Grypa groźniejsza niż myślisz! Lekarze nie mają wątpliwości, że może zwiększać ryzyko zawału serca.

Już w 1932 r. wykazano, że po epidemii grypy wzrasta liczba zgonów z powodów kardiologicznych. 50 lat później, w 1982 r., ukazały się badania, które wykazały, że aż jedna czwarta zawałów serca poprzedzona jest ostrą infekcją układu oddechowego.

 

 

 

 

Wyniki najnowszych obserwacji, które zostały opublikowane w 2018 roku w „New England Journal of Medicine” jednoznacznie potwierdzają, że grypa może uszkadzać mięsień sercowy i być przyczyną zawału.

 

 

 

 

„U pacjentów z grypą potwierdzoną badaniem laboratoryjnym aż sześciokrotnie wzrasta ryzyko zawału serca, przy czym największe jest ono w pierwszym tygodniu od zdiagnozowania grypy” – podkreśla prof. Ciszewski.

 

 

Ryzyko zawału jest większe u starszych wiekiem pacjentów oraz u osób zakażonych wirusem grypy typu B. 

 

 

Naukowcy z Aston Medical School w Birmingham i Cambridge University przeprowadzili badanie nad głównymi przyczynami zawału serca i udaru. Po przeanalizowaniu wielu czynników doszli do wniosku, że otyłość jest mniej szkodliwa dla układu krążenia niż częste infekcje, takie jak grypa.

 

Kardiolodzy uważają, że pacjenci, którzy przeszli silne zakażenie układu oddechowego powinni być traktowani tak samo, jak ludzie z nadciśnieniem tętniczym krwi, wysokim cholesterolem lub cukrzycą.

 

 

źródło Polsat News, pixabay

redakcja

Martyna

Grypa groźniejsza niż myślisz! Lekarze nie mają wątpliwości, że choroba zwiększa ryzyko wystąpienia zawału serca.

 

 

 

Już w 1932 r. wykazano, że po epidemii grypy wzrasta liczba zgonów z powodów kardiologicznych. 50 lat później, w 1982 r., ukazały się badania, które wykazały, że aż jedna czwarta zawałów serca poprzedzona jest ostrą infekcją układu oddechowego.

 

 

 

 

Wyniki najnowszych obserwacji, które zostały opublikowane w 2018 roku w „New England Journal of Medicine” jednoznacznie potwierdzają, że grypa może uszkadzać mięsień sercowy i być przyczyną zawału.

 

 

 

 

„U pacjentów z grypą potwierdzoną badaniem laboratoryjnym aż sześciokrotnie wzrasta ryzyko zawału serca, przy czym największe jest ono w pierwszym tygodniu od zdiagnozowania grypy” – podkreśla prof. Ciszewski.

 

 

Ryzyko zawału jest większe u starszych wiekiem pacjentów oraz u osób zakażonych wirusem grypy typu B. 

 

 

Naukowcy z Aston Medical School w Birmingham i Cambridge University przeprowadzili badanie nad głównymi przyczynami zawału serca i udaru. Po przeanalizowaniu wielu czynników doszli do wniosku, że otyłość jest mniej szkodliwa dla układu krążenia niż częste infekcje, takie jak grypa.

 

Kardiolodzy uważają, że pacjenci, którzy przeszli silne zakażenie układu oddechowego powinni być traktowani tak samo, jak ludzie z nadciśnieniem tętniczym krwi, wysokim cholesterolem lub cukrzycą.

 

 

źródło Polsat News, pixabay

redakcja




Starszy pan szuka taniej sensacji? Kamerdyner JANA PAWŁA II wyznaje, że widział, jak papież odprawiał…

 

Jeśli, ktoś wierzy w złe mocne, szatana itp., to na pewno nie będzie miał wątpliwości, co do informacji, których udzielił były kamerdyner Jana Pawła II w rozmowie z „Corriere della Sera”.

87-letni Angelo Gugel pracował w Watykanie od czasów Piusa XII. Był kamerdynerem Jana Pawła II oraz Benedykta XVI. Gugel w rozmowie z włoską gazetą „Corriere della Sera” wyznał, że widział, jak papież Polak odprawiał egzorcyzmy na dziewczynie.

Było to podczas jednej z audiencji generalnych.

Kobieta bluźniła, mówiła grobowym głosem. „Jeden biskup uciekł ze strachu. Ojciec Święty modlił się po łacinie niewzruszony” – wyjaśnił były kamerdyner.

 

„Na koniec dotknął jej głowy, a jej twarz natychmiast z opętanej zaczęła przybierać wyraz pokoju” – opowiedział były kamerdyner. Dodał, że widział podobną sytuację w saloniku przy Auli Pawła VI, także po audiencji generalnej.

 

Czy to prawda? Czy starszy pan szuka taniej sensacji? Jeśli ktoś wierzy w opętanie, to na pewno opowieść Gugela nie wyda mu się niczym dziwnym.

 

 

źródło Twitter

redakcja




Won z Europy? Ten transparent pokazuje, że młodzi Europejczycy nie chcą nielegalnych imigrantów. (video)

 

Młodzi Europejczycy najwyraźniej mają dość ciągle napływających, nielegalnych imigrantów. Dowodem tego hasło wypisane na gigantycznym transparencie, które zawisło na stokach Alp.

 

„Granica zamknięta. Nie zrobisz z Europy domu. Nie ma mowy. Wracaj z powrotem do ojczyzny”.

 

Za całą akcją stoi organizacja „Generacja Tożsamościowa”, która chce w ten sposób zniechęcić imigrantów do przekraczania francuskiej granicy i mówi wprost, że nie są w Europie mile widziani.

 

 

https://twitter.com/DefendEuropeID/status/987766720441081856

źródło Twitter

redakcja




Grypa groźniejsza niż myślisz! Lekarze nie mają wątpliwości, że choroba zwiększa ryzyko wystąpienia zawału serca.

 

 

 

Już w 1932 r. wykazano, że po epidemii grypy wzrasta liczba zgonów z powodów kardiologicznych. 50 lat później, w 1982 r., ukazały się badania, które wykazały, że aż jedna czwarta zawałów serca poprzedzona jest ostrą infekcją układu oddechowego.

 

 

 

 

Wyniki najnowszych obserwacji, które zostały opublikowane w 2018 roku w „New England Journal of Medicine” jednoznacznie potwierdzają, że grypa może uszkadzać mięsień sercowy i być przyczyną zawału.

 

 

 

 

„U pacjentów z grypą potwierdzoną badaniem laboratoryjnym aż sześciokrotnie wzrasta ryzyko zawału serca, przy czym największe jest ono w pierwszym tygodniu od zdiagnozowania grypy” – podkreśla prof. Ciszewski.

 

 

Ryzyko zawału jest większe u starszych wiekiem pacjentów oraz u osób zakażonych wirusem grypy typu B. 

 

 

Naukowcy z Aston Medical School w Birmingham i Cambridge University przeprowadzili badanie nad głównymi przyczynami zawału serca i udaru. Po przeanalizowaniu wielu czynników doszli do wniosku, że otyłość jest mniej szkodliwa dla układu krążenia niż częste infekcje, takie jak grypa.

 

Kardiolodzy uważają, że pacjenci, którzy przeszli silne zakażenie układu oddechowego powinni być traktowani tak samo, jak ludzie z nadciśnieniem tętniczym krwi, wysokim cholesterolem lub cukrzycą.

 

 

źródło Polsat News, pixabay

redakcja

Martyna

Starszy pan szuka taniej sensacji? Kamerdyner JANA PAWŁA II wyznaje, że widział, jak papież odprawiał…

 

Jeśli, ktoś wierzy w złe mocne, szatana itp., to na pewno nie będzie miał wątpliwości, co do informacji, których udzielił były kamerdyner Jana Pawła II w rozmowie z „Corriere della Sera”.

87-letni Angelo Gugel pracował w Watykanie od czasów Piusa XII. Był kamerdynerem Jana Pawła II oraz Benedykta XVI. Gugel w rozmowie z włoską gazetą „Corriere della Sera” wyznał, że widział, jak papież Polak odprawiał egzorcyzmy na dziewczynie.

Było to podczas jednej z audiencji generalnych.

Kobieta bluźniła, mówiła grobowym głosem. „Jeden biskup uciekł ze strachu. Ojciec Święty modlił się po łacinie niewzruszony” – wyjaśnił były kamerdyner.

 

„Na koniec dotknął jej głowy, a jej twarz natychmiast z opętanej zaczęła przybierać wyraz pokoju” – opowiedział były kamerdyner. Dodał, że widział podobną sytuację w saloniku przy Auli Pawła VI, także po audiencji generalnej.

 

Czy to prawda? Czy starszy pan szuka taniej sensacji? Jeśli ktoś wierzy w opętanie, to na pewno opowieść Gugela nie wyda mu się niczym dziwnym.

 

 

źródło Twitter

redakcja




Won z Europy? Ten transparent pokazuje, że młodzi Europejczycy nie chcą nielegalnych imigrantów. (video)

 

Młodzi Europejczycy najwyraźniej mają dość ciągle napływających, nielegalnych imigrantów. Dowodem tego hasło wypisane na gigantycznym transparencie, które zawisło na stokach Alp.

 

„Granica zamknięta. Nie zrobisz z Europy domu. Nie ma mowy. Wracaj z powrotem do ojczyzny”.

 

Za całą akcją stoi organizacja „Generacja Tożsamościowa”, która chce w ten sposób zniechęcić imigrantów do przekraczania francuskiej granicy i mówi wprost, że nie są w Europie mile widziani.

 

 

https://twitter.com/DefendEuropeID/status/987766720441081856

źródło Twitter

redakcja




200 osób, w tym 38 kobiet i jedno dziecko! Kolejna fala imigrantów zmierzała do Włoch z Libii.

Libijska straż przybrzeżna wydobyła z wody ciała 11 migrantów, który zginęli podczas próby przedostania się z zachodniego wybrzeża Libii do Włoch w niedzielę. Ponad 80 migrantów zostało uratowanych i przetransportowanych z powrotem do pobliskiego miasta Zawiya.

 

Jak wynika z informacji rzecznika marynarki wojennej Ayouba Quassema migranci pochodzili z różnych krajów Afryki Subsaharyjskiej. Na długiej łodzi znajdowało się około 200 osób, w tym 38 kobiet i jedno dziecko. Wśród imigrantów znaleźli się również obywatele Pakistanu, Bangladeszu i Indii. Włoskie służby morskie podały z kolei, że w czasie weekendu na Morzu Śródziemnym uratowano ponad 500 migrantów płynących do Włoch na łodziach i pontonach.

Libia jest najczęstszym punktem prób przedostania się migrantów do Europy drogą morską. W ciągu ostatnich czterech lat środkową częścią Morza Śródziemnego do Włoch udało się ponad 600 tysięcy imigrantów, z czego zdecydowana część pochodziła z samej Libii.

 

 

źródło Reuters, zdjęcie screen shot

redakcja




EKSPERCI OSTRZEGAJĄ! Dzieci i osoby starsze narażone najbardziej. TEGOROCZNA EPIDEMIA NIE TYLKO NIE ODPUSZCZA, ALE JEST JEDNĄ Z NAJGORSZYCH.

 

Te dane przerażają. W lutym służby medyczne odnotowały ponad milion przypadków zachorowań lub podejrzeń zachorowań an grypę, w tym 10 przypadków śmiertelnych.

 

Jak wynika z danych Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego – Państwowego Zakładu Higieny tylko w ostatnim tygodniu lutego na grypę zachorowało 248 tys. Polaków.

 

We wcześniejszych tygodniach ta liczba utrzymywała się na podobnym poziomie. Najwięcej przypadków było między 16 a 22 lutego, bo niemal 270 tys. Ofiary śmiertelne grypy odnotowano z kolei między 8 i 28 lutego.

 

Eksperci ostrzegają, że tegoroczna epidemia grypy nie tylko nie odpuszcza, ale jest najgorszą od przynajmniej 15 lat.

 

Szczególną uwagę powinno się zwracać na dzieci oraz osoby starsze, które najbardziej narażone są na zachorowanie.

 

W poprzednim sezonie epidemicznym zarejestrowano ponad 4 miliony zachorowań i podejrzeń zachorowań na grypę. Z powodu powikłań zmarło w Polsce 140 osób.

 

 

źródło wp, pixabay

redakcja

Martyna

PRZEŁOMOWE ODKRYCIE NA TEMAT LUDZKIEJ ŚMIERCI! Kiedy serce przestaje bić, mózg nadal pracuje.

Uratowanie ludzkiego życia jest możliwe nawet do pięciu minut po tym, jak jego serce przestanie bić.

 

Według najnowszych badań neurologów z Berlina przeprowadzonych na grupie dziewięciu umierających pacjentów moment śmierci nie powinien być wyznaczany zatrzymaniem akcji serca, ale ostatnią falą elektryczną przepływającą przez nasz mózg.

 

Odkrycie to oznacza, że nawet przez trzy albo pięć minut od kiedy serce przestaje bić, a ciało nie daje oznak życia, mózg zachowuje świadomość.

 

 

Przełomowe badanie zostało przeprowadzone przez zespół neurologów, z przewagą członków Charité–Universitätsmedizin Berlin. Do tego odkrycia przyczyniło się dziewięciu pacjentów z postępującymi uszkodzeniami mózgów, który nie wyrazili zgody na resuscytację. Naukowcy rejestrowali sygnały wysyłane przez ich mózgi podczas ostatnich chwil życia. W ten sposób mieli nadzieję na uzyskanie nowych informacji o umieraniu i nie zawiedli się.

 

Z eksperymentu jednoznacznie wynikał, że nawet po tym, jak serce przestało bić, mózg nadal funkcjonował.

 

Działo się to aż do ostatniej fali elektrycznej, która „wygaszała” mózg, długo po tym, jak krew i tlen przestały być pompowane do ciała.

 

 

Co ciekawe, neurolodzy uważają, że nawet ta fala kończąca pracę mózgu nie musi oznaczać precyzyjnego momentu śmierci.

 

 

” Nigdy nie mieliśmy metody do diagnozowania śmierci mózgu, ani możliwości zbadania, w którym momencie traci się resztki świadomości”– podkreślali naukowcy.

 

 

źródło wprost, pixabay

redakcja




BYŁEGO RAJDOWCE NIECO PONIOSŁO! Jak donosi radio RMF FM Krzysztof Hołowczyc stracił prawo jazdy.

 

 

Jak donosi radio RMF FM Hołowczyc przekroczył dozwoloną prędkość w terenie zabudowanym i stracił prawo jazdy.

55-latek jechał z prędkością 113 km/h przy ograniczeniu do 50. Takie przekroczenie w terenie zabudowanym skutkuje odebraniem prawa jazdy na okres trzech miesięcy.

 

Wykroczenie zarejestrowano na terenie gminy Nowa Ruda na Dolnym Śląsku.

 

Najlepsze w tym wszystkim jest to, że ex rajdowiec spieszył się na konferencję dotyczącą bezpieczeństwa w ruchu drogowym.

 

 

źródło wp, Instagram

redakcja




SYTUACJA SIĘ SKOMPLIKOWAŁA! Nowe informacje, które docierają z obozu na K2 niestety nie są optymistyczne. Himalaiści mogą nie zdążyć.

 

 

Od początku wyprawy na K2 coś się działo, co się nie udawało, jakby jakiś pech zawisł nad himalaistami. Najpierw obóz musiał opuścić z powodu złamanej ręki Fronia, potem Denis Urubko z wiadomych wszystkim przyczyn, a teraz jeden z uczestników wyprawy Janusz Gołąb w rozmowie z TVN 24 przekazał niepokojące informacje, które stawiają wyprawę pod wielkim znakiem zapytania.

 

W czwartek, 1 marca uczestnicy wyprawy informowali, że w sobotę 3 marca pogoda na K2 ma się poprawić, co pozwoli im na kolejną wspinaczkę i aklimatyzację przed atakiem szczytowym.

 

Wygląda na to, że sytuacja ponownie się skomplikowała i nie wiadomo, czy polskiej ekipie uda się wejść na szczyt przed 20 marca.

 

 

„Mamy nowe informacje i one nie są optymistyczne. Okno pogodowe, które miało zacząć się w sobotę, mocno przesunęło się. Już w nocy ma pojawić się silny wiatr. Aura ma poprawić się dopiero we wtorek 6 marca” – powiedział Janusz Gołąbek.

 

Nawet jeśli dojdzie do poprawy pogody, czego Polacy nie mogą być pewni, meteorolodzy zapowiadają silny wiatr, a później opady śniegu. Może go spaść nawet ponad 2 metry, a na wysokości powyżej 7000 metrów n.p.m. około 1,5 metra. To niesie za sobą zagrożenie wystąpienia lawin, bardzo niebezpiecznych dla uczestników wyprawy.

 

Jak wiadomo termin wejścia na K2 upływa 20 marca. Sytuacja na górze zaczyna robić się nerwowa. Himalaiści potrzebują dwóch okienek pogodowych, aby spełnić swoje marzenia i zaatakować szczyt. Jednak wszystko na to wskazuje, że jeśli pogoda nie ulegnie poprawie, to cała wyprawa pójdzie na marne.

 

źródło wp.pl. Wikipedia

redakcja

 




POLSKA! AŻ 272 TYSIĄCE ZACHOROWAŃ I 4 PRZYPADKI ŚMIERTELNE. Lekarze ostrzegają, aby nie lekceważyć objawów.

 

 

W XXI wieku śmierć z powodu grypy może niektórych dziwić, ale jak ostrzega Państwowy Zakład Higieny niestety to nie rzadkość.

 

Według danych PZH  w ubiegłym tygodniu odnotowano 272 tysiące zachorowań, a w wyniku powikłań zmarły aż cztery osoby, trzy na Śląsku oraz jedna w Kujawsko-Pomorskim. Z ustaleń radia RMF FM wynika, że najwyższa zapadalność na grypę notowana jest w Kujawsko-Pomorskim. Trudna sytuacja jest również w Wielkopolsce, Małopolsce oraz województwie Pomorskim. Najwięcej osób trafiło do szpitali w Wielkopolsce – 200 osób. Nieco mniej – 180 – w Małopolsce i 120 na Mazowszu.

 

Sytuacja jest dość poważna, choć prof. Lidia Brydak podkreśla, że większość potwierdzonych przypadków grypy spowodował wirus typu B mniej podatny na mutacje, który nie jest w stanie wywołać pandemii.

 

Lekarze ostrzegają, aby nie lekceważyć objawów i nie zwlekać z wizytą w przychodni. Powikłania po grypie są poważne i mogą skończyć się śmiercią, tak jak to w tych czterech przypadkach podanych przez PZH.

 

 

źródło wprost, pixabay

redakcja

Martyna

NOWE REGULACJE DOTYCZĄCE KUPNA ALKOHOLU! Masz 18 lat? Już niedługo nawet osiągając pełnoletniość, możesz alkoholu nie kupić.

 

 

„Super Express” dotarł do informacji, z których wyraźnie wynika, że wśród zapisów Narodowego Programu Trzeźwości przygotowanego przez polskich biskupów, pojawił się pomysł sprzedaży alkoholu osobom powyżej 21. roku życia.

 

Jak wynika z badań przeciętny Polak spożywa rocznie około 10 litórw czystego spirytusu.

 

Biskupi chcieliby tą ilość ograniczyć, dlatego też Zespół Episkopatu ds. Apostolstwa Trzeźwości przygotował specjalny Narodowy Program Trzeźwości, który ma pomóc w zmniejszeniu ilości alkoholu spożywanego przez Polaków. Program przygotowany przez biskupów zawiera również diagnozę problemów alkoholowych w Polsce, a także wskazania dla Kościoła, rodziny, struktur państwowych, samorządowych i pozarządowych, jak radzić sobie z tym problemem i niwelować jego konsekwencje.

 

Wśród rekomendacji przygotowanych przez biskupów pojawił się pomysł, aby dzięki nowym regulacjom oraz kampaniom społecznym i edukacyjnym uzyskać realną abstynencję dzieci i młodzieży do 21 roku życia.

 

Episkopat powołuje się na rozwiązania stosowane w prawie amerykańskim, gdzie alkohol dostępny jest dopiero po ukończeniu 21 roku życia.

 

Biskupi zaproponowali także aby w ramach walki z nadmiernym spożyciem alkoholu ograniczyć ilość miejsc sprzedaży wysokoprocentowych napojów oraz podwyższyć ich ceny, co może w opinii KEP zniechęcić niektórych konsumentów.

 

 

„Państwo powinno bardziej zdecydowanie korzystać z narzędzia, jakim jest regulacja rynku za pomocą cen i polityki fiskalnej” – napisano w dokumencie.

 

 

 

 

 

źródło wprost, pixabay

redakcja

 




ŻYDZI NIE ODPUSZCZAJĄ! Na słowa premiera Morawieckiego ostro zareagował Związek Gmin Wyznaniowych Żydowskich w Polsce.

Komentarzom na temat wypowiedzi premiera Mateusza Morawieckiego podczas sobotniego wystąpienia w Monachium nie ma końca.

 

Po premierze Izraela, szefie fundacji From Depth, teraz przyszła kolej na oświadczenie wydane przez Związek Gmin Wyznaniowych Żydowskich w Polsce.

 

 

Przypominamy, podczas konferencji prasowej w Monachium Morawiecki powiedział dziennikarzom, że w okresie Holokaustu „tak samo byli żydowscy sprawcy, tak jak byli rosyjscy czy ukraińscy, nie tylko niemieccy”.

 

 

Zdaniem Związku Gmin Wyznaniowych Żydowskich w Polsce (ZGWŻWRP), słowa polityka oznaczają „przekroczenie granicy, za którą jest już tylko obłęd”.

 

„Polscy sprawcy nie byli tak samo jak niemieccy zbrodniarze: Zagłada byłą zbrodnią niemieckiego państwa, w której uczestniczyli niestety także i Polacy, wystarczająco liczni, by nie można było zbyć ich udziału mianem indywidualnych przypadków. Nie daje to jednak prawa nikomu, w tym zwłaszcza premierowi polskiego rządu, by wymieniać ich jednym tchem razem ze zbrodniarzami niemieckimi. Byli też sprawcy ukraińscy, także liczni, i działający, inaczej niż Polacy, w zorganizowanych formacjach, cieszących się poparciem części ukraińskiego społeczeństwa, co nakłada na ich zbrodnie dodatkowe brzemię” – czytamy w oświadczeniu.

 

„Byli też sprawcy żydowscy, funkcjonariusze policji gettowych czy niektórych Judenratów, jak i indywidualni zdrajcy. Inaczej niż zbrodniarze niemieccy, sprawcy ukraińscy i polscy, działali oni pod presją bezpośredniego terroru, w sytuacji podobnej do tej, w jakiej znajdowali się więźniowie obozów koncentracyjnych. Żadnemu granatowemu policjantowi polskiemu, inaczej niż policjantom gettowym, nie groziła śmierć rodziny za odmowę dostarczania Żydów w ręce Niemców. Wymienianie ich, działających pod najstraszliwszym przymusem, jednym tchem ze sprawcami polskimi, ukraińskimi, czy zbrodniarzami niemieckimi, którzy od popełnienia zbrodni mogli się uchylić, jest dowodem moralnej ślepoty” – podkreślono.

 

W podsumowaniu wezwano premiera oraz pozostałych polityków do powstrzymania się od nieprzemyślanych wypowiedzi, które „stanowiąc zaprzeczenie prawdy historycznej, kompromitują ich osobiście oraz instytucjonalnie”.

 

 

źródło wprost

redakcja

 

 




TAKI DZIADEK TO PRAWDZIWE PRZEKLEŃSTWO! Obie wnuczki przeżyły piekło. 60-latek z Wałbrzycha trafił do więzienia za…

 

 

 

 

Skąd się biorą tacy ludzie? Dlaczego zostają ojcami, dziadkami?

 

60-letni mężczyzna z Wałbrzycha zgwałcił swoją wnuczkę, a wobec drugiej dopuszczał się „innych czynności seksualnych”.

 

Póki co, mężczyzna trafił do aresztu. O 3-miesięcznym pozbawieniu go wolności zadecydował sąd w Wałbrzychu. Marek S. usłyszał dwa prokuratorskie zarzuty – zgwałcenia 9-letniej dziewczynki i dopuszczenia się wobec drugiej wnuczki innej czynności seksualnej.

 

Śledczy ustalili, że dziadek wykorzystywał dziewczynki  w okresie od 2014 roku do 5 lutego 2018 roku, kiedy to ich rodzice regularnie zostawiali dzieci na weekendy u niego.

 

„Sprawa wyszła na jaw, kiedy jedna z dziewczynek poskarżyła się swojemu ojcu i zarazem synowi oskarżonego na bóle w okolicach narządów płciowych” – wyjaśnił Marcin Witkowski, prokurator rejonowy w Wałbrzychu.

 

Ojciec dziewczynek zgłosił sprawę na policji i zażądał wyjaśnień od 60-latka. Dziewczynki zostały poddane badaniom lekarskim oraz przesłuchane w obecności psychologa. Wyniki badań oraz informacje uzyskane od dzieci potwierdziły najgorsze przypuszczenia ich ojca.

 

źródło o2, pixabay

redakcja




TE PROGNOZY PRZERAŻAJĄ! GIS wydał już ostrzeżenie przed groźnym wirusem. To tylko kwestia czasu, kiedy dotrze on do Polski.

Główny Inspektorat Sanitarny wydał ostrzeżenie przed groźnym wirusem grypy AH3N2, który w Stanach Zjednoczonych doprowadził do śmierci kilkunastu osób.

Te prognozy przerażają, ale przewodniczący Głównego Inspektoratu Sanitarnego Marek Posobkiewicz poinformował, że w ciągu kilku najbliższych wirus może dotrzeć do Polski.

 

„Przy takiej dużej ilości pasażerów podróżujących z i do Stanów Zjednoczonych oraz Australii import tego wirusa to kwestia czasu – tłumaczył Posobkiewicz.

Jak uchronić się przed tą grypą?

 

„Jest to mało realne, ale najlepiej byłoby unikać dużych skupisk ludzi. Warto jednak pamiętać aby unikać łapania poręczy w miejscach publicznych oraz często myć ręce” – powiedział Posobkiewicz.

 

Według lekarzy najbardziej podatne na działanie AH3N2 są dzieci i osoby starsze.

 

Państwa Unii Europejskiej posiadają szczepionkę na wirus H3N2, może się ona jednak okazać nieskuteczna przy szybko mutującym AH3N2.

 

źródło wprost, pixabay

mm

Martyna

WIERUTNE I SZKALUJĄCE BZDURY O POLSCE? To już przeszłość. Amerykański sekretarz w zaskakujących słowach o polskiej demokracji.

„Polska jest jedną z najstarszych europejskich demokracji. Demokracja jest tam żywa i ma się dobrze” – powiedział przedstawiciel Departamentu Stanu USA przed wizytą Rexa Tillersona w Polsce.

Z okazji zbliżającej się wizyty Rexa Tillersona w Polsce przedstawiciel Departamentu Stanu USA odpowiedział podczas zorganizowanej konferencji na pytania dziennikarzy.

 

Jeden z dziennikarzy zapytał o Polskę i polską demokrację, na co sekretarz Tillerson odparł:

 

 

„Polska jest suwerennym, demokratycznym sojusznikiem Stanów Zjednoczonych. Mamy wspólne interesy strategiczne w zakresie bezpieczeństwa, energii i handlu. Skupiamy się na wzmocnieniu współpracy w tych obszarach. Polska jest jedną z najstarszych europejskich demokracji. Demokracja jest tam żywa i ma się dobrze. Sprawy polityki wewnętrznej pozostawiamy Polakom i ufamy, że każda planowana reforma jest zgodna z konstytucją i wolą społeczeństwa”

 

 

Miło posłuchać coś prawdziwego i pozytywnego na temat naszego kraju. Zwłaszcza, że ostatnio amerykańskie gazety wypisywały o Polsce wierutne i szkalujące bzdury.

 

Wizyta amerykańskiego sekretarza zaplanowana jest na 26 stycznia.

wpolityce, pixabay

mm




Dla tych pracowników zakładu pogrzebowego to musiał być prawdziwy szok. Po otwarciu otwarciu trumny, dzień przed pogrzebem znaleźli w niej…

 

Czy takie rzeczy są w ogóle możliwe? To pytanie do lekarzy i naukowców.

 

Pracownicy zakładu pogrzebowego w Mbizanie w Republice Południowej Afryki dokonali szokującego odkrycia. Dzień przed pogrzebem 33-letniej kobiety w trumnie znaleziono martwe niemowlę.

 

33-letnia kobieta Nomveliso Nomasonto Mdoyi była w dziewiątym miesiącu ciąży, kiedy zachorowała na poważną chorobę układu oddechowego w skutek, której zmarła.

 

 

Dzień przed pogrzebem kobiety pracownicy zakładu pogrzebowego Lindokuhle dokonali szokującego odkrycia.

 

„ Kiedy otwarliśmy trumnę, aby zobaczyć, czy wszystko jest w porządku, zobaczyliśmy, że przy kobiecie leży niemowlę. Jestem w tej branży od 20 lat, ale nigdy nie słyszałem, aby kobieta, która zmarła, urodziła dziecko 10 dni po śmierci” – opowiadał Fundie Makalana, jeden z pracowników zakładu.

 

Wg. dr Peterea Hutchinsona w wyniku śmierci kobiety doszło do osłabienia poszczególnych mięśni, co doprowadziło do wypchnięcia dziecka na zewnątrz. Zatem to nic nadzwyczajnego, to tzw. poród po śmierci, który w naturze się zdarza.

Na chwilę obecną nie wiadomo, czy dziecko urodziło się żywe.

źródło wprost, pixabay

mm




COŚ ZASKAKUJĄCEGO! Pobicie Pieczyńskiego ma drugie dno. Wcale nie było tak, jak aktor twierdzi.

 

Krzysztof Pieczyński, jak sam powiedział (o czym już informowaliśmy) został pobity w centrum Warszawy za swoje polityczne i światopoglądowe poglądy.

Okazuje się, że według ustaleń portalu wPolityce.pl ( nie mylić z wpolityce24.pl) skopanie aktora i wyzwanie go od pedałów nie ma nic wspólnego z jego poglądami.

Okazuje się, że Pieczyński został zaatakowany przez nieszczęśnika cierpiącego na manię prześladowcza, który to uważa, że „od dawna śledzą go mężczyźni w czerwonych kurtkach”.

Traf chciał, że Pieczyński właśnie włożył czerwoną tego feralnego dnia.

Co ciekawe, napastnik sam zeznał, że to właśnie było powodem awantury.

Niestety aktor przedstawił zupełnie inną wersję, utrzymując, że lincz na nim jest wynikiem jego politycznej niepokorności.

Jednak wszystko wskazuje na to, że aktor jest w błędzie. Czyżby próbował zrobić z siebie męczennika?

Ustalenia wPolityce.pl wyraźnie wskazują na to, że napastnik ma zdiagnozowaną chorobę psychiczną w wyniku, której doznaje szału na widok czerwonych kurtek.

 

źródło wPolityce.pl

mm