenie pieniędzy z konta ofiary na rachunek bankowy podstawiony przez atakujących” – ostrzega CERT.

 

 

źródło CERT, pixabay

REDKACJA




Planujesz potomstwo lub jesteś w ciąży? Dla dobra swojego i dziecka, po to jedzenie nigdy nie sięgaj.

 

 

Jesz na mieście? Popełniasz duży błąd.

 

Jak wynika z badania przeprowadzonego przez naukowców z George Washington University żywność serwowana w przeróżnych punktach gastronomicznych bogata jest w szkodliwe dla człowieka ftalany, które mogą być zgubne dla zdrowia.

 

 

Ftalany to inaczej sole i estry kwasu ftalowego, stosowane w produkcji farb, lakierów i klejów. Używa się ich również jako plastyfikatorów w produkcji tworzyw sztucznych, z których produkowane są opakowania żywności.

 

Niestety podwyższony poziom ftalanów w organizmie może mieć fatalne konsekwencje. Ftalany zaburzają gospodarkę hormonalną, a co za tym idzie przyczyniają się do bezpłodności i uszkodzeń płodu. I tu wnioski nasuwają się same. Planujesz potomstwo? Zacznij jeść w domu.

 

W badaniu przeprowadzonym przez naukowców, wzięły udział osoby, które przeważnie jedzą na mieście i te, które gotują same w domu.

 

Osoby, które zgłosiły, że częściej korzystają z restauracji, fast foodów i stołówek, miały poziom tych szkodliwych substancji o prawie 35 proc. wyższy niż zwolennicy samodzielnego przygotowywania posiłków.

Zespół, pod kierunkiem dr Julii Varshavsky, przeanalizował dane pochodzące od 10253 uczestników badania, którzy mieli za zadanie określić, skąd pochodziły ich posiłki i co jedli w ciągu ostatnich 24 godz. Następnie, połączono i poddano analizie menu każdego z uczestników, z poziomem ftalanów w próbce moczu.

Okazało się, że związek między narażeniem na toksyczne substancje a miejscem spożywania posiłków był istotny dla wszystkich grup wiekowych, ale skala tego związku była największa w przypadku nastolatków. Młodzież będąca konsumentem żywności pochodzącej z fast foodów miała o 55 proc. wyższy poziom ftalanów w porównaniu z tymi, którzy spożywali posiłki tylko w domu. Szczególnie wysoką zawartość ftalanów w organizmie mieli ci, którzy maja słabość do cheeseburgerów i innych kanapek – ale tylko tych kupowanych poza domem.

 

Naukowcy nie mają wątpliwości, trzeba jeść w domu.

Naukowcy radzą, aby zamiast stołować się na mieście, wygospodarować czas i przyrządzić posiłek samemu w domu. Dzięki temu ograniczymy przyswajanie niebezpiecznych dla zdrowia substancji. Tę radę powinni sobie wziąć do serca wszyscy, niezależnie od tego czy planują w przyszłości potomstwo, czy też nie.

źródło rp, pixabay

redakcja

 




Niemcy na prośbę Żydów, pozbędą się muzułmanów! Są już plany wydalania wyznawców islamu, którzy mają antyżydowskie poglądy.

Wygląda na to, że Niemcy ze względu na Żydów, będą wydalać imigrantów.

Centralna Rada Żydów uważa, że z powodu antyżydowskich poglądów imigrantów, dochodzi do wzrostu antysemityzmu w Niemczech, dlatego oczekuje reakcji od rządu.

Rzecznik MSW, na którego czele stoi były premier Bawarii Horst Seehofer, zapowiedział, że przygotowywane są już akty prawne, na podstawie których możliwe będzie wydalenie z kraju imigrantów o przekonaniach antysemickich oraz pozbawienie niemieckiego obywatelstwa islamistów. Odpowiednie ustawy mają być gotowe do końca tego roku.

 

„Plany ministra Seehofera są przejawem czystego populizmu. W państwie prawa, jakim są Niemcy, nie można karać za antysemityzm uchodźców w sytuacji, gdy wielu Niemców jest zdeklarowanymi antysemitami” – twierdzi Aneta Kachane z fundacji Amadeu Antonio.

 

Antysemityzm to nie jedyny problem w Niemczech. Muzułmanie niechętnie odnoszą się również do katolików i protestantów. Prześladowania w szkołach, dzieci nie będących muzułmanami to chleb powszedni w Niemczech. Niestety, jak zwykle te sprawy są zamiatane pod dywan, aby nie wywoływać, w wyznawcach islamu niepotrzebnej agresji.

 

 

źródło rp, pixabay

redakcja

 

Martyna

Czaputowicz „Przyjęliśmy 2700 migrantów przysłanych do Polski z Europy Zachodniej”. Niestety nie chcą oni zostać w naszym kraju.

Wczoraj informowaliśmy o tym, że 5 kwietnia podczas pobytu we Francji minister spraw zagranicznych, Jacek Czaputowicz udzielił wywiadu dla „Le Figaro”.

Czaputowicz przyznał, że Polska przyjęła ponad milion Ukraińców, w tym wielu z objętych działaniami wojennymi w Donbasie.

Nie to jednak zaskoczyło najbardziej. Czaputowicz dodał również, że Polska przyjęła 2700 migrantów przysłanych przez Europę Zachodnią, ale nie chcą oni zostać w Polsce, gdzie stopa życiowa jest zbyt niska.

 

Z wypowiedzi ministra spraw zagranicznych wyraźnie wynika, że na terenie Polski przebywa 2700 migrantów włącznie z Afryki i Syrii. Dlaczego o całej sprawie Polacy dowiadują się z francuskiej gazety?

 

Na słowa Czaputowicza, który wspomniał również, że nie ma nic przeciwko różnorodności i szanuje Merkel za przyjęcie uchodźców, zareagowali zaniepokojeni internauci.

 

„Szanowne @pisorgpl może jakieś orędzie do Narodu, w którym otwarcie powiecie, że szykujecie nam zbrodniczy multikulturalizm w Polsce? Co z 2700 migrantami przyjętymi z Zachodu przez PL???”

 

„Panie Ministrze Czaputowiczu @MSZ_RP! Co to znaczy, że przyjęliśmy 2700 uchodźców, którzy zostali nam „przydzieleni przez Europę zachodnią”?
Kiedy to Polska wyraziła na to zgodę i dlaczego dowiadujemy się o tym z francuskiej prasy?!”

 

To zaledwie dwa zapytania z wielu, które nie doczekały się odpowiedzi ministra, bowiem ten  milczy jak zaklęty.

 

Czyżby polski rząd, za plecami Polaków rzeczywiście przyjął uchodźców i nie chodzi tu o Ukraińców?

Miejmy nadzieje, że wszelkie wątpliwości już niedługo zostaną rozwiane.

 

 

Źródło Twitter

redakcja




„ŻYDZI W GETCIE SIĘ BAWILI”! Przez te słowa dr Ewa Kurek nie zostanie uhonorowana nagrodą Jana Karskiego.

 

Gala wręczenia nagród odwołana.

 

Jak wynika z informacji, do których dotarła „Rzeczpospolita” Konsultant Generalny w Nowym Jorku odwołał galę, na której miały być wręczone nagrody Jan Karski Humanitarian Award. Odznaczenie jest przyznawane przez Polsko-Żydowski Komitet Dialogu. Wśród laureatów tegorocznej edycji znaleźli się były doradca szefa MSZ Matthew Tyrmand, konsul w Nowym Jorku Maciej Golubiewski oraz dr Ewa Kurek.

 

I to właśnie pani doktor wzbudziła najwięcej kontrowersji.

 

Kurek jest autorką książki „Poza granicą solidarności. Stosunki polsko-żydowskie 1939-1945”. W książce Kurek napisała, że „w pierwszych latach wojny Polacy w Warszawie żyli w ciągłym strachy przed łapankami i egzekucjami”. „A Żydzi w getcie się bawili. Mieli co świętować. W końcu żyli w”autonomicznej prowincji”, którą wynegocjowali od Niemców”.

 

 

Do wręczenia nagrody dla Kurek nie dojdzie. Konsulat w Nowym Jorku przekazał informację o odwołaniu gali. „Informujemy, że z przyczyn będących poza naszą kontrolą, Konsulat Generalny Rzeczypospolitej Polskiej w Nowym Jorku odwołuje Doroczną Noc Nagrody im. Jana Karskiego. Nowa data gali i osoby uhonorowane zostaną ogłoszone przez Polsko-Żydowski Komitet Dialogu” – oświadczył konsulat.

źródło wprost, zdjęcie screen shot

redakcja




Jest ostrzeżenie dla linii lotniczych! Eurocontrol wzywa do zwiększenia czujności w rejonie Morza Śródziemnego.

 

Wczoraj europejska agencja kontroli ruchu lotniczego Eurocontrol ostrzegła linie lotnicze, aby zwiększyły czujność w rejonie wschodniej części Morza Śródziemnego w związku z możliwością ataku z powietrza na cele w Syrii w ciągu najbliższych 72 godzin.

 

W opublikowanym na stronie internetowej agencji komunikacie stwierdzono, że podczas ataku mogą zostać użyte pociski rakietowe powietrze-ziemia oraz rakiety samosterujące, które mogą zagrozić przelatującym samolotom pasażerskim.

Ponadto należy liczyć się z możliwością zakłóceń w pracy aparatury nawigacyjnej i łączności radiowej.

Eurocontrol powołał się na dokument Europejskiej Agencji Bezpieczeństwa Ruchu Lotniczego.

Zapowiadany atak na cele w Syrii jest odpowiedzią prezydenta USA Donalda Trumpa na kolejne już użycie broni chemicznej wobec ludności cywilnej przez reżim prezydenta Syrii Baszara el- Asada.

 

źródło TVP info, pixabay

redakcja




Żydzi ich wyrzucą! Nielegalni imigranci zostaną przesiedleni do Europy.

 

Jak donosi agencja AP Izrael znalazł sposób na pozbycie się 16 tys. imigrantów. Po porozumieniu z Organizacją Narodów Zjednoczonych zostaną oni wysłani do krajów Zachodnich, takich jak Niemcy czy Włochy, trafią również do Kanady. Plan ma zostać wprowadzony w życie w ciągu pięciu lat.

Porozumienie z ONZ pozwoli większej liczbie imigrantów opuścić Izrael.

Dzięki wysłaniu afrykańskich imigrantów do krajów Zachodnich życie w południowym Tel Avivie i okolicach znacznie się poprawi.

 

Nielegalni imigranci z Afryki, którzy dostają się na teren Izraela przez Półwysep Synaj, są większym zagrożeniem niż terroryzm” – powiedział premier Izraela Benjamin Netanjahu.

Jak moglibyśmy ochronić demokratyczne żydowskie państwo, najpierw z 50 tys., potem ze 100 tys., a potem z 1,5 mln nielegalnych imigrantów” – zapytał Netanjahu podczas konferencji w Dimonie.

 

źródło Twitter, screen shot

redakcja

Martyna

Polska legenda nie żyje! Kompozytor i pianista zmarł nad ranem w wieku 71 lat.

Zmarł dziś nad ranem. O śmierci Zbigniewa Łapińskiego poinformowała jego siostra Bożena Białkowska.

 

„Z przykrością informujemy, że dzisiaj nad ranem zmarł Zbigniew Łapiński, wyjątkowy Muzyk, Kompozytor i niezapomniany Akompaniator. W naszych sercach pozostaną na zawsze piękne wspomnienia oraz dźwięki Muzyki, którą tworzył. Rodzina i Najbliżsi” – czytamy.

 

Łapiński przez lata współpracował z Jackiem Kaczmarskim i Przemysławem Gintrowskim. Był wysoko cenionym pianistą i kompozytorem. Wraz z kolegami z trio współpracował do 2005 roku, gdy doznał krwotocznego udaru mózgu. Dziś dołączył do swoich przyjaciół, którzy odeszli od nas już dawno, miał 71 lat.

 

 

 

pixabay, Facebook




Ch** ci w d***! Takich życzeń Wielkanocnych nie słyszeliście. (video)

W czwartek 29 marca odbyła się ostatnia przed świętami sesja Rady Miasta Bolesławiec.

Jej przewodniczący złożył obecnym na koniec życzenia. Teraz w Internecie pojawiło się nagranie, na którym słychać, jak komentuje je „pod nosem” jeden z radnych.

 

Mikrofon wychwycił słowa radnego Dariusza M., który podczas wstawania z krzesła odpowiedział przewodniczącemu na życzenia „ch*** ci w d***”.

No cóż, komentarz chyba nie potrzebny.

 

 

youtube

redakcja




Szokujący sondaż! Ten europejski kraj nie ma nic przeciwko przyjmowaniu uchodźców.

Podczas, gdy jedne kraje w Unii Europejskiej próbują na wiele sposobów pozbyć się przyjętych uchodźców, Holandia nie ma nic przeciwko nim. Aż 77 procent Holendrów uważa, że ich kraj powinien przyjmować przybyszów z Syrii czy Afryki Północnej.

 

W badaniu wzięło udział ponad 3,3 tys. respondentów. Jedynie 8% uczestników odpowiedziało, że Holandia w ogóle nie powinna przyjmować uchodźców, a 15% nie miało zdania na ten temat. Za przyjmowaniem uchodźców opowiedziało się 77% ankietowanych.

 

Wynik sondażu może nieco dziwić, zwłaszcza, że Holendrzy zdają sobie sprawę z tego, że uchodźcy stanowią zagrożenie dla bezpieczeństwa Holandii i zdecydowanie prowadzą do zubożenia kultury niż do jej wzbogacenia.

 

Z czego wynika tak ogromna chęć Holendrów do przyjmowania uchodźców? Nie wiadomo, być może z przesadnej tolerancji.

 

źródło niedziela.pl

redakcja




Po tej wypowiedzi Kornela Morawieckiego, głos zabrał wiceszef MSZ Bartosz Cichoński. „Wypowiedzi Kornela Morawieckiego nie odzwierciedlają stanowiska polskiego rządu”.

Marszałek Kornel Morawiecki słynie z kontrowersyjnych wypowiedzi, które nijak się mają do poglądów jego syna premiera Mateusza Morawieckiego. Senior już raz zaskoczył opowiadając się za przyjmowaniem uchodźców, teraz w wywiadzie dla „Kultury Liberalnej” poruszył temat wrzawy wokół ustawy o IPN oraz postawy Polski w czasie II wojny światowej.

 

„Żydzi polscy przez kilkaset lat byli tutaj z Polakami. Mieli swoją gwarantowaną wolność, swobodę własnych wierzeń, własne kupiectwo, silny udział w życiu gospodarczym. Mieli nawet swój osobny język – jidysz, którego teraz nie ma. Niemcy zniszczyli naród Żydów polskich, ogromny naród. Żydostwa jako takiego poza polskim żydostwem nie było” – ocenił Kornel Morawiecki.

Na tym jednak senior nie skończył swoich dywagacji.

 

„To jest tak, że Żydzi nie przyznają, że Niemcy mordowali Żydów za pomocą Żydów, Polaków, Ukraińców. To nie znaczy, że mordowali Żydzi czy Polacy. Mordowali Niemcy, posługując się Polakami czy Żydami”.

 

„Panowie wiedzą, kto przepędzał Żydów do warszawskiego getta? Panowie myślą, że Niemcy ich zaganiali do getta? Nie. Żydzi sami poszli, bo im powiedzieli, że tam będzie enklawa, że nie będą mieli z tymi wstrętnymi Polakami do czynienia. A to, że ich potem zagłodzili na śmierć i wywieźli do Treblinki… To tak było!” – powiedział ojciec premiera.

 

Trudno Kornelowi Morawieckiemu nie przyznać całkowitej racji, choć wypowiedź jego zdecydowanie nie leży polskiemu rządowi.

 

Wiceszef Ministerstwa Spraw Zagranicznych wypowiedział się na temat słów marszałka seniora Kornela Morawieckiego odnoszących się do roli Żydów w Holokauście.

 

„Wypowiedzi Kornela Morawieckiego nie odzwierciedlają stanowiska polskiego rządu”– powiedział Bartosz Cichocki.

źródło Kultura Liberalna, wikipedia

redakcja

Martyna

To chyba ostatnia rzecz, jakiej moglibyśmy się spodziewać po Żydzie, zwiedzającym Auschwitz-Birkenau.

To chyba ostatnia rzecz, jakiej moglibyśmy się spodziewać po Żydzie, znieważenie pomnika ofiar w obozie koncentracyjnym Auschwitz-Birkenau.

A jednak, jak wynika z informacji, do których dotarło radio RMF FM policjanci zatrzymali obywatela Izraela na terenie byłego obozu koncentracyjnego, który jak wynika z relacji świadków znieważył pomnik ofiar.

Jeden z uczniów izraelskich 19-latek miał oddać mocz na schody, które znajdują się na terenie obozu.

Świadkiem tego incydentu była przewodniczka muzeum i to ona powiadomiła policję.

 

Po przesłuchaniu Izraelczyk przyznał się do winy. Sprawę bada również prokuratura.

 

Co kierowało 19-latkiem? Tego nie wiadomo. Jednak trzeba przyznać, że w dobie kiedy Żydzi tak bardzo czują się skrzywdzeni przez Polaków, sikanie na swoich współbraci jest nie na miejscu?

 

źródło Radio RMF RM, pixabay

redakcja




Wódeczki i winka na stacjach benzynowych nie kupisz? Tak, to nie żart. Zakaz sprzedaży alkoholi mocnych obowiązuje w…

 

„Od kwietnia wódka tylko w sprzedaży w autoryzowanych sklepach z dewocjonaliami wiadomego właściciela”, „no cóż jest to imperium Rydzyka” to tylko niektóre komentarze zamieszczone pod artykułem, w którym „Rzeczpospolita” donosi o zakazie sprzedaży alkoholu na toruńskich stacjach benzynowych.

 

Żart! Jak widać nie.

 

„Toruń jest jedynym miastem w Polsce, które wprowadziło zakaz sprzedaży win i wódek na wszystkich stacjach paliw w mieście” – informuje dziennik.

 

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Bydgoszczy stwierdził nieważność uchwały w tej sprawie, ale Toruń się nie poddaje i jeszcze dziś do  Naczelnego Sądu Administracyjnego ma wpłynąć skarga kasacyjna od tego wyroku.

 

„Dopóki wyrok ostatecznie nie zapadnie, uchwała obowiązuje” – pisze dziennik.

 

„Chodzi o uchwałę z końca lutego 2017 r., na mocy której toruńscy radni ustanowili dla wszystkich stacji w mieście zakaz sprzedaży, podawania i spożywania napojów alkoholowych, zawierających powyżej 4,5 proc. alkoholu. Wyjątek obejmuje jedynie piwa, w dodatku te słabsze” – informuje „Rzeczpospolita”.

 

Zakaz nie dotyczy restauracji na stacjach benzynowych, ale tylko tych, które znajdują się w odrębnych obiektach budowlanych.

 

Radni w Toruniu powołali się na ustawę o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi oraz na związaną z nimi politykę samorządów, która ma prowadzić do ograniczenia dostępności i spożycia alkoholu.

 

W związku z tym, że samorządy uzyskały nowe uprawnienia wraz z wejściem w życie przepisów ustawy antyalkoholowych, mogą ograniczać nocną sprzedaż alkoholu w sklepach i wprowadzać nowe regulacje dotyczące picia alkoholu w miejscach publicznych.

Jak widać radni Torunia z nowych regulacji korzystają

 

źródło rp.pl, pixabay

redakcja

 




Szokujące zachowanie uchodźcy! Podczas reanimacji pacjenta pielęgniarka została opluta, bo…

To, że Niemcy płacą za politykę proimigracyjną Angeli Merkel wiadomo nie od dziś. Napady na tle seksualnym, gwałty to niemiecka codzienność, choć skrzętnie ukrywana przez tamtejsze media.

 

Teraz wychodzi na jaw, że w wyniku zbyt dużej ilości uchodźców, za decyzje podejmowane przez kanclerz, płaci również służba zdrowia. Personel szpitala w Bielefeld (Nadrenia Północna-Westwalia) spotyka się z wykorzystywaniem i ciągłymi atakami. Uchodźcy nie potrafią czekać na swoja kolejkę, zbyt opieszałe pielęgniarki  (wg. nich) wyzwane są od dziwek, suk i niekompetentnych.

 

„Niestety osoby o pochodzeniu imigranckim są szczególnie agresywne” – wyjaśnił Georg Rüter, dyrektor szpitala w Bielefeld. „Często grają kartą ksenofobii” – dodał.

 

Jedna z pielęgniarek tego szpitala, podczas reanimacji umierającej osoby, została przez imigranta opluta, ponieważ nie poświęciła mu uwagi. Męski personel opowiada podobne historie.

Szpital rozważa podjęcie kroków w celu zapewnienia bezpieczeństwa pracownikom. Planowane są kursy z samoobrony czy instalacja przycisków alarmowych. Czy to pomoże? Oby nie było za późno.

Wielu pracowników, ze względu na zachowania imigrantów już zrezygnowało z pracy w tym szpitalu.

 

Źródło Neue Westfälische, pixabay

redakcja




CHRZEŚCIJANIE I MUZUŁMANIE POD JEDNYM DACHEM! To jeszcze nie koniec. Dołączą do nich również Żydzi. W Berlinie powstaje House of One.

Chrześcijanie, muzułmanie i Żydzi będą się modlić pod jednym dachem. W Berlinie powstaje budynek „House of One”.

 

Budowa multureligijnego budynku „House of One” dopiero co ruszyła, ale sama już wizualizacja robi wrażenie.

 

W miejscu budowy stał kościół gotycki, później neobarokowy, wreszcie neogotycki zbombardowany w czasie II wojny światowej i w końcu zburzony za czasów NRD. „House of One“ powstanie na fundamentach tego ostatniego kościoła.

„Nie chcemy wybudować po prostu świątyni. Miasto zmieniło się. Żyją tu ludzie najróżniejszych wyznań i chcemy dać im miejsce, w którym będą mogli się do siebie zbliżyć” – powiedział pastor Gregor Hohberg.

 

To będzie ciekawe zjawisko! Chrześcijanie, muzułmanie i Żydzi modlący się razem. Czy to w ogóle możliwe?

Pomysłodawcy głęboko w to wierzą, inaczej nie byłoby tego projektu za 43 mln euro.

Niemieckie media również pokusiły się o skomentowanie pomysłu. Dziennik „Deutsche Welle” pyta, czy na berlińskiej ziemi powstanie „super-religia? Pokój, radość, kościół jedności?”.  Z kolei gazeta „Berliner Zeitung” pisze o „iluzji dialogu religii”.

 

źródło, ndie

redakcja

 

Martyna

Ta wstrząsająca scena rozegrała się przed szkołą w Kępnie! 16-latka została skopana przez starsze koleżanki. (video)

Ta wstrząsająca scena rozegrała się przed Zespołem Szkół Ponadgimnazjalnych nr 2 w Kępnie.

 

Do pobicia miało dojść 13 marca, w trakcie długiej przerwy lekcyjnej. Wówczas to pięć dziewcząt zaatakowało 16-latkę. Na nagraniu, widać jak dziewczyna jest kopana po głowie przez starszą koleżankę.

Poszkodowana trafiła do szpitala w Ostrowie Wielkopolskim, gdzie wykonano jej obdukcję.

Co ze sprawczyniami?

[…] mimo, że nie mają 18-lat, to w świetle prawa karnego, mogą za ten czyn odpowiadać, jako osoby dorosłe – powiedział w rozmowie z Radiem SUD komisarz Mateusz Lewek, zastępca naczelnika Wydziału Kryminalnego KPP Kępno.

KĘPNO: Uczennica pobita na szkolnej przerwie | Radio SUD

Ostrzegamy! Film może zawierać treści nieodpowiednie dla widzów niepełnoletnich!

Posted by Radio SUD on Donnerstag, 15. März 2018

Źródło: Radio SUD
redakcja



POLSKA! Strzelają do żubrów w celach komercyjnych i pozwalają na wywożenie trofea z Polski? Zabito już 6 sztuk.

12 żubrów do odstrzału w Puszczy Boreckiej.

 

Generalna Dyrekcja Ochrony Środowiska początkowo wydała zgodę na odstrzał 20 sztuk żubrów, koniec konców zmieniła zdanie i pozwoliła na odstrzał 12, z czego 6 już zostało zabitych.

 

Jak informuje Małgorzata Górska z Greenpeace Polska, prawdopodobnie jedno z odstrzelonych zwierząt to młoda krowa.

 

„To może znaczyć, że odstrzał dokonuje się w sposób niezgodny z decyzją GDOŚ, bo tak młode zwierzę powinno żyć na wolności” – powiedziała.

Aktywiści z Greenpeace, którzy sprzeciwiają się odstrzałowi twierdzą, że tak naprawdę daje możliwość prowadzenia komercyjnych polowań o ekskluzywnym charakterze.

Dlaczego? W tego typu polowaniach biorą również udział myśliwi z zagranicy i zdobyte trofea wywożą z Polski.

 

„Apelujemy o powstrzymanie odstrzału żubrów, zwłaszcza w celach komercyjnych. Żubr to nie tylko wspaniałe i rzadkie zwierzę, ale także symbol polskiej przyrody, chronione prawem polskim i unijnym. Organizowanie polowań komercyjnych na żubry i dopuszczenie do nieuzasadnionego ich zabijania to zamach na to, co w polskiej przyrodzie najcenniejsze” – poinformował Greenpeace w petycji skierowanej do premiera i ministra środowiska.

 

„Gatunki chronione, takie jak żubr, powinny mieć prawo do naturalnej śmierci, mieć szanse dożycia starości w środowisku, w którym żyją. Wszelkie argumenty, że trzeba zabijać żubry z powodu zbyt dużej ich liczby, starości czy słabej kondycji, nie mają ekologicznego uzasadnienia” – twierdzą przedstawiecie Greenpeace.

 

źródło rp.pl

redakcja




Skandaliczne zmiany w urlopach! Taki projekt nie tylko kończy z długimi weekendami, ale również nie daje pracownikowi prawa do wyboru.

Coraz lepiej się dzieje!

 

Prace nad nowym prawem pracy trwają. Politycy co jakiś czas wyskakują z pomysłami, które są po prostu niekorzystne dla pracowników.

Teraz wymyślili, aby zlikwidować długie weekendy, a co za tym idzie odebrać pracownikom możliwość rozporządzania urlopem.

W jaki sposób?

Otóż nowy projekt zakłada koniec z dowolnym planowaniem dat wypoczynku.

Jeśli projekt stanie się prawem w obecnym kształcie, to państwo i pracodawcy będą mogli decydować o naszym czasie wolnym.

 

„Jeśli pracownik ma do 12 dni urlopu, to musi go wziąć jednorazowo. Nie można „drobić”. Dzielić mogą jedynie ci, którzy mają powyżej 14 dni urlopu. Mało tego. Gdy nie dojdziemy do porozumienia, to pracodawca wyznaczy urlop” – powiedziała prof. Monika Gładoch, pracująca nad projektem.

 

źródło money.pl

redakcja

 




Szczyt żenady, głupoty, polityczne dno! Polskie ambasady nie potrafią doszukać się polskich bohaterów, zamiast tego wolą…

 

 

Tego co zrobiły polskie ambasady w UK, Finlandii czy Singapurze po prostu inaczej nie da się skomentować, jak po prostu polityczne dno, no chyba, że czytelnicy mają lepsze pomysły.

 

Otóż w związku ze zbliżającymi się obchodami stulecia niepodległości Polski, nasze ambasady zwiększyły znacznie swoją aktywność w mediach społecznościowych, publikując dziesiątki interesujących infografik przypominających o ważnych historycznych wydarzeniach oraz wybitnych obywatelach naszego kraju.

 

I chyba posunęły się za daleko w swojej promocji bo okazało się, że Batman, Godzilla czy Harry Potter mają polskie korzenie. Jak to możliwe?

 

 

#CzyWieszŻe założycielami Warner Bros., jednej z największych hollywoodzkich wytwórni filmowych, byli pochodzący z Polski bracia Hirsz (Harry), Aaron (Albert) i Szmul (Sam) Wonsal? #PL100” – możemy przeczytać na kontach twitterowych polskich ambasad.

I co z tego, jak to się ma do polskich korzeni. Po pierwsze to byli Żydzi, którzy dziś zapytani o pochodzenie (oczywiście gdyby żyli) na pewno wyparli by się swojej polskości.

 

A po drugie „Harry Potter” to seria książek Brytyjki J.K. Rowling, „Batman” to komiksy autorstwa Boba Kane’a i Billa Fingera, a „Godzillę” na długo przed amerykańskim studiem tworzyła przecież japońska wytwórnia Tōhō.

 

Zatem tu powstaje zasadnicze pytanie. Jak to się ma do polskich korzeni?

 

Czy polscy ambasadorzy nie potrafią już znaleźć polskich bohaterów, o których warto mówić?

 

 

źródło Twitter

redakcja

 

redakcja

 

Martyna

GRATULUJEMY PANI MARTYNO! Dziennikarka, podróżniczka i himalaistka „dostała” w końcu swoją lalkę…

 

Z okazji Dnia Kobiet firma Mattel przygotowała specjalną kolekcję Barbie Shero.

Słowo shero to połączenie „she” – „ona” oraz „hero” – „bohater”.

 

„W tej kolekcji firma chciała nagrodzić te kobiety, które mogą uchodzić za wzór do naśladowania dla małych dziewczynek, ponieważ swoją działalnością inspirują i przełamują stereotypy” – powiedziałą przedstawicielka firmy.

 

Wśród kobiet, które mają lalki stworzone na swoją podobiznę znalazły się m.in. Duvernay (reżyserka), Ashley Graham (modelka plus size), Gabby Douglas (gimnastyczka) czy Misty Copeland (tancerka). Wyróżnino również Polkę – Martynę Wojciechowską.

 

 

„Podróżniczka, himalaistka, dziennikarka. Kobieta, która realizując wyprawy na krańce świata podróżuje do ludzi, nie do miejsc. Jej pasja i zaangażowanie to dowód dla kobiet w każdym wieku, że nie ma rzeczy niemożliwych, że warto mieć marzenia i je spełniać” – podkreślono uzasadniając uhonorowanie Wojciechowskiej takim wyróżnieniem.

 

No cóż, nam nie pozostaje nic tylko pogratulować takiego wyróżnienia.

 

źródło Glamour

Instagram




KONIEC Z PLOTKAMI! Heather Nauert zajęła stanowisko w kwestii rzekomych sankcji nałożonych na Polskę w wyniku przyjęcia ustawy o IPN.

Doniesienia o rzekomym zawieszeniu współpracy wojskowej, dotyczącej bezpieczeństwa albo dialogu na wysokim szczeblu z Polską, są zwyczajnie nieprawdziwe – oświadczyła w trakcie wtorkowego briefingu rzecznik prasowa Departamentu Stanu USA.

 

Przypomnijmy dziennikarze Onet Andrzej Gajcy i Andrzej Stankiewicz rzekomo dotarli do tajnej notatki informującej, o tym, że dopóki rząd polski nie dokona zmian w ustawie  o IPN, USA miały grozić blokadą finansowania wspólnych projektów wojskowych.

 

W sprawie tych informacji głos zajęła rzecznik prasowa Departamentu Stanu USA Heather Nauert.

 

„Jasno wyraziliśmy nasze obawy odnośnie tego prawa zaznaczyła”- Heather Nauert, odwołując się do oświadczenia Departamentu Stanu i samego Reksa Tillersona w tej sprawie.

 

„Doniesienia o rzekomym zawieszeniu współpracy wojskowej, dotyczącej bezpieczeństwa albo dialogu na wysokim szczeblu z Polską, są zwyczajnie nieprawdziwe” – zaznaczyła Nauert.

 

„Polska jest naszym bliskim sojusznikiem i to się nie zmieniło. To nie oznacza, że nie mamy różnicy zdań w sprawie prawa, które weszło w życie. Nasze obiekcje są dobrze znane. Wierzymy, że byliśmy i będziemy w stanie prowadzić szczere rozmowy, a media będą mogły w swobodny sposób to relacjonować, nawet w taki sposób, z którym kraje nie do końca będą się zgadzać. To jest ważne, w taki sposób ludzie uczą się o przeszłości” – wskazała Nauert.

 

 

Tym samym rzeczniczka Departamentu Stanu ucięła wszelkie plotki pojawiające się w tym temacie i zapewniła, że prowadzone są wciąż rozmowy miedzy Polską i USA na stopniu dyplomatycznym, a stanowisko Ameryki w sprawie gwarancji sojuszniczych dla Warszawy się nie zmieniło.

 

źródło wprost

redakcja




Denis Urubko zdradza kulisy wyprawy na K2! To co powiedział o Krzysztofie Wielickim pokazuje kierownika z nie najlepszej strony.

Denis Urubko próbował sam zdobyć K2, a następnie opuścił wyprawę. Himalaista nie ukrywa, że był to dla niego trudny okres i krytykuje członków oraz kierownika ekspedycji na drugi najwyższy szczyt ziemi.

 

Denis Urbuko w rozmowie z serwisem desnivel.com opowiedział o tym, co działo się na górze i jak wyglądała jego relacja z Polakami. Niestety są to dość gorzkie słowa.

 

Urubko bez konsultacji z ekipą zdecydował się na atak szczytowy, co nie spodobało się reszcie wyprawy. Swoją decyzję argumentował przekonaniem, że zima w Karakorum kończy się 28 lutego.

 

„Nie chciałem brać radiotelefonu, bo bałem się, że członkowie wyprawy będą znów mnie okłamywać – tak jak zwykle podczas całego pobytu – i każą mi zejść na dół” – tłumaczył Urubko.

 

Rosjanin z polskim paszportem nie ma najlepszego zdania o Krzysztofie Wielickim kierowniku całej wyprawy.

 

 

„Wyprawa była dla mnie trudna ze względu na dziwne relacje, które stopniowo stawały się coraz gorsze. Czułem się nieswojo, byłem nerwowy. Było dla mnie niewiarygodne, że kierownik wyprawy blokuje mnie, nie zezwala na wejście, a potem bardzo miło rozmawiamy. Nie rozumiem, jak można mieć dwie różne twarze”- mówił Urubko.

 

„Uważam, że każda wyprawa musi przynieść rezultat, a ten daje osiągnięcie szczytu. Robiłem wszystko, by tak się stało. Naprawiałem liny, zakładałem obozy, starałem się jak najszybciej zaaklimatyzować. Wszyscy zakładali, że to nie były prawdziwe działania. Być może nie chcieli zdobyć szczytu. Przypuszczam, że decyzja o zakończeniu wyprawy zależna jest od relacji w grupie i nie zależy od pogody. Widzę, że prognozy są korzystne i można było pracować. Problemy tkwią jednak w mentalności, umysłach członków i kierownika wyprawy – dodał Urubko.

 

Po powrocie z samotnej wyprawy Urubko chciał zostać w obozie.

 

 

„Byłem gotowy być tam nawet do końca marca. Chciałem wziąć udział w całej wyprawie, ale zakończyłem ją zmęczony psychicznie” – powiedział, krytykując Wielickiego.

 

 

„Oczywiście myślałem o dłuższym pobycie w bazie. Kiedy wróciłem do niej po mojej solowej akcji, powiedziałem Wielickiemu: „cześć dowódco, jestem, wszystko jest w porządku, działamy dalej”. Kilka minut później poprosiłem o dostęp do internetu i Krzysztof odpowiedział mi, że mam zakaz, bo pisałem złe rzeczy. Pokazał mi stronę internetową z tym, co rzekomo napisałem, ale to pisał ktoś inny. Gdy powiedział, że nie będę miał dostępu do internetu, to poprosiłem grupę trekkingową, by towarzyszyła mi następnego dnia podczas zejścia. Byłem oszołomiony działaniem Wielickiego i relacją socjalistyczno-komunistyczną. Zdecydowałem, że nie ma tam dla mnie miejsca. Nikt mnie nie prosił, abym został – dodał Urubko.

 

Teraz powstaje pytanie, kto tu mówi prawdę, a kto łże? Bo to co powiedział Urubko pokazuje Krzysztofa Wielickiego z nie najlepszej strony.

 

 

źródło densivel.com, Facebook

redakcja

 




TO VIDEO NIE POWINNO POJAWIĆ SIĘ W OGÓLE ANI NA FACEBOOKU ANI W MEDIACH! Znów rozpęta się burza.

 

W czasie kiedy stosunki polsko-izraelskie są po prostu fatalne, senator Waldemar Bonkowski publikuje na swoim koncie na Facebooku film z czasów drugiej wojny światowej.

 

Jak poinformowała RP.pl nagrania pochodzą z nazistowskich materiałów propagandowych.

 

Na filmie podanym dalej przez senatora Bonkowskiego widzimy sceny z getta. Na niektórych scenach żydowska służba porządkowa kopniakami i ciosami pałek pogania swoich współbraci. Z przykrymi scenami kontrastuje wesoła muzyka klezmerska, a materiał filmowy pochodzi z archiwalnych nazistowskich materiałów propagandowych.

 

Pytanie, czy teraz kiedy stosunki polsko-izraelskie są napięte senator powinien publikować takie video.

 

Czy chce rozpętać jeszcze większą burzę niż jest obecnie?

 

Jak Żyd Żyda gonił na śmierć…

Posted by Krzysztof Pawlak on Montag, 19. Februar 2018

 

Facebook, wikipedia

redakcja

 

 

Martyna

TE ZDJĘCIA WSTRZĄSAJĄ! Morze wyrzuciło na plażę 20-metrowego płetwala błękitnego. Ludzie nie zawiedli. Zaczęli sobie z nim robić zdjęcia i nie tylko.

Aż trudno uwierzyć jak ludzie mogą być głupi i bezmyślni.

 

O co chodzi? Otóż woda wyrzuciła na plażę obok miejscowości Punta Delgada na południu Chile 20 –metrowego płetwala błękitnego.

 

Reakcja ludzi. Szkoda gadać. Zaczęli sobie ze zwierzęciem robić zdjęcia i wycinali napisy w jego skórze.

 

Po tym, jak o wszystkim dowiedziały się chilijskie władze, na miejsce wezwano marynarkę wojenną, która zabezpieczyła plażę. Oficjalna przyczyna śmierci zwierzęcia nie jest jeszcze znana, jednak naukowcy z Greenpeace Chile uważają, że mogły spowodować ją szkodliwe algi, które rozwijają się w regionie ze względu na intensywną hodowlę łososi.

 

Zachowanie ludzi wzbudziło oburzenie w całym kraju. W sieci masowo umieszczane są zdjęcia tych, którzy zachowywali się w tak bezmyślny i wstrząsający sposób wobec padłego płetwala.

 

 

 

 

 

wprost, twitter

redakcja




NAJPIERW LEŻAŁ NA ZIEMI PRZED JEDNĄ Z RESTAURACJI NA DWORCU, A POTEM AWANTUROWAŁ SIĘ I PRZEKLINAŁ. Znany dziennikarz wyprowadzony w kajdankach z pociągu.

 

Jest afera. Redaktor znany z materiałów realizowanych do programu „Minęła 20” Michała Rachonia został zakuty w kajdanki przez policjantów. Mundurowi siłą wyprowadzili go z pociągu. Pijany dziennikarz był agresywny i wulgarny.

 

Redaktor miał w sobotę 10 lutego o 6 rano jechać pociągiem Pendolino z Gdyni. Nie okazał jednak biletu, który wcześniej chciał kupić rzucając kasjerowi 10 zł, tymczasem bilet kosztował znacznie więcej.

 

Dziennikarz przykuł uwagę gapiów, tym że był widziany, gdy leżał na ziemi przed jedną z restauracji na dworcu.

 

Koniec końców, kiedy Sitek wsiadł do pociągu, zaczął się awanturować, na miejsce wezwano policję, która wyprowadziła dziennikarza w kajdankach.

 

Sprawa będzie miała swój dalszy ciąg w sądzie.

źródło onet, Twitter

redakcja




DRAMAT POLSKIEGO PIŁKARZA! Wielokrotny reprezentant Polski ciężko chory. Trwa zbiórka na jego leczenie. (video)

 

 

 

Dramat wielokrotnego reprezentanta Polski w piłce nożne. Paweł Kryształowicz zachorował na raka, w sieci już ruszyła zbiórka na kosztowne leczenie piłkarza.

 

Jak poinformowano na stronie pomagam.pl, gdzie ruszyła akcja zbierania pieniędzy na leczenie piłkarza, Kryszałowicza czeka ciężkie leczenie onkologiczne, które ma być wzmocnione metodami naturalnymi. Internauci zbierają fundusze na suplementację, która może zwiększyć szansę na wyzdrowienie oraz wyjazd Kryszałowicza do specjalistycznej kliniki w Niemczech lub w Meksyku. Jak piszą organizatorzy akcji, „Paweł się nie poddaje, nie interesuje go gra na niebieskim stadionie, on woli zieloną murawę”.

 

 

43-letni Paweł Kryszałowicz to były reprezentant Polski w piłce nożnej. Grający na pozycji napastnika zawodnik w narodowej kadrze wystąpił w 33 spotkaniach, zdobywając przy tym 10 bramek. Zagrał również na Mistrzostwach Świata w Korei Południowej i Japonii, gdzie podczas ostatniego meczu grupowego z reprezentacją Stanów Zjednoczonych strzelił bramkę.

 

 

źródło wprost

redakcja