Idzie załamanie pogody! IMGW wydał ostrzeżenia dla 10 województw. Ochłodzi się i będzie burzowo.

Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej wydał ostrzeżenia przed burzami, które od rana w poniedziałek występować mogą w dziesięciu województwach.

 

Ostrzeżenia obowiązują od poniedziałku rano i dotyczą województw: podkarpackiego, małopolskiego, śląskiego, opolskiego, lubelskiego, świętokrzyskiego, mazowieckiego, łódzkiego, wielkopolskiego i lubuskiego. IMGW przewiduje, że podczas burz spadnie od 15 do 25 milimetrów deszczu. Wiatr w porywach osiągnąć może prędkość do 70 kilometrów na godzinę.

W poniedziałek nad Polską znajdzie się front atmosferyczny, który przyniesie chwilami przelotne opady deszczu. W drugiej części dnia pojawią się burze.

 

W południowej części Polski będzie ciepło – od 24 st. C we Wrocławiu do 26 st. C w Krakowie. W centralnej części Polski  temperatury wyniosą od 21 do 22 st. C, ale na północy i północnym wschodzie temperatura znacznie niższa. W Suwałkach będzie 17 st. C, a 18 w Trójmieście.

 

W kolejnych dniach możemy się spodziewać kolejnych spadków temperatury.  We wtorek będzie od 14 do 21 st. C. Na Pomorzu Zachodnim wystąpią przelotne opady deszczu. Natomiast w środę deszczu będzie więcej – na północy kraju tylko 12-13 st. C. Na południu ma być ciepło – 24-25 st. C, można spodziewać się przelotnego deszczu i burz.

 

 

Źródło IMGW, Wprost

redakcja

Martyna

Dolnośląskie! Katował go od miesięcy. Zwierzę było regularnie bite i głodzone. Pies bał się ludzi.

Katował go miesiącami. Zwierzę nie miało dostępu do wody, nie mogło się poruszać, pies nie reagował na ludzkie wołanie.

 

Funkcjonariusze z Góry (Dolnośląskie) otrzymali zgłoszenie o tym, że 23 – letni mężczyzna znęca się nad psem. Kiedy weszli do mieszkania, znaleźli skatowanego psa. Zwierzę od miesięcy żyło w potwornych męczarniach, było regularnie bite i głodzone. Pies bał się ludzi.

Na szczęście czworonóg otrzymał już pomoc weterynarza i zostanie umieszczone w schronisku.

23 – latek, który najprawdopodobniej od października 2017 r. znęcał się nad psem, trafił do zakładu karnego i odpowie za swój bestialski czyn.

Miejmy nadzieję, że ten zwyrodnialec zapłaci, za to, co zrobił zwierzakowi, i to z nawiązką.

 

Przypomnijmy, że w styczniu Sejm zaostrzył kary za znęcanie się nad zwierzętami. Był to projekt przygotowany jeszcze przez rząd premier Beaty Szydło.

Zakłada, że za zabijanie, uśmiercanie lub znęcanie się nad zwierzętami grozi 3, a nie 2 lata pozbawienia wolności. Za czyny te dokonane ze szczególnym okrucieństwem górna granica to teraz 5, a nie 3 lata kary.

Ustawa zakłada też m.in. że w razie skazania za przestępstwo zabicia lub znęcania się nad zwierzęciem, sąd może orzec wobec sprawcy obligatoryjną nawiązkę na cel związany z ochroną zwierząt w wysokości od 1 tys. do nawet 100 tys. zł.

 

źródło wp, pixabay

redakcja




Jak rozpoznać raka? Pierwsze objawy choroby nowotworowej. WARTO WIEDZIEĆ!

Początkowa faza rozwoju nowotworu złośliwego przebiega najczęściej bezobjawowo. Wczesne symptomy raka bywają dość często mylone z niegroźnymi schorzeniami np. przeziębieniem lub niestrawnością. Niekiedy składane są na karb podeszłego wieku, stresującego trybu życia czy przemęczenia.

 

Rozwój nowotworu może trwać nawet 10 lat. Z tego okresu w przeciągu około 12 miesięcy nowotwór ma wielkość około 1 cm, co teoretycznie pozwala na jego wykrycie na podstawie dostępnych metod diagnostycznych. Pierwszym i jednym z najważniejszych ogniw w wykrywaniu raka jest właściwa diagnoza postawiona przez lekarza pierwszego kontaktu. To on powinien być dociekliwy i zlecić odpowiednie badania.

Dlatego społeczeństwo, jak i lekarzy powinna obowiązywać tzw. czujność onkologiczna. Zgodnie z jej zasadami rolą lekarza pierwszego kontaktu jest edukowanie pacjentów na temat niepokojących objawów oraz aktywne poszukiwanie przyczyn niepokojących symptomów. Kluczową rolę odgrywa świadomość oraz znajomość podstawowych zagadnień związanych z profilaktyką i diagnostyką raka.

Poniżej potencjalne objawy, które mogą sygnalizować chorobę nowotworową.

  • Silne bóle głowy, nawracające i stopniowo narastające w czasie, wymagają wykluczenia obecności zmian nowotworowych w ośrodkowym układzie nerwowym. Nowotwory wewnątrzczaszkowe mogą wywoływać również objawy związane ze wzrostem ciśnienia wewnątrzczaszkowego – nudności, wymioty, zaburzenia pamięci, napady padaczkowe
  • Trudności w połykaniu, zwłaszcza stopniowo narastające, mogą sugerować nowotwór gardła, krtani, przełyku lub żołądka i po wykluczeniu przyczyn infekcyjnych wymagają diagnostyki endoskopowej
  • U osób palących tytoń i nadużywających alkoholu warto zwrócić uwagę na wszelkie zmiany w obrębie warg i jamy ustnej. Podejrzenie raka budzą zmiany utrzymujące się powyżej trzech tygodni.
  • Podejrzenie nowotworu złośliwego żołądka mogą budzić często zgłaszane przez pacjentów objawy dyspeptyczne, uczucie pełności w nadbrzuszu i zmiany rytmu wypróżnień. Niepokojącymi objawami są wzdęcia, świeża krew lub ciemnobrunatny stolec.
  • Objawy ze strony płuc wskazujące na nowotwór są mało swoiste i pojawiają się najczęściej w zaawansowanych stadiach choroby. Chorzy mogą zgłaszać pojawianie się kaszlu, duszność, chrypkę, bóle w klatce piersiowej i krwioplucie.
  • Utrzymujący się pomimo leczenia krwiomocz, któremu nie towarzyszą objawy infekcji, jest wskazaniem do pogłębionej diagnostyki w kierunku nowotworu układu moczowego
  • Konsultacji ze specjalistą w celu wykluczenia choroby nowotworowej wymagają: bóle niewiadomego pochodzenia, niezamierzone chudnięcie i znaczna utrata wagi, utrzymująca się przez dłuższy czas gorączka nieznanego pochodzenia i nasilona potliwość i powiększenie węzłów chłonnych.

 

portal onkologiczny zwrotnikraka.pl

redakcja




Pierwsze objawy choroby nowotworowej! Warto wiedzieć, jak rozpoznać raka.

Początkowa faza rozwoju nowotworu złośliwego przebiega najczęściej bezobjawowo. Wczesne symptomy raka bywają dość często mylone z niegroźnymi schorzeniami np. przeziębieniem lub niestrawnością. Niekiedy składane są na karb podeszłego wieku, stresującego trybu życia czy przemęczenia.

 

Rozwój nowotworu może trwać nawet 10 lat. Z tego okresu w przeciągu około 12 miesięcy nowotwór ma wielkość około 1 cm, co teoretycznie pozwala na jego wykrycie na podstawie dostępnych metod diagnostycznych. Pierwszym i jednym z najważniejszych ogniw w wykrywaniu raka jest właściwa diagnoza postawiona przez lekarza pierwszego kontaktu. To on powinien być dociekliwy i zlecić odpowiednie badania.

Dlatego społeczeństwo, jak i lekarzy powinna obowiązywać tzw. czujność onkologiczna. Zgodnie z jej zasadami rolą lekarza pierwszego kontaktu jest edukowanie pacjentów na temat niepokojących objawów oraz aktywne poszukiwanie przyczyn niepokojących symptomów. Kluczową rolę odgrywa świadomość oraz znajomość podstawowych zagadnień związanych z profilaktyką i diagnostyką raka.

Poniżej potencjalne objawy, które mogą sygnalizować chorobę nowotworową.

  • Silne bóle głowy, nawracające i stopniowo narastające w czasie, wymagają wykluczenia obecności zmian nowotworowych w ośrodkowym układzie nerwowym. Nowotwory wewnątrzczaszkowe mogą wywoływać również objawy związane ze wzrostem ciśnienia wewnątrzczaszkowego – nudności, wymioty, zaburzenia pamięci, napady padaczkowe
  • Trudności w połykaniu, zwłaszcza stopniowo narastające, mogą sugerować nowotwór gardła, krtani, przełyku lub żołądka i po wykluczeniu przyczyn infekcyjnych wymagają diagnostyki endoskopowej
  • U osób palących tytoń i nadużywających alkoholu warto zwrócić uwagę na wszelkie zmiany w obrębie warg i jamy ustnej. Podejrzenie raka budzą zmiany utrzymujące się powyżej trzech tygodni.
  • Podejrzenie nowotworu złośliwego żołądka mogą budzić często zgłaszane przez pacjentów objawy dyspeptyczne, uczucie pełności w nadbrzuszu i zmiany rytmu wypróżnień. Niepokojącymi objawami są wzdęcia, świeża krew lub ciemnobrunatny stolec.
  • Objawy ze strony płuc wskazujące na nowotwór są mało swoiste i pojawiają się najczęściej w zaawansowanych stadiach choroby. Chorzy mogą zgłaszać pojawianie się kaszlu, duszność, chrypkę, bóle w klatce piersiowej i krwioplucie.
  • Utrzymujący się pomimo leczenia krwiomocz, któremu nie towarzyszą objawy infekcji, jest wskazaniem do pogłębionej diagnostyki w kierunku nowotworu układu moczowego
  • Konsultacji ze specjalistą w celu wykluczenia choroby nowotworowej wymagają: bóle niewiadomego pochodzenia, niezamierzone chudnięcie i znaczna utrata wagi, utrzymująca się przez dłuższy czas gorączka nieznanego pochodzenia i nasilona potliwość i powiększenie węzłów chłonnych.

 

portal onkologiczny zwrotnikraka.pl

redakcja




JEST OSTRZEŻENIE IMGW DLA KILKU WOJEWÓDZTW! Grad, burze i silny wiatr nie tylko w ciągu dnia, ale również w nocy.

Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej wydał ostrzeżenia dla kilku województw. Alerty dotyczą intensywnych opadów deszczu, burz i silnego wiatru.

 

IMGW wydał ostrzeżenia 1. stopnia przed intensywnymi opadami deszczu dla województw: pomorskiego, warmińsko-mazurskiego, kujawsko-pomorskiego oraz zachodniej i południowej części dolnośląskiego.

Z kolei mieszkańców Wielkopolski i woj. Łódzkiego ostrzeżono przed nadchodzącymi burzami.

Ostrzeżenia wydało także Rządowe Centrum Bezpieczeństwa.

 

„Dzisiaj w ciągu dnia, a także w nocy, spodziewane są intensywne opady deszczu (do 40 mm), a także burze, podczas których wiatr może osiągać prędkość do 70 km/h” – poinformowano na Twitterze.

 

 

Cały poniedziałek nad Polska będzie zachmurzony. Na Lubelszczyźnie i Podkarpaciu bez opadów. Reszta kraju będzie narażona na przelotne opady deszczu oraz burze z gradem. Temperatura maksymalna od 15 st. na Wybrzeżu, przez 18 st. na Pomorzu i 23 st. w centrum kraju do 25 st. na Podkarpaciu. Wiatr południowy i południowo-zachodni, tylko na krańcach zachodnich północno-zachodni, słaby i umiarkowany, w burzach silny.

 

 

źródło Twitter

redakcja

Martyna

Eksperci ostrzegają! Już nie tylko przez stosunek płciowy i krew, ale również przez ten zabieg możesz zarazić się wirusem HIV.

Już nie tylko przez stosunek płciowy i krew można zarazić się wirusem HIV.  Brytyjscy naukowcy ostrzegają przed nowym zabiegiem, który nie tylko staje się coraz bardziej popularny, ale budzi również sporo kontrowersji. Chodzi o fish pedicure czyli usuwanie martwego naskórka ze stóp z wykorzystaniem żywych organizmów w tym przypadku rybek.

 

Klient lub klientka zanurza stopy w akwarium pełnym malutkich rybek z gatunku Garra rufa (Brzana ssąca), które żywią się martwym naskórkiem. Zabieg nie jest bolesny, a klienci, którzy z niego skorzystali na ogół mówią, że czuli łaskotanie. Są jednak i tacy, którzy nigdy by się na taki zabieg nie zdecydowali. I dobrze!

Do gabinetów przychodzą rożni ludzie i na pierwszy rzut oka kosmetolog nie jest w stanie stwierdzić czy osoba poddająca się zabiegowi jest w zupełności zdrowa.

 

Teoretycznie, jeśli jest nosicielem wirusa HIV, rybki zjadając martwy naskórek, mogą się od niej zarazić i przenieść wirus na zupełnie zdrową osobę.

 

Eksperci z brytyjskiej Agencji Ochrony Zdrowia już w 2011 roku apelowali o zachowanie ostrożności. Ich zdaniem fish pedicure grozi zakażeniem wirusem HIV oraz WZW typu C.

 

źródło Daily Mail, pixabay

redakcja




Małopolska! Wjechał w 5 osób, które wychodziły z kościoła. Chciał posprzątać chodnik.

 

Jak poinformował portal gazeta krakowska.pl w małopolskiej Rzezawie doszło wczoraj do dramatycznego zdarzenia. 52-latek wjechał w 5 osób, bo jak sam powiedział, chciał „posprzątać chodnik z ludzi wychodzących z kościoła”.

 

Jedna z osób nie żyje. Do całej sytuacji doszło na oczach wychodzącej z kościoła pary młodej.

Świadkowie zdarzenia są wstrząśnięci.

 

„Nie przypominam sobie podobnie tragicznego zdarzenia na naszym terenie” – powiedział w rozmowie z portalem gazetakrakowska.pl Mariusz Czarny z Ochotniczej Straży Pożarnej w Rzezawie.

 

Mężczyzna kierujący fiatem panda był trzeźwy i został zatrzymany po przejechaniu zaledwie 150 metrów. Specjalnie się nie opierał, podczas zatrzymania miał powiedzieć, że chciał „posprzątać chodnik z ludzi wychodzących z kościoła”.

 

źródło gazetakrakowska.pl, pixabay

redakcja




MUZUŁMANIN stanął w centrum miasta i poprosił przechodniów o jedną rzecz! Takiej reakcji się nie spodziewał. (video)

 

 

Muzułmanin chciał przełamać stereotypy i pokazać ludziom, że nie wszyscy muzułmanie to terroryści. Stanął w centrum miasta i poprosił o jedną, jedyną rzecz. Reakcja przechodniów jest niesamowita.

Czy to rodzaj propagandy? Może w jakimś rodzaju tak. Ale pamiętajmy, wszyscy jesteśmy ludźmi. W niektórych z nas drzemie zło, a w innych dobro. Nie można mierzyć każdego tą samą miarą.

 

źródło Twitter, pixabay

redakcja




Uwaga idzie Franciszka! Jeszcze dziś w nocy gwałtowne załamanie pogody. Powieje, poleje i nie tylko.

 

 

W nocy przez południowo-zachodni i północno-wschodni obszar Polski przemieszczać będzie się głęboki ośrodek niżowy o nazwie „Franciszka”, który przyniesie ze sobą intensywne opady deszczu, porywisty wiatr oraz intensywne opady śniegu w Tatrach.

 

Intensywnych opadów należy się spodziewać na północy, na wschodzie oraz lokalnie na południu kraju (od Zachodniopomorskiego przez Pomorskie, Warmię i Mazury po Podlasie oraz na wschodzie Mazowsza i Świętokrzyskiego, na Lubelszczyźnie, Podkarpaciu, w Małopolsce i na południu Śląska). Na obszarze tym przez całą noc spadnie od 5 do 15 litrów wody na każdy metr kwadratowy powierzchni, a nad Półwyspem Helskim, na południu Śląska i Małopolski nawet do 15-25 litrów.

 

W niedzielę nie będzie lepiej. Intensywne opady deszczu czekają mieszkańców Mazur, Podlasia i południowej Małopolski. Mogą one doprowadzić do lokalnych podtopień i powodzi.

 

Ponadto z dużą różnicą ciśnienia w całym kraju możemy spodziewać się silnego i porywistego wiatru, który w porywach będzie dochodzić do 30-50 km/h. Na południowym-zachodzie i w pasie wybrzeża porywy mogą dochodzić nawet do 60-70km/h., a wysoko górach do 70-90 km/h.

 

Porywisty wiatr doprowadzi do spadku temperatury, co może spowodować lokalne zamiecie i zawieje śnieżne, a przy porywach dochodzących do 70 km/h łamać konary drzew i zrywać linie energetyczne.

 

W niedzielę w Tatrach opady deszczu zamienią się w opady śniegu. W ciągu dnia może tam spaść nawet do 20-30 centymetrów śniegu.

 

 

źródło wp, pixabay

redakcja

Martyna

Mężczyzna umiera i prosi personel szpitala o spełnienie ostatniego życzenia! Ten jedyny raz szpital łamie przepisy. (video)

 

Szpital w szkockim Dundee spełnił ostatnie życzenie umierającego 70-latka.

 

70 – letni Peter Robson leżał w szpitalu w Dundee. Lekarze nie dawali mu szans na przeżycie, dlatego też mężczyzna poprosił personel o spełnienie ostatniego życzenia, zobaczenie jego ukochanego psa Shepa.

Placówka ten jeden raz postanowiła przymknąć oko na przepisy i spełniła życzenie mężczyzny.

Film z ostatniego spotkania 70-latka z psem poruszył internautów. Ostatnim życzeniem naszego dziadka było zobaczyć się ze swoim ukochanym pieskiem – napisała wnuczka mężczyzny Ashley Stevens. Dziękuję Cheryl White, przełożonej pielęgniarek, za pozwolenie. Jesteś aniołem i jesteśmy ci wdzięczni. Nawet nie wiesz, co to znaczyło dla naszego dziadka – zaznaczyła.

Kobieta w rozmowie z BBC zaznaczyła, że był to wspaniały moment i „Shep był bardzo podekscytowany, że znów zobaczył swojego pana”.

Kilka godzin po tym spotkaniu 70-latek odszedł. Shep trafi teraz pod opiekę syna swojego pana.

 

Gepostet von Ashley Stevens am Donnerstag, 29. März 2018

źródło Facebook

redakcja




W ruch poszły maczety, noże i pałki! Bitwa pomiędzy Turkami, Kurdami i Libańczykami na ulicach niemieckiego miasta. (video)

 

 

W nocy z wtorku na środę, w rejonie Altmarkt w mieście Duisburg (Niemcy) doszło do bitwy pomiędzy Turkami, Kurdami i Libańczykami. Wzięło w niej udział ok. 60 mężczyzn uzbrojonych w noże, maczety, noże czy pałki teleskopowe.  Policjanci, który próbowali zapanować nad cała sytuacją zostali zaatakowani i obrzuceni niebezpiecznymi przedmowami. Dopiero gaz łzawiący pomógł w opanowaniu całej sytuacji.

Aresztowano ok. 50 osób, którzy nie wyjaśnili, co doprowadziło do bójki.

 

Trzeba podkreślić, że to nie pierwsza taka bójka na ulicach naszych zachodnich sąsiadów. Uchodźcy, którzy przybyli do Niemiec, nie pozostawili za sobą konfliktów z Bliskiego Wschodu, wręcz przeciwnie wzięli je razem ze sobą.

 

+++ Großeinsatz der Polizei in Duisburg Hamborn (Altmarkt) +++Wir bitten Sie umgehend diesen Bereich zu meiden!

Gepostet von Duisburger Nachrichten am Dienstag, 27. März 2018

 

źródło Facebook

redakcja




Burza po słowach Donalda Tuska! Przewodniczący RE nie zamierza odpuścić. Wróci do Polski i na pewno nie przejdzie na…

 

Donald Tusk był gościem w programie „Tak jest” emitowanym na antenie TVN 24. W rozmowie z dziennikarzem powiedział otwarcie, że nie wybiera się na emeryturę po powrocie do Polski.

 

„Nie wybieram się na emeryturę. W 2019 roku będę w Polsce i niech nikt nie myśli, że będę wyłącznie oglądał telewizję”.

 

„Powiem brutalnie: PiS nie jest na wieki wieków”.

 

Polityk ocenił również współpracę z premier Szydło i premierem Morawieckim, twierdząc, że oboje nigdy nie byli zainteresowani współpracą z nim.

 

„Nie będę płakał z tego powodu. Do tanga trzeba dwojga” – skomentował.

 

Wygląda na to, że przewodniczący Rady Europejskiej zamierza wrócić do polskiej polityki.

 

Słowa Tuska rozpętały burzę w sieci. Adam Andruszkiewicz nie przeszedł obok nich obojętnie, komentując na Twitterze.

 

 

„Panie Tusk, za wszystko Pan złego zrobił Polakom – osobiście panu obiecuję, że zmobilizuję tysiące młodych ludzi w Polsce – a także tych, którzy przez złodziejskie rządy PO zostali wypchnięci na Zachód – aby NIGDY nie odzyskał Pan władzy w naszej Ojczyźnie. Także żadnych marzeń!”

 

Do słów przewodniczącego RE odniósł się również Wojciech Biedroń, dziennikarz wPolityce.

 

„Żałosny ten Donald Tusk .Gada coś o tym ile znaczy w Europie (czyli nic nie znaczy,skoro musi o tym mówić),że nie będzie siedział przed TV (czyli,że planu nie ma) i że nic mu się tu nie podoba. Gdzie ten błyskotliwy manipulator? Gdzie cwaniacka energia?Nawet kłamać już nie umie”.

 

Link do video https://www.tvn24.pl/wiadomosci-z-kraju,3/tusk-nie-ide-na-emeryture,826162.html

źródło TVN24

Twitter

 




Elizabeth nadciąga nad POLSKĘ! Jeszcze dziś w nocy możemy spodziewać się gwałtownej zmiany pogody.

Elizabeth nadciąga nad Polskę!

Niż Elizabeth nadciąga nad Polskę. Co to oznacza dla naszego kraju? Już w nocy ze środy na czwartek możemy spodziewać się gwałtownej zmiany pogody. Czekają nas intensywne opady deszczu ze śniegiem i śniegu, będzie również mocno wiało.

Opady pojawią się na zachodzie, w centrum i na południu kraju, a jutro na północy i północnym-wschodzie.

 

W Lubuskim oraz w zachodniej części Dolnego Śląska  meteorolodzy przewidują, że spadnie około 3 litrów wody na metr kwadratowy. Później deszcz zamieni się w śnieg i zacznie padać od województwa zachodniopomorskiego po Podkarpacie.

To jednak jeszcze nie koniec złych wieści. W całym kraju będzie wiało, wiatr osiągnie prędkość  do 40-65 km/h, a wysoko w górach przekroczy 70 km/h. Synoptycy zaznaczają, że przy opadach śniegu wiatr będzie powodował zawieje śnieżne.

 

W czwartek rano i do południa Elizabeth da się we znaki mieszkańcom północnej i północno-wschodniej Polski. Od województwa zachodniopomorskiego po Podlasie i Lubelszczyznę pojawią się opady śniegu i śniegu z deszczem. Najwięcej, bo 5-7 cm śniegu spadnie w pasie od Kołobrzegu przez Bydgoszcz i Warszawę aż po Lublin.

 

Po południu Elizabeth zacznie powoli opuszczać Polskę i przesuwać się nad Bałtyk, Obwód Kaliningradzki, Litwę i Białoruś.

Piątek ma być pogodny i słoneczny.

 

źródło Twitter, pixabay

redakcja

Martyna

Gorzkie słowa prawdy na temat wczorajszego spotkania z Koreą Południową! Lewandowski wie co mówi.

 

 

Wczorajszy mecz z Koreą Południową zakończył się dla Polski zwycięstwem 3:2 . Można powiedzieć, że się tym razem polskiej drużynie się udało i nie przyniosła wstydu, jak to było w meczu z Nigerią.

Po ostatnim gwizdku dziennikarze zapytali Roberta Lewandowskiego o to, aby wypowiedział się na temat spotkania na stadionie Śląskim w Chorzowie.

 

„Kibice na pewno dopisali. Murawa jest taka, że z chęcią się tu gra. Ten stadion ma swoją magię, a to sprawia, że i kadra gra lepiej” – stwierdził Robert Lewandowski, kapitan reprezentacji Polski.

 

Niestety na tym nie poprzestał i z jego ust padło trochę gorzkich słów prawdy:

 

„Tak naprawdę trochę, szczególnie w tym ataku pozycyjnym brakowało wsparcia […] przy ataku pozycyjnym, ciężko nam było coś stworzyć i tutaj jest na pewno duże pole do poprawy, na tym powinniśmy się skupić w niedalekiej przyszłości… – podsumował Lewandowski.

 

No cóż trudno się z nim nie zgodzić. W końcu Polska drużyna gra tak, że większość z nas spodziewa się raczej przegranej, niż wygranej.

 

 

źródło x-news

redakcja

 

 




POLAK skazany w USA na 10 lat! 37-latek bił tak mocno, że nie było innego wyjścia, jak uśpić zwierzaka.

 

Polak skazany w USA!

Mężczyzna, który znęcał się nad psem, spędzi w więzieniu 10 lat. Po odbyciu wyroku zostanie deportowany do kraju.

Bił tak, że jedynym wyjściem okazało się uśpienie pasa.

 

Wyrok sądu w Massachusetts zapadł w poniedziałek, prawie pięć lat po tym, jak pies został porzucony. Wówczas był to roczny szczeniak, mieszaniec pit bulla. W sierpniu 2013 roku został znaleziony na placu zabaw w Quincy ze złamaniami czaszki, kręgosłupa i żeber, raną kłutą w prawe oko i rozszczepionym językiem.

37-latek ma również dwuletni zakaz posiadania i kontaktu ze zwierzętami. Nie może być wolontariuszem w schroniskach dla zwierząt.

 

źródło https://nypost.com/, pixabay

redakcja




„Ty brudna Żydówko, chcesz cyklonu B”? Żydowskie dzieci szkalowane w niemieckich szkołach przez…

To, że muzułmanie robią w Niemczech co chcą, to wiadomo nie od dziś. Wielokrotnie pisaliśmy już o tym, że wyznawców islamu prawo w Niemczech nie obowiązuje.

Teraz dziennik „Bild” informuje o sytuacji w jednej ze szkół podstawowych w Berlinie, w której żydowskie dzieci są szkalowane przez muzułmańskie. Mali islamiści napastliwie wyzywają ich od Żydków i grożą śmiercią.

Do podobnych sytuacji dochodzi w przedszkolu działającym przy tej szkole. Jeden z chłopców miał usłyszeć, że z powodu bycia Żydem cała jego rodzina będzie się smażyć w piekle. W innej szkole 15-letnia uczennica znalazła w plecaku kartkę z napisem „Ty brudna Żydówko, chcesz cyklonu B?”. Wiele innych spraw nie jest poruszanych, aby nie zaognić sytuacji.

 

To, że dzieje się naprawdę źle potwierdza szef Niemieckiego Związku Nauczycieli Heinz-Peter Meidinger w rozmowie z „Bildem”.

 

„Obserwujemy incydenty o wymowie zarówno antysemickiej, jak i antychrześcijańskiej, ale też ksenofobicznej. Coraz częściej celem ataków stają się też nauczyciele”.

 

ndie, pixabay

redakcja

 




TO, ŻE POLSKA WYPRAWA NA K2 TO TOTALNY NIEWYPAŁ TO JUŻ WIADOMO! Ale to jeszcze nie wszystko. Nie dość, że himalaiści ponieśli sromotną porażkę to jeszcze kosztowała ich ona kupę kasy.

 

 

To, że polska wyprawa na K2 to totalny niewypał już wiadomo. Od początku himalaistów nie opuszczał pech. Najpierw złamana ręka Froni, potem decyzja Denisa Urubki, która całkowicie wykluczyła go z dalszej wspinaczki, a teraz złe warunki pogodowe sprawiły, że góra okazała się silniejsza.

 

Himalaiści musieli zrezygnować i wiadomo, że w tym roku najwyższego szczytu Karakorum nie zdobędą.

Co za porażka, tym bardziej, że wyprawa pochłonęła dosłownie kupę kasy, dokładnie ponad 1,5 mln złotych.

 

„Pierwotnie szacowaliśmy budżet na półtora miliona złotych. Uczestnicy otrzymali również wsparcie sprzętowe, więc ta kwota może być trochę wyższa” – powiedział rzecznik wyprawy na K2. Michał Leksiński dodał, że milion złotych przekazało Ministerstwo Sportu i Turystyki.

 

„To dotacja w ramach konkursu „Wspieranie promocji Polski w pionierskich osiągnięciach sportowych na świecie na lata 2017-2019”.

 

Całość kwoty jest przeznaczona na wyprawę na K2 – wyjaśnił.

 

Leksiński podkreślił, że w koszty wyprawy dzielą się na kilka kategorii.

 

„Jest kwestia transportu, przelotu ekipy. Następna rzecz to obsługa przez agencję pakistańską, ma to związek z trekkingiem, całą karawaną, tragarzami i obsługą bazy. Nazwałbym to wszystko kosztami organizacyjnymi. Do tego dochodzą oczywiście ubezpieczenia, kwestie wyposażenia. Są sponsorzy sprzętowi, ale wiadomo, że tego typu wyprawę trzeba odpowiednio wyposażyć. Jest wreszcie kwestia wszelkiej elektroniki, chodzi o aspekty komunikacyjne” – tłumaczył.

 

Podsumowując. Himalaiści nie dość, że ponieśli porażkę, to jeszcze zmarnowali kupę kasy. Może gdyby te pieniądze musieli sami zarobić, postaraliby się bardziej.

 

Tutaj przeczytasz równie Koniec zabawy! Amerykanie stawiają Polsce warunek nie do spełnienia. Albo dokonacie zmian w ustawie IPN, albo…

 

 

 

 

źródło wprost

redakcja

 

Martyna

STARYCH LUDZI NAJLEPIEJ WYRZUCIĆ NA BRUK! Dom spokojnej starości zostanie przekształcony na mieszkania dla bardziej potrzebujących.

 

I znów imigranci na pierwszym miejscu. Starzy ludzie mogą iść na bruk?

Szwecja.

 

Wielki zabytkowy dwór w Enskededalen, od wielu lat pełnił funkcję domu spokojnej starości, teraz nagle zostało to zmienione za sprawą Urzędu ds. Środowiska Pracy, który uważa, że dom nie jest odpowiedni dla osób starszych. A wcześniej był! Co się zmieniło?

 

Otóż okazuje się, że gmina dosłownie, na gwałt potrzebuje lokali dla sporej grupy imigrantów. Z racji tego dom spokojnej starości stanie się domem przybyszów islamskich.

 

A co ze starszymi ludźmi? No cóż jak na razie wiadomo, że niektórzy będą mogli jeszcze przez chwilę w Enskededalen pomieszkiwać, do czasu aż znajdzie się dla nich inne miejsce pobytu.

 

Miejmy nadzieję, że nie wylądują na bruku.

 

„Potrzeba zakwaterowania tymczasowego dla nowo przybyłych jest wielka i stale poszukujemy budynków, które mogą stanowić dla nich tymczasowe mieszkania” – uzasadniła decyzję Anna Mölgård, koordynatorka mieszkań dla imigrantów w Sztokholmie.

 

Szwedzi znów nie zawodzą. Po raz kolejny na pierwszym miejscu zamiast własnych obywateli stawiają imigrantów.

Tutaj dowiesz się również o tym jak kończą kobiety, które nie szanują swoich mężów. Szokująca transmisja na Facebooku.

źródło ndie

pixabay




KONIEC ZABAWY! Amerykanie stawiają Polsce warunek nie do spełnienia. Albo dokonacie zmian w ustawie IPN, albo…

Z ustaleń dziennikarzy portalu Onet.pl wynika, że Amerykanie wprowadzili specjalne sankcje wobec Polski. To efekt nowelizacji ustawy o IPN.

Amerykanie stawiają polskiemu rządowi warunki. Koniec zabawy w kotka i myszkę.

 

Wygląda na to, że Amerykanie postanowili skończyć z zabawą w kotka i myszkę.

Dziennikarze Onetu dotarli do dokumentów, z których wyraźnie wynika, że podczas spotkania wysokiej rangi amerykańskich oficjeli z polską dyplomacją Polsce postawiono ultimatum.

 

Wśród uczestników spotkania byli Wess Mitchell, jeden z najbliższych współpracowników amerykańskiego szefa dyplomacji, a także doradczyni wiceprezydenta Mike’a Pence’a Molly Montgomety i Thomas K. Yazdgerdi, odpowiedzialny w Departamencie Stanu za kwestie dotyczące Holokaustu.

 

Onet ustalił, że Amerykanie mieli stwierdzić, iż do czasu wprowadzenia zmian w nowelizacji ustawy o IPN prezydent ani wiceprezydent Stanów Zjednoczonych nie będą się spotykać z polskimi władzami. Prezydent Duda i premier Morawiecki zostali więc uznani w Białym Domu za persona non grata.

 

Tu przeczytasz również o tym jak kończą kobiety, które nie szanują swoich mężów. Szokująca transmisja na Facebooku.

 

Ale to jeszcze nie koniec. W przypadku braku zmian w ustawie o IPN,  USA grożą blokadą finansowania wspólnych projektów wojskowych.

 

Wess Mitchell powiedział, że w amerykańskim kongresie narastają antypolskie nastroje. Dodatkowo, Amerykanie mieli ostrzec Polaków, że w przypadku stosowania zapisów nowelizacji ustawy o IPN skutki będą dramatyczne.

 

Jak podaje Onet, notatka w tej sprawie miała zostać sporządzona 20 lutego, a więc dwa tygodnie po podpisaniu przez Andrzeja Dudę nowelizacji ustawy o IPN.

Podsumowując. Wygląda na to, że polski rząd dużego wyboru nie ma. Amerykanie wyraźnie pokazują kto jest górą i kto tu dyktuje warunki.

 

Dosłownie. Albo spełnimy warunek USA, albo wynocha.

 

źródło Onet, Twitter

redakcja




„Tak kończą kobiety, które irytują mężów i plamią ich honor”! TO PRZESTROGA DLA WSZYSTKICH KOBIET NA ŚWIECIE. Zamordował żonę, a potem prowadził transmisję na Facebooku. (video)

 

41-letni syryjski imigrant z zimną krwią zamordował żonę przy pomocy noża w niemieckim mieście Mühlacker. Po dokonanej zbrodni wyjaśnił na Facebooku, dlaczego to zrobił.

 

Aby Marwan zadał żonie 3-4 ciosy nożem w szyję i uciekł z domu z nastoletnim synem.

Później powiedział na Facebooku „tak kończą kobiety, które irytują mężów i plamią ich honor”.

 

Nie jest jasne jak kobieta splamiła tego Syryjczyka, wiadomo jednak, że imigrant próbował ratować rozpadające się od trzech lat małżeństwo.

Syryjczyk w transmisji na żywo ostrzegł wszystkie kobiety, które zdradzają mężów.

 

Przeczytaj również MUZUŁMANOM ZACZYNA PRZESZKADZAĆ DOSŁOWNIE WSZYSTKO! Muzułmańskie dzieci robią porządek ze swoimi nie-muzułmańskimi rówieśnikami.

 

Marwan razem z synem zachęcał w nagraniu do udostępniania go w sieci.

Co ciekawe, syn w ogóle nie przejmował się śmiercią matki, zupełnie w spokoju patrzył na ojca stojącego z zakrwawionymi rękoma. Na policję zadzwoniła małoletnia córka ofiary.

 

Link do video

https://everipedia.org/wiki/abu-marwan/#lg=1&slide=0

 

 

źródło Facebook

The Sun

redakcja




SYTUACJA SIĘ SKOMPLIKOWAŁA! Nowe informacje, które docierają z obozu na K2 niestety nie są optymistyczne. Himalaiści mogą nie zdążyć.

 

 

Od początku wyprawy na K2 coś się działo, co się nie udawało, jakby jakiś pech zawisł nad himalaistami. Najpierw obóz musiał opuścić z powodu złamanej ręki Fronia, potem Denis Urubko z wiadomych wszystkim przyczyn, a teraz jeden z uczestników wyprawy Janusz Gołąb w rozmowie z TVN 24 przekazał niepokojące informacje, które stawiają wyprawę pod wielkim znakiem zapytania.

 

W czwartek, 1 marca uczestnicy wyprawy informowali, że w sobotę 3 marca pogoda na K2 ma się poprawić, co pozwoli im na kolejną wspinaczkę i aklimatyzację przed atakiem szczytowym.

 

Wygląda na to, że sytuacja ponownie się skomplikowała i nie wiadomo, czy polskiej ekipie uda się wejść na szczyt przed 20 marca.

 

 

„Mamy nowe informacje i one nie są optymistyczne. Okno pogodowe, które miało zacząć się w sobotę, mocno przesunęło się. Już w nocy ma pojawić się silny wiatr. Aura ma poprawić się dopiero we wtorek 6 marca” – powiedział Janusz Gołąbek.

 

Nawet jeśli dojdzie do poprawy pogody, czego Polacy nie mogą być pewni, meteorolodzy zapowiadają silny wiatr, a później opady śniegu. Może go spaść nawet ponad 2 metry, a na wysokości powyżej 7000 metrów n.p.m. około 1,5 metra. To niesie za sobą zagrożenie wystąpienia lawin, bardzo niebezpiecznych dla uczestników wyprawy.

 

Jak wiadomo termin wejścia na K2 upływa 20 marca. Sytuacja na górze zaczyna robić się nerwowa. Himalaiści potrzebują dwóch okienek pogodowych, aby spełnić swoje marzenia i zaatakować szczyt. Jednak wszystko na to wskazuje, że jeśli pogoda nie ulegnie poprawie, to cała wyprawa pójdzie na marne.

 

źródło wp.pl. Wikipedia

redakcja

 

Martyna

ZMIANA, KTÓRA MOCNO UDERZY W POLAKÓW, ALE I NIE TYLKO! Linia lotnicza zapowiada ogromne zmiany, a wszystkiemu winny jest BREXIT.

 

Ta zmiana z całą pewnością uderzy w wszystkich Polaków podróżujących na Wyspy i odwrotnie. Irlandzki przewoźnik zapowiada spore zmiany, na początek redukuje liczbę połączeń z Glasgow Airport z 23 do zaledwie 3.

 

W sumie ocaleją jedynie połączenia z Krakowem oraz Wrocławiem, a także połączenie Glasgow-Dublin. Zlikwidowane zatem zostaną między innymi trasy łączące Wyspę z Bydgoszczą i Warszawą.

 

Część połączeń obsługiwanych przez Glasgow Airport zostanie przeniesiona do Edynburga, ale próżno tam szukać polskich destynacji. W nowym rozkładzie mają pojawić się takie miasta, jak Derry, Lizbona, Sofia, Tallinn, Berlin i Sztokholm. Omawiane zmiany mają zostać wprowadzone w następnym sezonie zimowym, czyli od listopada 2018 roku. Do tego czasu loty będą odbywać się zgodnie z ogłoszonym niedawno harmonogramem.

 

Skąd ta zmiana? Otóż irlandzki przewoźnik zamyka bazę w Glasgow z powodu Brexitu, który mocno uderzy w tę linię lotniczą za sprawą Air Passanger Duty czyli podatku będącego formą akcyzy o charakterze komercyjnym na terenie Wielkiej Brytanii. Już wkrótce zostanie on przemianowany na Air Departure Tax i jak zapewnia David O’Brien z Ryanair uderzy po kieszeni irlandzkie linie dość mocno.

 

„Żałujemy podjęcia tej decyzji, ale nasze próby ożywienia rynku lotniczego w Glasgow były niweczone przez zbyt wysokie opodatkowanie ze strony państwa” – komentował O’Brien na specjalnej konferencji prasowej. Okazuje się, że poszło o podatek sięgający 13 funtów doliczanych do każdego z biletów. „Nie możemy sobie pozwolić na wydatek sięgający jednej trzeciej ceny za bilet” – kończył przedstawiciel Ryana.

 

 

Likwidacja bazy sprawi, że na lodzie zostanie prawie pół miliona pasażerów, którzy do tej pory korzystali z usług oferowanych przez port lotniczy, a pracę starci blisko 300 osób.

 

 

źródło Polish Express, pixabay

redakcja

 

 




SZOKUJĄCA PRAWDA O SIOSTRACH ZAKONNYCH! Watykański dziennik „L’Osservatore Romano”, ujawnia, jak żyją i jak traktowane są zakonnice.

 

 

Watykański dziennik „L’Osservatore Romano” w artykule „(Prawie) darmowa praca sióstr zakonnych”, dzięki relacji dwóch zakonnic ujawnia, w jaki niesprawiedliwy sposób księża obchodzą się z siostrami.

 

„Rzadko są zapraszane, by usiadły do stołu, który obsługują – wyznaje jedna z nich.

 

 

„L’Osservatore Romano” powołuje się na relację jednej z sióstr Marie, która przyjechała do Rzymu z Afryki blisko dwadzieścia lat temu.

 

 

„Przychodzą do mnie często siostry posługujące jako pomoce domowe, a ich praca nie jest właściwie uznawana. Wiele z nich pracuje dla ludzi Kościoła, wstają o świcie, by przygotować śniadanie i idą spać po podaniu kolacji, posprzątaniu mieszkania, upraniu i uprasowaniu bielizny”.

 

Siostra Marie przyznaje, że w swojej posłudze duchowne nie mają ustalonych i przestrzeganych godzin pracy, jak osoby świeckie, a ich wynagrodzenie jest nieokreślone i często bardzo skromne.

 

Rozmówczyni watykańskiego dziennika zastanawia się czy to normalne.

 

„Duchowny myśli, że siostra będzie mu serwowała posiłek, a kiedy to zrobi, potem sama będzie jadła w kuchni? Czy nasza konsekracja nie jest taka sama jak ich?” – pyta.

 

Siostra Marie mówi, że ta sytuacja nie podoba się wielu siostrom, niestety mają związane ręce i muszą milczeć.

 

„Często zresztą pochodzą z bardzo ubogich rodzin, gdzie rodzice też byli służącymi. Niektóre mówią, że są szczęśliwe, nie widzą problemu, lecz w każdym razie odczuwają silne wewnętrzne napięcie. Tego typu mechanizmy nie są zdrowe i zdarza się, że pewne siostry biorą leki przeciwlękowe, by znieść te frustrujące sytuacje” – opowiada siostra Marie.

 

Inna z sióstr Cécile  uważa, że zakonnice muszą zabierać głos:

 

„Ja sama, kiedy jestem zapraszana do wygłaszania konferencji, bez wahania mówię, że chcę otrzymać wynagrodzenie i jakiej sumy się spodziewam. Ja i moje siostry żyjemy bardzo ubogo i nie dążymy do bogactwa, tylko do prostego życia w godziwych i odpowiednich warunkach. Dla naszych wspólnot jest to kwestia przeżycia” –podkreśla.

 

Relacje sióstr nie stawiają w dobrym świetle księży. Wygląda na to, że podczas, gdy wielu z nich opływa w luksusy, zakonnice traktowane są jak sprzątaczki, służące, jak śmieci. O to by przeżyć muszą walczyć same.

 

pixabay, wprost

redakcja




Miejmy nadzieję, że nad ojcem Rydzykiem nadal czuwa opaczność boska! Sprawa wielebnego trafiła do prokuratury.

Niedawno była głośno o podarowaniu przez bezdomnego, ojcu Rydzykowi dwóch luksusowych aut.

 

Rydzyk powiedział, że mężczyzna, którego nawiasem nikt nigdy nie widział, wygrał w lotto, kupił auta, podarował je wielebnemu, a potem zmarł. No cóż historia jak z filmu, ojciec łże jak pies i wydawałoby się, że nie ma na niego mocnych, ale sprawą zainteresował się poseł Nowoczesnej Adam Szłapka, który zgłosił zawiadomienie do I Urzędu Skarbowego w Toruniu.

 

Niestety urząd skarbowy w Toruniu, jakby przestraszył się całej sprawy i tamtejsi urzędnicy odesłali jej akta do stolicy.

 

TUTAJ DOWIEDZ SIĘ RÓWNIEŻ, O TYM JAK O. RYDZYK CHCIAŁ WYKIWAĆ PiS!

 

„Podjęliśmy działania analityczno-weryfikacyjne. Sprawdzamy od strony podatkowej, czy wszystko zostało zrobione zgodnie z prawem – potwierdziła Anna Szczepańska, rzecznik prasowy Izby Administracji Skarbowej w Warszawie.

 

Nie wiadomo, jednak czy urzędnicy znajdą coś na o. Rydzyka. Wiadomo, że śledztwo w sprawie luksusowych samochodów prowadzi równolegle Prokuratura Okręgowa w Warszawie. Wniosek Szłapki skierowało tam Centralne Biuro Antykorupcyjne.

 

Wygląda na to, że skoro CBA się wzięło za Rydzyka, to coś musi być nie tak. Nie wiadomo jednak, czy uda się ojcu cokolwiek udowodnić, w końcu może nad nim czuwać opaczność boska.

 

 

źródło wp.pl, wikipedia

redakcja




Orkan Fryderyka to nic w porównaniu z tym, co nawiedzi Polskę i Europę. Eksperci nie mają wątpliwości. To dopiero początek nadchodzących zmian klimatycznych.

Wczoraj przez 12 polskich województw przeszedł orkan Fryderyka, który jak się okazuje dokonał wiele zniszczeń. Jednak wg. naukowców to jeszcze nic w porównaniu z tym, co czeka Polaków w ciągu najbliższych dekad.

55 tys. ludzi bez prądu, 45 uszkodzonych budynków mieszkalnych i 20 gospodarczych, 4 tys. strażaków walczących ze skutkami żywiołu, właśnie tego dokonał wczorajszy orkan. Jednak w Polsce nie było najgorzej.

W Wielkiej Brytanii prądu nie miało ponad 140 tys. osób, w Niemczech – ok. 100 tys. Za naszą zachodnią granicą wiatr, wiejący z prędkością ponad 200 km/h, zabił pięć osób. Przewracał ludzi, obalał tiry, dźwigi i banery reklamowe. Holandia stanęła w korkach (Fryderyka przewróciła aż 66 ciężarówek). Odwołano ponad 260 lotów.

 

Jednak orkan Fryderyka to tylko zapowiedź tego, co przyniosą ze sobą kolejne dekady, a według ekspertów zarówno Europa, jak i Polska będzie doświadczała ekstremalnych zjawisk pogodowych.

 

„W Polsce mamy obecnie 10-12 huraganów rocznie. Tymczasem na początku lat dziewięćdziesiątych ich występowanie było sporadyczne” – powiedział prof. Zbigniew Karaczun z Katedry Ochrony Środowiska Szkoły Głównej Gospodarstwa Wiejskiego w Warszawie, ekspert Koalicji Klimatycznej, czyli organizacji pozarządowej, która przygląda się zmianom klimatu w Polsce i na świecie.

Do orkanów powinniśmy się przyzwyczaić, według ekspertów z roku na rok będą silniejsze.

 

„W ciągu kilku lat w Polsce uderzy tornado 3. lub 4. kategorii ( w sześciostopniowej skali Fujity) – powiedział  dr Mateusz Taszarek z Zakładu Klimatologii Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu.

Stopień trzeci oznacza, że wiatr będzie wiał z prędkością od 254 km/h do nawet 420 km/h. Ucierpią nawet budynki o mocnej konstrukcji. Zostaną zerwane dachy i ściany, w powietrze uniosą się samochody ciężarowe i pociągi, powalone zostaną całe połacie lasów.

Kategorię czwartą miały, chociażby zeszłoroczne huragany Irma i Harvey, które uderzyły w Stany Zjednoczone.

Podsumowując. Według naukowców Europa powinna zacząć oswajać się z myślą, że klimat się zmienia i najbardziej ekstremalne żywioły zawitają wkrótce i na stary kontynent.

 

źródło wp.pl, pixabay

mm

Martyna

TAKIEJ SYTUACJI W NIEMIECKIM SĄDZIE JESZCZE NIE BYŁO! Podczas procesu Afgańczyka sędzia zdjął…

 

To do czego doszło podczas procesu 21-letniego Afgańczyka w Niemczech nie mieści się w głowie.

 

Afgańczyk ubiegający się o azyl w Niemczech, w ośrodku dla uchodźców groził rodakowi śmiercią, ponieważ ten przeszedł na chrześcijaństwo i co niedzielę chodzi do kościoła.

Mężczyzna trafił pod sąd, ale to jeszcze nie koniec tej historii. Sędzia Klaus-Jürgen Schmid przy sądzie w bawarskim Miesbach osobiście zdjął ze ściany krzyż, by nie prowokować podczas procesu 21-letniego Afgańczyka i udowodnić mu, że w Niemczech religia nie jest ponad prawem.

 

Sędzia uzasadnił swoje postępowanie metodą wychowawczą, „by pokazać młodemu człowiekowi, który nie uznaje prawa do życia konwertycie i wierzy w dżihad, że nie wydaje wyroku pod widocznym krzyżem”.

 

No cóż, czy to prawdziwy powód zdjęcia krzyża, a może sędzia nie chciał prowokować tego szaleńca?

źródło indie, pixabay

mm

 




CO ZA TYP! LEKARZY ZWODZIŁ MIESIĄCAMI, TWIERDZĄC, ŻE NIE MA KASY NA PODWYŻKI, ALE PIENIĄDZE ZNALAZŁY SIĘ DLA…

 

 

 

Taka postawa może wkurzyć, nie tylko lekarzy, ale i nawet Polaków. Były już minister zdrowia Konstanty Radziwiłł zapierał się, że na podwyżki dla rezydentów pieniędzy nie ma. Przez długie tygodnie zwodził młodych lekarzy, niespełnionymi obietnicami, aż koniec końców stracił swoją ciepłą posadkę. Zastąpił go prof. Łukasz Szumowski.

Jednak tuż przed odejściem Radziwiłłowi nie zabrakło pieniędzy na nagrody i premie dla współpracowników. Wiadomo, że za szczególne, choć nie wiadomo jakie dokładnie, osiągnięcia dostali od 5,5 tys. do 8 tys. zł.

 

Tomasz Matynia, Łukasz Gałczyński oraz Maciej Binkowski mieli łącznie otrzymać w zeszłym roku 47 tysięcy złotych premii. Do tej pory media nie dowiedziały się jednak, za co właściwie pracownicy ministerstwa zostali nagrodzeni.

 

No cóż na pewno nie za nieróbstwo!




DLA RYŚKA JUŻ NIE MA RATUNKU! POSEŁ „NOWOCZESNEJ” ROZJECHANY PRZEZ PAWŁA KUKIZA.

 

 

Lider Kukiz’ 15 w porannej rozmowie na antenie Radia RMF FM podpytywany z kim zamierza zawrzeć sojusz, chcąc nie chcąc wypowiedział się na temat Ryszarda Petru i jego planu.

No i powiedział, co wiedział, sugerując, że taki polityk jak Petru w polityce potrzebny nie jest.

 

„Ciężko jest traktować serio pana Petru, no przepraszam. I jego plan. Pan Petru miał tyle planów… Zaplanował jakoś tak wszystko, że nie jest szefem własnego ugrupowania” – podsumował dokonania byłego lidera Nowoczesnej.

 

„Nie jestem też zainteresowany z tego względu, że pan Petru jest, za przeproszeniem, ciągłością pana Balcerowicza. A Balcerowicz musi odejść – powiedział – Jeżeli Balcerowicz musi odejść, no to Petru co? Ma przyjść? To bez sensu” – skwitował Paweł Kukiz.

 

No cóż, trudno liderowi partii Kukiz’15 nie przyznać racji. Kto mógłby chcieć współpracować z politykiem, który jak coś mówi, to nie wie do końca co i jeszcze popełnia gafę za gafą, oczywiście z braku wiedzy.

 

źródło RMF FM

mm