To był prawdziwy Majstersztyk! Andrzej Duda postawił rząd przed faktem dokonanym. Morawiecki będzie musiał sięgnąć do kieszeni jeszcze głębiej.

To prawdziwy szach-mat! Nikt tego nie potrafił załatwić, do sejmu musiał przyjechać prezydent.

 

W piątkowe przedpołudnie przyjechał do Sejmu, gdzie na zimnych posadzkach w budynku przy Wiejskiej od kilku dni protestują opiekunowie niepełnosprawnych dzieci. Od początku jasno stawiali sprawę: nie chcemy gry pozorów, domagamy się spotkania z kimś decyzyjnym – prezesem PiS, premierem lub z prezydentem.

Nieustępliwi, doczekali się. Andrzej Duda pojawił się w sejmie i obiecał realizację postulatów 300 tys. opiekunów.

 

„Możecie być pewne, wasze sprawy zostaną załatwione” – zapewnił zrozpaczone matki.

 

Czego nie załatwiła Rafalska, załatwił Duda i postawił rząd przed faktem dokonanym.

 

Premier Morawiecki, obiecujący na ostatniej konwencji PiS miliardy na kolejne społeczne programy, będzie musiał sięgnąć do kiesy i załatwić problem, z którym dotąd nie potrafiła (nie chciała?) sobie poradzić żadna ekipa. Duda wywierając presję na rządzie, dał mu jednocześnie szansę na pomoc potrzebującym i podniesienie statystyk w dość słabych ostatnio sondażach.

źródło wp, screen shot

redakcja

 



Martyna

Ale śmieciarz! Ukrainiec nie zawahał się wywalić syfu, jaki zgromadził w swoim samochodzie. Reakcja Polaka bezcenna. (video)

Poniższa sytuacja miała miejsce na jednej z polskich dróg krajowych. W pewnym momencie doszło do zatrzymania ruchu i pasażer dostawczego Opla postanowił wykorzystać ten moment i wyrzucić śmieci. Na jego karygodne zachowanie zareagował kierowca ciężarowego samochodu, który wyszedł z kabiny i skierował się w stronę zaśmiecającego środowisko mężczyzny. Niestety na nagraniu nie słychać głosów, ale reprymenda najwyraźniej podziała, bo Ukrainiec pozbierał to, co wyrzucił. Film zarejestrowała kamera, znajdująca się w kabinie ciężarówki, którą prowadził Polak.

 

 

 

 

śmieciarze

Panowie ze wschodu poczuli się chyba za bardzo jak u siebie, więc postanowili zrobić syf… a tu niespodzianka.

Gepostet von Dar0s am Donnerstag, 19. April 2018

źródło Facebook

redakcja






SZOK! Turyści zamordowali 12-letnią kangurzycę, bo nie chciała skakać.

 

Bezmyślność, głupota i okrucieństwo razem wzięte. W jednym z chińskich zoo, turyści zamordowali kangura.

 

Do tego zdarzenia doszło w ogrodzie zoologicznym w chińskiej prowincji Fuijan. Turyści odwiedzający zoo, chcieli zmusić kangura do tego, aby zaczął skakać. W tym celu rzucali w zwierzę różnymi przedmiotami. Jeden mężczyzna trafił 12-letnią kangurzycę ostrym kamieniem. Zwierzę zostało poważnie ranne w stopę i doznało krwotoku. Kilka godzin później zmarło.

 

Władze zoo, zapewniają, że poczynią wszelkie kroki, aby do podobnych sytuacji już nie dochodziło. Tymczasem okazuje się, że to tylko czcze gadanie. Jak podaje Fox News zaledwie trzy dni po śmierci kangurzycy odwiedzający zoo po raz kolejny obrzucali przedmiotami mieszkające w ogrodzie zoologicznym zwierzęta.

 

 

źródło Fox News, pixbay

redakcja






„NIE CHCEMY MIGRANTÓW. Kochamy swoją ojczyznę i nie oddamy jej innym”. Szef węgierskiej dyplomacji nie owija w bawełnę.

 

Oni wszelkiej maści migrantom mówią stanowcze „NIE”.

Szef dyplomacji węgierskiej Peter Szijjarto oświadczył w środę 18 kwietnia, że Węgry nie oddadzą swojej ojczyzny innym. Kraj ten nie chce imigrantów.

 

„Chcielibyśmy na Węgrzech więcej węgierskich dzieci i więcej węgierskich rodzin, a nie więcej migrantów. Kochamy swoją ojczyznę i nie oddamy jej innym” – oznajmił Szijjarto podczas konferencji w Budapeszcie.

 

 

„W dalszym ciągu z możliwie największym zdecydowaniem sprzeciwiamy się uznaniu migracji za prawo człowieka. Odrzucamy też tezę, że migracja jest pozytywnym zjawiskiem” – oznajmił.

 

„Domagamy się, by zajmując się migracją, na pierwszym miejscu stawiano bezpieczeństwo własnych obywateli. Węgry tak będą czynić również w przyszłości” – powiedział.

 

Węgry to jedyny kraj w Europie, który tak ostro sprzeciwia się przyjmowaniu uchodźców.

 

Uchodźców nie chce również polski rząd i austriacki, ale tak mocne słowa z ust rządzących tymi państwami, nigdy jeszcze nie padły.

 

 

źródło ndie

redakcja