Chociebuż! Uchodźcy zaatakowali małżeństwo i pocięli twarz nastolatkowi. Mieszkańcy mają dosyć kulturowego ubogacenia.

 

 

Niemcy nie od dziś płacą za przyjęcie uchodźców z Syrii i Afryki Północnej.  Niedawno było dość głośno o ataku na niemieckie małżeństwo przed wejściem do galerii w mieście Cottbus (Chociebuż leży zaledwie 30 km od granicy z Polską).

Ale to jeszcze nie koniec! W ostatnią środę 17 stycznia dwóch Syryjskich nastolatków zraniło 16-letniego Niemca nożem, po tym jak doszło między nimi do kłótni. 16-latek ma pociętą twarz.

Mieszkańcy Cottbus postanowili wziąć sprawy w swoje ręce, ale w porę zareagowały władze Brandenburgii, które wysłały do miasta dodatkowe siły policyjne.

Szef resortu spraw wewnętrznych z ramienia SPD Karl-Heinz Schröter potwierdził, że uchodźcy nie będą już wysyłani do miasta, ze względu na napiętą atmosferę między Niemcami i przybyszami.

 

„Nie wysyłamy już uchodźców do Chociebuża z centralnego ośrodka w Eisenhüttenstadt” – powiedział minister.

 

Wygląda na to, że Niemcy, którzy spijają piwo, którego naważyła Merkel mają już najwyraźniej dość tego ubogacenia kulturowego.

Wcześniej trzy miasta z Dolnej Saksonii (Delmenhorst, Wilhelmshaven oraz Salzgitter) postanowiły, że nie zgodzą się na przyjmowanie kolejnych uchodźców.

 

źródło ndie

mm