SZOK! Turyści zamordowali 12-letnią kangurzycę, bo nie chciała skakać.

 

Bezmyślność, głupota i okrucieństwo razem wzięte. W jednym z chińskich zoo, turyści zamordowali kangura.

 

Do tego zdarzenia doszło w ogrodzie zoologicznym w chińskiej prowincji Fuijan. Turyści odwiedzający zoo, chcieli zmusić kangura do tego, aby zaczął skakać. W tym celu rzucali w zwierzę różnymi przedmiotami. Jeden mężczyzna trafił 12-letnią kangurzycę ostrym kamieniem. Zwierzę zostało poważnie ranne w stopę i doznało krwotoku. Kilka godzin później zmarło.

 

Władze zoo, zapewniają, że poczynią wszelkie kroki, aby do podobnych sytuacji już nie dochodziło. Tymczasem okazuje się, że to tylko czcze gadanie. Jak podaje Fox News zaledwie trzy dni po śmierci kangurzycy odwiedzający zoo po raz kolejny obrzucali przedmiotami mieszkające w ogrodzie zoologicznym zwierzęta.

 

 

źródło Fox News, pixbay

redakcja



Martyna

„NIE CHCEMY MIGRANTÓW. Kochamy swoją ojczyznę i nie oddamy jej innym”. Szef węgierskiej dyplomacji nie owija w bawełnę.

 

Oni wszelkiej maści migrantom mówią stanowcze „NIE”.

Szef dyplomacji węgierskiej Peter Szijjarto oświadczył w środę 18 kwietnia, że Węgry nie oddadzą swojej ojczyzny innym. Kraj ten nie chce imigrantów.

 

„Chcielibyśmy na Węgrzech więcej węgierskich dzieci i więcej węgierskich rodzin, a nie więcej migrantów. Kochamy swoją ojczyznę i nie oddamy jej innym” – oznajmił Szijjarto podczas konferencji w Budapeszcie.

 

 

„W dalszym ciągu z możliwie największym zdecydowaniem sprzeciwiamy się uznaniu migracji za prawo człowieka. Odrzucamy też tezę, że migracja jest pozytywnym zjawiskiem” – oznajmił.

 

„Domagamy się, by zajmując się migracją, na pierwszym miejscu stawiano bezpieczeństwo własnych obywateli. Węgry tak będą czynić również w przyszłości” – powiedział.

 

Węgry to jedyny kraj w Europie, który tak ostro sprzeciwia się przyjmowaniu uchodźców.

 

Uchodźców nie chce również polski rząd i austriacki, ale tak mocne słowa z ust rządzących tymi państwami, nigdy jeszcze nie padły.

 

 

źródło ndie

redakcja






PO GODZINIE 22.00 Z DOMU NIE WYJDĄ! Policja będzie wyłapywać z ulic młodzież i zakuwać w kajdanki.

Lepiej, żeby nastolatkowie nie pojawiali się na ulicach po godzinie 22.00, bo czekać ich będą niemiłe konsekwencje.

 

 

Godzinę policyjną wprowadza policja norweskiego regionu Trøndelag. Będzie ona obowiązywała wszystkich poniżej 15. roku życia. Funkcjonariusze nie wykluczają jednak, że granica wieku może być podniesiona.

Zarządzenie pojawiło się po serii przestępstw w mieście Stjørdal. Chodzi o akty wandalizmu, podpalenia, włamania i kradzieże. Policjanci podejrzewają, że sprawcami są nastolatkowie, stąd pomysł na ukrócenie ich swobody w późnych godzinach wieczornych i nocą.

 

„Nie możemy pozwalać na takie rzeczy w naszej społeczności. Będziemy reagować na każde nieprawidłowe zachowanie młodzieży” – mówi Svein Erik Gjølmesli z norweskiej policji w informacji zamieszczonej na Facebooku.

 

Przeczytaj również Koniec tego dobrego! To rozjuszy uchodźców. Nowe, zaostrzone austriackie prawo nie ułatwi życia przybyszom.

Nastolatek przyłapany na ulicy po 22.00 trafi do policyjnego radiowozu. Zostanie odwieziony do domu lub na komisariat, skąd będą musieli odebrać go rodzice.

 

Mundurowi podkreślają, że nie powiedzieli jeszcze ostatniego słowa. Jeśli stwierdzą, że jest taka konieczność, będą wyłapywać z ulic również starszą młodzież, czyli osoby nawet do 18. roku życia.

 

źródło o2, pixabay

redakcja






Tego jeszcze nie było! Dobra wiadomość dla wszystkich fanów konopi. Marihuana pomaga w leczeniu…

O marihuanie napisano już wiele dobrego i złego, ale tym razem te rewelacje zaskoczą chyba wszystkich, nie tylko fanów tego zioła. Badania przedkliniczne, przeprowadzone oczywiście na szczurach, wykazały, że kannabidiol może pomóc osobom uzależnionym powstrzymać się od zażywania narkotyków i picia alkoholu.

 

Kannabidiol to jeden ze składników marihuany, nie posiadający działania psychoaktywnego. I według ostatnich badań jego stosowanie może zmniejszyć ryzyko nawrotu choroby u osób uzależnionych od narkotyków i alkoholu.

Do takich wniosków doszedł Friedbert Weiss, szef zespołu z Scripps Research Institute w Kalifornijskim mieście La Jolla, który postanowił przetestować wpływ na organizm kannabidiolu (CBD) u szczurów laboratoryjnych uzależnionych od kokainy i alkoholu.

Badacze donoszą, że CBD skutecznie zmniejsza nawroty uzależnienia wywołane stresem i lekami; zmniejszył również niepokój i impulsywność uzależnionych szczurów. CBD zostało całkowicie usunięte z mózgu i osocza zwierząt trzy dni po zakończeniu terapii. Po pięciu miesiącach szczury nadal wykazywały mniejszą chęć sięgnięcia po narkotyki niż ich nieleczeni koledzy.

Autorzy badania uważają, że wgląd w mechanizmy działania CBD, może otworzyć nowe perspektywy dla farmakoterapeutycznego zapobiegania powrotom do zażywania narkotyków.

 

źródło rp, pixabay

redakcja