„NIE CHCEMY MIGRANTÓW. Kochamy swoją ojczyznę i nie oddamy jej innym”. Szef węgierskiej dyplomacji nie owija w bawełnę.

 

Oni wszelkiej maści migrantom mówią stanowcze „NIE”.

Szef dyplomacji węgierskiej Peter Szijjarto oświadczył w środę 18 kwietnia, że Węgry nie oddadzą swojej ojczyzny innym. Kraj ten nie chce imigrantów.

 

„Chcielibyśmy na Węgrzech więcej węgierskich dzieci i więcej węgierskich rodzin, a nie więcej migrantów. Kochamy swoją ojczyznę i nie oddamy jej innym” – oznajmił Szijjarto podczas konferencji w Budapeszcie.

 

 

„W dalszym ciągu z możliwie największym zdecydowaniem sprzeciwiamy się uznaniu migracji za prawo człowieka. Odrzucamy też tezę, że migracja jest pozytywnym zjawiskiem” – oznajmił.

 

„Domagamy się, by zajmując się migracją, na pierwszym miejscu stawiano bezpieczeństwo własnych obywateli. Węgry tak będą czynić również w przyszłości” – powiedział.

 

Węgry to jedyny kraj w Europie, który tak ostro sprzeciwia się przyjmowaniu uchodźców.

 

Uchodźców nie chce również polski rząd i austriacki, ale tak mocne słowa z ust rządzących tymi państwami, nigdy jeszcze nie padły.

 

 

źródło ndie

redakcja



Martyna

PO GODZINIE 22.00 Z DOMU NIE WYJDĄ! Policja będzie wyłapywać z ulic młodzież i zakuwać w kajdanki.

Lepiej, żeby nastolatkowie nie pojawiali się na ulicach po godzinie 22.00, bo czekać ich będą niemiłe konsekwencje.

 

 

Godzinę policyjną wprowadza policja norweskiego regionu Trøndelag. Będzie ona obowiązywała wszystkich poniżej 15. roku życia. Funkcjonariusze nie wykluczają jednak, że granica wieku może być podniesiona.

Zarządzenie pojawiło się po serii przestępstw w mieście Stjørdal. Chodzi o akty wandalizmu, podpalenia, włamania i kradzieże. Policjanci podejrzewają, że sprawcami są nastolatkowie, stąd pomysł na ukrócenie ich swobody w późnych godzinach wieczornych i nocą.

 

„Nie możemy pozwalać na takie rzeczy w naszej społeczności. Będziemy reagować na każde nieprawidłowe zachowanie młodzieży” – mówi Svein Erik Gjølmesli z norweskiej policji w informacji zamieszczonej na Facebooku.

 

Przeczytaj również Koniec tego dobrego! To rozjuszy uchodźców. Nowe, zaostrzone austriackie prawo nie ułatwi życia przybyszom.

Nastolatek przyłapany na ulicy po 22.00 trafi do policyjnego radiowozu. Zostanie odwieziony do domu lub na komisariat, skąd będą musieli odebrać go rodzice.

 

Mundurowi podkreślają, że nie powiedzieli jeszcze ostatniego słowa. Jeśli stwierdzą, że jest taka konieczność, będą wyłapywać z ulic również starszą młodzież, czyli osoby nawet do 18. roku życia.

 

źródło o2, pixabay

redakcja






Tego jeszcze nie było! Dobra wiadomość dla wszystkich fanów konopi. Marihuana pomaga w leczeniu…

O marihuanie napisano już wiele dobrego i złego, ale tym razem te rewelacje zaskoczą chyba wszystkich, nie tylko fanów tego zioła. Badania przedkliniczne, przeprowadzone oczywiście na szczurach, wykazały, że kannabidiol może pomóc osobom uzależnionym powstrzymać się od zażywania narkotyków i picia alkoholu.

 

Kannabidiol to jeden ze składników marihuany, nie posiadający działania psychoaktywnego. I według ostatnich badań jego stosowanie może zmniejszyć ryzyko nawrotu choroby u osób uzależnionych od narkotyków i alkoholu.

Do takich wniosków doszedł Friedbert Weiss, szef zespołu z Scripps Research Institute w Kalifornijskim mieście La Jolla, który postanowił przetestować wpływ na organizm kannabidiolu (CBD) u szczurów laboratoryjnych uzależnionych od kokainy i alkoholu.

Badacze donoszą, że CBD skutecznie zmniejsza nawroty uzależnienia wywołane stresem i lekami; zmniejszył również niepokój i impulsywność uzależnionych szczurów. CBD zostało całkowicie usunięte z mózgu i osocza zwierząt trzy dni po zakończeniu terapii. Po pięciu miesiącach szczury nadal wykazywały mniejszą chęć sięgnięcia po narkotyki niż ich nieleczeni koledzy.

Autorzy badania uważają, że wgląd w mechanizmy działania CBD, może otworzyć nowe perspektywy dla farmakoterapeutycznego zapobiegania powrotom do zażywania narkotyków.

 

źródło rp, pixabay

redakcja






Koniec tego dobrego! Koniec z socjalem. Nowe, zaostrzone austriackie prawo nie ułatwi życia uchodźcom.

Koniec tego dobrego!

To, że kanclerz Austrii chce walczyć z nielegalną imigracją wiadomo nie od dziś. Dowodem na to przyjęty w środę, 18 kwietnia projekt zaostrzenia prawa azylowego.

Sebastian Kurz nie zamierza pieścić się z przybyszami, którzy chcą uzyskać azyl w jego kraju.  Rządowy projekt nowelizacji ustawy o cudzoziemcach daje duże zezwolenie austriackim władzom.

Służby będą miały wgląd w telefon komórkowy osoby ubiegającej się o azyl, by zweryfikować jej tożsamość i trasę podróży. Jeśli uchodźca ma przy sobie pieniądze w gotówce, będzie można potrącić z nich kwotę do 840 euro jako wkład w koszty jego utrzymania.

Rząd chce również ograniczyć znacznie pomoc socjalną dla wszystkich uchodźców.  Przez pierwszych pięć lat pobytu nie będą dostawać świadczeń socjalnych. Niektóre świadczenia mają być przekazywane np. w formie ubrań. Zmiany będą również w aspekcie deportacji.

 

Przeczytaj również Uchodźcy z Holandii wściekli! Syfili tak bardzo, że teraz będą musieli sami po sobie…

 

„Uchodźcy dopuszczający się czynów karalnych mają być natychmiast umieszczani w areszcie deportacyjnym i konsekwentnie wydalani z kraju” – wyjaśnił Heinz-Christan Strache.

Deportowani mają być też nieletni przestępcy.

No to się nazywa rządzić twardą ręką i w interesie swoich obywateli.

 

źródło ndie, zdjęcie screen

redakcja