Tego soku w sklepie już nie kupisz! Z powodu nieurodzaju producenci mają problem z produkcją soku …

Jedna z użytkowniczek popularnego portalu wykop.pl zauważyła, że w sklepach i to wszystkich dużych, jak i małych brakuje soku grejpfrutowego.

 

„Żeby nie było niejasności, nie mówię tu tylko o małych sklepikach i sklepach osiedlowych. Soki zniknęły też z Biedronki, Lidla, Tesco, Carrefoura itd” – napisała użytkowniczka.

 

Soki zniknęły również ze stron internetowych producentów oraz z tych witryn, na których można było zaopatrzyć się w takie napoje za pośrednictwem sieci.

Powód? Nieurodzaj.

 

„Przewidziane było, że w tym roku grejpfrutów będzie mniej ze względu na nieurodzaj. My póki co nie mamy problemu z ich zdobyciem i produkujemy sok tak jak zwykle” – poinformowali przedstawiciele firmy Marwit.

 

Stowarzyszenie Polskie Rynki Hurtowe poinformowało pod koniec ubiegłego roku, że porównując ceny z 2017 do tych z 2016 roku, to najbardziej zdrożały właśnie grejpfruty, szczególnie z Florydy. Stowarzyszenie orzekło, że przyczyną tego były „niekorzystne warunki pogodowe i niższe plony”.

 

źródło wprost, pixabay

redakcja

 



Martyna

Te sondaże nie wróżą nic dobrego! Mieszkańcy krajów afrykańskich zmierzają do Europy.

Te sondaże nie wróżą nic dobrego. Nawet ¾ mieszkańców krajów afrykańskich chce emigrować do Europy lub Stanów Zjednoczonych.

 

Portal Welt.de opublikował wyniki najnowszych sondaży przeprowadzonych w krajach afrykańskich, które wykazują, że nawet dwie trzecie ich mieszkańców myśli o emigracji.

Dane Eurostatu pokazują, że w latach 2014-2017 prawie milion osób pochodzących z krajów subsaharyjskich wystąpiło o azyl w Europie.

 

Z kolei badania amerykańskiego instytutu PEW pokazują, że w Europie żyje obecnie 300 do 400 tys. Nigeryjczyków i Południowych Afrykańczyków, do tego 270 tys. Senegalczyków, 250 tys. imigrantów z Ghany i 180 tys. z Kenii. Trzy czwarte osób ankietowanych w Ghanie i Nigerii oraz połowa ankietowanych w Kenii, Tanzanii, Senegalu i RPA deklaruje chęć emigracji, najchętniej do Stanów Zjednoczonych albo Europy.

Jak wynika z ankiety ludzie ci chcą przybyć na stary kontynent i dostać się do USA w ciągu najbliższych 5 lat.

Jak podaje „Die Welt” z przybliżonych wyliczeń wynika, że jeśli choć 10 proc. z tych deklarujących chęć opuszczenia Afryki przybędzie do Europy to da to liczbę 110 mln osób.Do tego kraje te charakteryzuje wysoki przyrost naturalny, rodziny mają niekiedy po siedmioro dzieci, a do roku 2050 wskaźnik ten ma się jeszcze podwoić.

Co to oznacza dla Europy? Nic dobrego.

 

 

źródło Die Welt

redakcja

 






Dziennikarz zalicza wpadkę w rozmowie z Adamem Małyszem. Były skoczek musiał go poprawić.

Wpadka dziennikarza. Małysz musiał go poprawić.

 

Sezon narciarski dobiega końca. Kamil Stoch jest w wyśmienitej formie i ma szansę na zdobycie małej kryształowej kuli. O tym fakcie poinformował Adam Małysz w rozmowie z dziennikarzem Wirtualnej Polski.

 

„Jeżeli zawodnik już coś zdobywa to później skacze na luzie. Kamil nie wie o tym, że ma jeszcze szansę zdobyć małą kryształową kulę… – powiedział Adam Małysz, ale szybko został wyprowadzony z błędu.

 

„Wczoraj uświadomili mu to dziennikarze. Trochę był zły” – wtrącił Dawid Góra z WP SportoweFakty.

 

„A ja tak prosiłem, żeby mu o tym nie mówić!” – skomentował Adam Małysz.

Ale nie to było najlepsze w tym wywiadzie. Warto wsłuchać się w to, co dziennikarz powiedział na początku.

Link do video

https://sportowefakty.wp.pl/skoki-narciarskie/wideo/31522/adam-malysz-a-tak-prosilem-zeby-nie-mowic-o-tym-kamilowi

źródło wp

redakcja

 






Adam Nawałka o przegranej z Nigerią! Żarty się go trzymają? Selekcjoner pomimo przegranej jest optymistycznie nastawiony do…

 

Adam Nawałka selekcjoner reprezentacji Polski wypowiedział się na temat wczorajszej przegranej Biało-Czerwonych w meczu z Nigerią. Przypomnijmy, mecz we Wrocławiu zakończył się z wynikiem 1:0 dla kadry Gernota Rohra.

Jak nietrudno się domyślić Nawałka nie miał nic do zarzucenia swoim piłkarzom.

„Ogólnie mogę powiedzieć, że nowi zawodnicy zaprezentowali się z dobrej strony. Wciąż będą pod moją obserwacją” – poinformował Adam Nawałka.

 

Nawałka powiedział, że jego drużyna zawsze chce wygrać i w trakcie meczu z Nigerią nie było inaczej (chce, ale jakoś nie może).

 

„Wręcz przeciwnie, prowadziliśmy grę, stwarzaliśmy sobie okazje podbramkowe, potrafiliśmy grać kombinacyjny futbol więc kilka optymistycznych punktów na pewno było. Przed zgrupowaniem chcieliśmy przetestować ustawienia z trójką i czwórką obrońców. Tego się trzymamy” – powiedział.

 

Trzeba przyznać, że selekcjoner dość pozytywnie podszedł do przegranej naszych. Może i premie powinien zaproponować za tak fantastyczną grę.

 

„Pracujemy dalej, jestem optymistycznie nastawiony do kolejnych sprawdzianów. Jestem pewien, że będziemy robili postępy w tym, co sobie założyliśmy” – zapowiedział Nawałka.

 

A może Nawałka powinien się obudzić.

 

źródło wprost

redakcja